Jump to content
Dogomania

abra43

Members
  • Posts

    1115
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by abra43

  1. Klarciu już jestes po zabiegu?Jak sie czujesz?
  2. Tajga pozostanie dla nas Zorą tamten tragiczny dla niej rozdział życia już powinien być zamknięty,nowe życie nowe imię,teraz tylko złapać zwyrodnialca i sie mu do d..y dobrac ostro niech poniesie surową karę, a pierwsza właścicielka tez powinna się interesować losem zwierzęcia i nie oddawać go do niesprawdzonego domu,Zorka juz nikt cię nie skrzywdzi.
  3. Oby poszczęściło się jak najszybciej.
  4. Dzień dobry Klarciu.Jak minęła noc?
  5. Mój kochany Bułcik!!!:loveu::loveu::loveu:
  6. Ale sliczne psionki a jakie wypielęgnowane -domki bijcie się o nie.
  7. Klarcia trzymam za ciebie kciuki całuje cię w pycholek.:kiss_2::kiss_2::kiss_2::glaszcze:
  8. Ale w naszym schronisku są piękne psionki,jakie wypielęgnowane,tłuściutkie az miło patrzec-dobre domki przybywajcie.
  9. Klarcia szybuj na pierwszą.
  10. Pragnę jeszcze nadmienić,że Ares był jednym z pierwszych psów przyjętych do schroniska były jeszcze Nuta,Elza i Neruś,te dwa ostatnie pieski przebywały do czasu otwarcia schroniska parę miesięcy u p.Iwony na bezpłatnym domku tymczasowym.W tym czasie również u p.Iwony w mieszkaniu mieściło się biuro powstającego schroniska.
  11. Zorka szybuj do góry!
  12. Historia Aresa jest troszkę inna,nie mieszkał w lasku miejskim tylko w lasku na ul.Sikorskiego z matka i rodzenstwem w wykopanej norze,mój syn bez względu na pogodę przez parę tygodni woził rowerem im wodę i jedzenie,pracownik schroniska pan Jarek chcąc złapac którego pieska wybrał sie ze swoim psem i złapał tylko Aresa,co sie stało z matką i resztą rodzeństwa nie wiadomo(jeden piesek został na pewno przejechany)Ares na parę tygodni trafił do pani Iwony założycieli schroniska ,człowieka o wielkim serce i oddanym bez reszty zwierzętom i potem trafił do schroniska gdzie ze względu na chorobe stawów nie został oddany do adopcji.
  13. Jak to nie przejąć się ich losem-biedaki,sieroty nie maja już swojej pańci,płakać się chcę,zwłaszcza,gdy wiemy,że ludzie mogą być okrutni.
  14. Ja też to przerabiałam i jeszcze od czasu do czasu przerabiam mam sunie po przejściach już pięć lat a jeszcze jej sie coś tam przypomni i się lęka-no niestety tak zrobił jej "człowiek"Klarciu już ci nikt krzywdy nie zrobi cioteczki nie pozwolą.
  15. Zorka teraz tylko kochający domeczek i będzie dobrze.
  16. Klarcia hooop do góry!!!
  17. Dzień dobry Zorka co u ciebie słychać?
  18. Ja też przesyłam jej buziaka.:kiss_2::kiss_2::kiss_2:
×
×
  • Create New...