Jump to content
Dogomania

Bogusik

Members
  • Posts

    16235
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    27

Everything posted by Bogusik

  1. To bardzo duża pomoc, za którą pięknie dziękujemy :) Zaraz podeślę dane na pw.
  2. Wspaniałe wiadomości u dziewczyn! Hana zdrowieje, a Suzi już chodzi na smyczy :) Jako wiodące zdjęcie do ogłoszeń dałabym to bo jest śliczne :)
  3. Teo przypięty do łańcucha miał w sobie niesamowite skumulowane pokłady energii, której nie miał gdzie wyładować.Dobrze,że trafił w odpowiednie ręce,które już zdziałały cuda.Leoś siedzi i czeka co powie opiekun.... Wspaniałe efekty i to w niedługim czasie :)
  4. Dziękujemy Haniu za pierwsze wiadomości o Emi I Toni :) Czasami jakieś zdjęcie mnie rozwala i to właśnie też :) Niby takie zwykłe, a jednak ma coś w sobie,że wzrusza...
  5. Zaglądnęłam na pocztę,a tu niespodzianka! Pani Jola przesłała wakacyjne wieści i piękne zdjęcia :) Bardzo dziękujemy! Dzień dobry Pani Bogusiu, przesyłamy zdjęcia Joszko z wakacji, które były bardzo udane. Joszko spisał się na medal, zaakceptował nowe miejsca i ludzi. Wszyscy go podziwiali, zastanawiając się co to za rasa. Na zdjęciach relaks codzienny, relaks hotelowy, wizyty w restauracjach (również te związane z ucieczką przed piorunami i burzą) oraz spacery. Joszko zrobił dziesiątki kilometrów na swoich krótkich łapach :) pozdrawiamy serdecznie.
  6. Ja jestem właśnie po rozmowie z p.Marią.Likunia przespała całą noc na swoim posłanku do 5 rano.Najbardziej boi się zapinania smyczy i poradziłam aby po jej zapięciu dawała jej malutkiego smaczka aby zaczęła sobie ten "rytuał" kojarzyć z czymś dobrym.Doradziłam jakie się sprawdzają u psów w 90% i mąż ma podjechać do LIDL i kupić.Boi się też gdy zaszczeka duży pies u sąsiada i wtedy ciągnie przestraszona do domu.Jedno jest w tym dobre,że do niego a nie gdzieś w niewiadomym kierunku.Upatrzyła sobie też miejsce na półce w szafce od telewizora i czasami tam się lokuje.Być może to jakieś wspomnienia z przeszłości gdzie koczując na ulicy musiała gdzieś się chować w jakiejś "norce".... Ja i tak jestem zadowolona jak na te pierwsze relacje z domku.To jeszcze jest wszystko obce dla Liki i na pewno nie bardzo jeszcze wie,czy właśnie zapięcie smyczy nie oznacza,że będzie znowu gdzieś wieziona w nieznane....Dobrze,że p.Maria załatwiła sobie tydzień wolnego i będzie z Likę oswajać...:) Jutro będę dzwonić po kolejne wiadomości.
  7. Poczytałam sobie wątek Michasia.Chłopak ma szczęście,że napotkał na swojej drodze życia tak wspaniałe osoby,które uratowały mu życie!:) Jest cudny, a jak nabierze ciałka to dopiero będzie z niego przystojniak! Będę zaglądać do Michasia....
  8. Rzeczywiście teraz widać jaki z niej okruszek i jaka chudzinka....Hania zadba o kruszynkę i na pewno przybierze na wadze i znikną zapadnięte boczki
  9. Haniu,bardzo bardzo dziękujemy :) Wiem,że macie oboje serducha dla zwierzaków jak ocean :) Będziemy się teraz modlić aby dostosował się do całej reszty stadka i nie sprawiał Wam kłopotów.
  10. ANULA SERDECZNIE ZAPRASZA NA MAŁY BAZARECZEK Z KSIĄŻECZKAMI I NIE TYLKO :) http://www.dogomania.com/forum/topic/339987-czytamy-dla-milusińskich-i-nie-tylkood-090917-180917/#comment-17137375
  11. Tysiu,nie wiem czy Murka dzwoniła czy nie ale ktoś powinien zadzwonić.Zawsze dzwonię do domków no chyba,że psiak by trafił w środku nocy to wtedy na drugi dzień.To przecież też jakoś świadczy o osobie decyzyjnej,a tym bardziej gdy dotyczy "trudniejszych" psiaków
  12. Rozmawiałam z Martunią i jednak na przyszłość trzeba będzie jakoś w miarę dokładniej określać wielkość psiaków.Dla mnie małym psem jest np. Miki Anuli- pekińczyk a juz średnim Sawana bo ona na pewno nie jest mała ale też nie duża jak Onki.Asiu musimy poczekać na Hanię i co zadecyduje...
  13. Ja po tych wiadomościach też jestem podłamana bo to zdarzyło się po raz pierwszy i nie wiem co teraz zrobimy.....Zawsze staramy się przestrzegać tego co ustaliłyśmy z Hanią bo dobrze wiemy jakie są warunki w hoteliku.
  14. Kolejne wieści i zdjęcia ze spacerku :) Przesyłam kilka zdjęć że spaceru. Wszystko obwachuje i ciezko zrobic zdjecie :-) Zaraz Roni będzie miał obroże z adresowką :-) Pozdrawiam serdecznie Ula Przesyłam Roniego z nową obróżką i obowiązkowo adresówķą Pozdrawiam serdecznie
  15. Ja też Kasiu bardzo się tego bałam ale p.Maria mnie jeszcze dwa razy zapewniała,że Likunia będzie miała u nich bardzo dobrze :) W jej głosie nie było cienia wątpliwości i niepokoju.Może Lika to też wyczuła,że pani się nie boi i traktuje ją tak zwyczajnie...Nie wiem tylko jak to jeszcze będzie z tym zakładaniem szelek ale na pewno pierwsze dni będą nie zdejmowane.Dużym plusem jest jeszcze to,że pięknie reaguje na swoje imię :) Teraz jeszcze żeby były równie dobre wiadomości z domku Tinusi.Ten dzień nie ma końca,a jeszcze też dzisiaj mój syn też jest w drodze do Polski więc jestem dodatkowo zestresowana
  16. Teraz rozmawiałam z p.Marią i naprawdę jak na pierwsze wiadomości to skaczę pod sufit z radości! :) Likunia siedziała z tyłu z Pania i albo sobie siedziała u niej na kolankach albo sobie dreptała po siedzeniu :) W domu zaraz poleciała do przygotowanej miseczki z wodą i sporo wypiła a później opędzlowała ze smakiem całą miseczkę mokrej karmy. :) Jak sobie pojadła to biegiem poleciała na posłanko,które jej p.Maria wcześniej pokazała.Pozwiedzała cały dom i już biega po nim jak perszing,jak to określił Pańcio :) Byli już 3 razy z Likunią na ogrodzie na smyczy i już za trzecim razem ciągnęła sama do domu :) Pani Maria powiedziała,że to taki mały ale bardzo kochany dzikusek. Postępy już widać,więc będzie dobrze.Powiedziała również,że jest duzo mniejsza niż sobie wyobrażała ze zdjęć i o wiele ładniejsza.Państwo dołożyli do transportu Likuni 150zł za co bardzo podziękowałam. Ufff...wierzę,że będzie dobrze i Likunia wygrała los na loterii trafiając do tego domku!:) Jutro będę dzwonić po kolejne wiadomości.... A jeszcze zapomniałam napisać,że p.Maria załatwiła sobie na cały tydzień wolne aby być z Likunią :)
  17. Dziękujemy Anetko za wieści :) Widzę,że nie tylko nam Emi skradła serducha...:) Witamy i zapraszamy do zaglądania na jej wątek :)
  18. Wiadomości od Pani Uli :) Dzień dobry:-) Na pewno się Pani zastanawia jak minęła noc... Roni przespal cała noc ze mną w łóżeczku! Nie piszczał, nie chciał wychodzić na zewnątrz, był bardzo grzeczny. Byliśmy już na spacerku, ale zdjęcia zrobię na popołudniowym. Tymczasem przesyłam kilka zdjęć z naszego porannego leżakowania:-) :-) Pozdrawiam serdecznie Ula
  19. Martuniu bardzo dziękujemy Fundacji Zea za pokrycie kosztów karmy.To bardzo duża pomoc w utrzymaniu psiaków.Co do kosztów weta. Emi i Toni. to już my same z Anulą pokryjemy.Pomóżcie tam gdzie sytuacja finansowa będzie kiepska.
  20. Śliczna malutka sunieczka:) Jak dobrze,że i jej się udało opuścić schronisko :)
  21. Hania zadba o psiaki i po spa na pewno będą nie do poznania.Najważniejsze,że już są w drodze po nowe życie :) Kochane,bardzo dziękujemy za Waszą nieocenioną pomoc!Bez Was te biedne psiaki żyły by za kratami, a adopcje były by przypadkowe i nieznany los psiaków.Dzięki temu,że jeździcie do schroniska,robicie zdjęcia i wstawiacie na wątek zamojski,my możemy pomóc :) Mocno trzymam kciuki za szczęśliwą drogę Piotrka i psiaków! :)
  22. To będzie Kasiu trudny czas dla nas i suń...Będę z duszą na ramieniu dzwonić po wiadomości do domku Likuni bo to trudna i wnosząca wiele niepokoju adopcja.Miejmy jednak nadzieję,że sunie przystosują się do nowych warunków, a ich opiekunowie zrobią wszystko co w ich mocy aby temu dopomóc
×
×
  • Create New...