Jump to content
Dogomania

Bogusik

Members
  • Posts

    16235
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    27

Everything posted by Bogusik

  1. Fajny maluszek i ślicznie wygląda po spa :) Szkoda,że zdjęcia nie były zrobione w zbliżeniu....Sprawa ogonka mnie też bardzo ciekawi bo chyba na żadnym z dotychczasowych zdjęć w ogóle go nie widać.Haniu,czy książeczka Matiego dotarła? Jestem ciekawa jaki ma wpisany wiek...
  2. :) Ja niestety kupiłam pierwszy raz taki preparat dla swojej suni [*] bez ulotki i zielona jak tabaka w rogu myślałam,że najlepiej jak ją wykąpię i zaraz potraktuję owym preparatem.To co się zaczęło dziać na drugi dzień z Juliką,to był koszmar...:( Niestety ale musiałam ją wsadzić do wanny i przynajmniej wodą spłukać i dopiero było jako tako...Jaki wniosek: zanim kupisz i zastosujesz preparat? Zasięgnij możliwie jak najwięcej wiedzy o danym specyfiku....
  3. Haniu,tak jak to uzgodniłyśmy telefonicznie,proszę o rozliczenie karmy zakupionej przez Fundację ZEA aby było wiadomo ile zostało dla Mati, kolejnego zamojszczaka u Was :)
  4. Załączona ulotka do preparatu daje takie wskazówki.Dlaczego? Bo po kąpieli skóra jest pozbawiona naturalnej wydzieliny chroniącej ciało.Może więc wystąpić alergia na środek w postaci zaczerwienienia i świądu, a tym samym złego poczucia psiaka....
  5. Haniu,chyba dzisiaj miała być wizyta w spa? Zaglądnęłam na wątek aby poczytać relację z przebiegu wizyty i oglądnąć Mati w nowej odsłonie,a tu nie ma nic....Czy coś się stało?
  6. Info z domu Leydi/Lili:) Dzień dobry, w kwestii kleszczy - krople zostały zakupione i użyjemy ich ale odczekamy trzy dni po dzisiejszej kąpieli. Zdajemy sobie sprawę, że nie powinno się kąpać psa gdy tego nie potrzebuje :) Miski ceramiczne kupione, adresówka została wygrawerowana. W przyszłym tygodniu odwiedzimy weterynarza. Lili poznała dziś osiedlowe pieski i urzekła zachwytem sąsiadów. My poznajemy zalety rozmów z ludźmi którzy również kochają psiaki. Pozdrawiamy!
  7. Dzisiaj rano Pan Łukasz przesłał mi wiadomości :) Dzień dobry, przepraszamy, że wczoraj nie wykonaliśmy telefonu ale dość późno wróciliśmy do domu. Leydi (a właściwie już Lili) jest już z nami. Chyba jest szczęśliwa. Podróż przebiegła bez problemu - nie spodziewaliśmy się tak spokojnego psa. Po drodze odwiedziliśmy rodzinę z Terierem Teo - psy całkowicie zapomniały o świecie i pochłonęła je zabawa, super :)) Nasze koty ze spokojem przyjęły Lili, spędzają czas w jednym pomieszczeniu bez spięć - ale widać, że potrzebują czasu. Natomiast jesteśmy bardzo, bardzo zaskoczeni jak bardzo spokojna i mądra jest Lili. Pierwsze spacery za nami - tymczasowy hotelik wykonał kawał pracy, Lili chodzi przy nodze, nie stawia oporu jest bardzo posłuszna. Dziś jedno z nas ma urlop, załatwiamy Lili wyprawkę, adresówkę, chip i pozostałe sprawy organizacyjne. W załączniku kilka zdjęć. Pozdrawiamy, Magda, Łukasz, Kuki (kotka), Mamba (kotka) i Lili :)
  8. Pan Łukasz nie dzwonił ale przesłał mi zdjęcia/filmik na komórkę,ale nie chce się załadować.Jeżeli sam dzisiaj nie zadzwoni to nie będę im zawracać głowy bo wrażeń na pewno maja co niemiara.Zadzwonię dopiero jutro. Może Hania wejdzie i coś napisze o przekazaniu Leydi....?
  9. Też tak myślę,że i tym razem domek okaże się super....:) A tym czasem jeszcze kilka foteczek Doni i Joki z córką Państwa :) Halo!? A mnie nie będziesz głaskać? No,to się rozumie! :)
  10. Poker,jeszcze raz dziękuje za przeprowadzenie wizyty :) Już jestem po telefonach z Hanią i p.Łukaszem i zostali powiadomieni o pozytywnej decyzji w sprawie adopcji Leydi.Państwo już spakowani i zaraz wyruszają do hoteliku.Wieczorem p.Łukasz ma mi zdać krótką relację z pierwszych chwil Leydi w domku i zapoznania z kotami. Trzymamy mocno kciuki,bo na pewno się przydadzą! :)
  11. Izuniu wstrzymaj się jeszcze chwilkę z ogłoszeniami bo jutro będzie sprawdzany jeden domek zainteresowany Leydi Dodam tylko,że to Ci sami Państwo,którzy już wcześniej kontaktowali się z Hanią.Są zdecydowani na Leydi więc jednak najpierw odbędzie się wizyta p/a i jak dobrze wypadnie,to pojadą do hoteliku.Chodzi im też o czas bo będą mieli teraz kilka wolnych dni,które chcieliby właśnie poświecić Leydi na wstępna aklimatyzację Poker pięknie dziękuję za wizytę i to w tak błyskawicznym tempie :).Będę jutro trzymać mocno kciuki i czekać na telefon
  12. To dwa kciuki mam wolne na lepszą okazję...:) Dzisiaj rozmawiałam z p.Anią -domkiem Doni i Joki.Donia wspaniała i z dnia na dzień zaskakuje domowników swoimi wdziękami.Pani Ania nie musi myć twarzy bo jak tylko przykucnie lub położy się, to Doni język zaraz ląduje na twarzy :) Joki za to uwielbia perfumy ale....z końskich odchodów.Także trzeba kawalera później "od perfumować". Do tego mały akrobata bo siatkę 1,20m pokonuje w błyskawiczny sposób i bardziej zwinnie niż nie jeden kot,wdrapując się po niej.To jest wydzielony ogródek, gdzie czasami psiaki ganiają i się w nim bawią,a Joki przedostaje się na teren dla koni.Pani Ania oglądnęła całe ogrodzenie,zatkała szparę przy furtce i bacznie obserwowała Jokiego aby wreszcie się dowiedzieć, w jaki sposób się przedostał i wyszło co wyszło.Tak więc psiaki nie zostawia bez opieki na ogródku a jeżeli to po to, aby popracować z Jokim.Na szczęście skupia się już na osobie p.Ani i łatwiej wtedy reagować.Ogólnie trzymają się jej blisko i to jest super,tym bardziej,że są dopiero tydzień czasu.Dzisiaj przyszły zamówione grawerowane adresówki. Pani Ania dzisiaj miała ciężki dzień bo mimo leczenia, odeszła za TM jedna z jej klaczy [*] Tyle co mogłam, to opowiedziałam jej troszkę o Tęczowym Moście, za którym wiele zwierzaków jest wolnych od bólu,cierpienia i biegają szczęśliwe po bezkresnych łąkach.Nam ta wiara pomaga,więc może i jej z taką świadomością będzie też odrobinę lżej... Mam sporo przesłanych zdjęć ale dzisiaj wstawię tylko kilka a resztę sukcesywnie :)
  13. Z Pusiowego domeczku....:) Na zdjęciu Pusia z Gilbertem i z nasza córka Vivianne, która oczywiście jak i my przepada za Pusia ! Serdecznie was pozdrawiamy Anetka z rodzina
  14. Cieszymy się,że choć tak możemy pomóc suni :) Niech wraca jak najszybciej do zdrowia!
  15. Dziewczynki są naprawdę śliczne :) Przyjechały takie zalęknione a teraz aż miło czytać i oglądać zdjęcia :)
  16. Bardzo się cieszę azalio,że zawitałaś na wątek Matisia :) Kiedyś na dogo było tyle osób pomagających właśnie kudłaczom, a teraz została tylko garstka...Anula i ja trwamy nadal w tej nielicznej grupie i pomagamy na miarę naszych możliwości:)
  17. Na szczęście My dogomaniacy mamy je pochowane tu i ówdzie i jak trzeba...To wyciągamy :) Właśnie kolejne wygrzebałam i zaciskam!
  18. Bardzo sie cieszę,że Alaska szczęśliwie dotarła do swojego domku :)Ona jest taka śliczna,a jak się zadomowi to z czasem jeszcze wypięknieje,bo tak zazwyczaj jest. Kciuki zaciskam za pierwsze ważne dni/tygodnie w domku! :)
  19. Bardzo się cieszę,że szczęśliwie Mati dotarł do hoteliku :)
  20. Ja również mocno zaciskam kciuki! :)
  21. ZAPRASZAM SERDECZNIE NA BAZAREK Z RÓŻNOŚCIAMI OGRODOWO-DOMOWYMI DO 03.06.17 :) http://www.dogomania.com/forum/topic/339222-ogródkowo-i-domowo-zapraszam-na-bazarek-do-030617/
  22. Ja też jestem ciekawa co za pomyłka nastąpiła....? Zapraszam na bazarek,z którego 70% przypadnie maluszkowi -Mati :) http://www.dogomania.com/forum/topic/339222-ogródkowo-i-domowo-zapraszam-na-bazarek-do-030617/
×
×
  • Create New...