Jump to content
Dogomania

Tusia&NN

Members
  • Posts

    225
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Tusia&NN

  1. Tusia&NN

    Barf

    Słuchajcie, czy ktoś z Was używał/używa jakiś preparatów ułatwiających/wspomagających/polepszających trawienie i przyswajanie składników odżywczych? Zastanawiam się nad takim czymś, tylko nie wiem co jest dobre i z jakich składników szukać - czosnek? Znalazłam takie na szybko : [url]http://animalia.pl/produkt,20237,Biogen_P_biologiczny_stymulator_dla_ps%C3%B3w.html[/url] [url]http://www.zooplus.pl/shop/psy/karma_specjalistyczna_alternatywna/skora_siersc/inne_preparaty/31729[/url] A pewnie jeszcze milion innych bym znalazła, tylko chodzi mi o dobre preparaty i takie, które nie mają dużego dawkowania (mam psy ras olbrzymich). Pomoże ktoś? ;) Prrrrroszę ;)
  2. [quote name='omry']Ja mam taką specjalną, zapinaną siatkę :)[/QUOTE] Pokażesz jaką? Jakiś link lub chociaż zdjęcie ;)
  3. [quote name='rotek_']tusia ty też jesteś ze świdnicy??? Wizytę przeprowadziła Lilu, z tego co wiem wypadło pozytywnie[/QUOTE] Jestem ze Świdnicy, na dodatek mam wilczarza :)
  4. Gdzie jest ten pies? Dalej trzeba sprawdzić dom w Świdnicy?
  5. Hm, dla królika czy świnki to raczej odpada. Te klatki są wyższe, jak dłuższe. Mam dwie takie dla królików, ale z jednej potrzebna jest mi kuweta, a z drugiej górna część,a połączyć się ich nie da, bo jedna ma 80cm długości, a druga metr :/
  6. Mam taką po fretkach, w której były też koszatniczki i ona jest duża, i mam jeszcze drugą, mniejszą, gdzie też były koszatniczki - ale ma malutkie odległości między prętami, więc może i być dla chomika. Acha, no i mam jeszcze taką malutką dla chomika właśnie - z domkiem, zjeżdżalnią, pojnikiem i karuzelą.
  7. Ok, skoro jesteście chętni, to ja to zostawię i jak już wszystko spakuję, to powiem ile tego jest i co dokładnie :) Wtedy będziemy się martwić komu to przekazać :) A czy klatki dla gryzoni też mogą być? Raz je wystawiłam na licytację na allegro, dużo chętnych było i sporo kasy proponowali, ale ten, co wygrał nie chciał ich odebrać, cyrk robił, więc już więcej nie wystawiałam ;)
  8. Witam. Zaoferowałam @kora78 swoje rzeczy na bazarki, ale nie dostałam odpowiedzi. Chciałabym pomóc naszym wałbrzyskim psiakom i dać trochę rzeczy na bazarki. Nie wiem jeszcze dokładnie co to będzie, ale od jutra zaczynam pakowanie - wyprowadzka, więc będzie pewnie sporo rzeczy nowych i lekko używanych w dobrym stanie. Proszę o odpowiedź, czy ktoś będzie zainteresowany i co konkretnie nadaje się na bazarki. Pozdrawiam
  9. Nic nie pisałaś o puszkach - royal chyba w każdej "serii" ma suchą karmę i mokrą w puszkach. Skoro dobrze toleruje suchą, to prawdopodobnie tę samą, tylko mokrą też będzie dobrze tolerować. A zawsze to jakaś zmiana dla psa ;)
  10. [quote name='Iggy Pop'][URL="http://www.krakvet.pl/advanced_search_result.php?keywords=fitmin+stawy&x=0&y=0"]Suplementy Fitmin dostać można np. tu: http://www.krakvet.pl[/URL][/QUOTE] Czy mogę prosić o dawkowanie? Nie mogę nigdzie znaleźć...
  11. Aj, bo to nie jest beagle, tylko "bigiel", przecież jest zdjęcie podpisane :evil_lol: Właścicielko "bigielka", leć z nim szybko do weta, on Ci powie co masz zrobić ze szczeniakiem (zaszczepić, odrobaczyć, jak karmić itp.).
  12. Takie połączenia mnie nie dziwią, tzn. potrafię je zrozumieć, tylko jakoś tych zachcianek typu teraz i koniec nie mogę pojąć ;) i dlatego jestem ciekawa, czy kobiety ganiają mężów do sklepu, bo faktycznie nie mogą wytrzymać, czy po prostu ze względu na stan i że to dziecko chce, to mąż leci do sklepu, pomimo możliwości poczekania do rana i gdyby kobieta w ciąży nie była, to by go do tego sklepu nie wysłała ;) O, dzięki Andzike za odpowiedź ;)
  13. Witajcie :) Ja tylko tak na chwilę, bo nigdy w ciąży nie byłam i nie zamierzam w najbliższym czasie ;) Mam pytanie odnośnie tych zachcianek ciążowych - jak to jest, że macie zachcianke i musicie to coś zjeść, bo będzie Was męczyć i męczyć? Np. podczas okresu zdarzają się zachcianki, ma się na coś strasznie ochotę, no ale jak się nie zje, to nie i się żyje dalej i na pewno nie pojechałabym, czy nie wysłałabym swojego męża po to "coś" w nocy do sklepu ;) Czy w ciąży to jest tak mega uciążliwe, że musicie to zjeść i koniec (jeśli tak, to co czujecie wtedy?), czy to jest bardziej na zasadzie, że jesteście w ciąży, są zachcianki, to się jedzie w nocy do sklepu i robi zakupy z przymrużeniem oka na ten Wasz stan właśnie pomimo, że by się wytrzymało do rana?
  14. Tusia&NN

    Barf

    Bonsai, bardzo proszę o linka do tych drożdży :)
  15. To lepiej sprawdź, bo szczeniaki szczepi się 3 razy, dopiero wtedy mają pełną odporność i później się już szczepi raz w roku. Przy tych dwóch naklejkach są daty?
  16. A ile razy była szczepiona?
  17. Tusia&NN

    Aspol

    Ja ostatnio zamówiłam Pieska Stefka i żołądki, odebrałam na wystawie. Wszystko oceniam na plus - super kontakt ze sprzedawcą, miła obsługa przez telefon i przy odbiorze, bez problemów :) A co do mięsa, to jakość super, akurat pasuje mi takie pakowanie po 2,5kg, bo mam na jeden posiłek :) Psy na żołądki, na indyka i wołowinę rzucały się jakby rok nie jadły i tak jest do dziś. Koty to samo :) Poza tym cena mi bardzo odpowiada, bo w sklepach mięsnych musiałabym zapłacić sporo więcej a i nie ma takiego wyboru. Jedyne co mi nie pasuje to to, że nie mam siedziby obok siebie tak jak arcana81 ;)
  18. [quote name='Pietruszka']Lucky, świetna kolekcja:cool3:, a Duffel ślicznie wygląda w fiolecie. Do nas również trafił "nowy" komplet od Marchewkowej:multi: [IMG]http://i39.tinypic.com/2vajl06.jpg[/IMG] Na Falsecie dopiero w wigilię, gdyż jest to prezent świąteczny:eviltong:[/QUOTE] O nie! Czemu to jest takie śliczne :-o :loveu: a ekoskórka w jakim jest kolorze? No i gdzie można takie coś piękne kupić? Od Marta_ares?
  19. Mieszkamy w okolicach Wrocławia. Będę wdzięczna, za pomoc! :)
  20. Myślicie, że aż tak...? No nic, trzeba poszukać teraz specjalisty...
  21. To chyba jedyne wyjście, bo my już nie dajemy rady :(
  22. Zdrowy jest, miał pełen przegląd za radą szkoleniowca, który się problemu nie podjął, ale o badaniach wzroku i słuchu mówił. Tak jak mówiłam, kiedy on się boi nie reaguje na żadne smakołyki, zabawki i komendy :( nic go nie interesuje, on się boi i chce uciec. Już tak robiłyśmy, że na zmianę brałyśmy straszny przedmiot, dotykałyśmy (nawet kosze na śmieci...), bawiłyśmy się nim, niby wtedy się trochę przekonuje do takiego przedmiotu, podejdzie, ale ciągle na ugiętych łapkach. No i poza tym nie jesteśmy w stanie głaskać i bawić się każdym przedmiotem spotkanym na spacerze - to fizycznie niemożliwe :( Bał się też różnych dźwięków, np. kiedy moje psy uderzyły ogonami o drzwi, to on uciekał. Koleżanka wtedy ciągle czymś stukała, pukała i zachowywała się normalnie, spokojnie - nauczył się, że takie dźwięki nie są groźne. Już nam ręce opadają :( nie mamy więcej pomysłów. a on się coraz bardziej boi. Od kilku dni boi się antenty. To nic, że przez 6 miesięcy obok niej sikał, kilka dni temu ją zauważył i od tego momentu nie przejdzie obok niej. Może faktycznie zaczniemy go "na siłę" prowadzić do strasznych przedmiotów i ludzi, żeby zobaczył, że nic mu się nie stanie...? Problem w tym, że to już mały piesek nie jest i jak się zaprze, to jest problem.
  23. Ludzi boi się od kiedy tylko się pojawią w zasięgu wzroku, natomiast przedmiotów przeważnie boi się z kilkunastu metrów. Ale są wyjątki i np. ostatnio bał się auta, które stało na środku drogi (ktoś tak na chwilę zostawił), a tam nigdy wcześniej nie stało i nie chciał przejść obok. Wtedy bał się od kiedy tylko to auto zobaczył - z dużej odległości. Koleżanka ma kontakt tylko z jedną właścicielką jego siostry i ona nie boi się niczego. Zawsze wszystko musi sprawdzić i lubi ludzi.
  24. Problem w tym, że -wykorzystałyśmy pół wsi do pomocy, wszyscy wiedzą o co chodzi i niestety nic nie działa. Jest człowiek widoczny, to trzeba wiać. On ucieka na oślep, nie działają na niego żadne smakołyki, ani zabawki. Nic totalnie. On ma strach w oczach i ciągnie w każdą przeciwną stronę. -próbowałyśmy go wyuczyć skupiania się na przewodniku i to wychodzi super. Kiedy nie ma nic strasznego, patrzy w oczy jak w obraz i wykonuje wszelkie komendy. ale jeśli jest coś strasznego dla niego, to na nic nie reaguje. ani na wołania, ani na uspokajanie, ani na skarcenie (słowne oczywiście, typu "nie"). tak więc wykonywanie jakichkolwiek komend nie wchodzi w grę, bo on musi uciekać. obojętnie gdzie, ważne żeby uciec. widziałam bardziej przestraszone psy, takie w amoku, no on nie jest taki, ale się boi i ucieka. dzisiaj koleżanka nie mogła z nim przejść, bo na ich drodze było wiadro. Starała się jak mogła, chyba z godzinę tak stali, w końcu się wqrzyła, podniosła psa za przednie łapy i postawiła go tuż przed tym wiadrem (wiem, że źle zrobiła, ona też to wie, ale już nie wytrzymała, bo stali na ogromnym wietrze, ona w samej bluzie, bo wylecieli tylko na szybkie siq...), a on zobaczył, że wiadro nic mu nie zrobiło i je obwąchał i przeszedł jakby wiadra nie było... no to my ucieszone, że chociaż jeden strach przezwyciężył i na następny spacer udałyśmy się razem i chciałyśmy przejść obok wiadra no i się nie dało... :shake:
  25. Ma go od kiedy skończył 2 miesiące, czyli od 6 miesięcy. Psa wzięła od dalszych sąsiadów, którzy nie upilnowali suczki, ale zapewnili matce i szczeniakom doskonałe warunki i socjalizację, matka już jest, albo będzie wykastrowana. Jako takiej psiej szkoły w pobliżu nas nie ma, tzn. jedna, która jest w miarę sensowna nie podjęła się zadania... Pies codziennie widuje się z psami, bawi się z tymi, które się zna, a obce obserwuje. Boi się ludzi, którzy z tymi psami są. Jeśli chodzi o psy, które biegają luzem, to tylko się patrzy, a potem ignoruje. Nie boi się, ani nie ekscytuje. Ogólnie kontakty z psami są dobre.
×
×
  • Create New...