Jump to content
Dogomania

Shilomaniak

Members
  • Posts

    3978
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Shilomaniak

  1. Spotkaliśmy koleżankę Rufiego - SHILĘ :diabloti: i było fajne bieganko [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-i_dinw6uZdU/T4nHaIziG7I/AAAAAAAABGo/BYE7j3mJ_V8/s1024/DSC04069.JPG?gl=PL[/IMG]
  2. [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-0hgq4eD0GcQ/T4nG2x79rjI/AAAAAAAABGY/MAnoout7pgA/s1024/DSC04058.JPG?gl=PL[/IMG]
  3. Ten kudłacz obok Shili to Rufi - psiak zaadoptowany przez moją psiapsiółkę. Dzisiaj widziałam go po raz pierwszy "na żywo" i tak mnie mile zaskoczył :multi:. To, że śliczny to widać, ale jaki mądry i grzeczny!!! Pięknie chodzi przy nodze a puszczony luzem grzecznie się pilnuje i wcale nie zaczepia innych piesków (jak to niektórzy próbowali mi wmówić;)). Shilę potraktował z dystansem ale mile i nawet było wspólne wąchanie śladów [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-hikIr6iglnI/T4nGqXgGHXI/AAAAAAAABGQ/pI5NZByVCPI/s1024/DSC04057.JPG?gl=PL[/IMG]
  4. [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-66bML9-S1KI/T4nGdDReYZI/AAAAAAAABGI/O_KgXN_dY20/s1024/DSC04053.JPG[/IMG]
  5. Pominę milczeniem te dni co minęły ( i zaginęły) i powklejam trochę nowych zdjęć z dzisiejszego spaceru na terenach naszych przyjaciół: [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-67JCpDjwpQ8/T4nGQ37XObI/AAAAAAAABGA/dzi32wUdM6c/s1024/DSC04052.JPG?gl=PL[/IMG]
  6. No futrzaki to mają dobrze , a człowieki trudno , mogą się tylko przytulić do swojego ulubieńca. Mamy takie zdjęcie jak nasz syn miał rok lub cos koło tego i usnął na sznaucerze i spał tak wtulony w suczkę a suczka nawet nie drgnęła, tylko to było w czasach, jak zdjęcia tylko na kliszy, ale małe coś jak się urodzi , tez może będzie sypiać na Rufim, takie fajne gęste futerko.
  7. Widzę ,że z naszego spacerku przed świętami nici, zimno , zimno i znowu zimno, nam też się marzy trochę ciepła, trochę sytuację ratuje rower, jeździmy raz dziennie po parę kilometrów, ja z wagi a Shila trochę[IMG]http://www.dogomania.pl/forum/images/icons/icon12.png[/IMG] zmęczona ale nie za bardzo,potrafi jeszcze gdzieś pognać, skubaniutka.Chyba dopiero po poniedziałku jak będziecie już w domu/Rufi i mąż tyż/coś zorganizujemy- jeszcze moja żona ulubiona też musi mieć jakieś wolne, pójdziemy w chaszcze, może któś też się dołączy?[IMG]http://www.dogomania.pl/forum/images/icons/icon7.png[/IMG]
  8. [quote name='stokrotka.af']Biedna Shilka zakratowana, niedobre Pańciostwo :mad: ale super jej w tym malinowym różu :loveu: oby grzbiecik szybko się goił :cool3: mizianka dla rekonwalescentki (czy ja to dobrze napisałam????? ) :razz:[/QUOTE] JAk masz problem z powolnym dochodzeniem do zdrowia zawsze możesz użyć zwrotu" powierzchowna, acz niezbyt mała rana zostaje w sposób niezauważalny wchłaniana na grzbiecie ulubionej piesi" Łatwiej, nieprawdaż? Ja ten piękny róż to znam od wielu lat, żona wraca do domu i już wiem w jakiej fajnej pracy była, ale zgodnie z zaleceniem Karilki sucz dostała żóltą, wiosenną garsonkę i prezentuje się no nie powiem, całkiem, całkiem i chyba w tym ubranku większą szansę mamy zaistnieć w mediach oraz na wybiegu -ja w charakterze księgowego oraz ochroniarza, ach się rozmarzyłem domy mody Nowy Jork, Paryż i te klimaty. A zdjęcia w przepięknym żółtym ,fikuśnym/ ja też znam takie słowa/ wdzianku jutro, jak żona z pracy w przepięknym różu i nie tylko.
  9. Bardzo dobrze napisałaś :lol:. Róż oczoje..ny jest naszą starą pracownicza bluzką :diabloti:. Dodałabym logo i reklama jak ta lala :diabloti:. Może jeszcze gdzieś nas zobaczą i kariera murowana :evil_lol:.
  10. Miałem zakończyć ,ale wracam. Bez sensu tłumaczenie, "Stowarzyszenia" i ludzie skojarzeni w nich mają swoje racje i za cholerę nie przekonamy ich ,że cała ta ideologia dopasowana do psów / reprodukcja za pieniądze/ jest funta kłaków warta. Dajmy sobie spokój, nic to nam nie zmieni a tylko sie nakręcamy, durne prawo, prawodawcy też nie tego , a ludzie,którzy kupują takie psy też nie mają po kolei, ale tutaj na tym forum nikomu tego się nie udowodni.Tutaj bywają normalni ludzie:lol:, a dyskusja powyżej , no cóż uderz w stół a nożyczki....
  11. [quote name='nie wasz interes']Ja uznaje za koniec tematu wszystko już wiem pozdrawiam :)[/QUOTE] No ja też nic nie mam do dodania, ta dyskusja to jak teoria względności Eisteina /jak Janek wsadzi palec w tyłek Ziutkowi, to kto ma palec w d..., Janek czy Ziutek?/
  12. [quote name='nie wasz interes']Ja się ciebie nie pytam co hodujesz bo mnie tak naprawdę najmniej interesuje :) ale pisałaś wcześniej o psełdohodowcach pamiętasz ??:) że ci hodowcy to psełdo to ty jak by nie patrzeć to też niby jesteś psełdohodowcą. Odpowiesz mi skąd jesteś ???[/QUOTE] To ja się pytałem jaką rasę psów hodujesz, ja zajmowałem się hodowlą sznaucerów olbrzymów i nigdy , przenigdy nie przeszło mi przez gardło pytanie / co hoduję ?/ , bo pies to nie rzecz tylko istota i tu się różnimy, stąd ten problem w dyskusji.
  13. W dalszym ciągu nie rozumiesz, że mówimy o tym że w ten sposób powstaje <fabryka psów>, bo to co się dzieje to nic innego jak produkcja zabawek do sprzedaży a rynek jest już mało rozciągliwy, biorę psa od hodowcy ze Stowarzyszenia, po dwóch latach okazuje sie ,że to nie ten i sru go do lasu, bo nie kosztował dużo- tylko szczepienia i koszty utrzymania, pies pokryje dziko biegającą sukę i następny miot do ratowania, a "miłośnik psiesków" do hodowcy po następnego psa, który nie będzie chorował, nie będzie przeszkadzał w czasie wakacji, nie obgryzie mieszkania.
  14. [quote name='nie wasz interes']Oczywiście że powstało STOWARZYSZENIE. hmm czy ja wiem czy dla pseudochodowli ?? Te niby pseudochodowle jak wy to nazywacie dają lepsze warunki tym psom niż hodowcy co za zarejestrowani w Związku [COLOR=#000000]Kynologicznym.A dodawany numer KRS nie jest żeby lepiej brzmiał tylko to jest wymógł o podanie numeru KRS w ogłoszeniu. Kogo teraz stać na to żeby kupić dziecku psa za 3tys zł i chwalić się ze ma rodowód jak ten rodowód tylko leży.A po drugie Stowarzyszenie nie podstawia innych kupionych szczeniaków pod sukę żeby zarobić.Sama mam hodowle w Łodzi i byłam na paru wystawach to jest koszmar jakie psy tam są. Wam zarejestrowanym w PZK nie chodzi o dobro psów tylko wyłącznie o kasę tak naprawdę. Byli u mnie dwa rasy na kontroli i za głowę się złapali w jakich warunkach trzymam psy CYTUJE " To takich warunków nawet hodowcy nie mają co są zarejestrowani w PZK" tak mi powiedzieli na kontroli więc coś to oznacza nie uważacie ??? Tu chodzi o dobro psa a nie o pieniądze.... A skąd są psy bez rodowodu ??? Powiem Kiedyś było że trzy pierwsze szczeniaki dostawały rodowód w PZK a resztę sprzedawano bez rodowodu. Więc nie wiem w czym problem komuś jak będzie zależało na wystawach to sobie kupi psa za 3 tys a komu nie to kupi sobie za tysiąc poco dawać 2 tyś za rodowód który będzie leżał w szafce. Sami kupujecie bez rodowodu i podstawiacie pod sukę z rodowodem żeby zarobić na tym i potem są efekty jakie psy są na wystawach. Pozdrawiam [/COLOR][/QUOTE] Rzeczywiście interes nie jest nasz tylko Wasz jeśli chodzi o rozmnażanie psów, tylko wytłumacz mi proszę, dlaczego musiało powstać Stowarzyszenie coś tam, jeśli istnieje Związek Kynologiczny, czyżby tylko chodziło o te be osoby w Związku , które każą rozmnażać chore psy i z tego mają kasę/ rozumiem że na wystawach światowych też smaruje się pod stołem coby te chore psy wygrywały/. Rasowość Waszych psów przewyższa rasowość innych psów, bo ludzie ze Związku byli pod wrażeniem po kontroli. A z ciekawości jaką rasę hodujesz, czy sukę kupiłaś od tych niedobrych hodowców, którzy w pogardzie mają dobro psów, czy też znalazłaś przywiązaną w lesie do drzewa drutem kolczastym. Po co metryka dla psa jeśli nie organizujecie wystaw, a co jeśli sukę pokryje pies nie należący do Waszego Stowarzyszenia/ na pewno chory jak i właściciel/. A poza wszystkim co z mixami psów bo o tym to forum, nieszczęścia psie na każdym kroku, ale to nieważne ,ważne że powstają Stowarzyszenia, Organizacje i inne radosne Kluby- możesz zagwarantować w imieniu Waszego podzbioru że te psy zakopane żywcem, powieszone na drzewie to nie będzie przeniesienie ilości rozmnażanych psów z metryczką na ilość ludzi, którzy sa gotowi "zainwestować" w psa. To tu i teraz jest ważne a nie spór o to czy Wasza lepszość jest lepsza od innej lepszości, tysięcy bazarków na ratowanie istnień.
  15. Karilko!!! RATUJ !!! :evil_lol::evil_lol::evil_lol: [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-FKFvvO7zsVQ/T3SCYmen5_I/AAAAAAAAA7A/GOkj1lzvhGs/s576/CIMG9555.JPG?gl=PL[/IMG]
  16. Na ostatnim szkoleniu jakaś wredna s..(Luśka albo Gabi) wbiła mi zęba w grzbiet :angryy:. Byliśmy u weta i wygolili mi kółeczko na plecach :angryy: Dobrze, że nie było szycia :lol:. Lekarstwa są ogólnie do d... więc chciałam sobie wylizać rankę, ale moja mamo-pańcia ubrała mnie w koszulkę. Dobrze, ze inne psy mnie nie widzą: [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-rVU9qY-yfoE/T3R_UhJLwZI/AAAAAAAAA6g/ZjVDZCLwSmk/s720/CIMG9552.JPG?gl=PL[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-Oe0AqNib0bg/T3SBR5TOGXI/AAAAAAAAA6o/TuVsXf371rY/s720/CIMG9554.JPG?gl=PL[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-8VvVZ2cIQ_w/T3SBwRuMN6I/AAAAAAAAA60/UxkvMQnY9L4/s576/CIMG9556.JPG?gl=PL[/IMG]
  17. Paskudna Shila za kratami namordnika: [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-2qb4CdKg2jo/T2z67VNWNVI/AAAAAAAAA5M/nAzgtiyj_as/s720/CIMG9546.jpg?gl=PL[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-1uVvTnH5LdU/T29lSUMBoLI/AAAAAAAAA5g/e0kQmcDotgw/s720/CIMG9545.jpg?gl=PL[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-xEYqYdez7PY/T2z6gGt_taI/AAAAAAAAA40/QUrPOzLUkIs/s720/CIMG9543.jpg?gl=PL[/IMG] Wysłaliśmy te zdjęcia do Maszera i poproszono, żebyśmy odesłali kaganiec - przyślą bardziej dopasowany do mordki :evil_lol:
  18. [quote name='kora78']normalne. pancia sama z nim mieszka wiekszosc czasu, karmi, wyprowadza, czesze, to tz nie jest dla niego atrakcyjny. musicie uwazac, zeby nie zechcial dominowac nad tzem i olewac go.[/QUOTE] niestety, to szczera prawda. Twój ukochany musi Rufiemu pokazać, kto jest na końcu szeregu :shake:. I powinien to zrobić teraz zanim pojawi sie kolejny konkurent do Twojego serducha. W miarę możliwości, gdy mąż w domu - to własnie On powinien dawać michę i jak najczęściej wychodzić na spacery, nawet "po zapałki". Rufol musi załapać, że jak jest Pańcio w domu to panują inne obyczaje. Za chwilę inny mały obywatel-(ka) zacznie się ze zdziwieniem przyglądać Twojemu mężowi - kto to taki?. Ćwiczcie na razie na Rufim :diabloti:
  19. Shila nauczy go jak chodzi się po drzewach, przyjedziemy jak się zrobi troszku cieplej bo znowu zapowiadają deszcze i oziębienie. A potem z wiewiórami pójdziemy na orzechy.
  20. [quote name='stokrotka.af']No Rufol poluje z koleji na wiewiórki w lesie :)[/QUOTE] Jeszcze troche , zrobi się cieplej to w samochód wpakujemy się i przyjedziemy do Was / teraz to centrum wszechświata- most masz pod nosem/ i zapolujemy razem na wiewióry, coby sobie nie myślały,że one takie szybkie.:mad: Teraz to kuruję sobie rękę, którą chciałem utrzymać Shilkę na dwudziestometrowej lince w ramach odczulania na kaczki, poszła zołza jak pocisk, bo skubane kaczki siedziały na ścieżce i olewały moje komendy typu won, albo sio.Głupie wiejskie ptaszyska, Shila się zdenerwowała i chciała pokazać jak się to robi. Złapałałem line ale szarpnięcie było takie że wcale nie jestem pewien czy to był pies czy lokomotywa. Ale wracając do tematu wpadniemy kiedyś całą trójcą / dwa człowieki i jeden pies/ do Was na spacer do tarchomińskiej puszczy.:evil_lol:
  21. Dokładnie tak, teraz rower to jest praca, natomiast zabawa/rzucanie zabawki czy patyka /, krótko w przerwach . Nie przeciągaj zabawy, im krócej tym lepiej i znowu praca. Raz ze zmęczy to psa i nie będzie miał ochoty szukać towarzystwa do zabawy,a dwa że podczas jazdy musi rzeczywiście się wysilić/ Ty zresztą tez/ i to spowoduje, ze bardziej pies będzie "chciał" Cię słychać.
  22. Mamy podobny problem z naszą Shilką/ wyadoptowaną od Karilki/. Mieliśmy problem przez dwa miesiące, bo rozpuściliśmy ją do granic niemożliwości. Wojna:cool3: trwa już trzy miesiące i zaczyna przynosić efekty. Ja zrobiłem myk z rowerem, wychodzimy na rower i pies musi pracować, robimy przerwę na zabawkę w lesie, bardzo krótko , żeby się nie nakręciła i znowu rower, żadnych psów, kaczek/ a jeżdże przy kanałku z kaczkami/, tylko koty nas drażnią jeszcze, ale też walczymy.Jeszcze długa droga przed nami ale jest dużo lepiej, bo Shila komendy ze szkoleń /też 3 miesiąc/ i te z roweru zaczyna przenosić na normalny spacer, tylko człowiek potrzebuje spokoju, żeby wejść między stado ludzi i psów i przeprowadzić swoje szczęście przy nodze. Shila jeszcze czasem po komendzie noga też się rozgląda/ to z czasów , kiedy ją odwoływałem ze strachu żeby nie pobiegła- była na smyczy/ i te moje lęki jeszcze tkwią w psie.Jestem tak pewien tego co robię ,że idziemy chodnikiem, odpinam smycz, komenda noga , za chwilę stój, ja idę , pies stoi, po 10 -15 metrach komenda ręką 'do nogi' i pies przychodzi. Ale to była walka jak na wojnie, kto jest bardziej odporny, czasami musiała być ściągnięta smyczką, bo też się zawieszała i nic ją nie obchodziło. Spróbuj przegłodzić piesa, dwa, trzy dni i karm go tylko z ręki jak przyjdzie do Ciebie- z Shilką też to podziałało, a teraz nałożę jej do michu smakołyki i pies siedzi i czeka na komendę 'proszę' i wie kto jest ważniejszy . Poza wszystkim pies jest jeszcze młody i musisz być zdecydowana i konsekwentna, bo za chwilę dorośnie i nawyki zostaną. Piszę bo miałem te same problemy, mnie dziewczyna od szkolenia i Karilka musiały wyprostować, ale warto było:multi:
  23. No do zdjęć to nie aparat ale kabelek potrzebny. A białe "coś" nabrało po kąpieli wyglądu i jakby masy/ tak jakoś puszyściej/. Z piłką w dziobie to jakiś mieszkaniec Jowisza?
  24. Na filmiku widać że dziewczyna złapała wiatr w uszy, młodziutka taka na filmiku,taka zabawa jest świetna, pies ma kontrolowany ruch, blisko Państwa, Shilka to nie szaleje, spokojnie się przemieszczamy/ no chyba że w lesie pojawi się cóś/. Swietnie że chłopak przejął psiolubność po Mamie, nasz chyba niekoniecznie, a psy zawsze były w domu. Może potrzeba więcej czasu.No i Batman ma domek, schronisko to nie dla jamników.
  25. No patrzę i widzę że Fiśka koniecznie chciała zainteresować Batmana swoją dereszowatą osóbką, a ten obuz jeden nie wykazał ochoty na zabawę z damą. Ale szaleje na tych krótkich nóżkach i tylko usiśka mu fruwają -netoperek w końcu. Batman forever. A panna wyżłowata ruszy się i ubędzie tu i ówdzie:evil_lol: tego i owego. Z Shilką ruszyłem na rower i zaczeła się poruszać się jak na mixa wyżła przystało, rowerki i te sprawy/ biegacze w lesie do upolowania/. Było -20 to i lenistwo ciepłodomowe. Się zmieni napewno, a przy okazji ile panna wyżłowata ma lat/ jeśli można , bo to dama/:cool3:
×
×
  • Create New...