Jump to content
Dogomania

Shilomaniak

Members
  • Posts

    3978
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Shilomaniak

  1. [quote name='Chefrenek']A co Wy się tak upieracie nad zabieraniem psów niezgłoszonych?[/QUOTE] No wiesz, wszędzie same championy i inna arystokracja a koło mnie moja Shila - najpiękniejsza i najmądrzejsza ;). A tak serio to nie powinna nikomu przeszkadzać obecność innych psów. Oprócz wystawców będą przecież ludzie z branży "odżywczo-ubraniowej" dla zwierzaków i im na pewno nie będzie przeszkadzał mój pies-jeśli tylko coś u nich nabędę :evil_lol: . Związek chyba chce propagować piękno rasowych psów wśród miłośników wszystkich czworonogów. A jeśli ja będę musiała zamknąć swojego psa w domu i sama jechać na wystawę (zamiast spędzać czas ze swoim psem), to do 4 liter z takim Związkiem :angryy:
  2. Ważne dla jadących autobusem 198 : przystanek "Hipodrom" jest przystankiem na żądanie !!! Od stacji Warszawa Wesoła do bocznego wejścia na teren Hipodromu jest 2,4 km (zmierzone dzisiaj licznikiem samochodowym) ;)
  3. Dziś było szkolenie , komendy w rozproszeniu z koniem w roli głównej. Klaczka taka srokowata, ładniutka.No i Shila jako jedyna spokojnie obejrzała konisia i siadła obserwując niebo z przepływającymi obłokami. Pozostałe towarzystwo dostało szajby , szczekało , gotowało się ale po paru minutach też się uspokoiło. Koń stał spokojnie pod drzewem a my trening, no i komendy typu siad, stój,waruj z odległości 100 metrów tylko na gest , pięknie wychodzi nam to już , koń świadkiem. Wieczorem spotkanie z fretką na chodniku, Shila już wie że jak dziwne coś to siad, ale fretka dała pola, czyli po prostu zwiała.
  4. Prawdopodobnie będziemy w sobotę, bo będą duuuże psy i chcemy się z Shilą polansować:razz: tu i ówdzie. Co wcale nie przeszkadza pojawić się w niedzielę, bliżej początku lipca coś konkretnego można ustalać, jeszcze jest kwestia pogody , tylko mój pies lubi deszcz, ja niekoniecznie.
  5. [quote name='zootechniczka']To może zaryzykuje i pójdę z psem a jak nas nie wpuszcza to trudno.[/QUOTE] Przyjedź, jak nas nie wpuszczą to zrobimy sobie konkurencyjną wystawę psów wielorasowych acz pięknych i będziemy wpuszczać psy rasowe bez przedstawicieli związku.:evil_lol:Niech cierpią, w końcu nasze mordki mają urodę wszystkich ras że o rozumie nie wspomnę.
  6. [quote name='Aleksandrossa']Yhym i na którym przystanku trzeba wysiąść? Dziękuję :)[/QUOTE] Przystanek Hipodrom, zresztą pewnie będzie tłum przy przystanku i mnóstwo ludzi wysiadających. Możesz wejść na stronę ztm.waw.pl, wbić autobus 198 w kierunku Stara Miłosna i zobaczycz który to przystanek.
  7. [quote name='Aleksandrossa']A jak jest z dostaniem się z pociągu na teren wystawy? Daleko jest piechotką?[/QUOTE] Ze stacji Warszawa Wesoła ok. 4 km.Jeśli będzie pogoda ładna można się przemaszerować, jedyny problem , w pewnym momencie kończy się chodnik i marsz poboczem, na szczeście wokół lasy. Jeśli wolisz komunikacją autobus 198 z dworca pod sam hipodrom.
  8. Kochamy to najpiękniejsze na świecie psisko, kocha się przecież nie za coś tylko mimo czegoś [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-QdfUAIMImJ0/T8ZuTrcAwCI/AAAAAAAABe4/WMvJXO0HOcw/s720/CIMG9710.JPG?gl=PL[/IMG]
  9. Z całym szacunkiem dla babuni :eviltong::lol::lol::lol:. Cholerne suczysko jest jedyne , wyjątkowe i przekochane. Cóż z tego, że nieposłuszne czasami? W międzyczasie urabia nas skutecznie :evil_lol:. Za spojrzenie gdy mąż wychodzi (bez niej) do pracy człowiek dałby się pochlastać :loveu:
  10. [quote name='zootechniczka']Mam pytanie pewnie głupie ale co mi tam. Można przyjść na wystawę z kundlem? Oczywiście nie w celu wstawiania go ;).[/QUOTE] Zawsze chodziłam na wystawy ze swoimi nierasowcami :lol:. Niech się biedaki popatrzą na jasniepaństwo :diabloti:. Można było kupić psie akcesoria i zjeść kiełbaskę bez obawy pochlapania futra :evil_lol:. I zawsze było fajnie - wystawcy zmęczeni, ale chętnie opowiadają o swoich pupilach. Pamiętaj o zabraniu kagańca i butelki z wodą dla piesa.
  11. [quote name='Chefrenek']A jak daleko jest od autobusu do hipodromu? Tak pi razy drzwi.[/QUOTE] Autobus 198 ma przystanek po drugiej stronie ulicy na wprost wejścia na Hipodrom. Jest to wejście, które jest czynne tylko przy okazji imprez na Hipodromie, wiec mam nadzieję, że z okazji wystawy będzie otwarte. W przeciwnym razie jest spooooory kawałek drogi do przetuptania. No i oczywiście nawet jeśli to boczne wejście będzie otwarte to jak znam życie najpierw będą parkingi a samo miejsce wystawy oddalone. Trzeba się przygotować na marsz - tak bezpieczniej i bez niemiłych niespodzianek :razz:
  12. Miło mi czytać, że są zadowoleni z lokalizacji :lol:. Stara Miłosna jest taka piękna :lol:. Teren Hipodromu to ogromne tereny zielone, nie wiem jak organizatorzy uzgodnią przygotowanie miejsca na wystawę :shake:. Są tam stajnie i dużo innych pomieszczeń, więc może miejsce pod dachem się znajdzie, a jak nie to zielona trawka i oby pogoda dopisała :lol:. Rzeczywiście zwiedzających może być mniej niż na Wyścigach, ale to nie z powodu odległości od Centrum, tylko braku blokowisk. Jestem więcej niż pewna, że na Wyścigach przeważająca część zwiedzających też była "..po kościele przed obiadem..." , tylko tam Ursynów z ogromem mieszkańców pod bokiem. Trzeba po prostu nagłośnić imprezę - jeśli Związek nie daje rady niech każdy wystawiający zaprosi swoich znajomych przez facebooka i poprosi o zapraszanie dalej. Mój mąż już pisał na temat dojazdu, ale facet jest samochodowy, więc pisze dobrze ale nie całkiem dokładnie. Ja pokonuję codziennie trasę Stara Miłosna - Warszawa Centrum własnie pociągowo-autobusowo i mogę udzielić bardzo dokładnych informacji (łącznie z podaniem godzin odjazdu pociągu i autobusu). Proszę się nie martwić -dojazd jest bardzo szybki i łatwy. Mogę wypisać na wątku wszystkie połączenia w jakimś przedziale czasowym lub proszę pisać na PW.
  13. [quote name='ann1']Można, ale... Jedyny autobus, który zatrzymuje się przy hipodromie to 198. Jest to autobus tak na dobrą sprawę łączący dwie podwarszawskie miejscowości, czyli Rembertów ze Starą Miłosną. Trzeba dojechać do Rembertowa PKP i ze stacji zrobić przesiadkę na tą linię. Poza tym pozostają autobusy jadące ul. Czecha i dalej Traktem Brzeskim. Trzeba wysiąść w miejscu gdzie kończy się Czecha, a zaczyna Trakt (tak mniej więcej - dokładnie Ci nie powiem) i dalej piechotką...kawałeczek. Te autobusy to 411, 502 i 722. Tu masz dokładny rozkład jazdy warszawskiego ZTM: [URL]http://www.ztm.waw.pl/rozklad_nowy.php?c=182&l=1[/URL] Wskazane linie znajdziesz bez trudu. Większego wygwizdowa ze świecą szukać, no może jeszcze Góraszka...ciut dalej jest :) Co do oglądających...po kościele, w niedziele może okoliczni mieszkańcy odwiedzą wystawę...[/QUOTE] E tam zaraz wygwizdów, są gorsze miesca, żadne mi jeszcze nie przyszło do głowy ale muszą być. 411 w sobotę i niedzielę nie jeżdzi, a poza tym nie Rembertów tylko Wesoła/ jeśli chodzi o pociąg i autobus/ Sam zaliczałem wystawy na Wyścigach , tam też nie było dobrego dojazdu a radziliśmy sobie. Warszawka tak zabudowana że za chwil kilka to wystawy będą na granicy ze wschodnim sąsiadem.
  14. Dla wszystkich , którzy się zastanawiają jak trafić na wystawę. Z Dworca Centralnego PKS Mińsk Maz., BAGS/ przystanek w kierunku Mińska pod hotelem Lotu- vis a vis Dworca Al. Jerozolimskie/ a najlepiej przejść do dworca śródmieście - do przejścia raptem 300 m tunelem i pociągiem SKM do stacji Wesoła / kierunek Mińsk Mazowiecki, Sulejówek lub Siedlce/ ze stacji Wesoła jeździ autobus skorelowany z pociągami nr. 198 i wysiąść na przystanku 1 Pułku Praskiego lub przystanek wcześniej tj. Hipodrom- tego nie jestem pewien czy będzie tam wejście, ustalę i uprzejmie doniosę. Ta wersja jest chyba najszybsza , jazda pociągiem to ok. 20. min i autobus 10 min. Do Wesołej kursują również pociągi Kolei Mazowieckich, z tym że w tych pociągach nie ma kasowników biletów miejskich i należy kupić bilet np. dobowy , skasować w tramwaju lub autobusie, wsiąść w pociąg ze skasowanym biletem. Zaleta Kolei Mazowieckich , na razie psy jeżdżą gratis, w SKM są kasowniki ale za psa się płaci normalny bilet. Można też dojechać spod Dworca Centralnego autobusami do metra Politechnika ,wsiąść do autobusu 502 , wysiąść przystanek Sagalii i maszerować kawałek drogi spory na wystawę. Ponieważ uruchomiono już Dworzec Wschodni, jeśli pociągi którymi jechać będziecie, zatrzymują się na tej stacji, to jest to wersja optymalna, na tym samym dworcu zatrzymują się pociągi SKM i Kolei Maz/ krótsza trasa do przejścia- są kioski z biletami/. Wesoła to dzielnica W-wy i obowiązują bilety miejskie- najlepiej dobowe ten sam do autobusu i pociągu Jeśli ktoś jest zainteresowany rozkładem jazdy SKM i autobusu 198 od stacji Wesoła, cenami biletów komunikacji miejskiej wszystko jest na stronie ztm .waw.pl
  15. Dostaliśmy wiadomość na pw, się postaramy wpaść, nie możemy na długo, jak da radę to może na dzień lub dwa- sobie cuś zorganizujemy do spania. A przy Karilce jest pier Dolar/ to od pierdoły:razz::diabloti:/, widziałem ale nie wyglądał tak pierdołowato- no cóż pozory mylą/
  16. Wszystkie nasze poprzednie psy chodziły luzem i nigdy im się nie zdarzyło iść gdzieś na własną łapę. Zawsze były w zasięgu wzroku i przychodziły na wezwanie. Chcieliśmy to samo osiągnąć z Shilą, po pierwszych trudnościach poszliśmy z nią na szkolenie. Najśmieszniejsze ( i dla nas najtragiczniejsze) jest to, że ona czasami była w zasięgu wzroku i całkowicie olewała wezwania. To wyglądało zupełnie tak jakby chciała sprawdzić gdzie jest pan i dalej załatwiała swoje psie sprawy. Gdyby mąż jej nie chwycił jak przebiegała obok (nie patrząc w jego stronę) to ta zabawa mogłaby trwać nie wiem jak długo. Zupełnie nie jesteśmy w stanie pojąć co nią kierowało. Była wybiegana - bezpośrednio po dwugodzinnym spacerze w lesie, po pływaniu i zabawie z psimi kolegami. Mąż wracał już do domu. Shila w lesie biega bez smyczy, na skraju lasu jest łączka gdzie tradycyjnie jest ostatnie rzucanie piłeczki i zapinanie na smycz. Zawsze tak samo. Nie wchodzimy na teren osiedla z Shilą biegającą luzem. Nasze wąskie uliczki pełne są kotów i samochodów-nie ryzykujemy. Piszę tak-wyrzucam z siebie, bo nie mamy pojęcia co dalej. Shila czuje, że coś jest nie tak - nie ma pieszczot i wygłupów z pańciem. Będziemy przez jakiś czas omijać las z daleka, prowadzić ją tylko na smyczy. Czy przyniesie to efekt? Zobaczymy. [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-9UgBLl7nd-A/T4m_bfu3GyI/AAAAAAAABDE/nQx-6pPWscQ/s576/DSC04042.JPG?gl=PL[/IMG]
  17. I tak kochamy to głupie suczydło [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-vgnqtB8ogzg/T10bofcLuzI/AAAAAAAAAyE/TE9jNCKh9OY/s720/CIMG9526.JPG?gl=PL[/IMG]
  18. Nasza Shila obchodziła wczoraj swoje teoretyczne drugie urodziny:tort: . Rodzina przygotowała prezenty, pańcia ugotowała ozór wołowy no i był radosny spacer do lasu i nad jeziorko. Tylko Shila coś nam ogłupiała. Wracając po dwugodzinnym spacerze postanowiła na własna łapę zwiedzić świat. Nie chciała w ogóle podejść do pana. Po prostu odwróciła się, zamiotła ogonem i tyle ją było widać:Dog_run:. Nie reagowała na wołanie i gwizdanie :shake:. Zgodnie z zasadami mąż nie poszedł za nią tylko stał i czekał, ale ile można? Shila nie wracała, więc trzeba było jej szukać. Wstrętna krowa (tzn. Shila) przemykała w oddali i w nosie miała nasze nerwy. Zapomniała o całym szkoleniu, o tym że nie wolno jej wychodzić na jezdnię. Zaprzyjaźnieni sąsiedzi wołali ją - a ona nic. Klapki na mózgu :-(. Dwie i pół godziny tak wodziła za nos pół osiedla. Urządziła sobie cyrk urodzinowy. W końcu udało się mężowi ją złapać (sama nie przyszła). No i tak zakończyła się imprezka. Paskuda wie, że nabroiła bo siedzi na swoim miejscu i łypie oczyskami. Za karę ozór powędrował do zamrażarki :mad:. Dobrze, że nie trzeba było reanimować mojego męża :roll:
  19. Rotek, przeczytałem jeszcze raz pierwszy post na wątku, Ty prosisz o podstawę prawną do odwołania, ale od każdej decyzji urzędowej przysługuje odwołanie, natomiast , w dalszym ciągu nie mamy paragrafu na podstawie którego powstała ta decyzja, nie może to być wersja pod tytułem bo ta pani tak to widzi. Rozumiem że działacie w określonym miejscu , w określonych warunkach i musicie się liczyć z PIW-em ale pomiedzy czarnym i białym jest mnóstwo szarości. Uszy do góry.
  20. Dziś rano złapałem sąsiada, zrobił wielkie oczy i zapytał się " jeśli pies ma amputowane obie przednie łapki to też jest chory, i co , won do izolatki?. Musi być na decyzji umocowanie prawne, tzn. określona ustawa na którą się powołuje ta pani"lekarz". Jest ustawa mówiąca o zwierzętach chorych na choroby zakaźne, i tego dotyczy ten paragraf, pies musi mieć książkę choroby, na tej podstawie można określić czy to choroba zakaźna czy nieszkodliwa dla otoczenia. Pisz odwołanie/ jak radziła któraś Cioteczka/ , bez wojny ,napisz o chorobie psa, o tym że jest pod opieką lekarza, wymaga większej opieki niż pozostałe psy, poproś o podanie konkretnego artykułu / nr. dziennika, artykuł, paragraf/ by móc się odnieść do zarzutów przedstawionych w piśmie i przede wszystkim wyślij to pismo przed terminem wyznaczonym, koniecznie za potwierdzeniem odbioru/ żółta karteczka- nomen omen/ Odwołanie wstrzymuje wykonanie decyzji, nigdzie nie piszesz ,ze to postanowienie jest definitywne. Jeśli jest to wszechobecny duch biurokracji/ a tak wygląda/ to mamy mnóstwo czasu. Jeśli będziesz miała podane nr. ustawy na którą się powołuje pisz na pw, nie martw się , to widzimisie panienki.
  21. Niestety sąsiad gdzieś sie rozmył, nie wymaszerował na wieczorny spacer, będę go namierzał jutro, niemniej na jakiś przepis to pismo musiało się powołać, chyba że "nie" dla samej zasady, ale coś musiała spłodzić w tym elaboracie. Zeskanuj całe pismo , łatwiej będzie walczyć z dziwolągiem, a walczyć trzeba ,nie może być tak że widzimisie kogoś decyduje o czyimś losie, bo jeśli teraz się odpuści , to następnym razem okaże się że tylko psy o żółtym umaszczeniu mogą przebywać w schronisku.
  22. [quote name='Karilka']PHI! Tylko za Shile??? ;) ;)[/QUOTE] Coś taka łasa na pieszczoty? ;) Niestety na więcej uczuć ze strony Krzycha nie możesz liczyć -całe serce wypełnia mu wstrętny wyżlador :diabloti:. Musisz zadowolić się moim cichym uwielbieniem (za Shilę:eviltong:). [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-cpBekxuvPgk/T8Zs6zfsdwI/AAAAAAAABYs/O8lY_e7E3do/s720/CIMG9661.JPG?gl=PL[/IMG]
  23. Zaglądam i podnoszę wątek - tyle mogę :-(
  24. Spróbuje porozmawiać ze swoim sąsiadem, pracuje w Naczelnym Ispektoracie, zobaczę co powie, złapię go wieczorem na psim spacerze i zaraz napiszę co dalej z tym fantem zrobić, ale swoją drogą baba mineła się powołaniem, do psychiatryka trzeba by ją wysłać - na leczenie.
×
×
  • Create New...