-
Posts
340 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by ma_ga
-
ma_ga ale zapomniałaś wspomnieć o najważniejszym - czyli o Bąblu. Śmiertelnie by się na Ciebie obraził.[QUOTE][/QUOTE] No, rzeczywiście, nie wspomniałam. Biję się w piersi i jest mi przykro z tego powodu:puppydog:. Lecz Bąbelek to klasa sama w sobie - wszystko ma pod kontrolą i ustawia wszystkich do pionu. Nikt mu nie podskoczy!!! :evil_lol: A poza tym on u Ciebie ma [U]stały domek[/U], Ginn!!!;) Ale przepraszam zaq to niedopatrzenie raz jeszcze:lol:
-
No cóż, teraz tylko mogę cierpliwie - jednak [B]NIECIERPLIWIE[/B] - czekać na Bena!!! Jest łagodny, wesoły, bryka jak każdy psiak w jego wieku, łobuzuje zaczepiając koty, które nic sobie z tego nie robią :p :eviltong:. No jednym słowem - CUDO!!! Każdy z tych psiaków jest przekochany! Złotooka, młodziutka Ambra prześliczna przylepka! A Tosia - wygląda jak biszkoptowy onek i mimo swych rozmiarów wydaje jej się chyba, że jest malutką sunią, która spokojnie mogłaby do każdego..... NA KOLANKA!!!! I GŁASZCZ MNIE GŁASZCZ!!! Potrafi jednak od innych piesków wyegzkwować co swoje:lol: - szczeknie i kość jest jej! No i Filip - rasowy owczarek "świętokrzyski niskopienny" - ma jeden problem - nie potrafi mówić a z pewnością by ze wszystkimi podyskutował - ma przecudnie mądre oczy!!! Te wszystkie ślicznoty mają u Ginn swój psi raj! Na prawdę! Są takie pogodne, że aż miło na nie patrzeć. Sama radość :lol:!
-
Witam, dojechałam już do domu. Kończy się dzień pełen wrażeń... :loveu:. Nie tylko Ben jest cudny! Cudne są wszystkie te psiaczki i nie do wiary, że takie słodkie i przytulaśne zwierzątka jeszcze nie mają swoich stałych domków. Lecz z drugiej strony przyznacszę, że u Ginn mają jak u Pana Boga za piecem. Widać po nich, że są szczęśliwe!!! Reszta wrażeń pewnie jutro, bo dzisiaj muszę już zobaczyć, czy nie ma mnie w wyrku, dobranoc :lol:
-
Chciałam Cię jeszcze zapytać Ginn jak Ben i te jego luźne kupki? Czy waga nadal 28 kg, czy też może ten jego apetyt ma przełożenie na wagę;). Mam nadzieję, że te jego chudziutkie boczki się choć odrobinkę poprawiły:lol:. Wiem oczywiście, że to wymaga czasu ale.....:cool3: choć ciut, ciut...:lol:. Już nie mogę się doczekać spotkania :loveu:.
-
(*) Misia, biedna oneczka z lasu umarła
ma_ga replied to beka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
biduleczka.... -
Dzięki, dzięki za informacje. Mój Lord też jadł ryż i makaron z mięsem. Poza tym uwielbiał owoce i jarzyny. Rzeczywiście Ginn, te luźne kupki mogą być spowodowane kalorycznym jedzeniem, do którego wątroba nie przywykła. Najważniejsze, że Ben je z apetytem. Mam nadzieję, że wszystko się z czasem unormuje ;):lol:. Oczywiście zadzwonię przed przyjazdem :lol:. Planuję odwiedziny w połowie przyszłego tygodnia (i już nie mogę się doczekać :loveu:) Pozdrawiam serdecznie :lol:
-
Witam, jak tam "mój " Benuś? (mój?) mam nadzieję, że tak! i że ma się coraz lepiej. Linssi czekam na jakiś kontakt w sprawie wizyty u mnie zaprzyjaźnionej osoby z kato. Czy byłaby jakaś szansa na odwiedziny moje u Bena? Dopiero dzisiaj przeczytałam wszystko o Benie i obejrzałam wszystkie jego zdjęcia. Śliczności!!! A w samochodzie jest dumny jak dawniej mój ONek Lord [*] - niestety już od dwóch lat za TM. No cóż muszę stąd zmykać do pracy, bo się chyba rozklejam...:(