-
Posts
23493 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
42
Everything posted by kiyoshi
-
Cierpienie nie zna granic, postrzelona Linda na wózku, Kaj są z nami.
kiyoshi replied to Jaaga's topic in Psy do adopcji
Dokladnie Jaaga. Ja tez mysle ze to powinno byc zgloszone. Nie wiem jaki wet powinien dyzurowac na granicy? Czy to jest ktos z Inspekcji?? Co by bylo gdyby panowal upal?? Kilka dni w aucie na tym przejsciu jest przeciez jak na patelni i mozliwosci schronienia w cieniu sa bardzo ograniczone. Ja stalam tak 6-8h w upal i bylo bardzo ciezko! To sie w glowie nie miesci:( moze przed nastepnym transportemlepiej upewnic sie czy na granicy bedzie wet? Np dzwoniac... Sama nie wiem. Edit: doczytalam. Jest Graniczny Inspektorat Weterynarii numer podany na ich stronie internetowej. -
Zapisuje sie u Trevorka. Serce peka co te psy przezywaja tam i znowu bezsilnosc bo niema sposobu na "biznesmenow" dorabiajacych sie na cierpieniu tyvh biednych istot Pomoge jak tylko dam rade Filmik moge wstawic wieczorem. Dziekuje ze uratowalas tego psiaka. Tezmysle ze on jest raczej mlody i jeszcze nas zadziwi
-
Nie wiem dokładnie ile Pani Ola może przeznaczyć. Podesle jej Twoje sugestie. Myśle, że Korciu jak juz teraz będzie w domu to tez trochę się poprawi z tą sierścią. Musi po zimie tylko wylenieć... Fajnie, że już zostaje sam w domu i nie niszczy, to dla mniej najlepsza wiadomość. :) mysle, że poprosze już mariole by rejestrowała mu chip na Panią Ole..
-
Nie wytrzymałam i napisałam dzisiaj :) oto wieści ;) Dobry wieczór. Myślę że Kori juz się zaklimatyzował. Ze schodami czasami jeszcze są opory, jest dosyć wybredny co do karmy ale jakoś dajemy rade. Bardziej od suchej karmy woli smakołyki :) Myślę że brak mu tylko kontaktu z innymi psami, ponieważ na spacerach jak jakiegoś zobaczy to robi aż przewroty :) Pare razy został sam w domu, raz na 6 godzin. Nie narozrabiał, tylko raz coś podlał, ale tak to jest bardzo grzeczny. Czasami jest bardzo uparty:) Jedyny minus to straaasznie się leni, nawet po czesaniu pare razy dziennie, ale zamierzam mu kupić jakąś dobrą szczotkę typowo pod psy husky. na tym drugim śpi do góry nogami, ale za bardzo nie widać ;)
-
Cierpienie nie zna granic, postrzelona Linda na wózku, Kaj są z nami.
kiyoshi replied to Jaaga's topic in Psy do adopcji
Koszmar :( :( -
Cierpienie nie zna granic, postrzelona Linda na wózku, Kaj są z nami.
kiyoshi replied to Jaaga's topic in Psy do adopcji
Anulka a to dlaczego? Nie traktuj mojego komentarza personalnie prosze Przeciez znasz mnie i wiesz ze nie jestem przeciwko Tobie. Sytuacja jest bardzo napieta :( Miejmy nadzieje ze dzis psiaczki dojada bo to jest strasznie ciezki i najgorsze ze nic nie mozna pomoc -
Kasiu, to Tobie należą się podziekowania. Podjęłaś trudną misje zawalczenia o Kormorana...i tak- zapomniany psiak zyskał nowe życie. Jestem ogromnie wdzięczna, że miałysmy okazje się poznać. Że taka wspaniała współpraca tu powstała. Dziękuje wszystkim osobom, które sie do nas przyłaczyły z deklaracjami, wpłatami, bazarkami, a także dobrymi słowami! To wszystko jest wazne:) Dziękuje tez Dexterce za opieke nad psiakiem i dobry kontakt :) W srode minie tydzień Korcia w domu. Napisze do Pani Oli po nowe wieści. Mysle, że do tego czasu Koruś juz przejdzie test na zostawanie samemu...oby było wszystko dobrze. Jesli bedzie ok, to zarejestrujemy chip i będzie mozna powoli rozliczać watek. Mam nadzieje, że uda się nam pozostać taką grupą, może dobrać kogoś jeszcze do pomocy ? bo w kolejce czeka kolejny psiak z 3 letnią odsiadką na karku...w Radysach- Kapsel...Taki mamy z Kasią pomysł, żeby pomóc tez jemu...więc gdyby ktos chciał zostać...to zostańcie- prosimy.
-
-
-
-
Aktualizacja: WEMBLEY - opuścił schronisko
-
-
Cierpienie nie zna granic, postrzelona Linda na wózku, Kaj są z nami.
kiyoshi replied to Jaaga's topic in Psy do adopcji
Anula, nie chce się wtrącać, ale na rozsądek...skoro to nie pierwszy transport i nie pierwsza taka sytuacja to na pewno ludzie byli i na to przygotowani (nie zaleznie czy to przewoźnik czy opiekun). na pewno zadbają o psiaki i wszystko będzie dobrze Nie dokładaj sobie i Jadze zmartwień bo kompletnie nic się tym nie zmieni... -
Cierpienie nie zna granic, postrzelona Linda na wózku, Kaj są z nami.
kiyoshi replied to Jaaga's topic in Psy do adopcji
o matko :( :( mam nadzieje, że wszystko będzie dobrze...to oni jadą gdzieś spod wschodniej granicy tak? Polska celniczka to co innego.... trzymam kciuki z całych sił. ja na granicy Ukraińskiej tez stałam strasznie długo...nie wiem czy 6 czy 8 h.....biedne te psiaki. Daj znać prosze jak przekrocza granice. Chciałabym tez jednego pieska uratować z Ukrainy, mam nadzieje, że może nastepnym transportem uda się. -
Cierpienie nie zna granic, postrzelona Linda na wózku, Kaj są z nami.
kiyoshi replied to Jaaga's topic in Psy do adopcji
na granicy (TEJ granicy) jest na pewno sposób żeby nie cofnęli... Na pewno ludzie którzy przekraczają granice wiedzą gdzie co i jak. Będzie dobrze....Kiedy psiaczki mają przekroczyć granice? mocno kibicuje -
Cierpienie nie zna granic, postrzelona Linda na wózku, Kaj są z nami.
kiyoshi replied to Jaaga's topic in Psy do adopcji
malawaszka też ma na pewno przynajmniej jednego psiaka na wózku- oglądam na fb.