Jump to content
Dogomania

_Dunaj_

Members
  • Posts

    42079
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    27

Everything posted by _Dunaj_

  1. Będzie dobrze, byle Hania była zdrowa
  2. Tylko czy ktoś sie teraz odwazy? Wiedząc, że będzie sprawdzany do trzeciego pokolenia włącznie :)
  3. Zatem czekam na okazję
  4. [quote name='chainsav_lady']A ja bym chciała być DT. Ale nie mam doświadczenia i cały czas się zastanawiam "co mój Pies na to powie"[/QUOTE] Nam się co jakis czas "same psy podrzucają" i tak około tygodnia trzeba wszystko mieć na oku, a najczęściej to po ogólnym obwąchaniu są takie jednoznaczne spojrzenia i wetchnienia "kolejny do wyżywienia" a potem udają, że nie zauważają, potem jest zapoznawanie się i szalone zabawy każdy pokazuje na co go stać, i jakos tak się kręci [quote name='Glutofia']oj tam oj tam. Rany!! Zapomniałam że miałam zamówić karmę dla Grety przypomnijcie mi jutro pliiis bo znów zapomnę[/QUOTE] Ja też przypominam o karmie sama ostanio zapomniałam zamówić
  5. huraaaaaaaaaaaaaaaaaaa
  6. Często tych "światecznych porządków" doświadczamy na włsnej skórze, mieszkamy w lesniczówce i ludziom sie wydaje, że jak zwierzaka do lasu wyrzucą to sobie poradzi. Już wielokrotnie szukałam domów dla takich porzuconych psów czy kotów, wypłoszonych, głodnych, zdezorientowanych i tęskniących. Ale nie tylko takie zwierzaki sie wyrzuca, znaleźlismy już tak 2 zółwie stepowe i królika miniaturowego, było prze Wielkanocą chyba za bardzo zaczął linieć na wiosnę, to sio do lasu, zeby w domu nie brudzić
  7. To dobrze, jedno juz wykluczone i nie ma zagrożenia dla innych podopiecznych Furciaczka
  8. Serdecznie witam, ja też mam psa z adpocji doga niemieckiego, mój miał więcej szczęścia bo nie przeszdł koszmaru, trafił się szczeniaczek zabrany prosto do mamy :) Życze wielu wspaniałych chwil w obcowaniu z Bogusiem i czekam na wieści już po wspólnym zamieszkaniu pozdrawiam Danuta
  9. Żywiła się czym mogła biedulka i pewnie długo jej to zostanie, a ztym przybieraniem na wadze to różnie są psy, które wiecznie będą szczupłe, żeby nie rzec chude, a w jej organiźmie pewnie było tyle spustoszenie, że najpierw od środka się regeneruje, a dopiero potem zacznie przzybywać na wadze. Dobrej nocy
  10. Też zaglądam do Hanusi
  11. Tego się obawiam, zbyt sentymantalne jestem i się przywiązuję
  12. Podobnej historii doświadczyliśmy kilkanaście lat temu. Koło nas błąkał się pies na 3 łapach, jedzenie łapał w locie i znikał, był tak dziki, że nie dał do siebie podejść. Pewnego dnia mój mąż wracał do domu i zobaczył tego psa na środku drogi potwornie wyjącego, podszedł ostrożnie myśląc, że coś mu się stało, okazało się, że leżał tam szczeniaczek w bardzo kiepskim stanie, dosłownie robaki go jadły, mąż wziął szczeniaczka na ręce, jeszcze dychał, ten drugi pies polizał go po ręce i uciekł, więcej go nie widzieliśmy, a szczeniaczka udało się uratować, Nafi był z nami 4 czy 5 lat i musieliśmy poszukać mu nowego domu, bo wywmykał się na wieś i kury dusił, zamieszkał w Warszawie i wiódł szczęśliwe jeszcze z 10 lat
  13. serdecznie wszystkich pozdrawiamy ze snieznej dzis Belgii[/QUOTE] Też pozdrawiam, u mnie wiosna i słonko świeci
  14. Ja też zaglądam do biedulki, zacznie przybywać na wadze
  15. W takim razie czekamy na wieści
×
×
  • Create New...