-
Posts
831 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by GAJOS
-
Przyprowadź psa :) Postaw żone przed faktem dokonanym :) I już !
-
Problem z sikaniem w domu psa 5 miesięcznego ze schroniska
GAJOS replied to zielony200's topic in Wychowanie
[quote name='Victoria']nie krzycz na psa, bo efektem tego moze byc sikanie w miejscu gdzie go nie widzisz, np za fotelem.[/QUOTE] Właśnie... -
Problem z sikaniem w domu psa 5 miesięcznego ze schroniska
GAJOS replied to zielony200's topic in Wychowanie
W opiece nad psiakiem, a do tego jeszcze tak młodym nie ma nic takiego jak "czasami" konsekwencja, to jedyna droga do sukcesu. A jeżeli krzyczysz to zapewne nie jest to tuż po tym jak psiak narobi, prawda? I wtedy Ty krzyczysz, jesteś zdenerwowana, on czuje dyskomfort, zaczyna się denerwować itd. I NIE WIE ZA CO DOSTAŁ opierdziel. Więc chwal psa ZA KAŻDYM RAZEM jak zrobi poza domem, dorzuć do tego jakiegoś smaczka , i bądź konsekwentna a sukces murowany. Powodzenia :) -
Problem z sikaniem w domu psa 5 miesięcznego ze schroniska
GAJOS replied to zielony200's topic in Wychowanie
Wyprowadzaj tak: Przed spaniem, po spaniu, po jedzeniu, w czasie zabawy, po zabawie. I chwal i nagradzaj za każde nawet "małe siku" zrobione na dworze. Możesz też gdzieś TUŻ ZA DRZWIAMI położyć ściereczkę, i tam wyprowadzać psa, co 2-3 raz. i psina skojarzy siku z wyjściem za drzwi - z nagrodami. Bo jeśli psiaka wyprowadzasz gdzieś gdzie jest dużo bodźców to może nawet nie kojarzyć (nie pamiętać) tego, że tam się wysiusiał czy zrobił kupke :) -
Są po inglisz langłicz ale tłumaczą na początku :)
-
[quote name='Martens']Jestem pod wrażeniem, to umiejętność uciszenia własnych psów rodzi podejrzenia, że się je bije? :crazyeye: Kurczę, moje psy wracają na wołanie jak w zegarku, na ostrą komendę idą w te pędy na posłanie - może moi znajomi tudzież goście, ludzie na spacerach myślą, że ja je prądem kopię? :roll: Strach pomyśleć. [/QUOTE] hehe, mam to samo :) Kolega kiedyś mi powiedział, że jestem SS-manem :) Bo jak Jr przegnie i mu powiem KUR...CO ROBISZ?! To obniża łeb jakbym go bił :) Albo jak kiedyś szedł swobodnie i poleciał za jakimś psem na okolo 100-150 m. i krzyknąłem WRÓC KUR*A !! To też odrazu zaciągnął "ręczny hamulec" - i wrócił. Mało wygodne jest to kur*a :) ale to taki magnez :)
-
Jest coś takiego jak psia zazdrość (pies raczej odczuwa to inaczej niż my-ludzie) Ale zauważyłem też coś podobnego u mojego psa. Gdy jestem z nim na spacerze, i jesteśmy w pobliżu jakiegoś "podwórkowego burka" to bez problemu skłaniam swoją psine do uległości, leży itd , powstrzymuję ekscytację. Nie ma też nic z agresji, ale w momencie jak mówię coś do tego "podwórkowego burka" to pies gdyby mógł to by na mnie wszedł, wbił się, "zaprzytulał" mnie. Właściwie nie ma w tym nic złego, bo umiem nad tym zapanować bez problemu. Ale reasumując jest coś takiego jak psia zazdrość.
-
Ja uważam, że gość zna się na swojej robocie. Co prawda "Zaklinacza psów" oglądam jak tylko mogę lub nie zapomnę. Ale do tych sztuczek, które są pokazywane podchodzę z dystansem, ale książki są ciekawie. Jak już kiedyś pisałem w którymś z postów - w każdej technice jest coś dobrego. Ja przy wychowywaniu swojego Juniora mieszam trochę technik od samego początku, no i oczywiście praca, praca , praca i jeszcze raz praca. Bo bez pracy z psem, to nie pomoże NIC.
-
Czytaliście jego książki ? Oglądacie "Zaklinacza psów" ? Co sądzicie o jego metodach?
-
Jak wyglądają te "napady agresji" ? W jakim wieku wziąłeś szczeniaka ? Moim zdaniem 4o miesieczny psiak nie ma w sobie wyrobionych nawyków agresji - Szczeniak na początku gryzie, bo go swędzą ząbki, a raczej dziąsła i te igiełki. Ja jak wziąłem swoją bestie wyglądałem jak EMO (ręce miałem pocięte jakbym się ciął żyletką) Ale fakt faktem, że jak odwiedzała mnie kuzynka z dziećmi w wieku 6 miesięcy i 4 lata Junior, odrazu się kładł na karku (poddawał się) A 6 miesięczny dzieciak wdrapywał się na niego, ale dla mojego psa "w to mi graj". Ale to dlatego ze w pierwszy dzień jak otworzył paszcze na tego 4 latka to go "nakierowałem" dotknięciem w szyje w ułamku sekundy od tej próby. Szybko zrozumiał. A co najważniejsze NIGDY nie zostawiałem psa z tak małymi dziećmi - KONTROLA to podstawa. A wogóle co to za pies? PS. Tak na prawdę ani tutaj ani na innym forum nikt Ci nie pomoże. Musisz zdobyć dużżżżo wiedzy na temat psiej psychiki, i nie jest to takie trudne. Bo nie sztuką jest wziąć psa a jak się pojawiają jakieś "schody" to najprościej oddać.... Wydaje mi się, że decyzja o wzięciu psa w Twoim przypadku, była impulsem ? /aaa tak na tą chwilę wpadł mi do głowy pewien pomysł: Niech Twoja siostra spróbuje się "zaprzyjaźnić" z psem na smakołyki :) Bo jak się domyślam, po takim "ataku" karcisz w jakiś sposób psa, choćby krzyczysz i on może Twoją siostrę kojarzyć z czymś złym ... Czy pies umie jakieś podstawowe komendy typu siad, waruj, leżeć ?
-
2 letnia suka, niczym nie spowodowany strach na spacerze!
GAJOS replied to Marta67's topic in Strachliwość
A kogoś z poza domowników jakoś specjalnie lubi ? -
2 letnia suka, niczym nie spowodowany strach na spacerze!
GAJOS replied to Marta67's topic in Strachliwość
Psiak ma jakiegoś ulubionego kolegę / koleżankę ? Lub kogoś znajomego na kogo się ekscytuje ? (cieszy) ? -
2 letnia suka, niczym nie spowodowany strach na spacerze!
GAJOS replied to Marta67's topic in Strachliwość
Powinnaś jak najszybciej skonsultować z behawiorystą ... Czy jest to duży pies? Bo jeżeli tak, to strach może przerodzić się w ślepą agresje i wtedy problem jest jeszcze większy. Radziłbym jeszcze raz przeanalizować sytuacje tuż PRZED tą zmianą. Bo to co człowiekowi wydaje się "normalne" może nie być całkiem normalne dla czworonoga. Najlepszym rozwiązaniem będzie kontakt ze specjalistą, nie tyle ze szkoleniowcem a (jak już napisałem) behawiorystą. / a i jeszcze dodam pytanie - Czy pies był wcześniej socjalizowany ? -
Witaj. Może warto wprowadzić całkowity zakaz również na kanapę ? Bo z tego co piszesz pies tam czuje się "większy"? Warto spróbować, choć na pewno początki nie będą różowe. Powodzenia. PS. A co do owego karcenia - To WASZ pies. Więc i mąż powinien karcić jak i nagradzać bo póki co to według psa "pan" to jakiś dziwny osobnik.... GAJOS
-
2 letnia suka, niczym nie spowodowany strach na spacerze!
GAJOS replied to Marta67's topic in Strachliwość
Witaj, Czy masz absolutną pewność, że nic jej się nie stało w okolicy tych miejsc, których tak panicznie się boi ? Może gdy wyprowadzał ją ktoś inny coś się wydarzyło? Może traumą dla niej był właśnie ten wyjazd ? Skoro problemy pojawiły się właśnie wtedy ? Czy w miejscach gdzie się nie boi zwraca uwagę na inne psy? Może ma jakiegoś ulubionego kolege / koleżankę ? Może spróbuj zorganizować wspólny spacer, jeżeli ma w/w przyjaciół... -
Ale czy nie uważasz Martens, że opiekun tych psów, popełnił mase błędów ? Napisałem że powinien zacząć pracę od podstaw ? Nie chodziło mi o to, żeby od tak odejść od komputera, podejść z jedzeniem do psów i powiedzieć "ej ty jesteś grzeczny - Ty jesz pierwszy"? Przecież to byłoby przegięcie ... Reasumując - przyznaję popełniłem błąd, ale to raczej z pośpiechu i troche nieskładnie napisałem. Poprawie się na przyszłość :) PS. Zresztą w takiej sytuacji uważam za błąd samą decyzje posiadania tak dużych psów bez odpowiedniej wiedzy i myślę również, że bez doświadczenia...
-
Ja swojego czasu używałem obroży elektrycznej. Zazwyczaj ustawioną na 5-8 % mocy. Całkiem fajnie się sprawdzało, nie robiło krzywdy psiakowi tylko przerywało ekscytacje. Oczywiście nie używałem jej ZAMIAST pracy nad kontrolowaniem psiny. Bo pracy z psem nie zastąpi nic... Więc reasumując taki pastuch to całkiem dobre rozwiązanie.
-
Kolczatka wcale nie jest taka zła, jeśli prawidłowo się jej używa... Ja swojemu Juniorowi zakładam kolczatkę tylko na treningi - Pociągnie raz , dwa i wie, że to nic fajnego + do tego słowo NIE CIĄGNIJ. Taki trening trwa około 30-60 minut , raz na tydzień. Później przepinam smycz na obroże, a kolczatkę zdejmuję. I jak pociągnie mówie NIE CIĄGNIJ i jest całkiem fajnie :) Ale ten Halter całkiem fajna sprawa moim zdaniem :)
-
Przed spaniem, po spadniu, po jedzeniu, po zabawie. Bierz ze sobą jakiegoś smaczka, gdy piesio się wysika na dworze to go chwal i nagradzaj. Nigdy w życiu nie wkładaj mu pyszczka w to co "zostawił" w domu - pogorszy tylko sytuację . Powodzenia.
-
[quote name='vip264'] Przeczytaj dokładnie tą ustawę a zorientujesz się że wcale nie jest tak do końca zabronione. [/QUOTE] Jak większość ustaw w tym chorym państwie... Moim zdaniem to głupota - przedłużenie pe...nosa właścicela? "Bo ma wyglądać groźnie..." :/ eh
-
Może to zapalenie ? Ale skoro byłaś u weta a on nic takiego nie stwierdził to ... Może po prostu przecieraj je nawilżoną chusteczką co kilka dni ?
-
Mam w okolicy babkę , która ma około 1,5 rocznego owczarka... Pies jest niestabilny tak jak i "pańcia". Nigdy nikomu nie schodzi z drogi, pies jest agresywny jak cholera, więc po prostu jej unikam... Wolę unikać kontaktu z nią jak i z jej psem.
-
Więc według Ciebie Martens, najlepiej jest po prostu unikać problemu ? Karmić psa w osobnym pomieszczeniu, i po prostu "się nie gryzą - nie ma problemu" ? Tak jak napisałeś trzeba zacząć od podstaw ... Praca z psem i wyrobienie sobie autorytetu to chyba podstawa każdej zdrowiej więzi pies-człowiek. Tak ? Pomagałem znajomej w b. podobnej sytuacji i co ? Psy dziś jedzą ze sobą, nie ma między nimi agresji - Dominant zrozumiał, że to "Pańcia" jest autorytetem bo ma w sobie siłę w postaci - jedzonka, którym karmi swoje czworonogi. Odnośnie Twojej wypowiedzi na temat czytania forum - hmm czytam od około 2 lat jednak nigdy nie miałem za bardzo czasu żeby sobie tutaj popisać. I nie wypowiadam się tylko nt. agresji ...
-
W jakim wieku jest Twoja sunia? Może po prostu nie lubi tego typu zabaw ? Może Twoja siostra, zrobiła jej jakąś "krzywdę" - nadepnęła, ścisnęła etc.? Pies to STETY nie zabawka, i też ma coś takiego jak "swoją przestrzeń" Radziłbym wizytę u dobrego szkoleniowca, behawiorysty lub po prostu bardziej pilnować i psa i siostry.
-
A może to po prostu jest psia rozmowa? Przypomniał mi się właśnie motyw z filmu JOB - "Ten pies s*a mi pod oknem" - PIES TO S*A !! - Pies to i szczekać musi :)