Jump to content
Dogomania

Moli@

Members
  • Posts

    14649
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    44

Everything posted by Moli@

  1. Kup Octenisept...jeśli nie masz, tłucze prawie wszystkie bakterie, odkaża stosuje się na rany, błonę śluzową i skórę. Bardzo ładnie przyspiesza gojenie nawet rany brudne, ropne z martwicą goją się
  2. Różyczka była w poniedziałek i dziś na rehabilitacji. Pani doktor/rehabilitantka zdecydowała że Różyczka nie będzie ćwiczyć na bieżni i wykonała delikatne ogrzewanie lampą i ćwiczenia manualne. Ruchomość stawu łokciowego jest bardzo ograniczona, przy próbie większego rozwarcia Różyczka popiskuje, zabiera łapkę. W grudniu reagowała podobnie i pani doktor zaleciła wtedy dużą ostrożność, nic na siłę. Dziś podjęła decyzję o ponownej konsultacji z profesorem, zaleciła wykonanie zdjęcia stawu łokciowego w celu sprawdzenia rozmieszczenia blaszek. Ograniczone rozwarcie stawu łokciowego skraca łapkę i panienka staje tylko na przednią część - okolicę palców, nie stawia całej łapki na podłodze - wydłuża w ten sposób łapę. Nadal chodzi, biega na czterech łapach jak ma ku temu ważny dla siebie powód a przy założeniu niewygodnego bucika na zdrową używa łapkę rehabilitowaną W piątek zostanie wykonane zdjęcie Konsultacja z profesorem Adamiakiem wstępnie umówiona na 22.01 Rehabilitacja została zawieszona, czekamy na opinię/decyzję profesora
  3. Dziś sprawdziłyśmy konto 80 zł - 07.01.2016 - Aldrumka (bazarek) Dziękujemy w imieniu Różyczki
  4. Dzwonił... Pan ma wycofaną shibe, bojącą się ludzi, nieufną w stosunku do psów Mela do odważnych nie należy, nieufna, płochliwa, ostrożna w kontaktach z człowiekiem... Nie z każdym psem może swobodnie przebywać... jak pisałam wcześniej na wątku, przy psach odważnych, zrównoważonych, pewnych siebie, dominujących jest wszystko okej ale psiaki wycofane, spokojne większe i mniejsze, nadpobudliwe jak nasza Agusia, chore, starsze lubi gnębić, atakuje, prowokuje, potrafi użyć zębów i awantura gotowa zęby idą w ruch. " (...) Shiby absolutnie nie nadają się do szkoleń metodami awersyjnymi, fatalnie reagują na byłych policyjnych trenerów i innych, którzy widzę w nich tylko psa. Moja trenerka jako pierwsza powiedziała mi, że to nie są psy, tylko rasa pierwotna. Jeśli zrozumiesz, że masz w domu zwierze pierwotne, które przez National Geographic zostało uznane jako najbliższe genotypowi wilka to już naprawdę połowa sukcesu."
  5. Jutro, wieziemy czekoladowego kocurka do domku...przy okazji wizyta przedadopcyjna Młoda sympatyczna Pani...zamieszka w bloku do towarzystwa będzie miał młodą koteczkę też adoptowaną, zabawki, drapaki... Pochodzenie chłopaka, aktualne warunki życia nie przeraziły Pani
  6. Nałokietnik z podwójnej dzianiny z gąbką w środku. Chodziła w obu na zmianę, trzymają się, nie przeszkadzają, akceptuje. Po dłuższym pobycie na podwórku nie płacze. Będzie próba zrobienia nałokietnika na drutach z wełny
  7. Pisząc na wątku...poinformowałam o problemie...Różyczka będzie musiała mieć chronioną łapkę nie tylko w tym sezonie zimowym ale przez całe swoje życie...problem nie zniknie, blaszki nigdy nie zostaną usunięte. Rozmawiamy z bunaagą... zastanawiamy się jakie ubranko...będą zrobione próbne, żeby było wygodnie nie krępowało/utrudniało chodzenia Ubranko z którym Różyczka pojedzie do swego prawdziwego domu
  8. Mamy, mamy...sklepy, hurtownie Wpis na wątku jest sygnałem że taki problem wystąpił. że zakup ochraniaczy na przednie łapki to nie fanaberia. Zastanawiamy się nad samymi ochraniaczami przy małej kamizelce...gdy temperatura spada poniżej zera, gdy jest chłodno, wilgotno w okolicy zera jeszcze na plusie... Różyczka wychodzi na spacer w getrach. Pełne ubranko na większe mrozy...żeby nie osłabiać gęstości włosa. Wymierzymy, poprosimy znajomą, wprawioną w dzierganiu na szydełku/drutach o zrobienie
  9. Kombinujemy... sweterek to wyjście awaryjne, jest go dużo i trochę utrudnia swobodne chodzenie...ale dobrze że jest
  10. Piękne psy... Mam nadzieję że wszystko układa się dobrze, Julcia grzeczna... zrozumiała że starszego Pana też należy słuchać...
  11. Grunt do dobra motywacja W ogrodzie zobaczyła kota...wystartowała na czterech, zapomniała że łapka chora Dom bez kotów dla panienki
  12. Wymiary Różyczki - tułów od szyi do ogonka 60 cm - obwód około 56 cm - długość łapki do kolanka 22 cm + 2/3 cm Kubraczek jamnika robiony maszynowo z nici 48 cm + golfik 18 cm - na długość prawie pasuje Obwód 44 cm, (w najszerszym miejscu - zapięcie) dla Różyczki musi być szerszy, bo ten zapina się na styk po naciągnięciu i brzuszek nie jest chroniony
  13. Różyczka potrzebuje "ubranka" - na dwie przednie łapki - getry/mini sweterek W łapce, na stałe zostały umieszczone dwie blaszki które łączą i utrzymują staw łokciowy, na mrozie wychładzają się tak bardzo że po wejściu do domu w trakcie ogrzewania popiskuje, liże staw. Blaszki są pod skórą w miejscu które nie jest i nie będzie pokryte tkanką tłuszczową Problem pojawia się gdy temperatura spada poniżej - 10 stopni... Od 0 do -10 stopni po dłuższym spacerku
  14. O matuchno kolejna zmiana... mniej czytelne ale może to kwestia przyzwyczajenia Różyczka od czasu do czasu świadomie używa chorej łapki...np., idzie na 4 i z zainteresowaniem patrzy na łapkę :) 4 i 6.01 nie byłyśmy na bieżni...jeszcze nie wiem czy jutro pojadę...mamy dodatkową pracę i wykorzystujemy okazję
  15. Widzę że wcięło posty... Sylwestrową noc spędziłyśmy z psami...zapalone światła, smaczki, muzyka, przytulanka... Trochę poszczekały, większość nie reaguje na wystrzały Leków uspakajających nie podajemy
  16. Pamiętasz Kleksa, trafił do nas z wypadku i też tylna łapa została złożona na śruby...co prawda nie było przykurczu/zaniku mięśni. Zaczął używać łapę od razu, musiałyśmy ograniczać ruch. Potem nie było problemów, biegał jak szalony na długich dystansach Trzymam kciuki za Sheldona...będzie dobrze
  17. W Sylwestra... przed i po... zwierzęta w miastach mają "przechlapane" petardy większe, mniejsze non stop słychać aż strach wyjść z domu...tego nie można porównać do życia na wsi. Mamy porównanie, teraz to sielanka. Biedne te Twoje pieski, one takie małe, delikatne a tu taki huk/błysk
  18. Dziękujemy :) i odbijamy piłeczkę...zdrówka, spokoju, udanych adopcji ;)
  19. [url=http://www.tinypic.pl/n294q8by723u][/URL] Oszroniony koc nad wejściem do domku...muszę zabezpieczyć żeby nie ściągały i nie odsłaniały wejścia. Nad drugim osłoniętym nie było szronu. Rano domki były już puste, temperatura wewnątrz + 14 stopni... nim zrobiłam zdjęcie na termometrze było już +11, 5 stopnia. Na zewnątrz - 12. Przypuszczam, że jak są koty, osłonięte wejście to temperatura nawet około +20 stopni wewnątrz kociego domku ;) [url=http://www.tinypic.pl/2bz1bt12buxp][/URL] Młodzieniec nie lubi kontaktu z człowiekiem...ma śliczne jasno zielone oczy [url=http://www.tinypic.pl/hu4aa12d3tyq][/URL] Mama (z białym krawatkiem) z synkiem. [url=http://www.tinypic.pl/7r0hezwca3xc][/URL]
  20. W komplecie, cali i zdrowi pozdrawiamy w Nowym Roku 2016 :) W Królowym, jak co roku były organizowane imprezy sylwestrowe, był pokaz sztucznych ogni...kilka petard wystrzelono na prywatnych posesjach... Dianka nie lubi wystrzałów, szczekała, wyglądała przez okna sprawdzając co się dzieje... Stefania, Kubuś dzielnie jej wtórowały. Remik od pierwszego wystrzału zameldował się pod kołderkę...nic nie słyszę, nic nie widzę nie ma mnie ;) Bassety, Kerusek spały...pańcie w domu to co nas obchodzą odgłosy z zewnątrz, ciemna noc do spania ;) Sabinka nie reaguje na wystrzały też spała Sylwestrową noc, jak co roku spędziłyśmy z futrzakami...zapalone światła, muzyka, smakołyki do pyszczków, drapanie za uszkiem. Wyciszyły się, pospały :) Jak co roku obyło się bez leków uspakajających :)
  21. Szczęśliwego Nowego Roku :)
  22. Szczęśliwego Nowego Roku wspaniałych domków psiakom...wyrozumiałych, cierpliwych kochających ludzi :)
  23. Szczęśliwego Nowego Roku :) Swojego człowieka, wspaniałego domku dla Meli...
×
×
  • Create New...