-
Posts
23493 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
42
Everything posted by kiyoshi
-
witaj kochana, dzięki że jesteś. Na razie na sierpień sunie maja kase- obie z zapasu po poprzedniczkach ;). Musze podzielić na nie, także od września będzie już z kasą krucho i wtedy będe baaardzo wdzięczna za wsparcie <3 Nie chce Cie przeciążać teraz- wiem ile masz podopiecznych i Dzekunia chorego. Ja tez spróbuje jakiś bazarek zrobić. Norka jest naprawde idealnym pieskiem więc dobre zdjęcia i powinien byc dom. Będe musiała tylko uzbierac na stareylizacje i to dopilnować. W sumie nie wiem czy Kasia dopytała ta Panią kiedy była cieczka....ale... Najwazniejsze, że Norka miała gdzie wrócić. Reszta się ułoży :) DZIĘKUJE <3
-
Norka jest juz u Kasi. Dziękuje bardzo Kasiu, że po nia pojechałaś.....szkoda gadac o domu..Panią umieszcze na czarnej liście gdyby za chwile szukała kolejnego psa...sunia bez sterylizacji,z nową ksiązeczką z jednym tylko aktualnym szczepieniem....boi się krzyków, gwałtownych ruchów..... Na szczęście dobrze się dogadała i z psami i kotami u Kasi a wczoraj jedna sunia od Kasi pojechała do adopcji więc zwolniło sie miejsce ! wszystko się jakoś samo od siebie ułozyło Więc Norka zostaje u Kasi póki co, a jej finansowanie musze podczepić pod ten wątek...
-
w takim razie na jakiej podstawie został odebrany?? skoro był taki zadbany i miał tak super dlaczego nie złozyli Państwo zawiadomienia na policje o porwanie psa/ nie wiem- bezpodstawne odebranie? przeciez to łatwo udowodnić w jakim pies był stanie. Ludzie maja czasem trochę mylne pojęcie "dobrostanu"...np. miska pełna ziemniaków czy chleba to może być dla kogoś super- bo przeciez MA CO JEŚĆ a mogła być pusta, albo w ogóle pies mógłby nie mieć nawet miski...rozumie Pani. Dla nas chleb czy ziemniaki w misce to jjest dramat. Pies na łańcuchu przy budzie to jest dramat ! często buda licha, nie chroni przed mrozem, upałem, łańcuch cięzki. Dla kogoś to może być super-dla nas to jest i zawsze będzie DRAMAT> Fundacja jeśli odebrała psa to MUSIAŁA miec powód. Proszę więc nie pisać tutaj nieprawdy, bo my naprawde za dużo widziałyśmy, za długo żyjemy, żeby Pani uwierzyć. Od takich spraw jest policja i prokuratura a nie gorzkie żale na forum...
-
no fatalnie...tam na pewno nie może zostać bo rodzina po raz kolejny zmienia miejsce zamieszkania :( to i tak już jest za dużo dla psa, a ja też nie wyobrażam sobie szukać domu dla psa który jest u osoby tak rozchwianej emocjonalnie.....to sie nie uda. Norka musi wrócić. Życie niestety czasem płata figle ...trzeba brać na klate :)
-
Dzięki Limonko....cięzka sytuacja :( będe musiała NOrke wciiągnąć w finanse tego watku...cholerka że też straciłam kilku deklarowiczów :( na razie bardzo awaryjnie Norka pojedzie do Kasi, ale mus PILNIE opuścić to miejsce.... eh...:( oby nowy dom się pojawił...lub chociaż dom dla Liwki, co tez dużo by pomogło Tymczasem rozlicze olxy LIwki- zrobiłam 4ry- po 12 zł = 48 zł Katowice https://www.olx.pl/d/oferta/oryginalna-radosna-liwka-adopcja-CID103-IDKI4Hy.html Bielsko https://www.olx.pl/d/oferta/liwia-zawsze-usmiechnieta-kochajaca-swiat-szalona-sunia-CID103-IDKFVNW.html Kraków https://www.olx.pl/d/oferta/radosna-5-letnia-liwka-adopcja-CID103-IDKCt7Q.html Zywiec https://www.olx.pl/d/oferta/wyjatkowa-i-jedyna-taka-liwka-do-adopcji-CID103-IDKK4As.html NO i dziękuje slicznie bakusiowa za wpłate 30 zł <3 <3 Zaraz przeleje jeszcze Kasi 200 zł za pobyt Liwki w lipcu. I uzupełnie rozliczenie na 1szej stronie. Trzymajcie kciuki za szybkie i dobre adopcje....
-
Dziękujemy za Pani jakże ciekawa opinie na temat fundacji Ze swojej strony skomentuje krotko- nikt nikomu nie odbiera psów bez powodu. Jeśli pies kwalifikuje się do odbioru tzn ze naruszona została ustawa o ochronie zwierząt, inaczej nie ma podstaw by psa odebrac Co jest w ustawie zapisane: w skrócie - trzymanie psa w stanie zazacego zaniedbania, bez dostępu do wody, bez schronienia przed warunkami atmosferycznymi. To np uwiazanie psa do budy bez cienia w obecnych temperaturach. Rażące zaniedbanie to także trzymanie psa w kojcu gdzie nie było sprzątane od dawien dawna i in. Z pewnością cos z ustawy zostało naruszone skoro odebrano Pani psa bo nieznajomość prawa nie zwalnia Pani z jego przestrzegania Nikt z nudów nie jeździ po wsi i nie bierze sobie psów. A co do przypadku kradzieży psa znajomych to w ogóle nie wiem co to ma do rzeczy? Nieodpowiedzialne ludzie i tylko psa żal. Skoro miał pilnować terenu nocą to należało zamknąć na klucz bramę, furtkę, wtedy nikt by psa nie ukradł bo nie miałby jak.
-
KOCHANI JESTEŚMY W MOCNO PODBRAMKOWEJ SYTUACJI !!! Dawno temu- pewnie ze 2-3 lata- wydałam do adopcji czarna szczeniorkę z Radys NORKE. Juz raz jej rodzina była w dramatycznej sytuacji na skraju bezdomności i omal nie oddali suni, ale wtedy się udało poskładac jakoś zycie.... TERAZ JUŻ SIĘ NIE UDA. NORKA WRACA Z ADOPCJI W TRYBIE PILNYM !!!! Kasia nie ma miejsc, myśli jak "upchnąć" dosłownie Norke, bo wszystkie obenie przebywające sunie są dośc specyficzne, skłonne do spięć, nie wiadomo gdzie ta Norkę dołozyć, żeby nie stała się nikomu krzywda. KOCHANI, A MOŻE BARDZO BARDZO PILNIE I AWARYJNIE KTOŚ BYŁBY W STANIE DAĆ NORCE DOM TYMCZASOWY>??? Sunia jest łagodna, ułożona, czysta w domu, nie niszczy, nie sprawia kłopotu, jest średnia ok. 15 kg, taka czarnulka słodka. PROSZĘ BŁAGAM. PŁATNE MIEJSCE TEZ !!!! Jesteśmy załamane, ale niestety......nie da się ptzewidzieć wszystkiego wydając pieski do adopcji :( nie chcemy by Pani oddała ja do schroniska.....
-
hehe, a własnie są, bo wczoraj się z Kubusiem i Ewa widziałam :D Operowana łapka jest jak nowa tzn sierść odrosła, chodzi zupełnie normalnie, bez jakiś kulawizn itd, jest ta łapka INNA od tej drugiej, troszkę jakby wygieta inaczej, no ale wygląda dobrze to wszystko. Kubus szaleje. Wyprzytulał się do mnie. Pokazywał jak nauczył się pieknie komend: siad, łapka i waruj :D bardzo był dumny z siebie. Ja się tez bardzo ciesze, że ta łapka wreszcie naprawiona na ile się dało. Mówiła Ewa, że teraz zdarza mu się podgryzać czasem ale TYLKO ta druga, nieoperowana łapkę. Ewa wymyśliła, że operacja drugiej łapki będzie umówiona na prze łom września i października. Nie wiem po co ona tak przeciąga, jak sa pieniądze, no ale nie mam wpływu. Także naprawde jest dobrze. :) dzięki że pytasz :)
-
haha - dobrze to określiłaś :D to nawet dobry "chwyt marketingowy" na promocje suni :) a ja mojego fazka zmierzyłam- ma 38 cm w klebie i 75 cm długości z głową bez ogona i jest taki tylko nieco wydłużony jak dla mnie.... no- jakoś to będzie :D a tu pierwsze ogłoszenie na Bielsko. Wyróżnienia rozlicze później jak dorobie na Kraków, Katowice, może Wrocław https://www.olx.pl/d/oferta/liwia-zawsze-usmiechnieta-kochajaca-swiat-szalona-sunia-CID103-IDKFVNW.html
-
Wiesz, nie ma zdjęcia tak pełnym bokiem. Kasia ja mierzyła na ile mogła ale Liwcia jest żywa więc te powiedzmy 10.cm.moze być błędu, ale to i tak duuuuzo :)) Poprosiłam Kasie żeby spróbowała kiedyś nagrać jej filmik jakiś Proporcje naprawdę przedziwne i zdrowie może jej się szybko posypać przy jakiś skokach na kanapy, fotele. Schody też nie wskazane.... Za długa na takie sprawy... Oby jakiś domek z ogrodem. Oby ja ktoś pokochał.
-
hehe :) trzeba by zrobic badania genetyczne ;) jedno jest pewne- trzeba szukac miłośników psów i gadów- będą mieć dwa w jednej Liwce :D Dzieki śliczne Limonko za deklaracje...chciałabym powiedzieć, że do wrzesnia to może być dom...ale chyba w przypadku tak radiowej urody...to może być rózie i deklaracja baaaardzoo się przyda :) <3 <3