Jump to content
Dogomania

lenkaaaa2

Members
  • Posts

    268
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by lenkaaaa2

  1. [quote name='Poszukiwany']To miał być komplement ;P? Ja mogę być Wujaszkiem ! :D[/QUOTE] Ty to już jesteś Wujaszkiem ;)
  2. Nie wątpię w to, że komplement, na pewno tak :) Fakt cwany ten Jokerek, przerobić 9 osób... szok. [IMG]http://i52.tinypic.com/orm0kl.gif[/IMG]
  3. [COLOR=red][U][B][SIZE=5]Cioteczki będę zmuszona błagać was o [COLOR=blue]wizytę[/COLOR] [COLOR=blue]po adopcyjną! [/COLOR][/SIZE] [/B][/U][COLOR=black]Jeśli tylko ktoś może! [IMG]http://i55.tinypic.com/2wps376.gif[/IMG]Czas wizyty po adopcyjnej już chyba powoli nadchodzi. [/COLOR][/COLOR]
  4. Chciała bym ją przytulić, pogłaskać, powiedzieć jak bardzo ją kocham i zabrać do domu... :( Przytyła co nie cioteczki? I sierść ma piękną błyszczącą, widać, że jest zadbana. tylko smutna taka jakaś na każdym zdjęciu...
  5. Dla wczystkich cioteczek które były ze mną przy mojej Zazuni. Nowe info i nowe foto od nowych właścicieli Zazki, na wątku Zazy. [url]http://www.dogomania.pl/threads/210279-Zaza-ma-dom-dzieki-wam!!!-ALE-SA-INNE-KTORE-POTRZEBUJA-POMOCY!-str.9./page9[/url]
  6. [IMG]http://i51.tinypic.com/111sf45.jpg[/IMG] [IMG]http://i52.tinypic.com/2psfwnn.jpg[/IMG] [IMG]http://i56.tinypic.com/2dj8haa.jpg[/IMG]
  7. [IMG]http://i51.tinypic.com/2vs4x2q.jpg[/IMG] [IMG]http://i52.tinypic.com/rm1j0n.jpg[/IMG] [IMG]http://i56.tinypic.com/2iroeps.jpg[/IMG]
  8. [B][U][COLOR=red]Przed chwilą odebrałam najnowsze Foto Zazuni z nowego nowego domku. Zaza jest już po sterylce, po 2 kontrolach czuję się świetnie! Jest energiczna i żwawa! A ja mam łzy w oczach oglądając to foto! [/COLOR][/U][/B] [IMG]http://i56.tinypic.com/fva1za.jpg[/IMG] [IMG]http://i53.tinypic.com/s6ht09.jpg[/IMG]
  9. Widziałam dziś naszego Jokerka, zrobił dokładnie tą sama trasę co wczoraj wieczorem z nami. Ale na moje wołanie jak zawsze zero reakcji :roll:
  10. [quote name='Incia']Osz to typek jeden, to my się po krzakach włóczyliśmy, a On nieopodal śmiał się z nas...ja też myślę, że sedalin już odpada. Trzeba wymyślić coś innego. W sobotę przywiozę budkę od Węgielkowej:loveu:i zobaczymy... PS. Poszukiwany, ale Ty jesteś szybki:crazyeye:[/QUOTE] Incia jestem za, seladin już odpada, szkoda go tym faszerować. Poszukiwany, a mówiłam Ci po drodze ze 3 razy uważaj:p Joker jest cwańszy niż myślałam. Jeszcze nigdy nie spotkałam takiego psa z takim charakterkiem jak on.:crazyeye:
  11. [quote name='Roszpunka']Ja mam miskę, nie martw się. Poza tym, jeżeli chodzi o działanie Sedalinu, to nie należy wpadać w panikę. Wyrzut adrenaliny niweluje skutki podania... Widziałaś sama, co się stało w momencie ataku czarnego psa. Poszukiwany - fajny z Ciebie gościu, pod tym, co napisała Lenkaaa podpisuję się obiema rękami (i nogami też ;)) Wielkie dzięki :)[/QUOTE] Super, cieszę się, że masz miseczkę i że seladin nie zagraża Jokerkowi tak bardzo, ale nam też on zbytnio mimo wszystko nie pomaga :( Eh jak tu usnąć jak ta nasza cudna bida pod gołym niebem....
  12. Dziewczyny była miska z resztką seladinu jeszcze, której Joker nie dojadł. Ma ją ktoś???? Boję się żeby nie została gdzieś po drodze, bo zje jakiś głody pierwszy lepszy psiak i lipa. Powiedzcie, że ktoś ją wziął w tym zamieszaniu ze sobą proszę! Leżała koło torebek mojej i Roszpunki w krzakach.
  13. Było nas potem 11 osób, ale pies zniknął gdzieś bez śladu. Dziewczyny on tam został zaćmiony gdzieś sam, zaćmiony tym seladinem! Psa nie można zostawiać tak po takim leku, każdy pies mu teraz da radę ;( dlatego ja bym mu go więcej nie dawała. Byliśmy tak blisko i nic! :( Brawo dla Poszukiwanego!!!! Jesteś super, nie spuszczałeś psa z oka nawet na chwilę! 5 razy już wcześniej byśmy go zgubiły gdy by nie Ty!
  14. [quote name='PaSja Hera']Sedalin dam Lence.Teresa tez dyspozycyjna po 20,ma juz przygotowane dla niego udko,ktore ponoc uwielbia.[/QUOTE] Będę 18.50 u Ciebie kochana.
  15. Jasne, że odbiorę. Już do niej pisze smsa kiedy może mi go dać.
  16. [quote name='PaSja Hera']No cos Ty Poszukiwany:)Nie to nie mnie widujesz wieczorkiem,to Teresa.Ja jestem u niego przed i po pracy:) Myslalam tez o suczce z cieczka,ale wtedy bez sedalinu na zywiol!Moze wlazl by do klatki za rozochocona sunia? Ja jestem jutro dyspozycyjna po 20.....bedziemy w kontakcie.[/QUOTE] Kasiu to dzwoń do mnie jak coś. Mam dziś wolny wieczór i z chęcią go pomogę złapać. Im nas więcej tym większe szanse :p
  17. [quote name='Incia']Zajrzę do Jokera jutro, dziś nie dałam rady. Mam nadzieję, że uda się zmontować ekipę i w środę gnojka odłowić. Ochotnicy mile widziani:lol:[/QUOTE] W środę zgłaszam się na ochotniczkę w łapaniu i ja.
  18. Hej cioteczki. Kasia już was pewnie poinformowała o tym, że moja mama chciała nakarmić Kudłaczka pod sklepem i stojący tam "żule" powiedzieli, że kudłaczek jest z Dąbrowy, powiedzieli nawet z jakiego domu, ale moja mamuśka nie przywiązała do tego wagi i nie pamięta numeru. Ale myślę, że nie ma co na to zwracać uwagi, niektóre z was pamiętają, że moja Zazka też była z Dąbrowy. Gdy byłby to dobry dom, Jokerek nie bał by się ludzi, a po kilku nocach by wrócił do domu jak większość psów stamtąd. Przecież gdy by znany był nr. domu to i tak nie można zwrócić tam Jokerka!!!!!! Oddamy psa komuś kto nawet głupiego ogłoszenia nie przykleił nigdzie, że zaginą mu psiak? Jak oddamy to ludzie się przestraszą i psa jeszcze gdzieś zatłuczą na śmierć, albo wywiozą. Dąbrowa słynie z tego, że psy tak lekko nie mają. Panom "żulom" można uwierzyć na słowo, że Jokerek naprawdę jest z Dąbrowy, w brew pozorom to dobre chłopiny. Sama widziałam jak nie raz dokarmiali te biedne psiaki latające po osiedlu. Trzymam kciuki Jokerku kochany i powiem szczerze, że bardzo dawno Cie nie widziałam :( wcześniej to chociaż mi mignąłeś przed oczami przelotem.
  19. Zwlekłam się z łózka i jestem i też trzymam kciuki za Jokusia. Dziś go nie widziałam, nigdzie nie wychodzę przez choróbsko :/
  20. Widziałam dziś kudłacza, wołałam, biegłam za nim i nic nawet się nie spojrzał :( biegł gdzieś przed siebie. Boże, ale ktoś go kiedyś musiał skrzywdzić, zero zaufania do ludzi :( Kasiu-Pasjo ja odpadam w akcji wieczornej :( mogę tylko siedzieć tu i być sercem z wami. 38 gorączki i katar po pas, ledwo żyję. Do tego ugryziona dziś solidnie przez yorka, bo jak zwykle muszę łapę wystawić bez zastanowienia do wszystkiego co się rusza ima 4 łapy.
  21. Przepraszam, że tak znikłam z forum, ale latam po Kielcach w poszukiwaniu pracy i do tego mega przeziębienie mnie złapało!
  22. [quote name='PaSja Hera']No i jak Lenkaaa dasz rade?[/QUOTE] Kiedy cioteczki ma być transport? Ja nie mam prawka, ale mąż ma i ma teraz drugie zmiany. Myślę, że do południa by się zgodzić zawieść kudłatego do hoteliku. Napiszcie kiedy, a ja go zagadam :p Wiecie jak z chłopami. Mam tylko farta, bo trafiłam na niesamowitego psiarza :lol:
  23. [quote name='Roszpunka']Oby.... tak po ciuchutku Wam szepnę, że kudłaczek cudowny...troszkę szorściak...skradł mi serce...[/QUOTE] Tak jest cudowny. Mnie też zauroczył od pierwszego wejrzenia...
  24. [quote name='Roszpunka']Psiak się znalazł, byłyśmy z dziś Pasją u niego z parówkami. Właśnie wróciłyśmy. Niestety, mimo, że dziś już brał jedzenie z ręki, nie byłyśmy w stanie go schwytać. Biedny, nie doznał niczego dobrego od ludzi - jest "elektryczny", nie ma mowy o pogłaskaniu, o założeniu mu czegokolwiek na szyję nawet nie ma co marzyć...:shake: Na szczęście dla niego, w bloku pod którym koczuje mieszka małżeństwo wrażliwe na psi los. Od nich wiemy, że pojawia się wieczorami, rankiem znika. Jutro jesteśmy umówione na telefon i od rana kombinujemy sedalin. Dobra wiadomość jest taka, że psiak nie kuleje i z łapką wszystko ok.[/QUOTE] Roszpunka, Pasja... Jesteście [COLOR="#8b0000"]cudowne[/COLOR]!
×
×
  • Create New...