Jump to content
Dogomania

Olson

Members
  • Posts

    1081
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Olson

  1. Oczywiście jak zwykle na allegro. :eviltong: [URL]http://allegro.pl/lzm011-posrebrzany-lancuszek-gladki-5x7mm-1metr-i2443286376.html[/URL]
  2. [quote name='gops']mój też :lol: [/QUOTE] Ten co Ty kupiłaś strasznie modny. ;) Na owczarkowym forum też jedna dziewczyna kupiła, a na dodatek nowość i już wyprzedana. edit. Myślicie, że jak kupię duży karabińczyk do smyczy z Rogza eMki to będzie bardzo źle wyglądać?
  3. Mój Furkidz wysłany. :)
  4. Sarze ślicznie w obróżce. ;) Moim zdaniem w jaśniejszym kolorku byłoby jeszcze fajniej, ale bardzo jej ładnie. Amelce cudownie w ptaszyskach. :loveu:
  5. Z tego co ja pamiętam to ten turkus to była edycja limitowana dostępna baardzo krótko. Podobno ma nie wrócić. Ten szaro-niebieski jest dostępny cały czas. edit. [quote name='"LadyS"'][COLOR=#000000]Jest ogólnie odwoływalny, czy ćwiczony w warunkach przy zwierzynie?[/quote] Jest ogólnie odwoływalny, kiedy już zdążył się rozpędzić za uciekającym zającem. ;)[/COLOR]
  6. Krótkość krótkością, pół biedy. :eviltong: Martwię się trochę o karabińczyk, czy wytrzyma... Ale taka okazja, więc kupię. Najwyżej będzie w niej chodził mój drugi kundel. :P Albo przeszyje karabińczyk u krawcowej.
  7. Jak chcesz to weź sobie pomarańcz, bo dla mnie ona niestety jest chyba za mała. :( Ja mam 38 kilowe bydlątko, więc raczej odpada...
  8. [b]Hill.[/b], ja pomarańczową. :) A skąd kupujesz, z allegro?
  9. Ja nie będę ukrywać, że Whisky praktycznie zawsze w lesie jest spuszczona. Może biegać po naszym gigantycznym podwórku, ale to nie jest to samo. Teraz w lato i tak prawie wcale do lasu nie chodzę, bo tam jest totalny upał. Wolę iść nad wodę, w której kundel i tak się nie kąpie bo jest syfiata, ale spuszczona jest i może sobie spokojnie pobiegać. Ja np. nie widzę problemu w tym, że pies jest spuszczony w lesie skoro jest praktycznie w 100% odwoływalny.
  10. W wakacje postawiłam sobie za punkt honoru nauczyć moją sucz porządnie chodzić na obroży. Na szelach chodzi ładnie, więc tu nie mam problemu. Z obroża jest gorzej, dlatego na początek zamówiłam dwie 4cm, żeby się nie podduszała. :diabloti: Ze smyczy mam jedną przepinaną 3,2m - i jak nie chce mi się brać linki ani flexi to idzie kundel właśnie na tej. Mam z AmiPlaya 180cm, i ją biorę gdy idziemy np. do lasu i wiem, że zaraz młodą spuszczę. Na tym Rogzie chcę psa nauczyć ładnie chodzić przy nodze, etc. Wybrałam właśnie Rogza dlatego, żeby ładnie się w ręce układał i nie obdarł mi dłoni jak na początku pies zechce pociągnąć.
  11. Ja mam taki wieszak. Od jesieni. Problem leży tylko w tym, że norwegi np. zajmują sporo więcej miejsca niż obroże, i na wieszakach się już nie mieszczą wszystkie graty. :eviltong: Do Day on Bahama i Hippie Elephants teraz będzie mi pasować smycz z Rogza, którą muszę dziś zamówić. Męczy mnie tylko ta długość - 140cm to nie jest zbyt mało, przy tym gdy moja aktualnie najkrótsza smyczka ma 180?
  12. Ja też właśnie zrobiłam sobie zakupy w Furkidz. :) Taaki rabat to nie można było nie skorzystać. Zamówiłam Day on Bahama i Hippie Elephants na łańcuszku.
  13. Dziewczyny gdzie kupię najtaniej smycz z Rogza z serii miękkie i lekkie pomarańczową? Albo ewentualnie odblask ale też pomarańczowy? Dla suki ONa.
  14. [URL]http://allegro.pl/identyfikator-grawerowany-dla-psa-kota-adresowka-i2463750487.html[/URL] Jak myślicie, będą one w miarę porządne? ;)
  15. A tak w ogóle, miałam napisać. Zardzewiało mi okucie od Furkidza. :angryy: Whisky wykąpała się, potem miała mokrą obrożę na sobie przez jakieś 3-4 godziny - zdjęłam ją do wyschnięcia i położyłam na słońcu, akurat na moje szczęście przyszła burza - zalała ją od nowa. Zabrałam ją do domu, powiesiłam i wysuszyłam. To było wczoraj. Dziś patrzę - a tu kółko od smyczy zardzewiałe. :mad:
  16. Marta, wszystko jak zwykle prześliczne. :loveu: Nie podoba mi się tylko połączenie liski+czerwona pianko-siatka. I tak w ogóle - kiedy będą nowe kolory siateczki? :diabloti: edit. Nowy wzór w furkidz. Wyjątkowo bardzo mi się nie podoba...
  17. Super się prezentują. ;) Ile to cm?
  18. Śliczne. ;) Żabki bajka. Czekam na zdjęcia na dziewczynach. Ja już kilka miesięcy temu wybrałam wzory z Furkidz dla mojego przyszłego czarnucha. :D
  19. Jeśli na Acanie pies się nie drapie, koopy okay to zostań przy tym. ;) Acana to bardzo dobra karma. Moja sucz jadła ją ponad pół roku, niedawno zmieniłyśmy, i teraz mam takie jazdy, że szkoda gadać. Już trzeci dzień u weta... I po przetestowaniu RC i Husse wracam znów do Acany. ;)
  20. Aktualnie pod opieką Fundacji Czernysz w Potrzebie znajdują się dwa rodowodowe czarne teriery rosyjskie. Pies i suczka, a konkretnie Ancona Jurajski Raj i Amigo spod Mysiej Wieży. Oboje mają po 7 lat. Od wczoraj są w Domu Tymczasowym Fundacji pod Kluczborkiem. Tam zostaną zaszczepione, wysterylizowane i ostrzyżone. Przejdą także podstawowe badania, min. krwi i moczu. Psy zostały zabrane wczoraj ze swojego domu, w którym od początku były razem. Ich właścicielka była zmuszona je oddać, powodem był wyjazd do USA. :( [SIZE=4]Ancona i Amigo poszukują domu stałego! Koniecznie razem. Psy nie odstępują się na krok, jeden broni drugiego - nie są w tym agresywne, to po prostu miłość. :) [/SIZE] [SIZE=2]Nie będziemy ukrywać, że Fundacja Czernysz w Potrzebie aby funkcjonować potrzebuje darowizn. Utrzymanie takich psów kosztuje... [/SIZE][COLOR=#000000][FONT=Lucida Grande]FUNDACJA CZERNYSZ W POTRZEBIE[/FONT][/COLOR] [COLOR=#000000][FONT=Lucida Grande]ul. Nowowiejska 3/4, 50-314 Wrocław[/FONT][/COLOR] [COLOR=#000000][FONT=Lucida Grande]Konto: 49 1020 5226 0000 6802 0391 7507;[/FONT][/COLOR] [COLOR=#000000][FONT=Lucida Grande]PayPal: [/FONT][/COLOR][EMAIL="brt.help@gmail.com"]brt.help@gmail.com[/EMAIL][COLOR=#000000][FONT=Lucida Grande];[/FONT][/COLOR]
  21. Granatowa w kropki moim zdaniem jest ok. Reszta - takie sobie. Tylko dlaczego one wszystkie są do 20kg max??
  22. Też uważam, że to przesada. :) No, ale niektórzy mają pomysły.
  23. [b]evel[/b], znam osoby, które dały swoim psom baaardzo oryginalne imiona, i doszli do wniosku, że nie chcą żeby ktokolwiek je kiedykolwiek zmałpował. Mieszkają na "odludziu" w Bieszczadach także nawet jak krzykną na burki to praktycznie nikt nie słyszy. A adresówki też noszą, bez imion - właśnie z tego powodu. ;)
  24. [quote name='Olson']Myślę, że to akurat wątek, w którym mogę to napisać. Może akurat ktoś miał podobną sytuację i mi pomoże... Przez płot mam sąsiada (znaczy moja działka, kolejna szeroka na jakieś 30m, i jego działka), który półtora toku temu (a może nawet i nie?) kupił sobie sznupa olbrzyma, oczywiście psa. Dawniej (2, może 3 lata do tyłu) uśpił również podobne czarne kudłate coś - był to również chłopak (jego zdaniem to też był sznaucer olbrzym - ja nie wiem, wtedy jakoś mało mnie to interesowało) - piesek miał bodajże 11 lat, nie mógł chodzić, były z nim problemy - uśpił. Sytuacji nie znam, więc nie oceniam. Jednak problemem jest to, co dzieje się z obecnym sznupkiem. Młody ma kojec 2,5mx1,5m z czego połowę zajmuje buda, na podłodze stoi stary zielony zdarty emaliowany garnek, w którym pies dostaje jeść. Gość wypuszcza go 3 razy w tygodniu za każdym razem na jakieś 4-5 minut (dosłownie! nie przesadzam) - pies po wyjściu z kojca biega jak oszalały w koło domu, w pysk chwyta najczęściej co mu wpadnie pierwsze "pod łapę" - zdarza się, że jest to kawałek drewna ułożonego na stosie, butelka plastikowa czy coś takiego. Na jedno skinięcie ręki sąsiada wchodzi do kojca i zostaje tam bez przerwy na kolejne 48 godzin z jednym spotkaniem z człowiekiem podczas gdy ten daje mu jeść. Mnie oczywiście serce boli, że ten bidulec musi siedzieć w tym kojcu jak skazaniec. Szczególnie jak moja Whisky bawi się gdzieś piłeczką albo zabawkami z tej strony podwórka to on wtedy wyłazi z budy, siada sobie i wbija wzrok w zabawki... Dodam tylko, że pies nie miał na szyi nigdy obroży, nie był w życiu prowadzony na smyczy - kiedy pojechali do fryzjera (póki co był raz, sąsiad wcale go nie czesze) to przyjechał autem transportowym, wsadził obrośniętego psa na pakę a potem przywiózł ogolonego na łyso szczyla. A co ja zrobiłam w tej sprawie, żeby chociaż bidulowi pomóc. Zapytałam się sąsiada dlaczego nie wypuszcza psa... Odpowiedź była prosta i oczywista (dla niego) - to jest pies, a pies obsikuje mu krzaczki w ogródku (!). Tylko dlaczego po raz kolejny popełnił ten "błąd" skoro przez 11 lat miał psa i też go nie wypuszczał bo oblewał mu krzaki? Dodam jeszcze, że gość ma kasę, poza tym ogródek ma wypielęgnowany, ciągle coś w nim dłubie, sadzi, plewi, kosi, etc. Kilka razy proponowałam mu, że dam psu jakieś zabawki skoro on nie chce mu kupować - ten ze śmiechem stwierdził, że to jest pies do obrony podwórka, a nie do zabawy zabawkami (ciekawa jestem jak on ma "bronić" tego podwórka w tym kojcu??). To tyle... Nie wiem co z tym zrobić. Trochę mi smutno jak patrzę na Mlodego - marnuje się..[/QUOTE] Doszłam do wniosku, że mam tego totalnie D O Ś Ć. Od kilku dni są u mnie upały - po 35-36 C. Nam jest ciężko, a co dopiero psu. Moja Whisky "woduje się" w stawie nawet 6 razy dziennie i non stop leży w cieniu na trawce, z michą lodowatej wody pomiędzy łapami. A w/w sznup sąsiada... Od trzech dni nie został ani na minutę wypuszczony z tego paskudnego kojca. Nawet nie wyobrażam sobie co on musi czuć w nim. Kojec jest oczywiście wybetonowany - jestem pewna, że parzy go w łapy - nasz kojec też ma beton i nie ukrywam, że nie da się tam położyć dłoni, bo parzy. Co gorsza.. Pies zaczął wyć. Koło 20 zaczyna serenadę i skomle do 6-7 rano. Przy tym wszystkim wydaje tak okrutne dźwięki, jakby go zarzynali. I wcale mu się nie dziwię. Podjęłam ostateczną decyzję. Chce to gdzieś zgłosić. Mam dość tej cholernej krzywdy, która dzieje się temu biednemu, nic niewinnemu psu... On nic złego w swoim półtorarocznym życiu jeszcze nie zrobił, a strasznie cierpi... Czy moglibyście mi poradzić - gdzie napisać? Gdzie to zgłosić? Będę bardzo wdzięczna.
  25. Dzisiaj już podjęłam męską decyzję. Muszę zamówić kilka adresówek. Zdecydowałam się na plexi. :) Czy ktoś ma takowe adresówki? Gdzie kupowaliście?
×
×
  • Create New...