Jump to content
Dogomania

_Dunaj_

Members
  • Posts

    42079
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    27

Everything posted by _Dunaj_

  1. Max, ten trzyletni dog z Bielska Białej, którego właścieleka chciała uśpić, bo jej się w życiu pokomplikowało, moje dogi to Gerald, Tosiek i za niecałe dwa tygodnie będzie kolejny doże dziecię, pisze o nim maluszek, bo jeszcze nie wiem jak go nazwiemy, Gerald to książe półkrwi prawie błękitny z pseudohodowli, nie przemyslany prezent mikołajkowo-gwiazdkowy jak miał 3 miesiące chciano go uśpić, alebo oddac na wieś na łańcuch, Tosiek czarne słoneczko adoptowany za pośrednictwem SDA, a maluszek to napisze jak juz będzie w domku - tym razem płaszczaczek :) zresztą na watek Dogi Adopcje wstawię zdjęcia :).A dla Maxa razem z Tosiem sprawdzaliśmy domek, Tosiu miał m isję specjalną, ja rozmawiałam wypytywałam a on cały domek obszedł i obwąchał :) taka ludzko-psia intuicja :)
  2. Napisz do tu_ania_tu, bo może trzeba coś zapłacić dla Maxa, był kastrowany, można pokryć koszty, a mamy jeszcze Alfreda, Sama, Hamera też fajne chłopaki tylko trafili kiedyś do niewłaściwych ludzi :) a Maksiu mieszka prawie po sąsiedzku z nami i mam nadzieję, że niedługo poznam go osobiście i moje chłopaki będą miały kumpla do biegania właściwych gabrytów, domek dla Maxa i całą rodzinę już poznałam, Max miał farta dobrze mu tam będzie :)
  3. Trzymam kciuki za malutką, oby dalej tak dzielnie sie trzymała
  4. Fajnie, że Maksiu się aklimatyzuje i nie sprawia problemów :)
  5. Trzymam kciuki za Kiarę mocno A maluszkowi stworzymy jak najlepszy dom, damy radę, mieliśmy charcicę z typową agresją lękową, trafiła do nas jak miała 1,5 roku i była potem przytulasem domowym, Gerald psychicznie we wczesnym szczenięctwie zniszczony, Tosiu raczej też był może nie lękliwy ale ostrożny, na dystans, taki co to najlepiej u mamusi pod sukienką, myslę, że u niego to trochę nadopiekuńczość wyszła i przyznam sama się też do tego przyczyniłam, a dziś juz sie wita, do głaskania podstawia, na kolana pcha, w czasie wizyty przedadopcyjnej natychmiast rozgościł się na kanapie, pewnie będzie troszke bardziej powściągliwy niż przebojowy zawadiaka, ale jest kochaniutki i starczy taki niunio i maluszek też taki będzie i z pewnością mądry, ale psy nie moga być inne jeśli cały czas są z nami jak członkowie rodziny, czasami zostaja troszkę same (do pracy też trzeba wyjść), bawimy się rozmawiamy, spacerujemy, przytlamy się:)
  6. Dorosły dog to jedynie taki, który jest przyajcielem całego świata i uległy, albo olewus, jak jest więcej niz jeden pies to ryzyko zawsze istnieje, od kilu lat mam wyłacznie samce i jest ok. czasem drobne spory, fakt nie rafiły mi się równocześnie dwa typowo dominujące samce. Miałam też suki i jak się raz o cos pogniewały to jazdy mieliśmy ze dwa tygodnie, jakoś się udało pogodzić, a na chłopaki wystarczy warknąć :) głosniej od nich i jest spokój. Zanjomi maja dwie suki onki siostry i mają jazdy jedna druga chce zdominować, musza je rozdzielać, drudzy mają 3 psy samce i dwa się żrą bernardyn z chow chow, też muszą trzymać osobno, ale koleżanka ma samca chciała przygarnąć sunię młodziutką bo słyszała, że tak lepiej i musiała ja oddać, bo to ona z zębami do psa stratowała, jak był zamknięty to było ok. jak wyszedł na podwórko tępiła go, my mieliśmy kiedys psa niufka, który z kolei szczeniaków nie tolerował bez względu na płeć, nie ma reguły, dgybym nie była pozytywnie nastawiona, to nie byłoby u nas tylu psów. Zresztą ja tez bardzo ostrożnie podchodze i decyzje podejmuję nie natychmiast. Pamietasz Aniu prze Tośkiem dzowniłaś, bo w Łodzi w schronisku był Actimel, natychmiast zapytałam o wiek i stweirdiłam, że jak ma ok. 4 lat to nie zaryzykuję, ja jednak cykor też jestem i kolejna ważna zawsze dla mnie wiadomość to powód oddania, żebym wiedział czy jestem w stanie sobie poradzić czy nie. Poza tym dziewczyny więcej wiary, będzie dobrze, wzmacniajecie mnie i trzymajcie kciuki :) ja zawsze trzymam :)
  7. Oczywiście, znała go najlepiej, z Tosiem było inaczej bo najpierw były podchody, powącham Cię, jak mnie nie bedziesz widzieć, w jedną stronę to sie nawet udało bo malutka, weszła na kanapę schowała się za moimi plecami i delikatnie podeszła i powachała ogon czy plecki niezauważenie, w drugą stonę było gorzej, ale pod kontrolą. Ciekawe jak minęła pierwsza noc :)
  8. To było ogromne poświęcenie, bo i warunki nieciekawe, podziwiam
  9. Musiałam jeszcze raz popatrzeć, w niedzielę poznałam całą rodzinę i cziłałkę Tusię, Maksiu masz szczęście chłopie, to wspaniała rodzina :)
  10. Jestem spokojna, bo wiem, że Wasze zadroszczenie to takie z miłości nie z zawiści i maluszek będzie zdrowo wyrastał na pięknego Pana Doga
  11. Już nie moge się doczekać Allu :)
  12. To w takim razie już mogę napisać - Max ma dom :) teraz kciuki potrzebne, żeby wszystko się dobrze poukładało, a mam przeczucie, że się ułoży:)
  13. Bardzo bardzo się cieszę, życzę wielu radości, nie mogłam sie doczekać, kiedy wrócę do domu i zobacze co się dzieje i już wczesniej dzwoniłam do Ani, teraz łzy wzruszenia mam w oczach, Maksiu ma wspaniały dom i cudowna rodzinę, no i mam nadzieję, że jak Państwo się zgodza to za jakiś czas poznam osobiście Maksia i może z Tosiem się zakumpluje :)
  14. Przyprawowy schodzi jak ciepłe bułeczki, troszkę kasy znowu będzie, ojej biedny Biguś
  15. U mnie nasza ruda maupa czyli Berbelek to mieszaniec jamnika z terierem czasem znaczy zwłaszcza rogi ścian, ale on to robi z premedytacją, wredniak, dobrze, że reszta go nie naśladuje :)
  16. Mój Tosiu i przytula się i ma maslane spojrzenie i poczciwina Gerald też choć jak ja go nazywam to książe półkrwi, Ale Gerald ma już 8 lat i 3 miesiące i widać, że starość go dopada a jest tak mądry pies (nieprzemyslany prezent mikołakowo-świąteczny, miał szczęście, że trafił jak trafił bo mógł być uśpiony, albo oddany na wieś na łańcuch 3-miesięczny prawie dog) mam nadzieję, że jeszcze pomoże wychowac malucha, jak pomógł przy Tosiu i Bugim, mam nadzieję, że będzie z nami jeszcze długo, ale czas tak szybko leci. Mielismy 5 psów i prawie 2 lata temu odszedł nasz jamnik zrobiła się pustka, bronilismy się, szczególnie ja, nie dość 4 i koniec, ale zwariowałam, właściwie wszyscy nawet TZ, bo on był głosem rozsądku w domu i wracamy do piątki z malutka odmianą teraz będą 3 dogi, cieszę się tak, że nie potrafię tego wyrazić słowami, Tosiaczek będzie pewnie troszke zazdrosny, ale to też mądry chłopak i wrażliwy, pięknie zachował się na wizycie PA w stosunku do wszystkich, a zwłaszcza dzieci i cziłałaki:) teraz czekam na wieści o Maxie bo to dziś :)
  17. Będzie szybko domek, bo Albercik jest jeszcze młodziutki i śliczny
×
×
  • Create New...