-
Posts
6893 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by joanka40
-
Psia rodzinka uratowana, pieski już w swoich domach:)
joanka40 replied to ewu's topic in Już w nowym domu
Śliczne pieseczki. -
Fajna na mamuśka, taka śmieszna i puchata: [URL="https://fbcdn-sphotos-e-a.akamaihd.net/hphotos-ak-frc3/q86/s720x720/1385266_541416152596814_1712988671_n.jpg"]https://fbcdn-sphotos-e-a.akamaihd.net/hphotos-ak-frc3/q86/s720x720/1385266_541416152596814_1712988671_n.jpg Wklejam adres zdjęcia, bo nie umiem pomniejszyć. [/URL]
-
Chłopaki zrobiły już dziś rundkę po osiedlu. Nikt go nie szuka, nie ma żadnych plakatów. Jeszcze sprawdzę w zaginionych zwierzętach na dogo i miau. Jakoś nie dopuszczam myśli, że ktoś mógł się chcieć go pozbyć. Na razie nie zakładam jeszcze wątku, bo mam nadzieję, że znajdzie się właściciel tego cuda. Jak już będę pewna, że się nie znajdzie, to będziemy myśleć. Idealny kot musi mieć idealnego właściciela i nie oddam go dopóki nie będę pewna, że domek będzie wzorowy. Nagle przestałam ufać ludziom i mam ku temu podstawy.
-
[quote name='Martika@Aischa']Dziś przed 22 jeszcze zadzwonię do Pani Ani jak sobie radzą bo przecież nie wytrzymam ;) i jutro rano po spacerku :) Strasznie się denerwuje. Sonia była kompletnie zdezorientowana ...płakała maleńka i drapała łapką w drzwi jak tylko przyszłyśmy. Ona już wiele razy zmieniała miejsce zamieszkania i za każdym razem uciekała ...ostatnia jej adopcja do Mysłowic skończyła się tak że 3 dni szła do domu i dotarła. To kochana...wierna sunieczka.[/QUOTE] Niesamowity pies, oby się udało.
-
U nas dzisiaj była biegunka u Luśki. Ale miau, to niewyczerpane źródło mądrości i po Stoperanie brzuch się uspokoił. Jutro mają być u nas znajomi i usiłuję poradzić sobie z zapachem prosto z piekieł... Ponadto bez zmian. Nowe znalezisko to ideał, do tego stopnia, że podejrzewamy, że może komuś się zgubił. Jutro zrobię rundkę po osiedlu, czy nie ma jakiś listów gończych, za kocim ideałem. Usiłuję się w nim nie zakochać ale uwierzcie, że to trudne...
-
A, i jeszcze jedno: wyciskanie pęcherza u kota, stało się ostatnio moją pasją. Niedługo będę wyciskać mocz z każdego zwierzaka w moim domu, prosto do kibla i zaoszczędzę na żwirku. Wklejam paragon za wizytę u dr Wróblewskiego: [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-f_S4BRSEj6o/Un8Vf5UlDAI/AAAAAAAAA40/WT4yeJfUy-I/w350-h538-no/IMAG0610.jpg[/IMG]
-
Z Luśką jak z pogodą, zmienna jest. Raz jest miło i ciepło, a raz jest burza z piorunami /dziś była burza/. Jutro powinno być dobrze. Na to liczę. Nie znalazłam jeszcze źródła jednego smrodka, pewnie gdzieś pod szafą wonieje ale dziś już nie zamierzam tam nurkować. Jutro to zrobię. A może z kanalizacji tak wali ? Już sama nie wiem... Luśka śpi, reszta potworów też. Ten nowy jest fajny, bardzo kumpelski i pozytywnie zakręcony. Jutro założę mu wątek. Dostał prowizorkę kuwety z pudła, wsypałam trochę żwirku i zobaczymy, czy wie do czego to służy. Nowy bardzo pcha się do mieszkania, ale faszysta Kret i dzika Miśka, mogliby podciąć sobie żyły z rozpaczy, więc nie będę ryzykować.
-
[quote name='iwonamaj']Roma ma maksymalnie 2 lata, więc może ma szanse... Tylko skąd wziąć domek z ogródkiem i doświadczonym ludziem? Szkoda mi jej, może ją spotkać krzywda :(... Siostra Fredzika się nie odnalazła. A Roma nie jest całkiem dzika, chodzi za panią Krysią, przychodzi na karmienie i w klatce nie szalała, nie rzucała się, nie wrzeszczała, tylko była smutna, nie chciała jeść... Nie jest też agresywna. Może chociaż tymczas? Bardzo bym chciała :([/QUOTE] Trza to przemyśleć. Bo koteczka wydaje się dobrą kandydatką na tapczanowca.
-
Opowiem Wam jeszcze historię z przychodni weterynaryjnej. Siedzę w poczekalni, z tą moją dziką kotką, zamkniętą w transporterku, a obok mnie siedzi dziewczyna, z kotkiem w szeleczkach i ten kotek jest w jej objęciach /brak transporterka mnie powalił/. No to pytam się tej dziewczyny, śliniąc się z zazdrości, czy ten kotek, to taki przytulasty od urodzenia, a ona: - Nie od roku. Na to ja: - A ile kotek ma lat ? Dziewczyna: - Trzynaście.
-
No i to jest sedno całej sprawy. Nawet najbardziej dziki kot, jak ma do wyboru noc na dworze przy -10 stopni C, a spanie w łóżku z miłą Panią, to wybierze tą drugą możliwość. Ja mam taką kotkę szósty rok, też śpi w łóżku, tylko nie wolno jej dotykać, bo ucieka :lol:. Taka miłość bezdotykowa jest między nami.
-
Podaj nam pomocną łapę- świętokrzyskie psiaki w potrzebie!!!
joanka40 replied to Norkowa's topic in Już w nowym domu
Ewcia podesłała wątek. Masakra jakaś. -
[quote name='Maruda666']Asiu, nasze małe, tylko raz póki co dziś było ,,nieszczelne" Najczęściej już zdąży do kuwetki:) Pupa też dużo bledsza - od wczoraj jesteśmy na nifuroxazidzie, a od rana na pupę sudokrem. Ale maluchy mnie wykiwały :shake: - miały być izolowane, a okazało się, że kontaktują się otworkami u dołu drzwi łazienkowych - łapki sobie podają paskudy:mad: Luśka zachowuje się tak mimo brania htdroxyzyny?[/QUOTE] A to spryciule. Proszę jakie ciekawskie zwierzaki. Niestety Luska zachowuje się tak mimo brania Hyroxyzyny. Dziś dam jej drugą dawkę na noc. Nie chcę jej faszerować za bardzo, bo ona potem cały czas leży,a choć trochę powinna się ruszać i ćwiczyć nożyny. To, że chce brykać, to nie problem, bo to kocie dziecko jest. Problemem jest wyciąganie kup z kuwety i bawienie się nimi, napady lęku, jakieś ucieczki, nie wiadomo dlaczego. Musiała przy tym wypadku uderzyć gdzieś głową i tam też pewnie coś się teraz wchłania. Od wtorku do czwartku było wszystko dobrze. Dziś powtórka z poniedziałku. A jak ona jest taka nakręcona, to jej przemiana materii jest monstrualna. Nie mam pojęcia skąd tyle tego wszystkiego w tak małym kocie.
-
[quote name='Maruda666']Musisz popracować nad jego poczuciem estetyki:evil_lol:[/QUOTE] Strasznie mu spasowała akurat ta panna. Musiałam ją dobrze schować, bo jak schowek był kiepski, to wywlekał ją za włosy. A jak się Marudko miewa Twój nowy kocio ? Ja o Luśce dziś nie będę pisać, bo zachowuje się skandalicznie. Szkoda słów. Ona ma na przemian depresję i manię. Dziś jest napad maniakalny, łącznie z zabawą akcesoriami z kuwety. I jak jest w tym swoim szale, to zwieracze też są w szale.
-
Dziewczyny, a to zdjęcie widziałyście ? Skrzata wzięło od pierwszego wejrzenia /Barbi jest na bazarek/: [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/smNWOExluWNE2MNk1LJC54Dn5kC3uvjNtkTehHPEDuE=w305-h171-p-no[/IMG]