-
Posts
408 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by chauwa
-
Mocno Miniaturowy Wyżełek ;-) Marley pojechał do swojego DOMU!
chauwa replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
[quote name='feliksik']chauwa a marleyek ma adresówkę - tak na wszelki wypadek pytam[/QUOTE] Tak ma, zawiesiłam mu na razie taka co się karteczkę do środka wkłada. Zamówię na allegro te porządne grawerowane czy jakoś tak się zwące :) -
Mocno Miniaturowy Wyżełek ;-) Marley pojechał do swojego DOMU!
chauwa replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
Żeby Wam przybliżyć jego rozmiary zrobię o ile się da(o ile Marley pozwoli) zdjęcie przy kocie perskim, rozmiary te same co kot :D idę, idę, idę.... Dogo wciąga jak makaron spaghetti :p -
Mocno Miniaturowy Wyżełek ;-) Marley pojechał do swojego DOMU!
chauwa replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
Oczywiście, że możesz :) Lecę.... mam co robić, wpadnę o 16tej, będę miała wtedy spokój i ciszę :) -
Mocno Miniaturowy Wyżełek ;-) Marley pojechał do swojego DOMU!
chauwa replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
Udało mi się wejść,ufff... Wyjaśnię co nie co... Jest to mikroskopijny pies jest się w stanie przecisnąć pod brama wjazdowa ale dziś zamontujemy panele i już nie wyjdzie. Na tą chwile jak wychodzi to mu towarzysze. Dwa razy czmychnął ale stał za brama patrząc na okolice-nie oddalił się. Po otworzeniu bramy, wybiegł Tobi i Kacper ale oni trzymają się już domu i nie muszę się martwić. Marley teraz śpi na nogach u chłopaka. Kontakty z resztą sfory poprawne, dał znać przy jedzeniu, żeby mu nie przeszkadzać. Tobi próbuje wciągnąć go w swoje zabawy. Jednak na ta chwile jest trochę zagubiony. Jak obrobię się z robotą to zaprezentuje jego mikroskopijne rozmiary na tle Tobiego :) -
Mocno Miniaturowy Wyżełek ;-) Marley pojechał do swojego DOMU!
chauwa replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
Będzie, będzie. Muszę jednak najpierw zrobić trochę rzeczy bo jak wyżej napisałam mam biegunowego psa. Na tą chwile wcina gotowane jedzenie i powarkuje na Tobiego :) -
Mocno Miniaturowy Wyżełek ;-) Marley pojechał do swojego DOMU!
chauwa replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
Tobiasz to żywe srebro, jego nie można nie lubić, pewnie wciągnie Marleya w dziki gang i będą zapierniczać jak wściekle :D EDIT: Aaaaaaaaaaaaaaa!!!!!!!!! Marley jest juz u mnie!!!:d Boże jaki on kochany jest i taki maciupki i chudziutki. Obyło się bez konfliktów :) został zaakceptowany i sam zaakceptował towarzystwo. -
Mocno Miniaturowy Wyżełek ;-) Marley pojechał do swojego DOMU!
chauwa replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
Wierce się jak dziecko :p nie lubię czekać... Jak przyjedzie to go wycałuje :D mam nadzieje, że gryźć nie będzie ;) W dodatku moja suńka ma sraczkę i mam w domu smród bo nie zdążyła na dwór;p -
Podnoszę Hamleta :)
-
Odwiedzam Miśka , u Niego nadal cisza :(
-
Mocno Miniaturowy Wyżełek ;-) Marley pojechał do swojego DOMU!
chauwa replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
Odezwała się, są cali i zdrowi :) Będą dojeżdżać to dadzą znać:) -
Mocno Miniaturowy Wyżełek ;-) Marley pojechał do swojego DOMU!
chauwa replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
Figu nie odbiera telefonu, liczyłam, że czegoś się dowiem a tu klops :p -
Mocno Miniaturowy Wyżełek ;-) Marley pojechał do swojego DOMU!
chauwa replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
Wczoraj wieczorem rozmawiałam z Figu, zapewne Marley spędził noc u Niej a w środku nocy ruszyli w trasę :) -
Mocno Miniaturowy Wyżełek ;-) Marley pojechał do swojego DOMU!
chauwa replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
Czekam na Niego :) Telefon w gotowosci:P -
Mocno Miniaturowy Wyżełek ;-) Marley pojechał do swojego DOMU!
chauwa replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
Czekam na małego, zdam relacje jak dotrze do mnie :) -
Chwilę się zastanawiałam czy patrzeć na te zdjęcia ale jak ma u mnie być to muszę się oswoić z jego widokiem... Makabra!!!!!!!!!! Nie wierze w Boga, takie sytuacje potwierdzaja mnie w ateizmie!!!-to taka moja myśl która musiałam napisać. Przestaje też wierzyć w to, że człowiek jest z natury dobry. Jeszcze Wy dogomaniacy trzymacie mnie w nadziei, że rasa ludzka jest inna niż to widać na załączonych zdjęciach:( poryczałam się i zapewne ryczeć będę dopóki On nie wydobrzeje....
-
Podnoszę Miśka, bo jakaś cisza zapanowała...
-
Wygłodniały miłości pies...
-
Jak człowiek widzi takie okrucieństwo to się nóż w ręce otwiera:( @Gallegro, nie mogę wysłać prywatnej wiadomości-pora zdobić porządki na poczcie ;)
-
[quote name='majqa'] Nie pojawiła się Marysia ale wiem, znam Jej zdanie, by nie ryzykować wyjazdem. [B]Ktoś jeszcze chciałby się wypowiedzieć w kluczowej kwestii?[/B] Wiem od Chauwy, że czuje się skołowana i nie zrozumiała, czy Misio do niej jedzie czy nie jedzie, bo zagospodarował sobą ostatnie, bezpłatne miejsce. [B]Zróbmy może tak:[/B] Poczekajmy do wieczora, rzędu 22.00. Jeśli nikt się nie objawi z jakąś inną niż moja, a trafiającą do ogółu argumentacją, uznajmy, że: Zwalniamy miejsce u Chauwy, niech skorzysta z niego inne stworzenie. (A za siebie wyłącznie napiszę, że będzie mi mimo, jeśli Chauwa na wątku pozostanie i będzie towarzyszyć losom Misia.)[/QUOTE] Dziękuje za szybki, konkretny wpis! Osobiście zaczęłam fiksować co i jak z jazda Misia do mnie. Na wątku napewno zostane i dam z siebie tyle ile będę w stanie,marzę by los Misia sie odmienil, by zaznał wreszcie stabilizacji i poznał smak bycia kochanym...
-
Mocno Miniaturowy Wyżełek ;-) Marley pojechał do swojego DOMU!
chauwa replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
[quote name='Jasza'] Reksio w nich chodził, ale tylko ze mną, bo mąż się wstydził ;-)[/QUOTE] Ja mu się w sumie nie dziwie, moj tez zareagował komentarzem w stylu "Wam to już sie w głowach niezle poprzewracalo, biedny pies...." Jemu naprawdę ładnie w różu :cool3: -
[quote name='DONnka']Bazarek na pewno się przyda Lupusowi, choćby na diagnostykę i ewentualne leczenie u weta. Chauwa, jeśli Lupus trafi do Ciebie to mam nadzieję, że będziemy mogli liczyć na foto relacje z jego pobytu ;) A może będzie można Was tam odwiedzić w tej Twojej głuszy ;) ??? Mam nadzieje, że do środy moje problemy z internetem będą tylko wspomnieniem. Wszystko będę opisywać w blogu, dodawać zdjecia i filmy. Tutaj też zajrze i naskrobie. Liczę, że znajde na to czas. Co prawdaz pracuje domu ale muszę znaleźć czas na wszystkie zwirzoki i opiekę nad nimi oraz czas na prace zawodową. Razem z Tobim i przyjaciółmi zapraszamy do odwiedzin :D Cicho liczymy, że czasem ktoś nam pomoże w spacerach :) Ja później podziękuje herbatka i ciastem :p