Moli@
Members-
Posts
14649 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
44
Everything posted by Moli@
-
Jula - ile jeszcze będzie czekać na dom?? Ptyś, Henio z Melą w ds
Moli@ replied to dreag's topic in Psy do adopcji
Słyszę ktoś mruczy, popiskuje a to Melcia budzi........siusiu, siusiu szybko..... biegniemy ;).......wszyscy pobiegli....... -
Jula - ile jeszcze będzie czekać na dom?? Ptyś, Henio z Melą w ds
Moli@ replied to dreag's topic in Psy do adopcji
Superaśne ogłoszenie i wszystko to szczera prawda.....jedynie wieku nie znamy dokładnie. Jak nie zachwycić się taką panną ;) -
Jula - ile jeszcze będzie czekać na dom?? Ptyś, Henio z Melą w ds
Moli@ replied to dreag's topic in Psy do adopcji
[quote name='dreag']Takie to ogłoszenie skleciłam, ale może za mało zachęcające:cool3:. Proszę o ew. pomysły ;). Mela to ok. półtorarocza sunia znaleziona jako szczeniak przerażona w lesie. Obecnie przebywa w domu tymczasowym i jest gotowa do adopcji. Niewielka, głową sięga pod kolano, z wyglądu miniaturka wilczura. Lubi towarzystwo człowieka, pilnuje się. Jest delikatna i początkowo nieufna, nieśmiało obserwuje mimikę twarzy, gesty, ton głosu. Trochę boi się odgłosów miasta, obcych ludzi, ale nie ma dzikiej paniki, jest to do opanowania przy odrobinie pracy. Jest skora do zabawy, lubi inne zwierzęta, z którymi chętnie przebywa. Wysterylizowana, zaszczepiona, odrobaczona. Osoby zainteresowane adopcją psinki będą zobowiązane do podpisania umowy adopcyjnej o odpowiedniej opiece oraz wyrazić zgodę na wizytę przedadopcyjną, w celu zapoznania się z przyszłymi opiekunami. Więcej informacji pod tel. 507764557.[/QUOTE] Może dopisać że mieszka w domu, zachowuje czystość, pozostawiona sama nie szczeka, jeżeli ma zabawki / nie niszczy -
[quote name='jacerek']jest sliczna zebym nie miał pieska to bym ja wziął[/QUOTE] Dwa pieski lepiej się chowają niż jeden ;).....a Figusia jest niekłopotliwą panienką, bardzo, bardzo wesołą, pogodną z natury, posłuszną, czyściutką, zdrową.....wychowana w mieszkaniu, bardzo ładnie chodzi na smyczy, w samochodzie odrobinkę spaceruje ale wiozłam sama dwa psiaki i na zdecydowane polecenie na tylną kanapę odmaszerowała :lol:.....i najważniejsze, piesek rezydent byłby mega zadowolony z takiej koleżanki......pomyśl, pomyśl;)
-
[URL=http://www.tinypic.pl/mctmv6hgrmun][IMG]http://pics.tinypic.pl/i/00525/mctmv6hgrmun_t.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.tinypic.pl/4hkuv5kqak1n][IMG]http://images.tinypic.pl/i/00525/4hkuv5kqak1n_t.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.tinypic.pl/h56hpsitl077][IMG]http://files.tinypic.pl/i/00525/h56hpsitl077_t.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.tinypic.pl/hqnlywr9g3gm][IMG]http://pics.tinypic.pl/i/00525/hqnlywr9g3gm_t.jpg[/IMG][/URL]
-
Jula - ile jeszcze będzie czekać na dom?? Ptyś, Henio z Melą w ds
Moli@ replied to dreag's topic in Psy do adopcji
[URL=http://www.tinypic.pl/i229u98y98pr][IMG]http://pics.tinypic.pl/i/00525/i229u98y98pr_t.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.tinypic.pl/kblxxkx2zxir][IMG]http://files.tinypic.pl/i/00525/kblxxkx2zxir_t.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.tinypic.pl/vc3c8zh932ru][IMG]http://images.tinypic.pl/i/00525/vc3c8zh932ru_t.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.tinypic.pl/j5j1c0vynwke][IMG]http://images.tinypic.pl/i/00525/j5j1c0vynwke_t.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.tinypic.pl/xtg99dcsuhr7][IMG]http://files.tinypic.pl/i/00525/xtg99dcsuhr7_t.jpg[/IMG][/URL] -
[quote name='Kudłaty Smok']Z tego, co na fb pisała Ola Grynczewska wynika, że ma miejsce dla psów, ale Aśka nie zgadza się na ich zabranie.[/QUOTE] Skoro tak to OK., moim zdaniem wszyscy powinni solidarnie przestać pomagać......ani jednej puszeczki, ani jednego kg karmy, ani złotówki......chce mieć te psy, uważa że zaopiekuje się nimi dobrze, uważa że nic się nie stało to niech tak będzie! Trudno zacisnę zęby tym psom nie da się pomóc ale niech to będzie ostrzeżenie dla innych.....kłamiesz, oszukujesz wykorzystujesz zostajesz sam.
-
[quote name='Alicja']uwierz , ze nie istnieje takie coś jak ...NIKT i ...NIC ....troszkę lat przeżyłam na tym łez padole i coś co kiedyś wydawało by mi się niemożliwym , niestety jest rzeczywistością , więc pamiętaj o jednym , nigdy nie dawaj sobie za kogoś uciąć ,,przysłowiowej ręki ,,[/QUOTE] Ręki nie dam sobie uciąć ani nic innego, nawet w przenośni ;) czasami trudno zaakceptować pewne rzeczy, postępowanie.......aż trudno uwierzyć w złą wolę lekarza........czasami chce się wierzyć że nie wszyscy są aż tak źli, wyrachowani.......jak widać ograniczone zaufanie wskazane
-
[quote name='Donvitow']Czy te które krew oddawały są w lepszej kondycji dlatego że ją oddawały czy właśnie dlatego że nie.? Czy postępowanie " opiekunki" i zachowanie wet którzy oceniali stan zwierząt w czasie interwencji gwarantuje że psy w - naszym zdaniem- złej kondycji krwi nie oddawały.?[/QUOTE] Przy zdawaniu krwi obowiązują normy, nikt nie pobierze krwi od psa w złej kondycji, wychudzonego, niedożywionego.......tu już nawet nie chodzi o dobro psa ale o jakość/wartość krwi........nikogo nie tłumaczę ale stan psów zawsze można wytłumaczyć a Pani miała dar przekonywania co widać na DOGO
-
Jula - ile jeszcze będzie czekać na dom?? Ptyś, Henio z Melą w ds
Moli@ replied to dreag's topic in Psy do adopcji
[quote name='dreag']Jestem dumna z dziewczynki, mądra ta nasza Melunia :).[/QUOTE] Bardzo mądra i dzielna dziewczynka :lol: Może swobodnie mieszkać w mieszkaniu/bloku czy domku z ogrodem......nie jest psem podwórzowym to sunia do towarzystwa ;) -
Jula - ile jeszcze będzie czekać na dom?? Ptyś, Henio z Melą w ds
Moli@ replied to dreag's topic in Psy do adopcji
Mela to jeszcze mała dzikuska ale bez problemu można opanować......trzeba trochę kombinować ;-) Lubi towarzystwo człowieka ale jest nieśmiała cały czas obserwuje reaguje na mimikę twarzy, gesty, ton głosu.....jest w ogrodzie wołam biegnie jak jest w zasięgu wzroku zatrzymuje się......robię w tył zwrot i wtedy biegnie za mną i melduje się przy nogach - można pogłaskać ;-) Stawiam miseczkę z jedzeniem odskakuje przykucnę odwrócona bokiem wtedy podchodzi i je, lubi jak przy niej siedzieć i trzymać/pilnować miskę ;-) Je dwa razy dziennie, większą porcję wieczorem. Bawi się z psami, nawet z bassetami! które do subtelnych, cichych nie należą, bawi się sama zabawkami które "ślicznie" rozpracowuje :evil_lol: sprawdza co jest w środku......Kabelków, książek, nóg od stołu już nie gryzie - piorunem załapała że nie wolno. Że nie wolno kopać w ogrodzie też już wie, lubi być z człowiekiem i uwielbia przebywać w domu :lol:. Trzyma się podwórka, ogrodu, nigdzie się nie wybiera a wczoraj szczekała na ludzi spacerujących drogą...... -
Figunia zaakceptowała nowe warunki, odnalazła się w grupie psów radzi sobie bardzo dobrze........w godzinach posiłków ( je dwa razy dziennie), już kręci się w kuchni, jest zawsze obok i znacząco przełyka ślinę ;-) komunikatywna panienka, potrafi zadbać o siebie. Grzeczna, posłuszna, wesoła bardzo sympatyczna.....Figa nie umie bawić się z człowiekiem, nie ma wyczucia potrafi tak ścisnąć ząbkami że gwiazdy można liczyć.......ręka, psi kark co za różnica :cool3: bawiąc się w gryzaczki naciągam rękaw grubej bluzy, trenujemy ;-) Opiekunem była chyba starsza osoba bo mała uwielbia położyć się przy stopach kołami do góry, zaczepia aby głaskać ją stopą.......tak było u moich wiekowych rodziców......to moje spekulacje. Ładnie bawi się zabawkami, potrafi bawić się sama. W stosunku do innych psów przyjacielska ale potrafi postawić na swoim.....Na pewno nie lubi tracić opiekuna z oczu najchętniej byłaby zawsze obok nawet jak jestem w zasięgu jej wzroku ale za ogrodzeniem to już szczeka, skacze, drapie.
-
[quote name='rozi']Początek grudnia Faktycznie nie przyznała się do wyprowadzki. Ale conajmniej jedna osoba wiedziała, że psy są same, i ukrywała to. Reszta zakrzyczała donosiciela i na tym się zakończyło. Strona 19.[/QUOTE] [B]Tak to działa........osoba zgłaszająca nieprawidłowości zostaje zakrzyczana......bo jest wredna, zazdrości itp.......nikt nie sprawdza/ organizacje które w statucie maja opiekę nad zwierzętami/ w jakich warunkach przetrzymywane są psy......[/B]
-
Kilogram najtańszej karmy kosztuje ok., 3zł, kasze, makarony, chleb też nie jest za darmo, resztki/ścinki mięsa, kości, korpusy też nie leżą na ulicy/trzeba zapłacić i gdzieś przechować, ugotować - kolejne pieniądze.....Szczepienia, sterylki, zabezpieczenie od pcheł/kleszczy kolejne pieniądzę. Woda też kosztuje.....odpady trzeba wywieść - kolejne pieniadzę, słoma, materace - trzeba zapłacić......... Było ok 20 psów, jak był koszt ich utrzymania? [B]Nikt nie zadaje niewygodnych pytań.......DOGO podziwia takie osoby wręcz nakręca zbieractwo......[/B] Pisałam trzeba odpuścić......potrzebny jest kontakt z opiekunką psów, dokarmienie psów a w konsekwencji [B]znalezienie im innego lokum[/B]. Psy zgarnięte z ulicy, często półdzikie zamykane w kojcach, chlewach, na łańcuchach widujące człowieka kilka razy dziennie (mam nadzieję) mają minimalne szanse na dom są skazane na życie w takich warunkach do śmierci
-
[quote name='Marta72']jak tylko dowiedziałam się o tym, że psy są same kilka razy pytałam co z nimi, niestety żadna z osób, które teraz chcą je karmić( gdy sa znów z kims,, kto nie potrafi nimi się zajmować co udowodniła ) nie udzieliła mi odpowiedzi teraz jakoś dziwnym trafem się odzywają .... ludzie to nie plucie jadem, nawiedzenie czy niepoczytalność, bo tak piszecie o mnie!!! czy nie potraficie zrozumieć, że zamiast zbierać na karmę i za wszelką cenę walczyc, by psy zostały u Yumai [B]trzeba walczyć, by ona te psy oddała[/B] tym którzy się nimi zajmą??? Nie można tego tak zostawić!!![/QUOTE] [B]jak u Monty Pythona.......... [/B] a kto u licha walczy aby psy zostały....????????? z kim walczyć?????......z nieobecną....... [h=1][/h]
-
[quote name='Ania+Milva i Ulver']Skoro nie ma za co ich utrzymać, to po co je trzyma u siebie, po co zbiera nowe psy? Nie rozumiesz, że ona nie zachowuje się racjonalnie? Oddanie tych psów fundacji byłoby wyjściem z sytuacji dla niej i dla tych zwierząt. Proste jak budowa cepa.[/QUOTE] Bieganie po polach, lasach, drogach, prywatnych posesjach i zbieranie psów już chyba znamy z DOGO......... [B]Mediacje[/B] ([URL="http://pl.wikipedia.org/wiki/%C5%81acina"]łac.[/URL] [I]mediare[/I] – być w środku) – metoda rozwiązywania sporów, w której osoba trzecia pomaga stronom we wzajemnej komunikacji, określeniu interesów i kwestii do dyskusji oraz dojściu do wspólnie akceptowalnego konsensusu. Proces ten ma charakter dobrowolny, poufny i nieformalny. Mediacje są dobrowolnym i poufnym procesem dochodzenia przez strony do rozwiązania [URL="http://pl.wikipedia.org/wiki/Konflikt_interpersonalny"]sporu[/URL], prowadzonym w obecności osoby trzeciej cieszącej się ich zaufaniem – [I]mediatora[/I]; mediatorem może być ktoś zupełnie stronom obcy, jak i osoba im bliska (np. brat, siostra, koleżanka). Mediacja ma na celu stworzenie stronom warunków umożliwiających osiągnięcie dobrowolnego porozumienia, a nie narzucenie im jakiegoś autorytatywnego rozwiązania, co różni ją od innej alternatywnej metody rozstrzygania sporów, jaką jest arbitraż. W przypadku sporu na tle prawnym celem mediacji jest jego zakończenie, zwłaszcza w postaci ugody zawartej przez strony w wyniku mediacji (ustalającej wysokość zadośćuczynienia, odszkodowania lub nakładającej na strony inne obowiązki i zobowiązania prawne). [B]Mediacje różnią się od rozstrzygnięć autorytatywnych[/B] (w tym [URL="http://pl.wikipedia.org/wiki/S%C4%85d"]sądowych[/URL]) przede wszystkim tym, [B]że ich celem nie jest ustalenie, kto ma rację, ale [I]wypracowanie rozwiązania jakie zadowala obie strony sporu[/I] i na jakie w związku z tym mogą one przystać dobrowolnie[/B]. [B]Mediacja skupia się na poszukiwaniu rozwiązań, możliwych do zastosowania na przyszłość. Nie ma na celu dogłębnego analizowania przeszłości[/B], przepracowywania emocji. Nie jest zatem formą terapii rodzinnej [h=2][/h]
-
[quote name='egradska']Mysle, ze jednak FIGa i Moli chodzi o cos innego, a nie o bronienie yumy. CHodzi o napelnienie psich brzuchow, niezaleznie od tego, do kogo naleza. . [/QUOTE] Dokładnie o to.......opiekunka psów nie będzie wstanie sama ich utrzymać, jeżeli dobrze liczę to pozostało ok., 17 psów!!!!! Uważam że trzeba rozmawiać i znaleźć wyjście z tej patowej sytuacji. Została sama..... w tej sytuacji, bez wyjaśnień, nie ma co liczyć na dogomanię, jeżeli to jedną, dwie osoby.....Jeżeli naprawdę kocha zwierzęta, zależy Jej na ich dobru to powinna zrobić wszystko aby nie skazywać je na cierpienie!!!!!
-
Kora rekonwalescentka,ale już we własnym domku :)
Moli@ replied to takasobieagatka's topic in Już w nowym domu
[quote name='takasobieagatka'][B]Kora ma dom![/B] jejku,jak się cieszę .Jeden jedyny tel był i to od razu ten . Ula Feta zrobiła wizytę,wszystko ok.W poniedziałek państwo przyjadą po nią i noc już spędzi w Wilanowie[SIZE=2].[/SIZE][/QUOTE] Cudownie.......kolejny psiak ma domek :multi:Ślicznotka z ulicy do Wilanowa......:lol: -
Dla pełnej jasności.....nigdy nie popierałam i nie popieram znęcania się nad zwierzętami......nie popieram "opieki"nad zwierzętami dla zaspakajania własnych, często chorych ambicji o czym pisałam otwarcie na DOGO i z tego powodu miałam dużo nieprzyjemności właśnie tu!!!!!! Na wątkach Yumanij już od dawna działo się źle, już dawno osoby śledzące wątki powinny zainteresować się tymi psami tylko nikomu się nie chciało, było dobrze tak jak jest a ci którzy pisali że coś nie hallo byli spławiani.....podobnie dzieje się zawsze w takich sytuacjach a potem gremialny krzyk oburzenia......Ja staram się myśleć o psach ich mi szkoda te zwierzęta same nie zadbają o siebie są zdane na łaskę/niełaskę ludzi......... Bez nawiązania kontaktu z Yumanij nic nie można zrobić a w tej sytuacji tylko spokojna, rzeczowa rozmowa może coś zdziałać. Może są tu osoby którym to się uda
-
Jamniki i jamnikowate w potrzebie z całej Polski !!!!!!
Moli@ replied to danka1234's topic in Już w nowym domu
Co słychać u Aniołka....... już czyściutki......jak minęła pierwsza noc?