-
Posts
340 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by ma_ga
-
[QUOTE]A co do pryskania to zwierzęta chyba tego dźwięku się boja.[/QUOTE] No Ben niestety boi sie wszystkiego, co mam zamiar robić przy nim. Przy kropieniu grzbietu pipetką Advantixa też niestety posikiwał ze strachu :-(. [QUOTE] [INDENT] :diabloti: Ma_ga - a nie chciałabyś cudnej amstafki dla towarzystwa Benusiowi. Mogłaby mu służyć za wzór jak należy się zachowywać. Mam też 5 pięknych szczeniaczków - no ale one nie mogłyby być wzorem.:diabloti: [/INDENT] [/QUOTE] Chcieć, to może bym i chciała, lecz szczęśliwie zachowałam resztki zdrowego rozsądku :evil_lol:. Trafiłaś jednak w sedno Ginn - chodzą mi czasami po głowie takie kosmate myśli ale szybko je odganiam :diabloti: i wołam "rozum, gdzie jesteś!". No i znajduję go gdzieś w zakamarkach duszy mojej ;). A Tarunia rzeczywiście śliczna i widać po niej zmianę - super, że tak ładnie dochodzi do siebie, co jest oczywiście Twoją zasługą Ginn. Pozdrawiamy z Benusiem Was wszystkich :lol:
-
Muszę pochwalić dzisiaj Moje Zwierzątko :). Ben był dzisiaj bardzo grzeczny. Zaczyna rozumieć na czym polega chodzenie "przy nodze":multi: a ponadto potrafi się dość często powstrzymać przed "rzucaniem się" na innego psa - oczywiście w celu pobawienia się z nim, a nie w żadnym innym celu :eviltong:. Przypadkiem odkryłam, że zna i reaguje na hasło "zostaw" i wraca do mnie (prawie zawsze :evil_lol:). Zmienia kierunek marszu, gdy ja to robię - bardzo pojętny chłopak, choć oczywiście "niezależny", co również potrafi manifestować :lol:. Jednym słowem cuuuuuudny :iloveyou:! Jutro znowu będzie wielki stres! Muszę go spryskać paskudztwem - bardzo się tego boi :(
-
[QUOTE]Moze jakies nowe fotki by sie znalazly? ;-)[/QUOTE]ok, jak tylko przećwiczę wklejanie - na razie "gonię własny ogon" to o pracy oczywiście, lecz gdy znajdę chwilę, obiecuję :). Grzybek i chyba nie tylko :(. Nie miał pobieranych zeskrobin, żeby go dodatkowo nie stresować. Stan skóry jest taki, że trzeba działać wielokierunkowo. Ale... do przodu:Cool!:. Taaak, z tą osobistą niania to sie Benowi udało ;).
-
Witam, długo nas tu nie było. Już jesteśmy po kolejnej wizycie u weta. Ben przytył 2 kg od ostatniej wizyty. Drapanie i wygryzanie nie jest objawem stresu jednak - może to i lepiej. Ben dostał komplet leków - płyn na grzybicę oraz antybiotyk i steryd. Rzeczywiście od podania zastrzyków prawie w ogóle się nie drapie i dosyć dużo śpi. Był też spokojniejszy na wieczornym spacerze i ładnie wykonywał polecenia :). Wcześniej lekarka twierdziła, żeby odczekać i nie faszerować go niepotrzebnie lekami, niech organizm sam to zwalcza,stąd się to wszystko przeciągnęło. Wczoraj byliśmy u pana doktora, który też Bena zna i podjął decyzję o natychmiastowym leczeniu. Więc teraz, mam nadzieję, wyszliśmy na prostą. Żebym nie powiedziała w złą godzinę, ale poza jednym przegryzionym kablem i wielokrotnymi próbami zaanektowania kanapy, żadnych szkód Ben nie czyni :crazyeye::evil_lol:. Aha, pewnego wieczora, żeby nie powiedzieć nocy, Ben przyniósł sobie do pokoju pudełeczko z kapsułkami oleju z wiesiołka, które bardzo lubi i po otwarciu próbował się poczęstować :evil_lol:, niestety bez rezultatu :shake:, języczek się do pudełeczka nie zmieścił :lol:. Oczywiście, gdy ja wychodzę, to do Bena przyjeżdża moja teściowa, bo gdyby był sam, to kto wie.... a kysz! co za myśli mi przychodzą do głowy! Przecież to toaki grzeczny piesek :evil_lol::eviltong:.
-
Amstaf - sunia - nie słyszy, rodziła wiele razy - zniszczona przez ludzi
ma_ga replied to Ginn's topic in Już w nowym domu
To wspaniale, Ginn, że Tara ma już wszystko co najgorsze za sobą i wraca do zdrówka. Wile dobrego dla Ciebie i Twoich podopiecznych ode mnie i Bena. Cudownego, psotnego, bystrego Bena :evil_lol:. -
Wyrzucone na parkingu szczenięta! PILNIE szukamy domków!
ma_ga replied to ewelinka_m's topic in Już w nowym domu
Jakie słodziaki Ewelinko, mam nadzieję, że szybciutko znajdą dobre domki :) -
Amstaf - sunia - nie słyszy, rodziła wiele razy - zniszczona przez ludzi
ma_ga replied to Ginn's topic in Już w nowym domu
Jaka śliczna bidulka, płakać się chce gdy się widzi te smutne oczka :-(. Dobrze, że trafiła na Ciebie, Ginn :fadein:. -
No i po spacerku! Zupełnie nieźle było :lol:. Pierwsza qpka wygrzebywana z przepastnej psiej gardzieli zaliczona :evil_lol:. Co do stanu Bena, to twierdzi wet (od początku ten sam), że jest ok i że musi upłynąć jeszcze sporo czasu, żeby po tych wszystkich stresach funkcjonowanie organizmu się unormowało. Nie widzi żadnych podstaw do niepokoju. Zastanawiająca była tylko ta szalenie tłusta sierść (był kąpany u mnie tylko 1 raz). Badanie na trzustkę było m.in. po to, żeby stwierdzić czy nadmiernie tłusta sierść nie jest objawem chorobowym. Jestem już teraz spokojna. Reszta to kwestia czasu ;). Ben sypia w moim pokoju na dywanie przy łóżku. Wciągnięcie legowiska na górę do pokoju nie dało oczekiwanego rezultatu. Ben najpierw łóżko obszczekał, później, gdy ja się na nim położyłam to położył się koło mnie. Zdecydowanie jednak woli moje łóżko (gdy ja nie widzę oczywiście, ale też nie zawsze). Legowisko wywędrowało więc do holu na górze. W ciągu dnia lubi sobie poleżeć i pospać ale też się bawimy. Przynosi wówczas świnkę, żebym mu rzucała. Skacze na nią, przynosi i na hasło "puść" puszcza. Przychodzi też, żeby go pogłaskać od czasu do czasu:loveu:. Czuje się swobodniej, wszedł nawet do łazienki (nie tylko zajrzał), w tej chwili [U]leży na półpiętrze,[/U] jednak nadal mocno mnie pilnuje.
-
SAMO WYPADANIE WŁOSA O ILE TO CZYSTO FIZJOLOGICZNA SPRAWA A NIE CHOROBOWA - JEST DO PRZEŻYCIA :evil_lol:. Ben sie nadal drapie, lecz gryzie znacznie mniej. Wczorajszy wieczorny spacerek BEZ KOSZMARNEGO CIĄGNIĘCIA to cudowne :multi:! [U]Trzustka w porządku[/U] :lol:, w związku z powyższym spokojnie czekamy na unormowanie się wszystkiego, co ma się unormować ;) i na przybranie ciałka - a teraz na spacerek poranny (zobaczymy czy dzisiaj też będzie tak FAJNIE) :evil_lol:
-
[QUOTE]oho to czekamy na wieści ze spotkania! myślę, że ten spadek wagi mógłbyć związany ze stresem, nowościami itp.. powolutku i do przodu powinien przybierać ;-)[/QUOTE] Też mam taką nadzieję. Odnoszę też wrażenie, że Ben może odrobinkę mniej gubi sierść - ale nadal są tego tony :shake:, z czasem mam nadzieję, wszystko się unormuje :). Już po spotkaniu :lol:. Ben leży i mruczy :lol: a ja mogę coś skrobnąć. Uczyliśmy się chodzenia na swobodnej smyczy (nie wiem, które z nas miało z tym większy problem :evil_lol:), omijania i nie reagowania na podniety typu rowery, biegające dzieci, psy, siadu w warunkach rozpraszających itp. Ponadto pobawiliśmy się w przeciąganie sznurka no i odstresowywaliśmy się na wilgotnej trawie. Było miło, prawie połowa wypieku ciasteczek zjedzona :evil_lol:. Ben jest na karmie RC Maxi Adult 26, wmiata ją bardzo chętnie.
-
[QUOTE]Ben to ma jak w niebie :eviltong: domowej roboty ciaszteczka, olej z kieliszka..nawet ja tak nie mam :diabloti:[/QUOTE]:lol::lol::lol: No, teraz już nie z kieliszka - nie można wszak psa "rozpijać";). Ben właśnie został zachipowany, musimy się jeszcze zapisać do bazy, pobrana została krew na tarczycę (bardzo tłuściutki ten Ben ale niestety tylko jeśli chodzi o sierść). Gdy był ważony po przyjeździe do mnie to ważył 31, po tygodniu 30 a teraz 31,2 kg. Może to stresy? Nadal się wielu rzeczy boi, choć jest już odważniejszy. Zdarza się, że nie schodzi ze mną na dół - taki odważny! :lol:. Je jak małe dziecko - "na żądanie" tzn. normalnie 2 razy, lecz gdy zastuka łapką w pudło, to dostaje jeszcze trzeci raz. Może nadrabia zaległości albo wszystko spala? Sama nie wiem. Qpki normalne. Teraz jedziemy na drugie spotkanie z Panią Psycholog. Będzie z pewnością ciekawie. Po powrocie coś tam skrobnę :evil_lol:.
-
Niewątpliwie, to cudowny pies. Dzisiaj na spacerze nawet tak bardzo nie ciągnął; momentami zaczyna tempo marszu dostosowywać do mojego, tzn. z właściwego mu truchtu na szybki marsz (z kręceniem zadkiem ;)). Zatrzymuje się co pewien czas i czeka na mnie. W domu siada przed miską (na komendę), ja sypię karmę do miski i na hasło "weź" podchodzi do jedzenia. Reaguje też (w domu) na komendę "do mnie" - podchodzi i siada przede mną :multi:. Oczywiście za wszystko są nagródki :lol:. Co ciekawe - nie smakuje mu karma polana olejem, ale parę łyżek samego oleju na miseczkę - to i owszem :evil_lol: - już nie pije z kieliszka - oduczył się szybciutko. Wczoraj został znowu z moją teściową i podobno wariacji nie było a i wycie było krótsze, później tylko "płakał" co jakiś czas. Generalnie chyba troszkę mniejszy był stres, choć gdyby balkon był otwarty, to kto wie.... czy ponownie nie wybrałby się na poszukiwanie mnie :???:. Ale póki co, czuwamy - my, nie piesek :evil_lol:.
-
No więcej szczegółów to chyba od Pani Basi, bo to ona Bena obserwowała i oceniała ;):lol:. Pochodziliśmy po Parku Chorzowskim ponad 2 godziny. Było milo i dostaliśmy dużo zadań domowych:evil_lol:. Aha, ciasteczka owsiane z marchewką już upiekłam i mimo, że niektóre się może ciut za bardzo "zbrązowiły", to Benowi i tak smakują.
-
No i jesteśmy po pierwszym spotkaniu z Panią Basią, psychologiem. Było miło i smacznie ;):evil_lol:. Ben kupiony w 5 minut ciasteczkami własnego wypieku. Uczy się pilnie zwierzątko moje kochane. Siada grzecznie przed miską a nawet potrafi ... sam wyjąć sobie bułeczkę w woreczku z pojemnika na chleb :evil_lol:. Ja oczywiście tego nie pochwalam, ale widać, że Ben potrafi być kreatywny :lol:.
-
[QUOTE]Widzę ma_ga,że Ben nie daje pospać....;-)[/QUOTE]Oj nie daje, nie daje. Za to zdążyliśmy poranny spacer odbyć bez deszczu i jeszcze trochę się powałęsać i pojeździć po mieście a teraz aniołeczek smacznie śpi a ja nadrabiam braki w pracy z ubiegłego tygodnia :evil_lol:. Ale generalnie ... jest SUPER!:lol: Ben jest bardzo bystry. Oczywiście potrafi zrobić oczy jak spodki i udawać, że nie rozumie co znaczy zwykłe "siad" :crazyeye: :evil_lol:.
-
Długo nie pisałam, lecz musiałam trochę popracować. Ben ma wspaniałą koleżankę Dinusię. Gania z tą dwuletnią sunią, hasa i jest bardzo szczęśliwy! (zdjęcia spróbuję wstawić, lecz mimo postępowania dokładnie z podaną instrukcją, wyskakują tylko linki a nie zdjęcia! Sorry Linssi, robię co mogę - klikam na obrazek, wklejam link w wyskakujące okienko i ... kicha - nic się nie pojawia). Ponadto Ben okazał się.... "świnka-hunterem" :evil_lol: i mam nadzieję, że nie będzie "świnka-killerem" :megagrin:. Dostał zabawkę, której oczywiście początkowo się obawiał, lecz gdy ją okiełznał - nie ma lepszej zabawki. Świnka jest z lateksu i przy lekkim naciśnięciu... chrumka! Ben na zabawkę "poluje", podrzuca, obgryza, atakuje, miętosi - jest przy tym cudownie komiczny! On ma wiele radości bawiąc się a ja - obserwując go :lol:. No i ZACZĄŁ SIĘ BAWIĆ TEŻ INNYMI ZABAWKAMI, podrzuca piłeczkę, z którą wcześniej nie bardzo wiedział co robić. Aha, jeszcze jedno. Moje Zwierzątko zaanektowało największy pokój na swoją "budę", tzn. gdy ja wyniosę mu jakąś zabawkę na górę on w te pędy bierze ją w pycholek i znosi na dół do pokoju. Zaczyna zaglądać na stół i dopominać się o swoje. Próbuje zębami otworzyć pudło z karmą a jak to nie daje rezultatu, to po prostu wskakuje na pudło przednimi łapkami, przewraca je no i na taki [I]dictum[/I] pani musi przyjść i nakarmić głodomorka. Może nie powinnam ulegać jego zachciankom, lecz jak jest głodny... - musi nabrać troszkę ciałka, prawda ;)? No i je de facto 3 razy - po każdym spacerze wraca głodny. Straszne przestępstwo? Poprawię się! Na pewno go nie utuczę, ale jeszcze troszkę mu poustępuję :oops:. Później już będę twarda. [IMG]http://imageshack.us/photo/my-images/11/dsc00257sj.jpg/[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/g/692/dsc00256mf.jpg/[/IMG][IMG]http://imageshack.us/g/692/dsc00256mf.jpg/[/IMG][URL]http://img11.imageshack.us/img11/3889/dsc00257sj.jpg[/URL] [URL]http://img33.imageshack.us/img33/6205/dsc00258yo.jpg[/URL] [URL]http://img43.imageshack.us/img43/1807/dsc00268v.jpg[/URL] [URL]http://img225.imageshack.us/img225/7854/dsc00269ek.jpg[/URL] [URL]http://img847.imageshack.us/img847/9880/dsc00270l.jpg[/URL] [URL]http://img88.imageshack.us/img88/4211/dsc00271ve.jpg[/URL] [URL]http://img804.imageshack.us/img804/4911/dsc00272x.jpg[/URL] [URL]http://img695.imageshack.us/img695/1983/dsc00273ix.jpg[/URL] [IMG]http://imageshack.us/photo/my-images/11/dsc00257sj.jpg/[/IMG] [IMG]http://http://imageshack.us/g/692/dsc00256mf.jpg/[/IMG] [IMG]http://http://imageshack.us/photo/my-images/11/dsc00257sj.jpg/[/IMG][IMG]http://http://img692.imageshack.us/img692/6181/dsc00256mf.jpg%20http://img11.imageshack.us/img11/3889/dsc00257sj.jpg%20http://img33.imageshack.us/img33/6205/dsc00258yo.jpg%20http://img43.imageshack.us/img43/1807/dsc00268v.jpg%20http://img225.imageshack.us/img225/7854/dsc00269ek.jpg%20http://img847.imageshack.us/img847/9880/dsc00270l.jpg%20http://img88.imageshack.us/img88/4211/dsc00271ve.jpg%20http://img804.imageshack.us/img804/4911/dsc00272x.jpg%20http://img695.imageshack.us/img695/1983/dsc00273ix.jpg[/IMG][IMG]http://img692.imageshack.us/img692/6181/dsc00256mf.jpg%20http://img11.imageshack.us/img11/3889/dsc00257sj.jpg%20http://img33.imageshack.us/img33/6205/dsc00258yo.jpg%20http://img43.imageshack.us/img43/1807/dsc00268v.jpg%20http://img225.imageshack.us/img225/7854/dsc00269ek.jpg%20http://img847.imageshack.us/img847/9880/dsc00270l.jpg%20http://img88.imageshack.us/img88/4211/dsc00271ve.jpg%20http://img804.imageshack.us/img804/4911/dsc00272x.jpg%20http://img695.imageshack.us/img695/1983/dsc00273ix.jpg[/IMG]