-
Posts
23493 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
42
Everything posted by kiyoshi
-
-
hmm...dobrze wiedzieć. Ja nigdy żadnego psiaka do SPA nie zabierałam i po prostu nie znam cenników. Sądziłam że to wyjdzie 50-70 zł...ale jak mówisz że 120 zł jest ok na psa tej wielkości to dobrze wiedzieć po prostu. Ustaliłyśmy z karen że Kapselek jednak skorzysta z usług tej Pani groomerki (dziękuje karen za pokrycie kosztów <3) Magda ustali termin jak będzie po Immunoactiv u wtki (pewnie jutro lub w piątek bo dzisiaj przy takich upałach to wiadome). tak, na tej wadze faktycznie przygaszony, ale trudno się dziwić, jest dopiero kilka dni na wolności. Magda wczoraj mi pisała, że on robi szybkie postępy i coraz bardziej się otwiera :)
-
Jest wtorek więc czas na obiecane dobre wieści. Nie wiem czy ktoś na nie czeka, ale mam nadzieje, że tak:) Glineczka miała dziś sterylizacje, wszystko poszło dobrze, już jest w domu i nawet wyszła na smyczy na siku. Ale- najwazniejsze jest to, że Glinka od kilku dni jest już W SWOIM DOMU:) Ma dom fantastyczny, na miare skrojony na nią, z pięknym zaczarowanym ogrodem, w którym jest nawet oczko wodne :) Glinka może śmiało się w nim pluskać. Póki co sunia spisuje się jak na łobuza przystało- przekopuje Pani babci rabaty, wysciąga krety, po kąpieli w oczku wskakuje na kanapy, w nocy chętnie wchodzi na głowe i gryzie w nos (a co!), raz przez dziure w ogrodzeniu (małą- specjalnie zrobiona dla kota) przeszła na posesje sąsiada i gdy Pan po nią przyszedł (bo od razu wypatrzył) to jeszcze go obszczekała :) poza tym- biega w koło domu jak szalona, goni kota, chociaż już coraz mniej i jakieś pierwsze kontakty są, z drugą sunią od początku się zaprzyjaźniła. Ma fajny domek- otwarty i ciepły, w którym wszystkie zwierzaki są i były z adopcji, w którym sa też gołębie, króliki, kanarki, ule...i już sama nie pamiętam co jeszcze:) Tak mieszka Glinka- teraz LINKA. Z ludzi ma Pana- który rozpieszcza! i Panią babcie która poucza i szkoli ;) Wstawiam kilka zdjęć :) Domek jest w Bielsko-Biała Zaczarowany ogród i dwa pieski- jeden grzeczny i jeden mały łobuz:) a tu na kanapie z koleżanką i młodym Panem, przy okazji podpisywania umowy :) byłam tam także Kasia którą miła Pani babcia obdarowała sadzonkami roślin miododajnych ze swojego ogrodu :) I jeszcze finanse: 210 zł za hotelik za czerwiec przelewam Kasi+ 39 zł za rejestracje chipa o która poprosze Mariole
-
Sa juz wyniki Kapselka. Wszystko ok. Wygląda tylko na to, że ma jakiś zanikający stan zapalny jakby po jakiejś wirusówce, wetka zaleciła podawać Immunoactiv, Madzia pojedzie kupić. Poza tym, jest wszystko ok i nie trzeba innych leków/ suplementów. Także- brawo Kapsel :D Wstawiam zdjęcie od wetki i wyniki :)
-
Agatko, z moich doświadczeń adopcyjnych wcale tak nie wynika. Najtrudniej znaleśc dom dla psow aktywnych! dużo osób chce starsze psy, bo są spokojne, zrównoważone...Ostanio w przytulisku wydałyśmy staruszka do adopcji migiem- był u nas niecały miesiąc (a stary jak świat, głuchy, natomiast młody, śliczny, AKTYWNY pies już rok czeka :(( ) Przyznam Ci zresztą, że ja bym nie zmieniała w ogłoszeniu wieku aż na 10 lat....zostaw taki wiek jak jest na świstku ze szczepieniami z Radys, bo też nigdy nie masz pewności, jaki jest faktyczny wiek (pies może być styrany życiem chociaż by a nie stary). Fajnie, że steryd działa :) :)
-
-
-
ojoj:( boli samo patrzenie na to zdjęcie RTG :( biedny piesek...i taki staruszek? aż 10 lat? nie do wiary to wszystko...gdzie on taki biedny, tyle lat, JAK??? coraz więcej pytań :( :( Agatko a pytałas ile by taka operacja kosztowała? czy dobrze rozumiem, że nie jest ona niezbędna? czy raczej operacja plus ruch to będzie pełna szansa na sprawność?
-
U weta było nawet ok ,choć Kapsel się rozpłaszczył na podłodze i tak leżał , zupełne przeciwieństwo Koriego którego ciężko było zbadać ,bo chciał się tylko miziać . Wetka daje mu też koło 4 lat. Przebrała go ogólnie, temperatura 39C ale to na pewno stres. W siusiaku ani na nim nic niepokojącego nie znalazła ,był czysty i w dobrej kondycji jak to powiedziała. Mówi ,że nic nie świadczy o jakimkolwiek stanie zapalnym ,więc nie wie co ja tam mogłam widzieć. Pobrała mu krew do badań Była też groomerka która chętnie go zrobi ,ale dopiero po 15.07 ma termin wolny. 120 zl . Jeśli się zdecydujecie to daj znać od razu nas zapiszę Odpisałam Magdzie że w takim razie rezygnujemy z groomerki na razie, to zdecydowanie za dużo.
-
Magda jest własnie u weta (Kapsel Waży 30 kg! tyle na razie wiem), wiem,że jedna z pań w tym gabinecie weterynaryjnym tez prowadzi psie SPA więc Magda podpyta o cene (poprosiłam o takie mini mini przycięcie jak ustaliłyśmy i kąpiel). czekamy na wieści i ustalenia. Na kocie Kapselka 150 zł od karren (DZIĘKUJE <3) i 311 zł z bazarku transportowego :)))) https://www.dogomania.com/forum/topic/350093-transportowy-rozliczony-dla-kapselka/
-
to mamy podobną wizje :) ja tylko musze dopytać o te kłaczki na oczach, jesteś pewna, że można je obcinać? wydaje mi się, że gdzies czytałam na jakimś watku, że ktoś pisał że nie powinno sie ich obcinać...ale czy tak było, czy tylko mi się cos pomieszało, nie wiem:) Magda na razie nic nie odpisała w sprawie tego strzyżenia. Nie wiem też o której pojadą do weta, ale pewnie już są. Dam znać jak tylko będe cos wiedzieć.
-
tzn. ja mu nie chce strzyc, tylko odświeżyć/ ogarnąć np. uszko ma jedno dłuzsze a drugie krótsze (jakby ktoś przyciął tylko kudełki z jednej strony), ta bródka taka "okidana" nie wiem też jak te włosy co zachodzą na oczka, chyba wydaje mi się, że czytałam, że ich się nie wycina tak? ale troszeczke dociąć uszka, na łapkach, pod brzuchem...ja bym zrobiła dla odświeżenia, po 3 latach zasłużył na takie SPA> A słodziak jest ogromny i łamacz serc :)
-
Kasiu, wiesz co, ja napisałam Dexterce żeby po prostu zrobiła te badania które wskaże jej zaufana wetka. Tak będzie najlepiej, ona oceni stan psa i co potrzeba...sądze, że moczu badać nie będzie, być może da antybiotyk...a może Kapsel jest odwodniony stąd taki mocz i takie picie....nie wiem. Gdybamy tylko ale jutro już się coś wiecej dowiemy.... oby wszystko było dobrze. Szczepienia Kapselek ma ważne do SIERPNIA (proszę- zapamiętajcie w razie czego:)) i w Radysach wpisali mu, że ma 6 lat, chociaz Magda twierdzi, że ma racze bliżej 4rech. edit: dopisałam Madzi, że jesteśmy za badaniami krwi jak uzna wetka, ale ogólnie takie parametry jak miał Kori ;)
-
żeby tylko był odzew. Taki śliczny i w sumie idealny psiak....
-
no i super:) to jeszcze musze czekać na zdjęcia i rusze
-
Oto wieści z drugiego dnia: Druga nocka też ok, zero piszczenia czy szczekania. Rano w kojcu były dwie luźne kupy,co pewnie jest spowodowane zmianą jedzenia. Kapsel też dość dużo pije, miska z wodą w kojcu była pusta ,a gdy tylko wszedł na wybieg to pił i pił. Mocz wydaje się być już mniej śmierdzący, natomiast zauważyłam ,że miał trochę ropy wypływającej z siusiaka . Nie jest ckliwy w tym miejscu , dał sobie pooglądać tyle na ile mogłam to zrobić leżąc na ziemi. Po wytarciu , do tej pory, więcej ropy nie zauważyłam . Może ma jakiś stan zapalny. Myślę ,że nie ma na co czekać i jutro pojadę z nim do weta Nie jest przyzwyczajony do smyczy ,tak jak Kori był , czasami troszkę się na niej miota ,ale już widzę malutkie postępy w oswajaniu się z nią. Jest też dużo mniej ufny do ludzi , do mnie już ok , gdy go wołam na wybiegu to podchodzi i z chęcią daje się głaskać. Do męża i teściowej dalej zachowuje dystans Porównując go do Koriego to na pewno nie jest tak socjalny i miał dużo mniejszy kontakt z człowiekiem . Kori kochał wszystkich od razu, z psami go jeszcze nie zapoznaje bo muszę go przebadać najpierw i poobserwować ,ale moje psy podchodziły do ogrodzenia wybiegu , by go powąchać to nieco zamierał ,sztywniał i się wycofywał Napisz mi proszę co mam zrobić u weta oprócz przeglądu , odrobaczenia ,odpchlenia i obejrzenia siusiaka ? Chcesz mu zrobić badanie krwi ? Chipa nie ma wpisanego ,ale mimo wszystko sprawdzę. A na koniec Ci tylko powiem ,że jestem w nim totalnie zakochana, mąż mówi ,że musicie mu szybko dom znaleźć ,bo nie mogę mieć 5 psa hahaha, nie wspominając o.moich dożywotnich tymczasowiczach