Jump to content
Dogomania

Moli@

Members
  • Posts

    14649
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    44

Everything posted by Moli@

  1. Buniaaga dziękuję :) Różyczka ma swoje pieniążki na utrzymanie co miesiąc, ujęte w rozliczeniu.. 200 zł na karmę, suplementy diety, za poświęcony czas - wyjazdy do lecznicy, na rehabilitację i ćwiczenia w domu Julka i Mela są u nas na BDT, mają dostawy karmy lub pieniądze na ten cel Szczepienia, leczenie, od kleszczy też mamy zabezpieczone przez opiekunów Czyli w sumie przebywa u nas, zajmujemy się, poświęcamy czas 15 psiakom, towarzyszą nam w codziennym życiu nie są zamykane w klatkach, kojcu...
  2. Długo zastanawiałam się jak mam to napisać, nie umiem, nie lubię prosić dla siebie … ale tym razem muszę, proszę dla psów które są pod naszą opieką. Potrzebna karma Mamy 12 psów na swoim utrzymaniu, którym zapewniamy pełną opiekę, leczenie, zabezpieczenie od pcheł/kleszczy, odrobaczanie… jedzenie. Niektóre psy miały swoich wirtualnych/realnych opiekunów którzy z czasem stracili zainteresowanie… bo piesek długo żyje, bo inne psie biedy potrzebują wsparcia, bo nie tworzymy na DOGO „dogonoweli”… bo… tak można mnożyć. Psy są zdrowe, zadbane, w razie potrzeby leczone… właściciele i goście odwiedzający swoje psy które przebywają u nas w dt mają z nimi kontakt. To Oni wspierają nas czasem karmą, środkami na kleszcze, czy dorzucą się do leczenia, szczepień. Dziennie schodzi nam około 6 kg suchej karmy + 0,5 kg ryżu/makaronu + duża konserwa lub mięso – ile to kosztuje można łatwo obliczyć.
  3. Konto nie było sprawdzane, ze względu na małą stabilność netu nie wchodzimy zbyt często, ale zapewne tak Dziś sprawdzę ...Bardzo dziękuję :) Koty zdrowe, maluchy rosną...stado puchate okrąglutkie. Najchętniej przebywają w okolicy naszego domu, już nawet psy zaczynają się przyzwyczajać, nie reagują dzikim jazgotem, nie rzucają się na ogrodzenie. Każdy kto nas odwiedza ma okazję zobaczyć, do rąk nie podchodzą ale przypatrują się z zainteresowaniem
  4. Post 73 str 4 rozliczenie w miejscu niektórych wpisów pojawiły się literki...? Dlaczego? Może ktoś poradzi co z tym zrobić?
  5. Rozliczenie jest w poście 73 str 4 staram się pamiętać i wpisywać info przy każdym aktualnym wpisie, ale jak widać czasami zgapię)
  6. Bardzo dziękuję :) Potwierdzę na wątku i na bazarku
  7. Dziś Różyczka nie miała ochoty chodzić na bieżni, przez pierwsze +/- 10 minut robiła wszystko aby nie chodzić, Pani doktor stwierdziła że nie ma zmiłuj...trafił swój na swego ;) mała tylko łypała na nas...i w końcu ruszyła :) Wetka mówi że są widoczne postępy, łapkę ustawia prawidłowo, nie wykręca w bok, jest wyczuwalny opór czyli mięśnie pracują Opłaciłam dziś 5 zabiegów - 200 zł (paragon) 17.12.2015 rozliczenie konta post 73 str 4
  8.     One wszystkie, no może prawie wszystkie przez pierwsze dni/tygodnie grzeczniutkie anioły...hihihi ;)
  9. Ograniczony ruch to zalecenie lekarza? Śliczny a jakie miny strzela i jak tu nie lubić takiego urwisa :)
  10. Nie ma nawet głupich telefonów, nikt nie dzwoni z pytaniem o Dianę, a dziewczynka ładna, podoba się Był wet, szczepił nasze urwisy, Dianka wpadła mu w oko, ma reklamować pannę...
  11.     dokładnie 13 minut, wetka sprawdzała czas biega w domu i staje na łapce, zatrzymuje się na czterech i podnosi...:) Zacznie pewniej stawać/biegać gdy zlikwiduje się lekki ale jednak jeszcze istniejący przykurcz poniżej nadgarstka, nadal masowanie, rozciąganie
  12. dziś 30 minut na bieżni wodnej, non stop szybciej/wolniej na zmianę. Po 15 minutach widać już było zmęczenie, pyszczek w mojej dłoni całym ciężarem, bezwiednie opadał ale nadal łapka w górze...i w pewnym momencie poszła, hura, na czterech. Pierwsze 13 minut na czterech łapkach :) W lecznicy obcięto pazurki. Coraz pewniej chodzi na smyczy.
  13. Wklejona karta informacyjna w poście 496 z 12.12.2015
  14. Co za mina na ostatnim zdjęciu, jakie śliczne ząbki...chyba zdecydowanie mu lepiej...;) Ładny piesek i ten śliczny, szlachetny nochal...prawie jak u jamniora ;)
  15. Biedna sunia Leczenie na kilka miesięcy... W marcu 2009 roku adoptowałam Łatkę...w trakcie leczenia ze zdiagnozowaną niewydolnością trzustki - brak enzymów trawiennych amylazy i trypsyny. Żyła na wsi...do jedzenia dostawała to co świnki Nie wiem od czego zaczęło się jej leczenie...u nas dostawała na 30 minut przed każdym posiłkiem Neo-pankreatynę (Kreon) - przez pół roku. Miała "rozwalony" cały układ pokarmowy...co zjadła to wydaliła, kupki brzydkie. Bardzo szczupła, sierść w tragicznym stanie z prześwitami skóry. Podstawą leczenia była dieta...lekkostrawna, niskotłuszczowa, osłaniająca. Rozgotowany ryż z chudym mięsem, marchewką (mięso, marchew zmiksowane), biały ser z dodatkiem miodu, namoczona sucha karma (zwykły Boch), kisiel niskosłodzony. Jadła 3 razy dziennie, miedzy posiłkami tylko woda...zero kosteczek, smaczków. Zero przekąsek dla całego stada aby nic nie trafiło do jej pyszczka. Dziś Łatka to okaz zdrowia, po kłopotach żołądkowo-trzustkowych nie ma śladu...nie ma problemów z trawieniem nawet gdy na spacerze w lesie coś "upoluje". Trzymam kciuki...jest w dobrych rekach...dacie radę
  16.     To prawie jak but a na pewno ta sama idea...tylko do wanny/wody ;) Ale Twój pomysł z butem jest dobry, bucik przygotować...musi uwierać. Na razie odradzała stosowanie w domu tak drastycznych dla małej metod, nie stresować/zniechęcać do chodzenia. Wetka specjalizuje się w rehabilitacji
  17.     Rozmawiałam z wetką...w poniedziałek ma założyć Różyczce "coś" na zdrową stopkę. Zrobię zdjęcie
  18. Dziś byłam z Różyczką w Boliłapce u lekarz Joanny Kapanajko-Nieradko na konsultacji i ustaleniu dalszej rehabilitacji. Pani doktor zapoznała się z pełną dokumentacją medyczną, obejrzała zdjęcia (na płytce), obejrzała dokładnie Różyczkę, wykonała pomiar ruchomości operowanego stawu, sprawdziła jak radzi sobie nasza panna z chodzeniem. Różyczka miała ogromne szczęście że spotkała na swej drodze buniaagę...bez zabiegu łapka nigdy by się nie zrosła a w uszkodzonym stawie mogła zacząć gnić. Czyli ból towarzyszyłby małej do końca życia. Mamy postępy w rehabilitacji :), efekty domowych ćwiczeń widoczne...dla lekarza zajmującego się rehabilitacją. W poniedziałek zaczynamy rehabilitację na bieżni wodnej. Pani doktor przygotuje na poniedziałek opis ćwiczeń do wykonywania w domu. Operowany staw nie będzie nigdy w 100% sprawny ale nasza pana będzie jeszcze biegała na czterech :) Różyczka waży 12,300 kg Koszt wizyty 50 zł (paragon)-12.12.2015   Po zdjęciu opatrunków usztywniających był całkowity brak ruchomości w stawach... Terminy zabiegów rehabilitacyjnych - wpisane na karcie odręcznie Koszt- 40 zł za zabieg.
  19. Kerus i Różyczka to odmienne charaktery, inny temperament. Kerus miał porażony/bezwładny tył, jednocześnie dwie łapki. Bardzo chciał chodzić... to aktywny, samodzielny piesek. Może ze względu na ślepotę ale z zaufaniem poddawał się wszystkim zabiegom w lecznicy, w domu. Sam usiłował wstać...padał na dupcię, boczek ale nie poddawał się. U Kerusa można było zastosować pobudzanie prądem u Różyczki nie. U Róży ruchomość stawów jest już większa, nie popiskuje gdy sama chodzi/biega, kiedy się ją dotyka, ruszą - prostuje zgina stawy. Łapka nie jest już tak przeraźliwie chuda ale nadal jest chudsza od zdrowej która jest non stop używana, bardzo umięśniona. Różyczka świetnie sobie radzi na trzech łapkach. Jest szybka, zwinna biega bez problemów także po schodach, co widziała Zachary. Mała od wielu miesięcy nie używała jej, tak naprawdę nie wiemy kiedy doszło do urazu, jak stary. Działa blokada psychiczna, przyzwyczajenie...i używa świadomie tylko kiedy jest jej niezbędna... do trzymania kości, zabawki Coraz bardziej zastanawiam się nad unieruchomieniem zdrowej łapki...dosłownie schowanie jej, aby zmusić Różę do chodzenia na chorej. Zobaczymy co lekarz, rehabilitantka powiedzą czy można już wprowadzić takie ćwiczenie...jak to wykonać.
  20.     Nie są to puchy delikatesowe ale są...brzuszki pełne :) Miesięcznie około 60 puszek na 7/8 kotów plus sucha karma.
  21.     Oj wredna, wredna ;) Dziękuję :) kupię konserwy, zapoluję na kury i wiem kto chętnie pochlipie rosołek...jak się nie obrazisz to poczęstuję czworołapce kocie i psie. Wsiowe koty uwielbiają rosół a jak zgrabnie wyławiają mięsko :)
  22. Różyczkę odwiedziła dziś Zachary :) oczywiście z reklamówką konserw i pałek mięsnych...smakoszka doceni prezencik ;) my też dziękujemy za kawę i ciasteczka Kerusek pochwalił się nowym włosem na grzbieciku...pokazał że jeszcze żwawy z niego staruszek :)
  23.     "Tropi" - 1,50zł za 415g przy zakupie zgrzewki 10 szt. Puszka uczciwie wypełniona małymi kosteczkami karmy z niewielką ilością galaretki Na ZOO-DRAGON są po 1,79 za sztukę/promocja OK Cat, (nie kupowałam, jedynie cena bez promocji może sugerować wyższą jakość). Szukałam chętnych z Białego do złożenia wspólnego zamówienia - łączona przesyłka (od 100 zł gratis), nie wyszło...
  24.  [quote name="Nadziejka" post="16675275" timestamp="1449733454"] [font='comic sans ms']Zagladam z pozdrowieniami [/font] [font='comic sans ms']Moli@ jeszcze beda pieniazki [/font] [font='comic sans ms']rozliczam[/font] [font='comic sans ms']40 procent [/font] [font='comic sans ms']z zakonczonego kramiku dla koteczkow i Krabunia [/font] Bardzo dziękuję :) Przeznaczę na puszki...przetestowałam z Makro, pakowane po 10 sztuk w dobrej cenie i kotom smakują a skład na etykiecie nie przygnębia ;)
  25. Potwierdzam 08.12.2015 wpłynęło na konto Różyczki 45,50 zł z bazarku od ewa.gonzales/Nadziejka -(Ewa M.) Dziękujemy :) Rozliczenie post 73 str.4
×
×
  • Create New...