-
Posts
2331 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by A&L
-
Wpadam z informacją :) Mój kolega ma klona Twojej Lenki (kiedyś Ci chyba już pisałam, że gdybyście mieszkali bliżej, to bym pomyślała, że to siostry). Ostatnio się odważył i zaprowadził Majkę do fryzjera - została wytrymowana. Niestety jej nie widziałam, ale podobno wygląda bosko. Jak będę miała okazję, to zrobię jej zdjęcia i Ci wyślę ;) Mówię to, bo Ty odkąd pamiętam wybierasz się z Lenką do fryzjera i się zebrać nie możesz, może Ci to ułatwi decyzje, bo sunie są niemal identyczne ;)
-
A powiedz mi - bo tak mi się jakoś przypomniało - czy u Ciebie czasem nie miał zawitać border w wakacje w ramach dobrych ocen? :razz:
-
Jak Twoje niedźwiadki dają sobie radę w taki upał?
-
A ja mam mętlik totalny i nie wiem... Najgorsze jest to, że nie wiem jak Lena się będzie zachowywać po sterylce i czy przytyje, a o to się boję... Już nie wspomnę o komplikacjach. Jeżeli chodzi o 3 tygodnie męczarni (głównie dla mnie), to to akurat najmniejszy problem, tym bardziej, że mimo długiej i obfitej cieczki psy się nie zlatują, a Leny zachowanie nie zmienia się wcale (przynjamniej tak było przy 2 cieczkach, które mamy za sobą). Kolejny pies będzie suką bankowo, więc to akurat aspekt nie mający znaczenia.
-
[quote name='cockermaister'][URL]http://desmond.imageshack.us/Himg43/scaled.php?server=43&filename=dsc03700jb.jpg&res=landing[/URL] bidulka :-( dobrze,że już z nią lepiej :loveu: [URL]http://desmond.imageshack.us/Himg685/scaled.php?server=685&filename=dsc03660r.jpg&res=landing[/URL] jakie słodkości :loveu::loveu::loveu::loveu: [URL]http://desmond.imageshack.us/Himg38/scaled.php?server=38&filename=dsc03663t.jpg&res=landing[/URL] zmęczyłaś je tą sesją :evil_lol: Angelika pola nam skosili :multi:;)[/QUOTE] Ooooo, to fajnie by było skoczyć na jakiś spacer, tylko kurde nie wiem czy w te wakacje jeszcze zawitam w Poraju :/ Jestem teraz, ale się teoretycznie uczę, bo w sobotę mam egzamin, a później to już może być problem z czasem ;/ Ale jak coś, to się będę odzywać:) [quote name='kaskaSz'][URL]http://desmond.imageshack.us/Himg442/scaled.php?server=442&filename=dsc03676je.jpg&res=landing[/URL] słabo chore jak tak harcują :) Żartuje oczywiście. Biedne psiaki, trochę mnie wystraszyłaś, bo ten mój odkurzacz też ciągle coś na działce z ziemi wygryza, je i miele non stop tym jęzorem. I tez nie wiem co on tak zapalczywie wsuwa.[/QUOTE] Te harce to były przed zatruciem ;) Wiesz, psa nie upilnujesz do końca, a trudno żebyś z nim na smyczy chodziła po działce. Ja na Twoim miejscu obejrzałabym działkę wzdłuż i wszerz zanim puszczę psa luzem (bo rozumiem, że nie codziennie jesteś na tej działce), a jak już mu coś do pysia wpadnie i to zauważysz, to sprawdzaj co to jest i komenda "fe" też się sprawdza ;) Ale czasem nawet największa kontrola może nic nie dać i pies zje coś czego nie powinien :/ Tak jak mówiłam - mimo że mieszkam w domku, mam własne podwórko, to Lena nigdy nie biega sama po nim, zawsze ktoś z nią wychodzi. Pech chciał, że babcia po coś wróciła się do domu dosłownie na chwilkę i nie wzięła Lenki ze sobą i stało się :( [quote name='Błyskotka']Miłego dnia :)[/QUOTE] Dziękuję, Tobie również :) [quote name='Evelynkaa']Ale ma śliczną glówkę fiu fiu :D dwie wariatki[/QUOTE] Główki to jej w zasadzie nie ruszałam (wyrwałam tylko kilka włosków), bo stwierdziłam, że jeszcze nie trzeba. Także podziwiasz w tym momencie własną pracę :grins: Nie wiem czy to widać na tych zdjęciach, ale w ogóle mało ją przerwałam, bo się bałam :oops: Pod koniec miesiąca będę chciała ją porządnie zerwać, aż się już boję :evil_lol: A jak mam się zabrać za głowę to już mi się ręce trzęsą ze strachu, bo wcale nie czaję jak mam tą głowę zrobić :oops: [quote name='Asiaczek']Noooo, duzo strachu nam napedziłaś. dobrze, że była szybka reakcja.pzdr.[/QUOTE] Nawet nie wiesz ile strachu ja się najadłam :shake: Gorzej niż z dzieckiem normalnie, bo dziecko większe dziecko to by chociaż powiedziało co do buzi wsadziło... [B]A teraz prośba o pomoc. Jak wiadomo nie będę rozmnażać Leni i teraz nie wiem co zrobić (chodzi o to czy ją sterylizować czy nie). Z tego co czytałam to niby sterylka jest zdrowsza, jeżeli się suni nie rozmnaża, ale... Lena ma tendencje do tycia i nie chciałabym żeby mi się po zabiegu roztyła, po drugie jest bardzo spokojna i nie chciałabym żeby się jeszcze bardziej wyciszyła, z drugiej strony jej cieczka jest mega obfita i trwa około 3 tygodni :mdleje: Oczywiście najważniejsze jest jej zdrowie, ale wyżej wymienione aspekty też są ważne. Jestem w wielkiej kropce... Poradzicie coś? ;)[/B]
-
Hmmm... Co pies to inna reakcja. Moja na przykład najlepiej funkcjonuje na wysokobiałkowych karmach. Niedawno skończyła worek 1st choice sensitive skin & coat na którym przytyła, sierść nie była w najlepszym stanie, kup za dużo i za duże nie wspominając o tym, że jej nie smakowała ta karma w ogóle. Teraz zaczęłyśmy N&D (obecnie wersja z kurczakiem i granatem) i już widzę poprawę w każdym z wyżej wymienionych aspektów :)
-
Nie zawsze ;) Tośka to straszny roztrzepaniec, jest nachalna i przez to męcząca, często wkurza Lenę i dostaje jej się ;)
-
Dla mnie DC ma beznadziejny skład i w życiu go psu nie dam. Bernardyn mojej babci jadł całe życie Pedigree, Chapi itp. był w super kondycji, wyglądał też super i zmarł na raka wątroby. Jeżeli podajesz psu karmę o takim składzie dlatego, że wygląda na niej dobrze, to vhyba nie mamy o czym dyskutować ;) A o smakowitości to już nie wspomnę, bo psu nie musi koniecznie smakować to, co dla niego zdrowe, a jak wszyscy wiedzą do karm z niskiej półki dodawane są różne specyfiki, coby psy sikały na widok takiej karmy. Ja nawet nie patrzę na karmy o takim składzie i nie mam zamiaru ich testować na swoim psie, mi jego zdrowie miłe. Może i by jej służyła, ale pomyślałabym, że coś jest ze mną nie tak, skoro podałam psu takie dziadostwo. Znam kilka osób, które dają psom/kotom karmy biedronkowe i psy mają się super, ale to nie powód żebym ja coś takiego testowała na swoim psie. Po prostu są karmy o których wszyscy wiedzą, że są do d*** i DC do nich należy. Dziwi mnie Karolina, że zachwalasz DC, bo wydawało mi się, że stawiasz na lepsze karmy. Co masz na myśli mówiąc żeby Marta spróbowała mieszanego jedzenia z Miką?
-
Nie musi mieć identycznego składu jak Pedigree, żeby być równie beznadziejną karmą, jak dla mnie ;) Nie wiem, co ma tutaj RC do rzeczy, ale ok. Pewnie, że nie każdy może kupić co chce i kiedy chce, ale jak dla mnie zdrowe odżywianie psa to podstawa i jakby mi się trafiła okazja kuoić dobrą karmę w takiej cenie, to bym to zrobiła i z resztą z robiłam. Ty jak rozumiem nie będziesz kupować karmy z tej półki, ale w Twoim przypadku kupiłabym chociaż na próbę, żeby zobaczyć co mojemu psu pasuje. 100 zł za 8 kg bardzo dobrej karmy, to chyba nie najgorzej. Co do Brita, to jak bym na Twoim miejscu nie kupiła tak dużego worka. Skoro po 3 kg jej się przejada, to chyba nie ma opcji, żeby zjadła 18 kg. Popróbuj z różnymi smakami może na początek i zobaczysz co jej najbardziej pasuje.
-
[quote name='westie_justa']Nie zgadzam się, że karmie psa gównem, a karmie Pro Planem.[/QUOTE] Ja g**** nazwałam Dog Chowa, nie Pro Plana. Wiem, że PP to niezła karma w swojej klasie, ale nie ma się co zachwycać jak dla mnie (oczywiście mówię o składzie, bo nie wiem jak to się ma w praktyce).
-
Filmik :)[video=youtube;DdPVBQyXzqc]http://www.youtube.com/watch?v=DdPVBQyXzqc&feature=youtu.be[/video]
-
[IMG]http://desmond.imageshack.us/Himg38/scaled.php?server=38&filename=dsc03663t.jpg&res=landing[/IMG] [IMG]http://desmond.imageshack.us/Himg528/scaled.php?server=528&filename=dsc03662o.jpg&res=landing[/IMG] [IMG]http://desmond.imageshack.us/Himg685/scaled.php?server=685&filename=dsc03660r.jpg&res=landing[/IMG] A filmik się ładuje ;)
-
[IMG]http://desmond.imageshack.us/Himg442/scaled.php?server=442&filename=dsc03676je.jpg&res=landing[/IMG] [IMG]http://desmond.imageshack.us/Himg196/scaled.php?server=196&filename=dsc03671a.jpg&res=landing[/IMG] [IMG]http://desmond.imageshack.us/Himg705/scaled.php?server=705&filename=dsc03670w.jpg&res=landing[/IMG] [IMG]http://desmond.imageshack.us/Himg208/scaled.php?server=208&filename=dsc03668y.jpg&res=landing[/IMG] [IMG]http://desmond.imageshack.us/Himg72/scaled.php?server=72&filename=dsc03664p.jpg&res=landing[/IMG] cdn.
-
Jak mówiłam - z Leną wszystko już ok :multi: Mam kilka fotek i filmik sprzed zatrucia, bo tak, jak mówiłam - opiekuję się teraz też Tośką, więc są wspólne zdjęcia ;) Moje biedactwo pod kroplówką ;( [IMG]http://desmond.imageshack.us/Himg43/scaled.php?server=43&filename=dsc03700jb.jpg&res=landing[/IMG] [IMG]http://desmond.imageshack.us/Himg195/scaled.php?server=195&filename=dsc03694hw.jpg&res=landing[/IMG] [IMG]http://desmond.imageshack.us/Himg16/scaled.php?server=16&filename=dsc03689d.jpg&res=landing[/IMG] [IMG]http://desmond.imageshack.us/Himg855/scaled.php?server=855&filename=dsc03686f.jpg&res=landing[/IMG] [IMG]http://desmond.imageshack.us/Himg337/scaled.php?server=337&filename=dsc03681b.jpg&res=landing[/IMG] CDN.
-
Mika może jeszcze nie przyzwyczaiła się do karmy, ale skoro mówisz, że jest "lżejsza" i żywsza, to kupońców powinno być mniej. Chociaż z drugiej strony nie porównujemy Orijena (na którym Lenka mniej stawiała klocków) do Pro Plana... Dog Chow :mdleje: przeca to takie samo g**** jak Pedigri :/ Brit nie jest najgorszy, ale ja Cię namawiam do lepszej karmy, wysyłałam Ci super przecenę N&D szczerze nie rozumiem dlaczego jej jeszcze nie kupiłaś :roll: Taka promocja się już raczej nie zdarzy. A jak chcesz psa karmić Dog Chowem, to lepsze jednak będzie to gotowane... edit. A jak się Mice żarcie przejada, to proponuję zmieniać karmę co duży worek. To i zdrowsze dla psa i lepsze dla jego kubków smakowych :)
-
[quote name='Ty$ka']Myślę, że dobrze postępujesz z tym aportowaniem... lepszy lekki niedosyt niż niewielki przesyt ;). Co do jedzenia... Co jest powodem Twojej decyzji? Jeśli masz czas, a Mice dobrze wychodzi jazda na gotowanym to myślę, że warto to robić. ;) Ja jestem generalnie przeciwniczką karm i gdyby ode mnie zależało to by żaden z moich psów nie jadł tego paskudztwa (za to BARF rzecz jasna :P), ale los płata figle i trafił mi się taki gamoń, co ma wciąż rewelacje żołądkowe i naszym ratunkiem jest karma... Pfff.... Więc jeśli tylko możesz, to decyduj się na gotowane... Choć z drugiej strony zdawaj sobie sprawę, że tak żywiony pies może stracić apetyt na smaczki i szkolenie przy ich pomocy może trzeba będzie wykluczyć ;)[/QUOTE] Skoro karma jest taka beee, to ciekawe czemu akurat na niej pies nie ma rewolucji żołądkowych... Marta, moje zdanie znasz, ale może wypowiem je i tutaj, a nóż ktoś się zastanowi ;) Zanim zdecydowałam się na karmę, to pytałam wielu dietetyków i wetów co lepsze - karma czy gotowane (BARF mnie nie przekonuje i nie brałam go pod uwagę). Ku mojemu zdziwieniu wszyscy jednogłośnie powiedzieli, że karma (móili o BARFie niektórzy, ale jak pisałam ja go pod uwagę nie biorę). Wszyscy mówili, że gotowane jedzienie nie jest zgodne z naturą psa. Oczywiście wszyscy też mówili o bilansowaniu, co pewnie większość wie. W każdym razie główne argumenty były takie, że gotowane jedzienie jest dla ludzi, nie dla psa, pies z niego korzyści nie czerpie. było też wiele innych argumentów.Wiadomo, karmy zwierają konserwanty, chemię, bla, bla, bla, ale sklepowe kurczaki czy inne mięcho również. Ja byłam nastawiona na gotowanie psu i Ci dietetycy skutecznie mnie zniechęcili, także zamiast się wymądrzać nie mając pojęcia proponuje co niektórym zasięgnięcia opinii specjalisty ;) Co do karm też znasz moje zdanie, ale też je tu wyrażę :grins: Karma z wyżej półki (Orijen, N&D, Pronature Holistic itp.) nie dość, że są zdrowsze dla psa, to są też lepsze dla naszej kieszeni, bo są wydajniejsze i mimo sporo wyższej ceny wychodzą taniej, bo dajemy takiej karmy mniej! I szczerze nie rozumiem ludzi, którzy dla oszczędności kupują tańszą karmę, bo to g*** nie oszczędność :p I przekonałam się na własnej skórze. Orijen wyszedł mnie taniej niż RC (szczegółowe wyliczenia w naszej galerii). Wkurza mnie jak ludzie się nie znają, a wypowiadają się, jakby mieli nie wiadomo jaką wiedzę i móię to ja - do niedawna zwolenniczka gotowanego żarełka. A i jeszcze coś - przez jakiś czas gotowałam psu - ogromne kupy co wyjście na dwór o gazach i rozstrojach żołądka nie wspomnę (tak, przestawiałam ją przez jakiś czas). Na Orijenie - mała, ciemna, zwarta kupka raz dziennie i wszystko inne też super.
-
[quote name='king91']Raz połknęła plastikowe oczy pluszowemu misiowi..wymiotowała dość długo..wtedy dostała tylko zastrzyk przeciwwymiotny i parafine żeby oczy z niej wyszły, drugim razem nie wiemy co zjadła..musiała coś właśnie na dworze porwać, wtedy też dostała zastrzyk przeciwwymiotny i jakiś antybiotyk w zastrzyku.[/QUOTE] Ale też dostała takich drgawek? Ja to od razu pojechałam do weta, jak zaczęła się trochę trząść, dobrze, że nie czekałam na rozwój sytuacji, bo zanim dojechaliśmy do weta (jakieś pół godziny), to ledwo ją babcia na rękach trzymała, tak się trzęsła, wymiotowała ciągle i traciła przytomność :( To było straszne... Miała gorączkę też - 39,5... [quote name='cockermaister']Bidulka :-(:placz: zdrówka dla Lenki :loveu::loveu:[/QUOTE] [quote name='Kasi i Lena']Biedna Lenka, dobrze że już jej lepiej. Współczuje stresu, wiem jak to jest jak się człowiek martwi o zdrowie i życie ukochanego psiaka.[/QUOTE] [quote name='Błyskotka']Zdrówka życzę :)[/QUOTE] [quote name='Evelynkaa']:glaszcze: głaski dla Lenki będzie dobrze :)[/QUOTE] Dziękuję :) Już jest dobrze, na szczęście :multi:
-
Eh... te choroby, z Lenką też wczoraj przeszłam istny koszmar :sad: Na tym pierwszym filmiku to jakbym Lenę widziała, ona sobie zawsze odłamuje kawałek kości i tak podrzuca i się bawi :)
-
Daj znać jak się sprawdza ta karma :)
-
Myślałam o Canidae, ale nie wiem właśnie czy ponad 40% to nie za dużo. Zobaczymy, ale karma wydaje się super ;)
-
To super, bo moja sucz lubi takie zapaszki i chętnie zjada takie karmy ;) [B]FredziFredzia[/B] z tym białkiem to różniej, bo mi pies chudnie na wysokobiałkowej karmie, tłuszcz zamienia w mięśnie. Także jak chcesz piesa podtuczyć, to chyba raczej karma z większą zawartością tłuszczu, zdaje się ;)
-
[quote name='Natalia&Cody']Biedna Lenka....Ja to bym chyba sama tam zemdlała. Dobrze, że ta odtrutka pomogła i dziewczyna czuję się lepiej :) Szybkiego powrotu do zrowia![/QUOTE] Ja też prawie zemdlałam. Dziękuję ;) [quote name='king91']To dobrze, że z Lenką jest już lepiej..mam nadzieje, że będzie już tylko lepiej :) Maja mi się już dwa razy zatruła więc wiem co przeżywałaś.[/QUOTE] A wiedziałaś czym się zatruła? Jakie leki dostała itd.? Też mam taką nadzieję, dziękuję ;) [quote name='Misia&Ruby']Dobrze, że wszystko już jest w porządku :) Wygłaszcz ode mnie biedulkę![/QUOTE] Dziękuję, wygłaskana :)
-
Wiesz, specem nie jestem, ale wydaje mi się, że jakiś tak. Usunęłabyś ten martwy włos, ale przy takim krótkim i miękkim włosie to nie będzie takie proste. Proponuję Ci napisać do [B]Evelynki [/B]albo [B]Pieseczkowo[/B], Dominika chyba rzadko bywa teraz na dgm, więc lepiej pisz do Eweliny. Ona ma miękkiego westa, więc wie z czym to się je, na pewno Ci pomoże. Myślę, że o niebo lepsze dla jego skóry będzie przeskubanie go przed tym okropnym goleniem. Jednak najlepiej będzie przekonać mamę, bo może być tak, że za jakiś czas znowu jej się odwidzi i zgodzi się na trymowanie, a wtedy będzie bardzo ciężko coś z takiego włosa osiągnąć. Będziecie musieli znaleźć super groomera, co nie jest łatwe, albo sama będziesz musiała go skubać, a tak jak mówię - miękki włos to jakaś masakra do rwania. Ostatnio byłśmy na westowym spacerze i widziałyśmy takiego golonego baranka, wyglądał strasznie, był cały poskręcany i miał obrzydliwie przebarwiony włos. Aha, jak dla mamy tak ważna jest estetyka, to powiedz jej, że Cody za jakiś czas prawdopodobnie będzie cały taki brązowy jak ma teraz włosy przy pysiu i na łapach, może chociaż to do niej trafi...
-
Ciężki przypadek, zachowuje się jakby jej nie zależało na zdrowiu Codyego :roll: Spróbuj ją jakoś przekonać, a jak to nic nie da, to ja na Twoim miejscu sama bym go trymowała przed goleniem, bo ja tam nie wierzę takim pseudo groomerkom... Trymuje i goli westa w 3 godziny, no na pewno... Jak chcesz zdrowego psa i nie masz możliwości przekonać mamy, to nie masz innego wyjścia jak samodzielne trymowanie.
-
[B]FredziaFredzia[/B], [B]Jara [/B]powiedzcie mi jaki zapach ma Wolfsblut? Intensywny czy niekoniecznie? Ja mam w domu Wolfsblut Wild Duck pachnie super intensywnie i sucz szaleje. Mam w planach któregoś kupić, tylko akurat ten Wild Duck ma za mało białka.