Jump to content
Dogomania

Bogusik

Members
  • Posts

    16235
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    27

Everything posted by Bogusik

  1. To prawda! Brak zdjęć, wiadomości o suniach,ich postępach i dalszych zamierzeniach nie zachęca do wchodzenia na wątek.Miejmy nadzieje,że anecik to rozumie i będzie udzielać się na wątku.Jestem taka ciekawa jak Suzi sobie radzi ze smyczą ? Czy są jakieś postępy?
  2. Pan Marek podesłał mi kilka zdjęć Rambika :)
  3. Jestem u ślicznego Teosia.Chłopak ma dużo szczęścia,że zgłoszono go do Was, bo dzięki temu na pewno znajdzie dobry domek :)
  4. Z bazarku uzbierało się dla Likuni 469,76zł :) Potwierdź Anulko na wątkach http://www.dogomania.com/forum/topic/339615-rozliczamzakończony-markowe-ciuszki-i-nie-tylkodo-270717/
  5. Z bazarku uzbierało się dla Mati 704,64zł :) Potwierdź Anulko na wątkach :) http://www.dogomania.com/forum/topic/339615-rozliczamzakończony-markowe-ciuszki-i-nie-tylkodo-270717/
  6. Też jestem zdania,aby Hany uszy obejrzał jeszcze inny specjalista.Zawsze to będą dwie niezależne opinie i proponowany dalszy sposób leczenia.
  7. Dziękuję Mureczko za zdjęcia,które w wypadku dzikich/wycofanych psiaków są bezcenne! :)Na tym zdjęciu,to wystarczy spojrzeć jej w oczy...:)
  8. Nie napisałam, ale o tym tez rozmawiałyśmy i będzie właśnie zakupiona obroża dodatkowo bo Majeczka była dopiero co zakropiona u Hani
  9. Też jestem przekonana,że to bardzo dobry domek,który dba o niego najlepiej jak tylko może.Z Panią Beatką rozmawia mi się bardzo dobrze i chętnie zaprasza do kolejnych telefonów po info. o Matisiu :)
  10. Wiadomości z domku Majeczki są naprawdę bardzo dobre.Sunia już bardzo się zaaklimatyzowała,choć według p.Anety jeszcze nie otworzyła się do końca.Pozwalała się wyczesywać ale nie chętnie z tyłu i na ogonie, a teraz to już sama przyjemność.Pani Aneta kupiła suchą karmę brita i Majeczka zasuwa, aż się uszy trzęsą.Uwielbia spacery do lasu i nad jezioro.Sama się przełamała i zaczęła wchodzić do wody i pełna radości wbiega do niej i z powrotem na piasek.Ma przy tym wiele uciechy :) Pięknie reaguje na swoje imię i ciągle na spacerze sprawdza,czy aby cała Rodzina jest w komplecie.Pani Aneta z córeczką i Majką były już na pobliskim ogrodzonym wybiegu dla psów i to był dopiero dla niej raj.Wyhasała się z jednym psiakiem,który przypadł jej do gustu,a widok był niesamowity.Majka skradła serce Pana i jak to powiedziała p.Aneta,owinęła go sobie w okół ogonka :) Zresztą, chwilę z nim rozmawiałam i naprawdę mówił o niej z takim zadowoleniem i dumą w głosie,że aż było miło posłuchać :) W weekend Państwo wyjeżdżają z Majeczką na krótkie wakacje do Rodziny nad jezioro.Pani Aneta obiecała,że tam będzie miała więcej czasu i porobi jej zdjęcia,więc musimy uzbroić się w cierpliwość
  11. Dziękujemy Izuniu! Jak widać,ludzie szukają po całej Polsce :) Zaraz idę jeszcze napisać relację z rozmowy na wątek Majeczki :)
  12. Rambi ma się bardzo dobrze i w zasadzie wiele się nie zmieniło,a najważniejsze,że się wzajemnie nie pozjadali.Je ładnie,chodzi na spacery i dogaduje się z sunią.Nie lubi rowerów i motocykli i nie przepada za dziećmi.Oprócz Państwa toleruje ich córkę,a przed resztą broni domu.Ma niełatwy charakter i swoje niezadowolenie oznajmia warczeniem.Państwo dobrze go poznali i wiedzą,że wtedy należy go ignorować bo to przynosi dobry skutek.Pan Marek mi powiedział,że Rambi lubi przychodzić po głaski i wtedy naprawdę widać,że jest z nich zadowolony ale to indywidualista i ma też swoje nie zawsze dobre zachowania.Prosiłam o zdjęcia i mam nadzieję,że niedługo dostanę. Cieszę się,że Rambi trafił do tak wyrozumiałej Rodziny,która toleruje jego "wybryki" i pokochała go takim jaki jest.Podejrzewam,że były by kolejne zwroty z adopcji,które jeszcze bardziej namieszały by mu w głowie
  13. Tak Matiś lubi dywan albo skórę baranią i najchętniej się tam wyleguje.Dzwoniłam z dusza na ramieniu,jak pierwszy dzień zniósł pozostawiony sam w domu.Okazało się,że nie potrzebnie bo maluch spisał się na medal! Nic nie zniszczył i nie nabrudził,a Panią Beatę przywitał tańcem radości :) Jest madry i wracając ze spaceru już sam prowadzi pod drzwi klatki schodowej a później windy i na końcu pod drzwi mieszkania.Boi się przejeżdżających samochodów i dużych psów.Nauka chodzenia na smyczy idzie opornie ale pomału i to załapie.Bawi się z p. Beatą zabawkami i szaleje po mieszkaniu,a przy tym jest bardzo wesoły i kochany.Pani Beata jest szczęśliwa i mówi,że wiedziała od pierwszego zobaczenia jego zdjęć w ogłoszeniu,że będzie wspaniałym i bardzo kochanym psiakiem :) Wypatrzyła go na Morusku i chyba Iza robiła mu ogłoszenia...? Kolejne wiadomości w weekend.
  14. Mam takie 3 foteczki Matisia,więc wstawiam :)
  15. U matisia wszystko dobrze :) Noc przespał bez problemów a rano był spacerek.Wczoraj reagował szczekaniem na odgłos windy ale dzisiaj juz w ogóle nie.Próba zostawienia go samego w domu na kilkanaście minut powiodła się i Mati nie płakał i nie szczekał.Jutro Pani Beata idzie do pracy i Mati zostanie w domu około 8 godz. sam.Miejmy nadzieję,że nie będzie demolki ale to się okaże.Jestem oczywiście umówiona zp.Beatą na jutrzejsze zdanie relacji...
  16. To znowu jakiś kroczek do przodu :) Może ma na nią dobry wpływ szczeniaczek,który zapewne bawi się wszystkim i Likunia uczy się od niego...?
  17. Bardzo interesująca informacja i napisana tak,że jesteś tego pewna w 100%.Skoro powiedziało się A to powiedzieć należy i B,więc skąd masz taką wiedzę? Mniemam,że byłaś na miejscu i to na własne oczy widziałaś bo nie podejrzewam Ciebie oto,abyś się obnosiła po dogo z zasłyszanymi nowinkami... Jeżeli Aneta ma przygotowany kojec/ tylko zakładam! / lub kenel,a ma ku temu warunki bo nie mieszka w bloku,to tylko świadczy o jej odpowiedzialności,Przyjmuje różne psiaki,które mogą zaskoczyć swoim charakterem i potrzebują izolacji, wyciszenia dla bezpieczeństwa ich samych i pozostałych zwierzaków. Nie rozumiem skąd takie nagle zainteresowanie się gdzie Hana przebywa ? Przecież sunie czekały na miejsce u Murki w kojcach,a nie do warunków domowych.
  18. Dzięki Tysiu, jak zawsze na początku są bardzo potrzebne :)
  19. Matiś zadamawia się pomału w swoim nowym domku.Nie rozpaczał po wyjściu Szafirka bo skutecznie został przekupiony przez obie Panie.Pani Beata mówi,że jest wielkim przytulakiem i chodzi krok w krok albo za nią, albo za córką.Spacerki zaliczone ale nie umie chodzić na smyczy i będzie to wymagało nauki.Zaliczone 2 kałuże na kafelkach w kuchni. Wiadomo,że musi się do wszystkiego przyzwyczaić i nauczyć,że domek jest do mieszkania,a spacerki do załatwiania swoich potrzeb.Bawi się zakupionymi zabaweczkami bardzo chętnie,szczególnie piszczącą piłeczką.Do legowiska nie chce na razie wchodzić i leży sobie wyciągnięty na dywanie.Pani Beata jest bardzo zadowolona i mówi,że to taki kochany cudaczek :) Jutro wieczorek kolejne wiadomości o minionej pierwszej nocy i kolejnym dniu...
  20. Trzymam mocno kciuki!.Mam nadzieję,że zapoznanie wypadnie dobrze i Matiś nie będzie długo rozpaczał za Szafirkami....
  21. Uwielbiam metamorfozy po spa :) Cudny Roniś! Nie wiadomo co by jeszcze mogło się zdarzyć w schronisku,skoro ma już kilka świeżych ran po pogryzieniach....Najważniejsze,że to już przeszłość :)
  22. Bubu aklimatyzuje się w nowym domku,a chyba i Bianeczka za niedługo opuści dt.Trzymam mocno kciuki,a Ciebie sybil przytulam,bo to nie takie proste rozstawać się z już zadomowionym psiakiem...
  23. Już na ostatnich zdjęciach widać,że i oczka inne,pysio radośniejszy już nie mówiąc o sierści,która stała się błyszcząca :) Anetko,robisz cuda z psiakami :)
  24. Asiu,podziękowałam za obróżkę i smyczkę dla Ronisia ale nie poprosiłam o wstawienie paragonu aby móc się za nie rozliczyć.Zrób to kochana! Natomiast Hanię proszę o podanie kwoty za transport,który będzie równo podzielony na 4 psy.Zwróć też kochana uwagę jutro w czasie jazdy do spa,jak się będzie Roniś zachowywał.Chodzi mi o to, czy wymioty były spowodowane stresem,czy też chorobą lokomocyjną.Ma to znaczenie przy szukaniu domu.... Ciekawe jak Ronisiowi minęła noc...?
×
×
  • Create New...