Gosiu, wiem co czujesz, ale my mamy takie serca, które się regenerują, bo wiemy ile jest biedaków potrzebujacych tego serca i miłości, Dałaś Bigowi prawie 2 wpaniałe lata życia, odszedł szczęśliwy otoczony miłością, jego misja na tej ziemi sie skończyła, może został wezwany, by odrodzić się na nowo, może się jeszcze spotkacie, spójrz na to inaczej jest smutno, ale dla niego skonczyły się ból i cierpienie, taka jest kolej rzeczy, wszystkie odchodzą, szkoda tylko, że odchodza tak szybko, zawsze za szybko, trzymaj sie dzielnie kochana, ściskam Cię mocno a moje wielkopsy dają siarczystego całusa obglucając