-
Posts
1081 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Olson
-
Myślę, że to akurat wątek, w którym mogę to napisać. Może akurat ktoś miał podobną sytuację i mi pomoże... Przez płot mam sąsiada (znaczy moja działka, kolejna szeroka na jakieś 30m, i jego działka), który półtora toku temu (a może nawet i nie?) kupił sobie sznupa olbrzyma, oczywiście psa. Dawniej (2, może 3 lata do tyłu) uśpił również podobne czarne kudłate coś - był to również chłopak (jego zdaniem to też był sznaucer olbrzym - ja nie wiem, wtedy jakoś mało mnie to interesowało) - piesek miał bodajże 11 lat, nie mógł chodzić, były z nim problemy - uśpił. Sytuacji nie znam, więc nie oceniam. Jednak problemem jest to, co dzieje się z obecnym sznupkiem. Młody ma kojec 2,5mx1,5m z czego połowę zajmuje buda, na podłodze stoi stary zielony zdarty emaliowany garnek, w którym pies dostaje jeść. Gość wypuszcza go 3 razy w tygodniu za każdym razem na jakieś 4-5 minut (dosłownie! nie przesadzam) - pies po wyjściu z kojca biega jak oszalały w koło domu, w pysk chwyta najczęściej co mu wpadnie pierwsze "pod łapę" - zdarza się, że jest to kawałek drewna ułożonego na stosie, butelka plastikowa czy coś takiego. Na jedno skinięcie ręki sąsiada wchodzi do kojca i zostaje tam bez przerwy na kolejne 48 godzin z jednym spotkaniem z człowiekiem podczas gdy ten daje mu jeść. Mnie oczywiście serce boli, że ten bidulec musi siedzieć w tym kojcu jak skazaniec. Szczególnie jak moja Whisky bawi się gdzieś piłeczką albo zabawkami z tej strony podwórka to on wtedy wyłazi z budy, siada sobie i wbija wzrok w zabawki... Dodam tylko, że pies nie miał na szyi nigdy obroży, nie był w życiu prowadzony na smyczy - kiedy pojechali do fryzjera (póki co był raz, sąsiad wcale go nie czesze) to przyjechał autem transportowym, wsadził obrośniętego psa na pakę a potem przywiózł ogolonego na łyso szczyla. A co ja zrobiłam w tej sprawie, żeby chociaż bidulowi pomóc. Zapytałam się sąsiada dlaczego nie wypuszcza psa... Odpowiedź była prosta i oczywista (dla niego) - to jest pies, a pies obsikuje mu krzaczki w ogródku (!). Tylko dlaczego po raz kolejny popełnił ten "błąd" skoro przez 11 lat miał psa i też go nie wypuszczał bo oblewał mu krzaki? Dodam jeszcze, że gość ma kasę, poza tym ogródek ma wypielęgnowany, ciągle coś w nim dłubie, sadzi, plewi, kosi, etc. Kilka razy proponowałam mu, że dam psu jakieś zabawki skoro on nie chce mu kupować - ten ze śmiechem stwierdził, że to jest pies do obrony podwórka, a nie do zabawy zabawkami (ciekawa jestem jak on ma "bronić" tego podwórka w tym kojcu??). To tyle... Nie wiem co z tym zrobić. Trochę mi smutno jak patrzę na Mlodego - marnuje się..
-
No nie wiem. :) Moim skromnym zdaniem zależy od ilości kudłów. Ja osobiście mam baaardzo gęsto ofutrzonego DONa, i z tego co wywnioskowałam np. z owczarkowego forum to Foresto działa u ONów względnie, u DONów prawie wcale.. :(
-
Zdaje mi się, że Aleksandra Pet Shop takie robi, ale nie wiem czy w necie mają swoją stronkę.
-
Ja też jutro obfocę psióra. :) I się podzielę.
-
Do mnie dzisiaj doszła obroża i smycz od taks. Cudo. :loveu: Teraz tylko muszę zamówić szele z DS. :)
-
[b]kbk[/b] - a jakiego masz psa? Jeśli psa typu buldożek, labrador, doberman czy jamnik to spoko - na pewno będzie działać. Przy takiej sierści działa. Jeśli tak jak ja np. DONa, albo nowofundlanda, bernardyna czy jużaka to nie kupuj Foresto - działać nie będzie... Nie wiem jak wygląda sprawa z psami z włosem, np. york czy CTR. Próbował ktoś?
-
Teraz już tylko trzeba mu szukać domu... No ale sami przeczytajcie. :) "[COLOR=#000000][FONT=Lucida Grande]Wróciliśmy z Kluczborka. Miał być krótko – było 9 h i 220 km... oraz wrażeń moc :)[/FONT][/COLOR][COLOR=#000000][FONT=Lucida Grande] .[/FONT][/COLOR] [COLOR=#000000][FONT=Lucida Grande]FOREST to świetny psiór [/FONT][/COLOR][COLOR=#000000][FONT=Lucida Grande] .[/FONT][/COLOR] [COLOR=#000000][FONT=Lucida Grande]Odreagowuje traumę schroniskową –często podkula ogon. jest jednak do bólu przyjazny i kontaktowy z człowiekiem. Przeszedł najprostszy test terierowy – gdy zawiał wiatr... on wjechał miedzy moje nogi ... Pozwala sobie robić wokół siebie wszystko – strzyc, zęby obejrzeć, ucho wywinąć na drugą stronę... Ani jednego konfliktu z ludźmi. Jednak, jak zapodał Waldek – koty goni!![/FONT][/COLOR] [COLOR=#000000][FONT=Lucida Grande]FOREST jest 4-letnim czarnym terierem rosyjskim o wspaniałej psychice psa – przyjaciela człowieka. Jest w dobrej kondycji fizycznej, czysty, bez kołtunów, ale dawno nie czesany, nie strzyżony. Dla poprawy kondycji włosa otrzymał … fryzurę letnią. . Średniego wzrostu (64 cm w kłębie, 25 cm – głowa), mocna, krępa budowa psa molosowatego. Ma widoczną wadę umaszczenia czarnego teriera rosyjskiego – nosi z przodu piękny, bielusieńki krawat i jest mu z nim uroczo. Wystawowe ctr-y w takiej szacie nie mają prawa się pokazać. Pozwala z sobą zrobić wszystko – czesać, strzyc, kąpać, do ucha i zębów (ładnych) zaglądać……[/FONT][/COLOR] [COLOR=#000000][FONT=Lucida Grande]FOREST jest zachipowany, wykastrowany, zaszczepiony i odrobaczony. Jest gotowy do adopcji." [/FONT][/COLOR][IMG]http://i49.tinypic.com/k4yx5j.jpg[/IMG] [IMG]http://i48.tinypic.com/p6mp4.jpg[/IMG] [IMG]http://i48.tinypic.com/2yynqxe.jpg[/IMG] [IMG]http://i45.tinypic.com/21940m9.jpg[/IMG] [IMG]http://i49.tinypic.com/11sh7id.jpg[/IMG] [IMG]http://i49.tinypic.com/sfymio.jpg[/IMG]
-
A moja sucz nie dość że kojec ma wybetonowany, po chaszczach za bardzo nie biega (na spacerze czasem gdzieś wlezie, ale to bardzo rzadko), na podwórku praktycznie zero bujnej trawy, w której mogłaby coś złapać to ma kleszczy tysiące. Codziennie wyciągam po kilka. A Foresto wcale nie działa... Zaraz zamawiam Effipro - czy ktoś łączył je z Foresto? Czy lepiej to zdjąć? [b]cockermaister[/b] - gdzie chodzisz do weta? W Poraju?
-
Ja prałam moje Furkidzy. Po praniu super - jednak długo schną. W tym wypadku zdecydowanie wolę DS - trzykrotnie krócej. ;)
-
Moja paczka od taks wysłana już w czwartek. :) Mam nadzieję, że w poniedziałek będzie, bo jeśli dopiero we wtorek to do mnie dotrze w czwartek... W takim razie zamawiam pomarańczowe juliusy, chodź mam dylemat czy właśnie nie błękitne, ale obawiam się, że będzie się to gryzło.
-
Miałam obiekcje jaki kolor juliusów dla mojej DONki. Nie obrazisz się jak też sobie kupię pomarańczowe? :cool3: Sator ślicznie w nich wygląda.
-
[quote][COLOR=#000000][FONT=Lucida Grande]Miło mi poinformować wszystkich, że FOREST ok. pół godziny temu opuścił schronisko .[/FONT][/COLOR] [COLOR=#000000][FONT=Lucida Grande]Będzie pod naszym nadzorem w Fundacyjnym Domu Tymczasowym. Pierwsze relacje , opinie o nim, może zdjęcia - dopiero jutro - na pytanie: a dlaczego? nie odpowiem[/FONT][/COLOR][COLOR=#000000][FONT=Lucida Grande]. Wolę skuteczne działania niż trafne pytania [/quote][/FONT][/COLOR] Wiadomość od Prezesa Fundacji Czernysz w Potrzebie, z CTRowego forum. :multi:
-
Faktycznie pasek troszkę za krótki, ale ja mam np. troszkę za długi i też nie jest dobrze. :diabloti: A szelki same w sobie - cudne.
-
Własnie kupiłam zestawik u taks dla mojego drugiego psa. Niestety dla Whisky nic nie znalazłam - miały byc maczki a tu już wszystkie zajęte... :mad:
-
Chodzi mi właśnie o fajny lekki materiał, który nie będzie schnął zbyt długo - a zdaje mi się, że akurat ta pianko-siateczka będzie w tym wypadku okay. :)
-
No właśnie... Ja już od dawna planowałam sobie nowe szelki, a teraz skoro w DS jest pianka i nowe, śliczne tasiemki to już raczej nie mam wyboru. :loveu:
-
Polar też zacznie się drzec i kruszyc, w szczególności jak pies będzie pływał w słonej wodzie. ;) Furkidz nie szyje szelek, niestety.
-
Jeej, tak dawno nie gadałyśmy. :( Trzeba to koniecznie naprawic. ;) Spóźnione sto lat dla Dolly! A Lalinka ma już super futro.
-
Super szelki. :) A czy można zamawiać zwykłe norwegi z tasiemką ozdobną i taśmą na tym podszyciu? :) Macie jakieś inne kolory?
-
specjalistyczny sklep sportowy-czy potrzebny?
Olson replied to motyleqq's topic in Sprzęt i akcesoria
Hmm, moim zdaniem [b]motyleqq[/b] podchodzisz do krytyki ze zbyt dużym oburzeniem. Uważam, że wchodząc na rynek powinnaś robic WSZYSTKO, aby przekonac takie osoby jak ja czy [b]endurka[/b] do kupowania w Twoim sklepie a nie nas zbywac. :) Sorry, ale to jest nasze zdanie, a TY właśnie chcesz je usłyszec, więc po jakiego gwinta się burzysz?