Tobiaszek jest bardzo ufny. Przekupiłam go karma wiec nie mógł źle zareagować:) Wymęczony po długiej podróży-padł jak zabity i śpi. Co najlepsze Panu Tomkowi powiedziałam, że lubię jak pies śpi na łóżku, no i chyba to usłyszał :) Po wejściu do domu wszedł na łóżko a ja nie mam serca go zgonić;/ Patrzac na niego ma sie wrażenie, że jest z nami od dawna, przez sen merda ogonem. Po prostu szczesliwy pies :)
Mam u siebie Bulbę, po tragedi z moja sunią postanowiłam przygarnąć psa i trafiła się właśnie ta biedna psinka. Pani która mi ja dała szuka jej domu w Gdańsku. Nie mogła jej zostawić bo ma już psa przybłede który nie toleruje innych psów. Z racji na to, że mieszka na stałe w Gdańsku a koło mnie ma działkę bardzo martwiła co się z nią stanie na zimę i tak wyladowala u mnie. Jesli dom sie nie znajdzie, zostanie na stałe.