-
Posts
3978 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Shilomaniak
-
No to moje szkolenie Shilki jest bardziej ludzkie, sobota o 10.00 , a niedziela o 13.00, podstawą jest dobry / czytaj - ludzki szkoleniowiec:evil_lol:/, no ale cóż, czego nie robi dla swojego futra:cool3:. Ja się plasuję w środku stawki , jak się już tak chwalimy,chadzam spać koło 1 w nocy , a rano koło 7.00 już na nogach. Jam średnia krajowa, nie zazdraszam tej 4 rano, pewnie trzeba się przyzwyczaić i polubić.:lol:
-
Witamy i my , słoneczko w środku kraju, to i zaraz do lasu na spacer. Dziękujemy za mizianka dla Shilki, glamnięcie ozorem w drugą stronę dla potwora co to to małego Ptysia zjadł. A my chyba w wyżłach się zakochali, takie niegroźne zboczenie. Talenta u Ciebie rzeczywiście są, rysunki piękne, tak to jest że niektórzy potrafią piękne rzeczy tworzyć a inni za to mogą podziwiać. Dobrze, że tak daleko, bo zamęczyłbym swoją panną z portretem- Ty to masz szczęście.:evil_lol:
-
No to wietrzymy/ bez przeciągu/. Mama z Tatą , Babciami i resztą szacownej rodziny pewnie achy i ochy nad małym uskuteczniają.:multi:Radość w domu, Tata to pewnie z gwinta pociąga:crazyeye: , pierworodny- następca tronu znaczy się.
-
Shilka to tak energetyczny pies ,że sam nie wiem co.Dzień w dzień parę kilometrów po lesie - nawijmy to umownie spacerkiem, wieczorem kilkanaście na rowerze, w sobotę i niedzielę treningi / takie tam chodzenie po śladach/ i tylko nie wiem czy pies myśli , że tak muszę i ona się dostosowuje, czy też mnie się wydaje że pies musi .Na te tematy ze sobą nie rozmawiamy, mamy w tym momencie wspólny mianownik ; nam się wydaje.Tylko pytanie czy piesio się wcześniej zestarzeje czy ja się na serce wykończę.Pożytek z tego taki ; spotkaliśmy w lesie młodego [URL="http://www.dogomania.pl/forum/forums/630-Nova-Scotia-Duck-Tolling-Retriever"]Nova Scotia Duck Tolling Retriever[/URL], wolałem wkleić bo zapamiętać to nie mam czasu ze względu na spacery, razem z młodym psem na kaczki była suczka , też krzyżówka wyżła z czymś tam, pani miała suczkę , która nie miała z kim szaleć , dała jej towarzysza do wspólnych zabaw , to teraz psy jej dom roznoszą,ten zachwyt w głosie jak jej psy padły po zabawie z Shilką, może uda mi się zdjęcia zamieścić- pani koniecznie chciała jeszcze spotkać się z moją wariatką. Sam nie wiem; po sznaucerze olbrzymie , zwariowanej dobermance,krzyżówka wyżła z mentalnością blabladora też niezła jazda- ale jak mądrzy ludzie piszą wszystko jest do opanowania- trwa to długo to wzajemne docieranie się - warto.
-
UWAGA!!!! o godzinie 16.35 nasza Stokrotka jak rasowa dogomaniaczka powila (no niestety z bólami;)) małego miłośnika wszystkich stworzonek :multi:. Artur urodził się po 3 godzinach od rozpoczęcia akcji, szczęśliwy tatuś uczestniczył w akcji i pomógł synkowi w wydostaniu się na świat. Mały książę waży 2750 g i ma 53 cm.
-
Wiadomość z ostatniej chwili: AKCJA W TOKU!!!. Trzymajcie kciukasy, żeby mały Stokrotek nie umęczył swojej mamusi :lol:
-
[IMG]http://i1160.photobucket.com/albums/q492/Kulkowska/ResizeofDSC02240.jpg[/IMG] To coś w kadrze po prawej stronie ,wilcy tam lecą jak do pożaru, to pień czy dzik zabłąkany? Zuzannie w kolorach do twarzy:lol:
-
Dzisiaj do południa też nie wychylił nosa, chyba nie lubi poniedziałków :razz:
-
Miałam wiadomość przed południem, że jeszcze mały uparciuch nie wylazł :mad:
-
Witamy po powrocie z urlopu, zimno i wiatroda, ale ma być ciepło to może spacerek jakiś wspólny z futrami,się ogarniemy trochę i pomyślimy.
-
Mam nadzieję, ze już po bólu :razz: czekamy na wieści. Może szczęśliwy tata da znać :???:
-
3mamy kciukasy :lol:. I czekamy na fotki juniora :lol: