-
Posts
16235 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
27
Everything posted by Bogusik
-
Nussi-zamojska suczka 04.10.19 opuściła Schronisko.Nusi już w DS.
Bogusik replied to Anula's topic in Już w nowym domu
Tak Nadziejko,właśnie weszłam w link,który wstawiłaś u Bixi ale tylko otwiera się tez pierwszy ze zbiórką,więc udostępniłam.Chwała tym wszystkim ludziom i organizacjom,że podjęli działania na rzecz pomocy psiakom z Radys.Miejmy nadzieję,że tym razem się uda bo to dobrze przygotowana akcja i na szeroką skalę... -
Nussi-zamojska suczka 04.10.19 opuściła Schronisko.Nusi już w DS.
Bogusik replied to Anula's topic in Już w nowym domu
Oj tak Nadziejko nasza kochana :) Łezki wzruszenia i radości same się kręcą,a szczególnie po ostatnim ciężkim dla nas czasie...Kochany Nusiaczek wyrwany z za krat, cieszy się teraz ze swoim pańciostwem każdą szczęśliwą chwilą życia :) -
Nussi-zamojska suczka 04.10.19 opuściła Schronisko.Nusi już w DS.
Bogusik replied to Anula's topic in Już w nowym domu
-
Nussi-zamojska suczka 04.10.19 opuściła Schronisko.Nusi już w DS.
Bogusik replied to Anula's topic in Już w nowym domu
Dzisiaj nasza babunia zaliczyła spa :) Tak wygląda po czesaniu, kąpaniu, przystrzyżeniu, przycięciu pazurków, pielęgnacji opuszków i wyciśnięciu gruczołów :) -
Nussi-zamojska suczka 04.10.19 opuściła Schronisko.Nusi już w DS.
Bogusik replied to Anula's topic in Już w nowym domu
-
Nussi-zamojska suczka 04.10.19 opuściła Schronisko.Nusi już w DS.
Bogusik replied to Anula's topic in Już w nowym domu
Wczoraj Pan Łukasz zrobił mi niespodziankę i przesłał dużo zdjęć i filmików z Nussi :) Tak bardzo się cieszę,że udało jej się znaleźć taki wspaniały domek :) Dobry wieczór! Mam nadzieję, że nasza wiadomość zastaje panią w dobrym zdrowiu Piszę, żeby się podzielić co nieco, co u Nussi słychać Żyje nam się radośnie :) Była z nami na Mazurach i u wujków w Złotoryi.Bardzo lubi lasy i wycieczki po nich :) -
Właśnie o to chodzi,że psiaka można bardzo łatwo zrazić do zabiegów pielęgnacyjnych.Jeszcze raz dobrze oglądnęłam zdjęcia i Muki jest niestety bardzo zadredziony.Podejrzewam,że każde pociągnięcie zgrzebłem będzie dla niego bolesne.Możemy tylko liczyć na umiejętności fryzjerki,że jednak nie ogoli go na zero.Gdyby udało się zachować chociaż taką długość to już by było bardzo dobrze,a może uda się właśnie te 5-6cm to już w ogóle będzie super.Znalazłam tylko takie zdjęcie i nie bardzo podoba mi się obcięcie na głowie,a szczególnie grzywka i okolice oczów...
-
Nic dodać i nic ując w tym co Elu napisałaś....:( Bardzo smutne wiadomości :(
-
Rozmawiałam z Kasią i jej samej będzie bardzo ciężko cokolwiek przy Mukim zrobić, bo jest bardzo ruchliwy.Na ile się da, to postara się coś wyczesać i ewentualnie wyciąć.Prosiłam aby porozmawiała z fryzjerką i poprosiła aby spróbowała uratować Mukiego futro.Za szampony,odżywki itd. zapłacimy ile będzie trzeba, aby tylko udało się nie golić do skóry.Oczywiście najgorszy jest cały tył i bryczesy bo wiszą sfilcowane badyle...:( Dzisiaj udało się Kasi podciąć trochę grzywę.
-
Dziękujemy Kasiu za opis pierwszych spostrzeżeń i zdjęcia.Widać na nich,jak bardzo jest skołtuniona sierść.Bardzo szkoda go ogolić ale jak nie ma innego wyjścia, to nic nie poradzimy...Wygląda na to,że był psiakiem podwórkowym,więc kolejny raz się okazuje,że niektórzy ludzie właśnie wybierają takie, aby psiak trzymany w budzie nie marzł w zimie :( Masakra jakaś! Muki potrzebuje czasu aby nauczyć się innego,domowego życia.Na szczęście jest łagodny i ciekawski,więc powinien szybko zmienić swoje dotychczasowe przyzwyczajenia
-
Ja też udostępniłam.