-
Posts
1081 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Olson
-
[IMG]http://imageshack.us/photo/my-images/513/dsc02293b.jpg/[/IMG][IMG]http://imageshack.us/photo/my-images/513/dsc02293b.jpg/[/IMG][IMG]http://imageshack.us/photo/my-images/513/dsc02293b.jpg/[/IMG][IMG]http://imageshack.us/photo/my-images/513/dsc02293b.jpg/[/IMG][URL="http://imageshack.us/photo/my-images/513/dsc02293b.jpg/"][IMG]http://img513.imageshack.us/img513/8473/dsc02293b.jpg[/IMG][/URL] Doradzicie mi co wybrac z activdog dla tej pannicy? Będę baardzo wdzięczna. :)
-
Psy często, a raczej w 3/4 przypadków, reaguje na mleko źle - wymiotują, mają biegunkę. Zapewne objawy Twojego psa nie są spowodowane tym, że pije mleko, ale mogą dodatkowo przyczyniac się do pogorszenia jego stanu. Duomox jest jaki jest - pomaga, to prawda, ale niestety czasami i po nim nasilają się różne choroby. Ja sama nie mogę go zarzywac, bo nawet sam zapach mnie odrzuca, a po połknięciu, natychmiast zwracam. Może Twój psiór również ma jakiś problem poantybiotykowy?
-
[quote name='Buddy']Sylwester Goldeniarzy z dyskusyjnej Listy Miłośników Goldena - jest 6 miejsc wolnych :) [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-8Hy7KxIraxA/Tunwoq9VfUI/AAAAAAAD19c/DoKqXxGEZdQ/s640/IMG_0021-2.JPG[/IMG][/QUOTE] W Zaborzu koło Olsztyna? :p Czasami załuję, że nie mam goldena. :lol: Okolice Żarek Letniska. Ktoś chętny na spacer z szalonym owczarkiem? ;) Warunek tylko jeden - pies musi byc jej wielkości albo większy (wzrost) bo inne przytula z miłości... Ale do ziemi. :roll:
-
Istnieje taka bardzo rzadka przypadłośc jak opadnęcie żuchwy. Może to ten problem? Pies wtedy będzie miał opuszczoną żuchwę, nie będzie jej domykał. Podobno paraliż powinien ustąpic po kilku tygodniach.
- 5 replies
-
- neurologia
- padaczka
-
(and 3 more)
Tagged with:
-
Brudny pies to szczęśliwy pies. :loveu: No, choc w porównaniu w Whisky to obie dziewczyny są przeczyste. Macie tam super pole do biegania. Ja zawsze sobie marzę, że pojadę z moim potworem na taką łączkę, żeby psiór miał przestrzeń. Bo tak to ja mam tylko w terenie lasy, lasy i lasy. :shake: Więc wszędzie pień przy pniu, pnia pogania. Pozdrawiamy.
-
[quote name='AnIeLa']Dziś odebrałam Dinki ;) Kolory żywe bardzo ładnie prezentują się na jasnym psie :) [IMG]http://img267.imageshack.us/img267/4887/dsc01621ci.jpg[/IMG] [/QUOTE] Naprawdę świetna! Gdzie ją kupiłaś?
-
Ja na szczęście też nie mam tego problemu. Whisky kulturalnie ściera sama pazurki o bruk, beton i co tylko popadnie, więc adios i problem z głowy. Natomiast druga moja suńka ma wilczy pazur. Musimy bardzo pilnowac i często go obcinac, bo jest z nim bardzo duży kłopot. Odrasta w zawrotnym tempie i potrafi perfidnie zawijac się do środka tak, że trudno się go wycina... :roll:
-
A ja ostatnio zauroczyłam się w przydomku goldenów "Agent Specjalny". :loveu:
-
Mój DON jest już na Acanie Adult Dog sporo czasu (myślę, że z rok i 9 miesięcy). Wcina ją ze smakiem, ma gęste, grube i puchate futerko. Ładny błyszczący włos. Żadnych problemów trawiennych, super koopki. :cool3: Ale czasami sobie myślę, że chyba tak nudno codziennie, prawie przez dwa lata opychac się tymi samymi suchymi chrupkami i czasem przydałaby się jakaś zmiana. Przejrzałam sobie allegro i zdziwiłam się, że RC zrobił się taki tani. Wychodzi nawet taniej niż Acana... Rozważam [url=http://allegro.pl/royal-canin-maxi-adult-2x15kg-dostawa-gratis-i2001490899.html]takiego Royala[/url], spróbowac zjeśc dwa worki (na pewno jej podejdzie, bo ona pochłania wszystko, a przejścia z karmy na karmę - nawet bez stopniowania - są dla niej bezproblemowe) a potem może znów wrócic do Acany? Pozdrawiam
-
Widocznie Twój misiek to książkowy przykład niejadka, albo... Po prostu nie toleruje suchej karmy. Niestety, ale byc może będzie już tak, że nigdy go nie nauczysz, żeby jadł chrupki, i najlepiej byłoby mu gotowac. Może ryż z warzywkami i z mięskiem? Jakieś ścinki z mięsnego, ugotowac z nich wywar, potem ryż i marchewkę? :) Podejrzewam, że wyjdzie taniej niż kupując RC, a i pies będzie zadowolony, i ty nie będziesz musiała męczyc się z karmieniem. Chyba, że już próbowałaś gotowanego i to się nie sprawdza (znaczy piszesz, że psiór lubi "ludzkie", no ale może ma jakieś problemy układu pokarmowego, nie wiem, nie wnikam) to spróbuj dosmaczac mu żarełko. Możesz kupowac puszki z Animondy, czy z jakiejś innej lepszej firmy (poczytaj w dziale "Mokre karmy") i dodawaj mu do suchego. Ja tam mojemu misiowi dodaje jeszcze łyżkę stołową oleju słonecznikowego do smaku. :) Próbuj wszystkiego - możesz dodawac mu też gotowane mięsko, albo coś podobnego. Pozdrawiam
-
Z tego co wiem z opowieści, tych znajomych od shit tzu. Jadł baaardzo różne rzeczy - oczywiście dużo jaj, twarogów, mleko kozie - to jeszcze tolerował, z resztą to był dla niego rarytas i twaróg z jajkiem jada do tej pory. Ale wszelkie próby poczęstowania go jakimikolwiek warzywami kończyły się wymiotami. Potem zupełnie przestał jadac surowe warzywa i papki - po obejrzeniu zawartości miski spoglądał na właścicieli i bojkotował do póki nie dostał czegoś innego. Wiem, że lubił fasolkę szparagową ugotowaną na bardzo miękko - taką prawie rozgotowaną, jadał też szpinak z ryżem. Z tego co wiem dobrze przyswajał makarony z warzywami (dużo zielonych badyli z ogródka, marchewka, selery) zmieszane z rosołem wegańskim, czyli bez mięsa. Pies dostawał też od czasu do czasu różne zupy, które jedli domownicy - typu jarzynowa, pomidorowa czy ogórkowa (dla psa były zostawiane jeszcze przed przyprawieniem, więc można odrzucic tu winę przypraw). Niby wszystko fajnie ale była też kiepska strona tej diety nie diety. Pies raczej miał zdrowe koopska, ale czasami bąki nie pozwalały w domu oddychac. :diabloti: W szczególności nasilały się wtedy kiedy zjadł coś ze stołu - czyli np w/w zupy. Muszę powiedziec też, że robienie posiłków dla tego szczura zajmowało im nie mało czasu. Ugotowanie rosołu (od 2-3 godzin), gotowanie szpinaku - warzyw, nie mrożonej papki (ok. 40 min), gotowanie ryżu - np. basmati, żeby się nie sklejał i nie powstawała papka (bo takich też nie jadł; ok 35 min), obieranie, krojenie, miksowanie(to najrzadziej) a wreszcie gotowanie warzyw (ok. 1 godz dziennie). Zatem sumując - średnie przygotowanie jedzenia dla psa, zajmowała im od półtorej do dwóch godzin dziennie - oczywiście wyłączając te dni kiedy czas przygotowania papu sięgał nawet 4 godziny, bo wtedy gotowało się rosół, czy inne specyfiki - próbowali też właśnie z rybami na parze, etc. Poza tym wszystkie spacery z psem i zabawy to kolejne dwie lub więcej godzin. Czy Ci ludzie mają tyle czasu aby poświęcic je tylko i wyłącznie psu? Czy pięc może sześc godzin dziennie to nie ponad ich możliwości? Zrezygnowali z diety dlatego, że pies zaczął częściej wymiotowac, pojawiały się rozwolnienia, surowych warzyw nie jadł w ogóle, w domu pachniało. :cool1: Dzisiaj pies jest na RC dla małych ras, jada również dużo gotowanych warzyw i ma się naprawdę świetnie. :) Oczywiście można pójśc na łatwizne i kupic w zoologu karmę dla wegetariańskich psów. Ale to się chyba mija z celem, bo skoro właściciele chcą miec w domu czworonoga wegana - czyli w ogólnego puntku widzenia - psa innego, oryginalnego to niech włożą w to jakąś pracę, a nie sypią mu suchary to miski. Pozdrawiam
-
A ja muszę się przyznac, że w garażu zawsze leży zgrzewka puszek Chappi na czarną godzinę. :oops: Bo gdyby nowa karma nie zasmakowała to czymś będzie trzeba dosmaczyc... Albo gdyby akurat w sklepie nie było mięsa do ryżu... Albo gdyby przyjechali znajomi z psem, który nie je suchego. Przez trzy lata zużyłam może ze dwie takie zgrzewki (chyba sześciopaki), ale zawsze są. ;)
-
Moja Whisky wpapała całe pudełko. Co prawda opróżnienie go zajęło nam ze trzy tygodnie, ale nie powiem - ciasteczka były super wygodne. Kostki idealnie łamały się na pół, więc nagrodą nie był duży smakołyk, tylko smaczek na zachęcenie. :p To, że zastępowały wodę na spacerach - nie wiem. Fakt faktem, słone chyba za bardzo nie były bo sucz nie biegła czym prędzej do wody po powrocie ze spaceru.
-
Ci bardzo restrykcyjni weganie (czy wegetarianie - wiem, wiem że jest różnica; weganie są bardziej ortodoksyjni, wegetarianie mniej) nie jadają ryb, natomiast Ci mniej jadają ryby i nabiał.
-
Czy ktoś próbował tą karmę dla seniora? Bo właśnie wygooglowałam sobie i nawet mi się spodobała. Jeśli tak, to czy można prosic o jakieś obiektywne opinie?
-
[I]Canis lupus[/I] - wilk szary. [I]Canis familiaris[/I] - pies domowy. Jak sama łacińska nazwa wskazuje pies to nie łoś i o roślinkach życ nie będzie. Pies to przede wszystkim potomek mięsożernego wilka, i niemądrze jest pozbawiac go tego co do niego należy. :) Radzę sto razy się zastanowic czy chce się upośledzic psa. Oczywiście najlepiej będzie gdy pies będzie miał duuuużo warzyw (bo przecież to w nich są witaminy i suplementy), ale nie oszukujmy się że zamiast mięsnej karmy czy surowego mięsa pies będzie się opychał fasolką i soją. Luuuudzie! Nie dajmy się zwariowac. :lol: Znam już takich jednych co chcieli miec wegetariańskiego shit-tzu. I skończyło się po dwóch miesiącach. Kiedy to pies zaglądał do miski, i odchodził niezadowolony. Wcale się nie dziwię. Mój pies je bardzo dużo warzyw. Począwszy od zmiksowanych papek (dosłownie wszystko - gruszka, jabłko, papryka, kaki, pomelo, grefrut, melon, mango, wiśnie, czereśnie, pomarańcze mandarynki, banany, ogórek, pomidor, fasolka szparagowa, czasem szparagi, pietruszka, seler, burak, o marchewce nawet nie wspominając) poprzez pokrojone na drobno (i choc może inni by mnie za to zlinczowali) kończąc na gotowanych, rozdrobnionych lub podanych surowo w całości (głównie burak i marchewka, czy seler) do obgryzania, nie wyobrażam sobie żeby suńka nie jadła mięsa, czy karmy z jego znaczną zawartością. Jeśli są już na tyle uparci, zaproponuj im żeby kupowali psu ryby, i robili na przykład na parze, czy gotowane. Zajmie im to wiele czasu, ale skoro chcą miec wegańskiego psa niech po A mówią B. :eviltong: Pozdrawiam.
-
Dzięki za odp. ;) Przeanalizowałam sobie dzisiaj kilka karm: Josera Balance Light Senior, Arion Premium Senior, Belcando Senior, Bento Kronen Balance Senior, Bozita Senior, Eukanuba Mature&Senior Lamb&Rice, Nutra Nuggets Senior Dog, Purina Pro Plan Senior Salmon&Rice oraz Brit Light Senior (ale tego nie biorę za bardzo pod uwagę). Skłaniam się ku Eukanubie bądź Bento Kronen, Josera też nie najgorzej wypada w tym zestawieniu, ciekawa jestem też Nutry - nigdy nie karmiłam nią psów. Jakie jest Wasze zdanie? :)
-
[url=http://allegro.pl/kaganiec-fizjologiczny-maszer-i2004935705.html]Łap[/url]. Tutaj zamówisz sobie kaganiec fizjologiczny, taki jak na obrazku. ;)
-
Swego czasu dużo myślałam nad zupełnym przejściem na Bozitę. Karma jest naprawdę tania, co początkowo mnie lekko przerażało, ale potem się przełamałam (niestety - patrzę ciut stereotypowo na to, że cena=jakośc). Psy zjadły jeden worek Bozity Light nieco grymasząc, drugi wcięły znacznie lepiej i chętniej. Trzeciego nawet nie ruszyły (Light wybrałam dlatego, że wtedy chwilowo miałam problem z wagą ONa), więc dałam sobie spokój. Sama nie wiem jak oceniac tą karmę. Nie próbowałam potem już w ogóle z obawą że pies jej już nie tknie i kolejny worek będzie do oddania.
-
Mam dwa psy - ONkę (2 i pół roku) i kundelka, również suńkę (7 i pół roku). Kupuję karmę Acana Adult Dog. Obie jedzą ze smakiem, ale. Czy kundelce powinnam już zacząc kupowac karmę dla Seniora? Jeśli tak to jaką polecacie? Najlepiej żeby jakościowo była podobna do Acany (Acana Senior Dog odpada w ogóle - kiedyś miałyśmy jakąś próbkę 1kg i ani jedna ani druga nie jadła) i cenowo też. :razz: Pozdrawiam.
-
Whisky dosłownie "przeżyła" jeden worek Acany Light. Pluła granulkami tu i ówdzie i spoglądała się na mnie swoimi ślepiami: "dlaczego ja mam jeśc to paskudztwo?!"... Z reguły i tak dodaję jej marchewkę (raz gotowaną, raz surową) i olej słonecznikowy a ona i tak jej nie jadła. Mnie wniosek wysunął się sam - nie dobre. :)
-
A ja chyba odradzę Ci Acanę chociaż jestem z niej bardzo zadowolona. Generalnie Acana dla szczeniaków ma średni skład, i większośc szczyli będąca na niej może i rozwijała się prawidłowo ale nie wzorcowo. Dla dorosłego psa - jest moim zdaniem idealna, pies z zadowoleniem ją wcina, a i cena jest przystępna. Jeśli zależy Ci na dużym i masywnym psie to kup Eukanube. Psy często dostają na niej powera i nawet przerastają wzorzec. Z czystym sumieniem - dla malucha - mogę polecic Ci Josere. PPP też bym jakoś bardzo nie krytykowała, bo mój ON był na niej prawie do 7msc i wszystko było okay. Poza tym - odradzam zaopatrywania się w sklepach "na wagę" - karma często leży tam dłuuugo i nawet gdy przyniesiesz młodemu 200g takiej karmy to ta może byc wywietrzała i szczeniak nawet jej nie spróbuje. Lepiej przewertuj allegro i kup opakowania np. 400g - są takie. :) Życzę dobrego wyboru dla szczylka.
-
Mieszkamy na wsi. Sunia spędza dużo czasu w domu, ale kiedy my wychodzimy jest na podwórku (czasem w kojcu, wtedy najczęściej śpi w budzie) i na noc też z reguły siedzi na dworze. Kiedy my pójdziemy spac na piętro to ona po prostu nie chce siedziec sama i trzeba ją wypuszczac na podwórko, bo tam ma więcej zajęc. Normalnie chodzimy na jeden dłuuugi spacer (około 2h) do lasu, gdzie Whisky może się wyszalec. Tam jest śnieg nieubity a ona i tak się ślizga. :( Na podwórku staram się nie bawic się z nią na chodniku tylko też na trawie.
-
Nooo, tylko że ona w nich wytrzyma jakieś 20 sekund, po czym zdejmie i zje. Odpada. :(
-
Witam. Whisky (DON) ma teraz dokładnie 29 miesięcy. Sunia jest generalnie bardzo żywiołowa, pogodna, uwielbia się bawic, a w szczególności ubóstwia śnieg. :loveu: Jednak teraz zimą to ja mam dodatkowy problem. Psica skacze szaleje, a przy tym ślizga się na śniegu. :-( I od kilku dni (od kiedy spadł u nas śnieg) pies kuleje na tylnią lewą łapę. Zaczęło się to zeszłej zimy - pierwszy lód pies kuleje. Weterynarz orzekł że Młoda nadwyręża sobie stawy i w tym jest problem - nie da się nic z tym zrobic. Czy wiecie może jak można temu zapobiec? Z góry dzięki, pozdrawiam