-
Posts
16235 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
27
Everything posted by Bogusik
-
Dzisiaj wieczorem otrzymałam od Martuni wiadomość,która i ją i mnie powaliła...Pani,która dokarmia sunie zadzwoniła i powiedziała,że od wczoraj Hopi nie ma i nie wróciła na noc do małej,co zawsze czyniła.Objeździła na rowerze całą wieś i ani śladu,jak kamień w wodę.Już obie straciłyśmy nadzieję i nawet zakładłyśmy wersję najgorsza,że może została potrącona przez samochód i nie żyje :( W tym czasie gdy ze sobą o tym pisałyśmy, zadzwoniła córka Pani dokarmiającej,że jest!!! Nawet sobie nie wyobrażacie jak bardzo się ucieszyłyśmy na tę wiadomość :) Mamy nadzieję,że teraz Pani przetrzyma bezpiecznie te kilkanaście godzin Hopi i Holi do przyjazdu Murki.Nie mniej jednak jutro ma potwierdzić,że sunia jest i Kasia może przyjechać.Także do puki obie nie będą na pokładzie auta,to siedzimy jak na szpilach.... Kto tu zagląda i może to bardzo prosimy o trzymanie wraz z nami kciuków.
-
Cierpienie nie zna granic, postrzelona Linda na wózku, Kaj są z nami.
Bogusik replied to Jaaga's topic in Psy do adopcji
Nasza Nadziejka podesłała mi ten wątek z prośbą o jakąś pomoc.Wielkie pokłony Jaaga za to co robicie dla tych skrzywdzonych zwierzaków.Tyle co teraz mogę, to wspomóc jednorazowo 50zł.Poproszę o nr konta na pw. -
Na pewno dobrze by było ale tego nie poruszyłam. Poker jeszcze odnośnie rozliczenia deklaracji.Wpłaciłaś deklarację na Mukiego po 30zł za 5 miesięcy więc myślę,że już za lipiec nie ma sensu liczyć bo to tylko będą 4 dni.Anula może przelać Tobie z powrotem 120zł na konto lub jak masz jakiegoś innego psiaka/psiaki w potrzebie, to może przelać bezpośrednio na konto wskazanego skarbnika.Mukiego bardzo wsparłaś, a teraz skoro pojedzie do Ds to rozdysponuj te pieniążki według swojego uznania i potrzeb.
-
Wczoraj Tola zapytała mnie czy nie mogłybyśmy pomóc małej suni i jej córeczce.W ich sprawie dzwoniła Pani z pod zamojskiej wsi,że się błąkały i je dokarmia, ale zatrzymać u siebie na dłużej nie może.Oczywiście po ustaleniu z Anulą chcemy im pomóc tym bardziej,że Muki za kilka dni jedzie do Ds.Zadzwoniłam do Murki i zapytałam czy mogłaby już przyjąć sunie, ponieważ za kilka dni może być za późno. Ktoś ją może zabrać, skoro biega po wsi i dalej rozmnażać.Kasia się zgodziła i w poniedziałek ok południa pojedzie po obie sunie.Jutro Pani,która dokarmia ma je u siebie przechować do czasu odbioru.Mamy nadzieję,że wszystko pójdzie dobrze i wszystko pójdzie zgodnie z planem.Jutro Anula założy dziewczynkom wątek Martunia jest na wsi i ma problemy z internetem dlatego poprosiła mnie o napisanie i wstawienie zdjęć To mama: I jej córeczka:
-
Trochę i ja się do tego przyczyniłam.Wieczorem jak dzwoniłam z informacją o decyzji,to powiedziałam,że w zasadzie nie mają czasu na to aby skompletować niezbędne akcesoria i ten wyjazd będzie trochę na "wariackich papierach" Córka ma do tego egzamin we wtorek,do którego zakuwa nocami.Jest osobą pracującą.Przemyślały na spokojnie, już bez ekscytacji i stąd ta zmiana terminu wyjazdu.
-
Jest już po wizycie p/a za którą bardzo dziękuję agat21 Pani Małgosia i córka są bardzo związane ze sobą emocjonalnie i dużo czasu spędzają razem.Decyzja o adopcji była więc podjęta też wspólnie i nie wyobrażają sobie aby z jakiegoś powodu miały Mukiego gdzieś oddać.Ponieważ Pani Małgosia jest osobą aktywną, zapewni mu sporo spacerów i wybiegania się na terenach do tego przeznaczonych.Poprzednią sunię zawsze zabierali ze sobą więc nie widzą innej opcji,jak robić tak samo z Mukim.Obie są bardzo ułożone i odpowiedzialnie odpowiadały na zadawane pytania.Mukiemu w tym domu nie powinno niczego zabraknąć a na pewno poczucia bezpieczeństwa i miłości.Agata odniosła bardzo pozytywne wrażenia i daje zielone światło na tą adopcję.Może tu zaglądnie i zechce coś jeszcze od siebie dodać. Ponieważ od początku moja intuicja podpowiadała mi,że to jest dobry dom dla Mukiego,więc decyzja zapadła i może chłopak pakować walizkę :) Rozmawiałam już z Murką i oczywiście z p.Małgosią, powiadamiając o niej.O ile zapowiadane burze z ulewami nie pokrzyżują planów, to obie Panie chcą jutro jechać i zabrać Mukiego.
-
Otrzymałam wiadomość od agat21 że wizytę przeprowadzi w piątek o godz.17-17,30 Pan,którego namiary otrzymałam od Kasi szukał psa dla rodziców,którzy są po siedemdziesiątce.Po rozmowie ze mną odpuścił Mukiego i jeżeli już, to będzie jednak szukał psiaka starszego. Druga Pani na razie nie odbiera telefonu.
-
Wczoraj rozmawiałam z p.Małgosią z Warszawy,która bardzo chciałaby adoptować Mukiego.Mieszkanie na 3 piętrze adaptacja strychu ok 100 m.Pani ma 65 lat i jest na emeryturze, tak więc Muki miałby towarzystwo na okrągło.W pobliżu dużo terenów spacerowych.Piętro niżej mieszka córka,więc w razie czego zaopiekowałaby się Mukim.Pani Małgosia miała przez 13 lat sunię Melę a także swego czasu kotka.Mela mimo operacji przegrała walkę z nowotworem[*] Teraz gdy przeglądała ogłoszenia i zobaczyła Mukiego to zakochała się w nim od pierwszego wejrzenia i zaraz zadzwoniła do Kasi.Za niedługo chce też dać dom małemu kociakowi,więc podobnie jak to było w przeszłości.Bardzo dobrze mi się z Panią rozmawiało i można było wyczuć,że to wielka miłośniczka wszelkich zwierząt.Jestem przekonana,że Muki miał by bardzo dobrze i jeżeli pokocha spanie w łóżku z Panią Małgosią to sprawi jej to wiele radości :) O wizytę p/a poprosiłam agat21 i ma dać znać kiedy będzie mogła ją przeprowadzić.Przy wizycie ma być także córka p.Małgosi, a jak wszystko będzie dobrze to w umowie adopcyjnej będzie wpisana jako osoba,która spełni rolę opiekuna zastępczego. Rozmawiałam także z Panią z Krakowa i poinformowałam,że w pierwszej kolejności sprawdzimy domek w Warszawie.Dopytywała w jaki sposób pomagamy psiakom więc powiedziałam o Forum dogomania i podesłałam ogólny wątek zamojskich psiaków.Chce przejrzeć także inne wątki i być może wypatrzy jakiegoś psiaka do adopcji. A to Mela:
-
Nussi-zamojska suczka 04.10.19 opuściła Schronisko.Nusi już w DS.
Bogusik replied to Anula's topic in Już w nowym domu
Ma naprawdę super domek! :) Jeszcze raz dziękuję bardzo za przeprowadzenie wizyty p/a,która pozwoliła podjąć właśnie taką decyzję .Masz Poker bardzo dużą zasługę w tych adopcjach i robisz naprawdę kupę dobrej roboty dla bezdomniaków! :):):)