Jump to content
Dogomania

Bogusik

Members
  • Posts

    16235
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    27

Everything posted by Bogusik

  1. Ja też udostępniłam.Jest już jakieś zainteresowanie więc może się uda pomóc szczeniaczkom.
  2. Tysiu bardzo mi przykro ale p.Agnieszka mi odpisała,że nie są zainteresowani adopcją tego pieska.
  3. Martunia prosiła abym napisała,że zgłosił się dom chętny na adopcję Holki.Pani ma 38 lat i ma 11 letniego syna.W domu rodzinnym w Warszawie zawsze były psy a teraz mają 7 letnią suczkę adoptowaną ze schroniska.Dzisiaj wieczorem ma być wizyta p/a Tyle co wiem to napisałam i jak zawsze w takim wypadku trzymam mocno kciuki! Jutro szczepienia obu suń i czipowanie.Fundacja Zea pokryje koszty szczepień i czip dla Holki.Czip Hopi my pokryjemy. Pięknie dziękujemy Fundacji za pomoc :)
  4. Śliczny kudłaczek! Tysiu nie masz za co przepraszać bo to żadna prywata! Wszyscy tu jesteśmy po to aby pomagać psiakom :) Dzwoniłam do p.Agnieszki i jeszcze nie znaleźli żadnego pieska.Powiedziałam o co chodzi i podesłałam opis oraz zdjęcia na jej maila.Ma dać znać jaką podejmą decyzję.
  5. Dzisiejsza niespodzianka od naszej Pani Joli :) Dzień dobry Pani Bogusiu. Przesyłamy kilka nowych letnich fotek Joszko wraz z pozdrowieniami dla Pani, wszystkich podopiecznych Dogomanii. Bardzo cieszymy się z nowego domku Mukiego. Pani Jolu,22 października minie 4 lata jak Joszko trafił do Państwa i chłopak ma najlepszy domek,jaki mogłyśmy i my i o on sobie wymarzyć :) Szczęśliwy,zadbany i otoczony Państwa miłością :) Przez ten cały czas,również systematycznie otrzymujemy wsparcie finansowe dla kolejnych naszych psiaków w potrzebie, za co z całego serca dziękujemy :)
  6. Muki ma się bardzo dobrze i pięknie się zaaklimatyzował :) Chodzi na 4 spacery dziennie i już poznał kumpli do zabawy.Było też zapoznanie z kotami córki i krew się nie polała :) Ładnie je,nie ma problemów żołądkowych i wszystko co trzeba załatwia na spacerach.Muki ma wiele miłości w tym domu...:)
  7. Hopi waży 5,5kg. Może to mix yorka ze sznupkiem...:)
  8. Muki po przyjeździe pozwiedzał i obwąchał całe mieszkanie.Później zjadł ze smakiem ugotowane jedzonko :) I spał z p.Małgosią co ją bardzo ucieszyło...:)
  9. A jednak udało się,że dzisiaj Muki pojechał :) Kasiu dziękujemy,że mimo tak późnej pory zgodziłaś się na to i ogarnęłaś wszystkie wymogi przy wyadoptowaniu psa :) Szczęśliwej i szerokiej drogi dla Mukiego i jego nowej rodziny w dotarciu do domu!
  10. Naprawdę ogrom zdrowotnych problemów Barytona na Was spadło...:( Zastanawiam się nad tą starą i niegojącą się do końca raną...Podobnie jest przy gronkowcu i to tym najgorszym złocistym.Może warto też rozważyć badanie w tym kierunku...? Wiem coś na ten temat z doświadczenie ludzkiego,a który też niestety dopada zwierzęta.W ramach małej pomocy zapłacę za to badanie abyś Jaaga miała pewność,że nie jest to przyczyną niegojącej się rany.
  11. Rozmawiałam z Panią z pod Torunia.Mieszka w szerogowcu z ogródkiem.Oboje z mężem pracują,Pani do godz.18 i również w weekendy. Mają 2 synów w wieku 8 i 12 lat.To był by ich pierwszy piesek w rodzinie.Mąż miał w swoim rodzinnym domu psy,Pani nie.Mają świnki morskie.Długo rozmawiałam z Panią bo to fajna i kontaktowa osoba i wspólnie doszłyśmy do wniosku,że jednak będzie szukała innego pieska.Hopi jest malutka i choć teren jest ogrodzony, to jednak być może mogłaby się wydostawać na zewnątrz.Potrzebne było by dodatkowe zabezpieczenie.Rozmawiałyśmy także o pielęgnacji psiaka z tak długą sierścią i skutkach jej braku.Poradziłam skoro lubią pasiaki z dłuższą sierścią,to niech szukają z taką średnią,co nie będzie aż takim utrudnieniem przy pielęgnacji.Ponad to, jednak będzie szukać większego,takiego ponad 10kg..Dom wydaje mi się dobry i obiecałam,że jak akurat natknę się gdzieś na takiego psiaka, to prześlę zdjęcia i namiary na podanego mi maila. Nie jestem na wszystkich wątkach ale jeżeli ktoś wiedziałby o psiaku szukającego domu i podobnego do opisu,to dajcie znać.Chętnie podam namiary lub sama im podeślę.
  12. Pani Basia wraz z mężem i Kessi przesyłają pozdrowienia z wakacji :)
  13. Bardzo miła wiadomość i cała batalia, jak zawsze wzruszających zdjęć Lucky, od Pana Maćka :) Lucky jest już u nas ponad rok Dziękujemy serdecznie że dzięki staraniom całej dogomanii zyskaliśmy członka rodziny bez którego już dziś nie wyobrażamy sobie życia:)
  14. Pani Małgosia nic nie mówiła,że ich zalało więc wszystko puki co ok :) Adresówka już czeka w pogotowiu :)
  15. Już wstawiam :) https://www.dogomania.com/forum/topic/349707-sunia-w-ds-w-pruszkowie-panna-x-czyli-supernova-szuka-domu-stałego-nie-ma-ani-grosza-deklaracji-na-hotel-i-sterylizację/
  16. Wczorajsze zdjęcie z Hotelu w Gdańsku,na drzemce po przyjeździe.W nocy Atilka i tak spała razem z Państwem:) Pani doktor powiedziała,że nie znają dotąd źródła takich wad genetycznych.Mają 4 przypadki gdzie tych samoistnie powstających kanalików jest po kilkanaście.Trudno też powiedzieć, na ile ta genetyka będzie dalej po swojemu walczyć z ingerencją operacyjną i nie zacznie mnożyć tych kanalików na innych odcinkach.Możemy mieć tylko nadzieję i trzymać mocno kciuki aby tak nie było w przypadku Atilki .Pani Wioletta mi powiedziała,że to ostatnia operacja,na którą się zdecydowali i jeżeli nie przyniesie pożądanych rezultatów, to będą sobie radzić doraźnie.Kochają ją bardzo i żadna przypadłość nie jest w stanie tego uczucia zmienić :):):)
  17. Rozmawiałam z Panią Wiolettą i Atilka jest po operacji.Okazało się,że ten kanalik,który został operowany w Warszawie był otwarty i to zdziwiło bardzo lekarkę.Mało tego po drugiej stronie było kolejne ujście,którym mocz się wydostawał.Na to wygląda,że w Warszawie nie zadali sobie trudu aby wszystko oglądnąć a tylko zdali się na obraz z rezonansu magnetycznego,który nie zawsze wszystko wyłapie.Tak jak powiedziała,to bardzo skomplikowana i wręcz mikroskopijna operacja ale ma nadzieję,że tym razem udało się znaleźć i zoperować wszystko.Czas pokaże czy faktycznie tak będzie...Pani Wioletta mi powiedziała,że bardzo jest zadowolona ze Szpitala pod względem opieki i z tego,że wreszcie miała w sposób jasny i obrazowy wytłumaczone schorzenie Atilki.Dzisiaj została w klinice i Państwo mają ją odebrać jutro.Może warto sobie zapisać namiary na ten szpital bo nigdy nic nie wiadomo... https://www.trojmiasto.pl/Szpital-Weterynaryjny-o12355.html?&city[1]=1&strona=1
  18. Dzisiaj otrzymałam od p.Wioletty taką wiadomość: Witam .Właśnie przywieźliśmy Atilke na operacje ,chociaż nie ma gwarancji że się to uda ale uważam ze musi być dobrze .Bedzie operować kobieta z dobrą energią .Jestesmy w Gdańsku bo Warszawa się nie odezwała Prosimy o dobra energię :) 16.06 byliśmy na rezonansie magnetycznym też w Gdańsku.Atilka ma moczowody śródścienne i to jest problemem bo mogą robić sobie ujścia ale musimy spróbować ten ostatni raz. Trzymamy więc kciuki i przesyłamy całą moc dobrej energii dla Atilki i jej wspaniałych opiekunów!
  19. Dziewczyny z tych telefonów co ja otrzymałam, to nie bardzo widzę aby można było tam polecać psiaka.Może Murka ma jakieś inne i warte uwagi, to na pewno da znać.Ponad to nic nie wiemy jeszcze o suniach i musimy poczekać na relację z wizyty u weta, a także Kasi o ich zachowaniu,charakterze itd.
  20. Nooooo! Było naprawdę nie ciekawie ale teraz już możemy wszystkie odetchnąć! :) Sunie już jadą z Mureczką do hoteliku :) Dziękuję kochane dziewczyny za kciuki i duchowe wsparcie! :)
×
×
  • Create New...