Jump to content
Dogomania

Moli@

Members
  • Posts

    14649
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    44

Everything posted by Moli@

  1.     Rozmawiałam z doris66...umawiamy konsultację z profesorem i po zdjęciu opatrunku usztywniającego pokarzemy Różyczkę w Boliłapce, skonsultujemy rehabilitację, ćwiczenia itp Opieka nad chorymi zwierzakami to chyba taka karma...trochę wiedzy/wykształcenia, umiejętności i doświadczenia ;) Mamy wsiowego, starszego psa do leczenia, wczoraj razem z Różyczką jeździł do weta. Zrobiono badania i zapalenie pęcherza...podajemy tablety przez 7 dni.
  2.     Chwal się bo jest czym...cudnie :)
  3.     Wiemy bez bieżni wodnej chyba mało realne, trzeba ją zmusić do używania wszystkich czterech...
  4.     Nie wiadomo od jak dawna dziewczynka kicusia na 3 łapkach to stary uraz plus 6 tygodni jak nie w gipsie to w opatrunku usztywniającym... Rehabilitacja będzie trudna dla Rózi i dla nas ale skoro jest szansa to trzeba walczyć
  5. To zdjęcie może trochę przekłamuje, zobacz inne... od tylu tygodni łapka unieruchomiona więc nie ma co się dziwić, mięśnie trzeba będzie wyćwiczyć. Jeszcze przed zabiegiem było wiadomo że potrzebna będzie rehabilitacja. Lekarzy cieszy że nie ma obrzęków, że stopa/paluszki w normie. Łapka dobrze ukrwiona..nie blada, nie sina, stopa ciepła, bez problemu rusza palcami. Prawie cała łapka była ogolona a ładnie zarasta pod opatrunkiem.
  6. Te dwie różowe, wygolone plamki na skórze to miejsca w których umieszczono śruby, na łokciu widać wyraźniej
  7. Zaczerwienie zeszło, wetka stwierdziła że łapka wygląda dobrze i założono opatrunek usztywniający. Jeszcze 2 tygodnie i panienka pozbędzie się gałganków na łapce. Przypomnimy/pokarzemy Różyczkę profesorowi który wykonał zabieg, obejrzy łapkę i ustali dalszy plan działania. Z barkiem wszystko okej, trochę dziwnie wygląda, kości sterczą bo nastąpił częściowy zanik mięśni. Najważniejsze że mięśnie są do odbudowania, rehabilitacja, masaże, ćwiczenia i panna jak nowa :)
  8.     Ewa.gonzales bardzo, bardzo dziękuję :) ps:pisałam na watku Różyczki ale powtórzę tu, mamy problemy z netem/zrywa i nie wchodzimy na strony banku. Fachowcy coś tam robią w naszej wsiowej szafie tepsy gdy usterka zostanie usunięta uaktualnimy wpłaty na rzecz kotów. Przepraszamy
  9. Wchodzę do szkalrenki a tu cisza, kotów nie ma... na dźwięk otwieranej puszki wyskakują z domków ;) U nas od wczoraj pada deszcz, fajnie że koty mają gdzie się schronić i spokojnie, bezpiecznie podrzemać :)
  10. Cichutko... Co słychać u Rufisia...
  11. Mamy problemy z netem, od czasu do czasu fachowcy coś wycwanią w naszej wsiowej szafie tepsy...nie wchodzimy na strony banku. Stan konta Różyczki uaktualnimy po usunięciu awarii
  12.     Dziś kolejna wizyta w lecznicy. Pod opatrunkiem usztywniających skóra zmacerowana i zaczerwieniona w zgięciu. Zabezpieczono maścią i delikatnie zabandażowano, dziś kontrola, podejmą też decyzję jaki opatrunek założyć, grubszy usztywniający czy może bardziej delikatny. Różyczka czuje się dobrze, opatrunek ją nie interesuje czyli nic nowego się nie dzieje.
  13.     Różyczka to psi ideał :) jeżeli ma jakieś wady to skrzętnie skrywane ;)
  14.     "zlokalizowanie przesyłki" hi, hi dobre ;) oczywiście że nie muszą być konkretne smaki, wciągają wszystko co im serwuję. Boczki zaokrąglone, sierść ładna nawet zaczyna lśnić, maluchy rosną odpukać zdrowe, wesołe. Maciuś oryginalnie umaszczone ma to futerko i włos nastroszony jak u misia
  15. Zrobione...kolejny głos na plusie :)
  16.     W realu jeszcze piękniejszy i co ważne bardzo lubi kontakt z człowiekiem, od małego szkraba usiłował zameldować się w domu Głowy nie dam ale od kilku dni przebywa na sąsiedniej działce...wygląda mi to na letnią "adopcję"
  17.     Maciuś kombinator...czeka może okno się otworzy i starsza Pani zabierze zabierze do domu. Pani nie ma :(
  18.       Piękny Maciuś...duży około 2 letni kocur
  19. tucha dziękuję :) to prawda zapychacz to zapychacz korzyść żadna
  20. Musisz prowadzić bilans płynów Uzgodnić to z wetem ile płynów na dobę może dostać kotek...ile dostaje ( do picia + we wlewie dożylnym )i ile wysiusiał (najtrudniejsze ale musisz przynajmniej w przybliżeniu wiedzieć )Za duża ilość płynów podana dożylnie może zabić, tzw zalać Lepiej/bezpieczniej dożylnie podać odrobinę mniej niż więcej. Kroplówki leczą/nawadniają niestety także osłabiają organizm, nawet woda w przypadku takich maleństw musi kapać bardzo wolno...to ważne
  21. Ładna panienka i strach w oczach mniejszy...uczy się mała życia w rodzinie :) Zdecydowane postępy czynicie ;)
  22.     uparta kobieta ;) Bardzo dziękujemy :) myślę że będziemy miały okazję zrewanżować się, w tym psio - kocio - ludzkim świecie wiecznie się coś dzieje...
  23. ewa gonzales, bardzo Ci dziękujemy za chęć niesienia pomocy naszym podopiecznym, za rady czym karmić sierściuszki, za zorganizowanie bazarku...ale spokojnie Ty też masz zwierzaki pod opieką, inne wydatki. My mamy fundusze zebrane tu na tym wątku które przeznaczamy na karmę, leki. Nie jest źle :) Bardzo proszę, nie ślij nam dodatkowej kaski...a za chęć niesienia natychmiastowej pomocy bardzo, bardzo dziękujemy :)
  24. Zuzia znalazła fajnych, odpowiedzialnych ludzi trzymamy więc kciuki za Różyczkę :)
  25. Kleik ryżowy dla dzieci(200 ml wody + 4 łyżki stołowe)+ konserwa...wymiotły migusiem ;) Poeksperymentuję z kaszą manną Iza mnie podsumowała...mięcho to mięcho ;)
×
×
  • Create New...