Jump to content
Dogomania

joanka40

Members
  • Posts

    6893
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by joanka40

  1. [quote name='agat21']U mnie całe towarzystwo było niegrzeczne (3 koty i pies), ale kurka - do wszystkich mikołaj przyszedł! Chyba jest zwierzolubny.. ;)[/QUOTE] Moje koty mówią, że przeprowadzają się do Ciebie, do Warszawy. I będą polować na tego Mikołaja.
  2. [quote name='Martika@Aischa']do naszej Ewci zawsze przychodzi ten jeden jedyny i oryginalny :eviltong: powiem szczerze że i ja wolałabym aby przyszedł z dzidą niż z worem ;) bo jak to mówią prawdziwa tragedia zaczyna się wtedy kiedy torba dłuższa niż kij :diabloti:[/QUOTE] Dobre, dobre, oj jakie dobre :evil_lol:.
  3. Jak to Mikołaj z dzidą ? Gdzie to takie chłopy biegają ?
  4. Ewcia, Mikołaje słyszałam, że krążą w grudniowe ranki, popołudnia i wieczory, więc trzeba być czujnym. Nigdy nie wiadomo, czy zza rogu, nie wyskoczy jakiś brodacz w czerwonym płaszczu, przewiązanym jedynie sznurkiem.
  5. Ja również bardzo się cieszę, tylko zupełnie nie wiem, jak to się stało, że dopiero teraz tu trafiłam.
  6. Wątek bardzo fajny. Przeczytałam już kilka stron. To ja się tu zapraszam.
  7. Lusia ładnie bierze zastrzyki, uwielbia spać za pralką, wpełzać na kolana i buszować z chłopakami. Luśka nadal funkcjonuje w dwóch wymiarach, albo jak kto woli w dwóch częściach. Do połowy kot jest zupełnie zdrowy, a od połowy to już niekoniecznie...Pupa często żyje swoim życiem, nie chce chodzić na łapach i woli się wlekać po podłodze. Zwieracze też mają swoją prywatną egzystencję, tak więc w jednym kocie niespójnie działa kilka elementów. Koty były niegrzeczne, więc Mikołaj do nich nie przyszedł, no ale wiedziały, że mogą się z tym liczyć...ja ich ostrzegałam. Pies za to był grzeczny i Mikołaj przyniósł mu psie cukierki. Koty zieją nienawiścią, no ale mają co chciały, głupie pały...
  8. Dzięki za odwiedzinki u Luśki. Jutro napiszę coś więcej, bo dziś coś nie mam weny.
  9. Najpóźniej jutro bedę mieć dostęp do internetu. U Luski po Nivalinie nastąpilo turbo doladowanie. Jak dla mnie to najlepszy Nivalin jaki miałam do tej pory. Jeszcze raz dziękuję ofiarodawczyni.
  10. Dziewczyny,padł nam reuter i klapa. Małżonek naprawia. Trzeci zastrzyk podany Marudko. Jakoś poszło. Mam nadzieję, że jutro już będzie internet, bo wszyscy bardzo cierpimy w domu z tego powodu. Tak, czy inaczej jutro i tak się odezwę. Pozdrawiam.
  11. Tu skarbnik Soni. Z bazarku Martiki wpłynęło na konto Soni 115 zł. Rozliczenie bazarkowe znajduje się w poście drugim wątku :lol:.
  12. Drugi zastrzyk Nivalinu podany. Lusia była bardzo zaspana, wsadziliśmy ją do kuwetki, bo tam się czuje wyjątkowo bezpiecznie i drugi zastrzyk za nami. Zostało osiem...
  13. Dziękuję za tak miłe powitanie. Śledzę ten wątek, bo rzeczywiście Madryt jest ujmujący, sam wątek bardzo dobrze się czyta, tzn. jak sobie go podczytuję, to mi się humor poprawia. Ja z kolei mam 5 kotów i jednego psa, siedzę głównie na dogomanii ale na miau też zaglądam. Madryt to jest kot dla konesera. Musi być cudowny. No to teraz już będę oficjalnie zaglądać, a nie czaić się i ukradkiem sobie podczytywać.
  14. Ha, ja też regularnie czytam wątek Madryta, tylko, że Was nie znam i wstydziłam się ujawnić. Madryt jest u mnie w subskrypcjach i jak tylko pojawia się nowy post, to ja go od razu czytam. Pozdrawiam serdecznie.
  15. [quote name='Martika@Aischa']fakt ...gówniana sprawa :cool3:[/QUOTE] Na razie jak Luśce się przydarzy, to mam wrażenie, że udaje, że to nie jej i usiłuje wrobić inne koty w leżącego kupsztalona. Jak się sprawa rozwinie to nie nie mam pojęcia... W chwili obecnej Luśka zbiega z miejsca zdarzenia i podejmuje inną działalność fizyczną, czyli robi tzw. zmyłę...
  16. [quote name='Martika@Aischa']Marudko jeszcze kilka wizyt w lecznicy wbrew woli Lucindy i zdjęcie zmieni tytuł na " ja tylko przypominam że mam kupę i nie zawaham się jej użyc " :diabloti:[/QUOTE] O rany, to może być, jak nic...
  17. [quote name='Martika@Aischa']Maniuś dziewczyno kochana < jakkolwiek to brzmi> :cool2::cool2::cool2: A Lusia focha musiała strzelic no bo to się nie godzi kota do lecznicy wozic jak sobie tego ewidentnie nie życzy :obrazic:[/QUOTE] No bo Maniuś jest dziewczyną. Ale też jest Maniusiem. Pytanie: w takim razie kim jest Maniuś ? He, he, ot zagwozdka... A kota sobie nie rzeczy wyjazdów ewidentnie. Marticzko ona darła się na całej trasie: od nas do lecznicy i z powrotem...a ostatnio darła się na całej trasie, którą przybyłyśmy w trójkę do Tychów i z Tychów z powrotem i jeszcze przecież byłyśmy w Mikołowie... Gardło to ona ma w rewelacyjnej formie.
  18. A tak się wygląda po zastrzyku. Już się nie leży na kolanach, bo się nie należy. Strajkujem w samotności na podusi: [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-11PMxf7vqMg/UpkCFEeVjaI/AAAAAAAAB5k/_e_MxOMrQJ0/w640-h416-no/IMAG0937.jpg[/IMG]
  19. Pięknie obcięte szpony Maniusia: [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-i0rlSXFnoaA/UpkAxqCyr0I/AAAAAAAAB4o/cd6490WnHc0/w350-h538-no/IMAG0930.jpg[/IMG] i zbliżenie: [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-pk1n9uK1w04/UpkA2eRN_hI/AAAAAAAAB5I/hdz2BFWil2k/w640-h416-no/IMAG0934.jpg[/IMG] [COLOR=#ff0000][B]Tadam, piękne szpony mam.[/B][/COLOR]
×
×
  • Create New...