-
Posts
1081 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Olson
-
Hej :loveu: Przejrzałam całą galerię i jak wiesz, jestem zauroczona Twoimi dziewczynami. :) Także pozdrawiam, i będę Was tu często odwiedzac.
-
Whisky z reguły je normalny ryż (ludzki, coby nie było ;)), ale czasami dla urozmaicenia gotuje jej te kluchy. A dlaczego? Bo są w dużej paczce i są pełnoziarniste, co dla mnie ważne. Nie nakarmiłabym psa zwykłym makaronem, takim typowo "żółtym"...
-
Whisky kąpiemy dwa razy w roku. Pod koniec wiosny i na koniec lata. :) Sunia nie mieszka w domu, więc obawiam że kąpiel zimą skończyłaby się tylko chorobą...
-
Marchewkowy, pisz jak tam się będą użytkowac te identyfikatory. :) Jestem bardzo ciekawa, bo sama też bym zamówiła, ze względu na ich urodę, ale obawiam się, że popękają przed pierwszym spacerem...
-
Marta, dzięki wielkie. :p
-
[quote name='Marta_Ares']:) [url]http://www.dogs-collar.de/[/url][/QUOTE] A potem gdzie dokładnie klinąc? Będę bardzo wdzięczna za odp. :) Bo ja jak zwykle jestem ślepa... Nawet na polskim tłumaczeniu nie widzę.
-
Żałuję, że wcześniej nie przeczytałam tego wątku... Bo kupiłam kaganiec dla mojego owczarka, dośc drogi, a i tak pyska całego w nim nie otwiera. :( Co prawda użytkuje go tylko przez jakieś 7-8 minut na nosie, zanim dojdziemy do lasu (czasem robimy jogging, więc jeszcze krócej). W lesie jej go zdejmuje i spuszczam psa, więc nie mam potrzeby długiego przetrzymywania jej w kagańcu.
-
Mam pytanie. Jeśli wybieram obrożę na ONka (z activdog.pl), to jaką szerokośc radzicie? Dziękuję z góry za odp. :)
-
Właśnie obejrzałam sobie filmiki na youtubie i jestem pod podziwem - Was i Waszych futer! Niesamowite jest to jak psy biegają, i z jaką pasją to robią. Ogromny szacun dla wszystkich, którzy to trenują. :)
-
Czasami w zimę zdarzy mi się ugotowac mojemu futru [URL="http://t1.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcR3StKGVE8gEOXNrVrjdEOL28hxzWQdBzH9zB2dSFY0CXaVP-n0"]taki[/URL] makaron. Do tego mięcho i marchewka. Gotuje ktoś też może swojemu zwierzakowi taki? :)
-
Ja mam dokładnie [url=http://allegro.pl/pojemnik-pudelko-na-karme-dla-psa-curver-20kg-i1973034435.html]taki.[/url] Co prawda nie kupowałam go na allegro, tylko w zoologu i w nieco niższej cenie. Jeśli ktoś chciałby kiedyś taki sobie sprawic, to polecam. ;)
-
Ma ktoś może[url=http://allegro.pl/wzmocniony-identyfikator-adresowka-dla-psa-i-kota-i1875480129.html]stąd[/url] adresówkę? Bo ta zielona koniczynka mnie rozwala. :loveu: Tylko obawiam się, że po trzech spacerach zniknie gdzieś nasza grawerka i będzie lipa.
-
Witam. Mam owczarka niemieckiego długowłosego, sunię. Dziewczyna mieszka głównie na podwórku, i ma 24 na dobę na szyi obróżkę z adresówką - gdyby się chciała wybrac na samotny spacer... Potrzebuję nowej obroży - parcianej, może byc z jakimś wzorem, ale żeby był grubsza. Ponadto marzy mi się jeszcze nowa obroża i smycz na spacer do kompletu. :D Raczej jestem za skórzaną, ale jeśli macie parciane, sprawdzone i ładne też chętnie obejrzę. :)
-
Po wczorajszym spacerze jestem troszkę wystraszona. Byliśmy nad jeziorkiem (nadmienię, że mam staw na podwórku i w tej porze roku pies już się w nim nie kąpie - w przeciwieństwie do lata) i mój owczarek biegał po brzegu - zamoczyła brzuch i łapy, przynosiła patyki, żeby jej rzucac, tarzała się w piasku - generalnie normalka. Jednak temperatura nie przekraczała 10C, mimo wszystko w pewnym momencie wskoczyła do wody i cała się zamoczyła - łącznie z głową. Chwilę popływała, a moje przywoływanie z lodowatej wody i tak nic nie dało. Po powrocie do domu oczywiście powycierałam ją ręcznikami, żeby przypadkiem coś jej nie było. Teraz chyba zrobię detox od spacerków nad jeziorko, bo boję się o jej zdrowie - czy jest szansa, że się rozchoruje?
-
Temat stuletni, ale może komuś się przyda. ;) Mój ON w wakacje skończył dwa lata, więc wiek już nie na tyle głupkowaty. Szkolona była od początku. Podwórko mam o wielkości prawie hektar, więc kawałek jest. :eviltong: Od malucha cały czas zwiewała nam, nam jednej z czterech ścian ogrodzenia. Wypróbowaliśmy wszystko, ale ona i tak całą siłą podwijała siatkę i niestety - jedynym sposobem było zrobienie nowego płotu, z podmurówką na przynajmniej pół metra i metalowych przęseł. Dlatego mimo wszystko zdecydowaliśmy się na pastucha. No i od marca mamy prąd przy ogrodzeniu. Powiem tyle... Bajka. :) Pies może dwa razy tam podszedł i dostał w nochal. Reasumując - pastuch włączyliśmy na jakieś dwa tygodnie, a teraz psiór trzyma się od tamtego miejsca co najmniej 5m, a pastuch jest wyłączony. Zatem powiem tak - jeśli ktoś ma kłopot z uciekinierstwem psa to POLECAM. :)
-
Od kilku tygodni jesteśmy na pół BARFIE - ot taki mój wymysł. Pies wcina i zawsze ochoczo wcinał karmę, więc zbytnio kombinowac nigdy nie musiałam. Ostatnio zaczęłam czytac i czytac o BARFie i nieco się przekonałam. Toteż mój pies je 3 razy w tygodniu BARFa i 4 razy karme. I póki co - super nam z tym. :D
-
Temat zawsze aktualny, więc też się wypowiem. Byliśmy przez dłuuugi czas (ponad 1,5 roku) na Purinie Pro Plan - od szczeniora do półtora roku. Początkowo wszystko było okay, aż do mniej więcej roku i dwóch miesięcy. Sierśc zrobiła się momentalnie matowa, wyskoczył na łupież, pies przestał nawet spoglądac na michę z Puriną. Od malucha pies był wszystko żerny i nagle przestało mi się to podobac. Początkowo próbowałam ją przekupic dosmaczaniem (cielęcina, wołowina - wszystko gotowane na smak, różne warzywka) - wybierała tylko wszystko inne oprócz karmy. Okay - mogła się jej znudzic. Zamówiliśmy worek również Puriny (u hodowcy, potem u nas zawsze na Purinie - wszystko okay więc nie chciałam drastycznie zmieniac marki karmy), ale o innym smaku. Pies zaczął wybierac krokiety tej nowej karmy - no więc sukces... Który trwał całe dwa tygodnie. :p Poczytałam, przewertowałam Internet w tą i z powrotem i naczytałam się tyyle złego o Purinie. Wybór padł na Acane. Jesteśmy na Adult dog i pies zajada się nią na wszystkie strony. :)
-
Mam ONa, suczka. Waży 38,5 kg gwoli ścisłości. Acanę Adult Dog je według tabelki, czyli 400g - dla aktywnych.
-
Mój ON jest mimo wszystko maniakiem aportu, ale lubi się bawic tylko określonymi zabawkami. I tu pojawia się właśnie ten problem - jeśli piłka jest za twarda to tylko nakłuwa ją ząbkami i idzie utopic w stawie, który mam na podwórku (podejrzewam, że gdyby wypuścic wodę to piłek/gryzaków/zabawek byłoby dla całego województwa) :p A jeśli za miękka to po kilku dniach zabawy musimy znów udac się do zoologa. Ma ktoś może pomysł - co kupic zebyśmy mogły się tym pobawic trochę dłużej? ;)