-
Posts
23493 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
42
Everything posted by kiyoshi
-
dziękuje dziewczyny We mnie jednak jest sporo niepokoju, chociaż już trochę lepiej, bo Pani Ola przyjeła moje zaproszenie na fb ;) pomyślicie, że cóź to, ale dla mnie to ważne, jakoś mi daje taki większy komfort ;) Obiecała podsyłać zdjecia i wiadomości. Naprawde wydaje się taka rozsądna jak na swój wiek.... Przelałam Dexterce 450 zł za pobyt Korcia w kwietniu
-
Juz jest po wizycie. Wizytatorka powiedziała, że jej zdaniem ludzie sa i zaangazowani i przejęci, ale są młodzi...i ona mi nie może zangawantować na ile to zaangażowanie będzie stałe. W mieszkaniu jest już naszykowane miejsce dla Korcia. Mieszkanko ma aneks kuchenny z salonem i sypialnie. Miejsce dla Korcia jest w sypialni. Teraz jeszcze młodzi pojechali do sklepu dokupić m.in. adresatke. Jutro po pieska pojadą, umówiłam się, że będziemy w kontakcie, że w razie jakichkolwiek problemów JESTEM. Wizytatorka tez obiecała mieć na nich oko. Pracuje ulice dalej więc jest szansa że nawet przypadkiem ich czasem spotka;) ale i odwiedzi chętnie i w razie problemów jest do dyspozycji (bardzo fajna kobieta, nawet mnie do siebie zaprosiła :D :))) Także, proszę o mocne kciuki. Korciu raczej nie zna schodów, klatki, mieszkania...to wszystko będzie nowe.
-
Dziś rozmawiałam z Pania Olą. Jak zobaczyłam że dzwoni, to już myślałam, że coś się zmieniło, ale nie...nie mogła sie dodzwonić do wizytatorki ;) wszystko udalo się wyjaśnić i wizyta jest umówiona na wtorek na 17tą. A po Korcia młodzi chcieliby przyjechac 1 maja. Mam nadzieje, że to będzie Dexterce pasować. Prosiłabym deklarowiczów, żeby ok. 3 tygodnie nie przenosili deklaracji, jesli dojdzie do tej adopcji. Będe ogromnie wdzięczna. Niech się chłopak zadomowi na dobre, ok?
-
-
-
Aktualizacja: PAMELA - opuściła schronisko
-
-
-
-
Agatko, ja mam wrażenie, że taraz jest totalny zastój w adopcjach ( o Korcia co prawda stara się dom, ale...w porównaniu np. z tamtym rokiem moje adopcje wypadaja tragicznie, a przeciez wszystko robie podobnie..w przytuisku np. od poczatku roju 4 !!! adopcje:( Nie wiem o co chodzi...w kazdym razzie, chciałaby, żebyś się nie załamywała i nie poddawała :) Szanta znajdzie dom :)
-
Zapomniałam tu napisać. Pani Aleksandra zadzwoniła do mnie ok. 16tej :) Kori będzie jej. w razie 'w" ma jeszcze dwie babcie które mieszkaja blisko i też są chętne by pomóc. Mam juz Pania ole na fb i widze, że studie kryminologie i kryminalistyke (moje niespełnione marzenie). Wydaje mi się, że ta decyzja o adopcji jest naprawde dobrze przemyślana. mam adres i musze powiedzieć że też super-zaraz po wyjściu z bloku dosłownie wystarczy przejśc przez droge i juz wchodzi się w pas spacerowy nad rzeką. Fajne, zielone, spokojne tereny. Kori będzie zachwycony. Na facebooku znalazłam już wizytatorke- szczęsliwie zajmuje się rasą husky, co też mnie bardzie cieszy. Ustalam jeszcze szczegóły wizyty.
-
Dzieki Poker za opinie. Wizyte jednak chcialabym zrobic. Mam nadzieje ze moze znajde na fb kogos kto mieszka blisko i kojarzy tych ludzi czy ich rodziny. Widzialam na grupie wizytatorow, ze jest kilka osob- psiarzy z Klodzka wiec wszystko mozliwe. Dziekuje karren za Twoja opinie. Czekalam- co myslisz? Mamy podobne zdanie :) Mloda Pani jeszcze nie dzwonila. Czekam wiec i dam znac co i jak ;)
-
Dzięki Zorko. Właśnie wiem, że z młodymi to nigdy nie wyczujesz. Jutro wypytam o wiek i co w razie rozstania...Dobrze by było gdyby pies od początku był jednej osoby. My n. dałysmy szczeniaka ze schronska do bardzo młodej dziewczyny (nie wiem czy miała 20 lat)...ja byłam przeciwna, ale koleżanka się uparła...i psiak ma naprawde super! już blisko rok ma dom. Dziewczyna wynajmuje tez mieszkanie z siostrą. Ale tez ma mame straszną psiare, która w razie czego może pomóc w opiece..... Dam znać jutro co ustaliłam w rozmowie
-
Własnie dostałam wiadomość sms że młodzi ludzie sa jak najbardziej zainteresowani adopcją Korusia i jutro zadzwonią by ustalić dalsze kroki. Bede rozmawiać a przede wszystkim potrzebuje dość wnikliwego wizytatora z KŁODZKA (dolnośląskie) :) :) Wiem, że decyzja akurat o Korciu jest przemyślana, Państwo już 2 m-ce obserwowali jego ogłoszenie. Szukali dokładnie takiego psiaka pod względem charakteru jak on (tzn. otwartego, towarzyskiego). W rodzinie Pana były często psy problematyczne, tata nawet kiedyś uratował psa "skazanego" na eutanazje z powodu agresji i wyprowadził na prostą, więc w razie problemów maja doświadcznych dorosłych do pomocy. Oni obydwoje pracują, ale Pani na etat 8 h dziennie, a Pan ma 3 zmianówke, dzięki czemu Kori w sumie rzadko będzie całkiem sam. Są aktywni, maja tez samochód więc mogą wyjeżdżać z psem na wypady za miasto. W razie gdyby Kori musiał u kogos zostać, to rodziny z obu stron są chętne do pomocy. Mieszkanie jest wynajmowane, ale już jest ustalone z włascicielem że do umowy będzie dopisany anex odnośnie psa. Co myslicie?