Jump to content
Dogomania

A&L

Members
  • Posts

    2331
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by A&L

  1. Aleks włącz sobie TLC. Jest program o facecie z 30 cm fiutkiem :diabloti: sorry, 34 cm :mdleje:
  2. [url]http://i666.photobucket.com/albums/vv30/kaskaSz/Foxi/IMG_2038.jpg[/url] moja Lena często tak leży. Lubi sobie też wyciągnąc obie tylne i założyć je na siebie ;) Zdrówka dla Foxiego :kciuki:
  3. [quote name='pantolini']Tekst świetny u nas kiedyś sprzedawali na targu owczarki niemieckie staropolskie.[/QUOTE] Owczarki niemieckie staropolskie? O, proszę... :-?
  4. [quote name='omry']Raczej na Amber :evil_lol:[/QUOTE] Okej. :evil_lol:
  5. A co w zasadzie było Fince, bo ja nie w temacie?
  6. [quote name='jonQuilla']Żulówa nie robi nic innego :evil_lol: się cofnęłam żeby zobaczyć Twój ryjek....[B]marnujesz się będąc pedałkiem :niewiem:[/B][/QUOTE] To samo mu wczoraj powiedziałam, ale on nie słucha :mdleje:
  7. Chcieć, a móc to czasem dwie różne sprawy :roll:
  8. Ty to sam sobie szkodzisz... Najpierw je pasiesz karmą z marketu i robisz inne złe rzeczy, to psy się zrobiły odporne, a Ty się dziwisz, że zdechnąć nie chcą :mdleje: you do it wrong
  9. [quote name='WATACHA']No jak to co trawę:diabloti:[/QUOTE] Okej, wchodzę. :evil_lol:
  10. [quote name='Unbelievable']bordera mam przecie, myślałam że to oczywiste :diabloti:[/QUOTE] Ja ię pytam co nam do jedzenia dasz, a nie czym się będziesz wspomagać :D [quote name='Aleks89']Angela ogarniasz fellołka?:evil_lol:[/QUOTE] Tak :diabloti:
  11. Powiedz najpierw czym, bo nie wiem czy wchodzić w układ. :D
  12. Ja też chcę jakąś rolę :(
  13. Mogę być i druhną z braku laku :D WATACHA, a matka wie, że ćpiesz?! :razz:
  14. [quote name='WATACHA']Się wstydzę:roll::lol:[/QUOTE] Osoby znające słowy wstyd chyba nie powinny zaglądać do tej galerii :diabloti: Gadaj :D haha [quote name='Unbelievable']mogę być księdzem nawet :grins::evil_lol:[/QUOTE] A ja świadkiem!
  15. [quote name='Aleks89']Mi nie chodzi o papier.Chodzi mi o klimat całego zajścia.Z PL nie mam zamiaru się ruszać :P[/QUOTE] To przecież taki ślub bez ślubu (w sensie bez papieru) możesz sobie strzelić jak znajdziesz twgo jedynego :loveu: [quote name='WATACHA']Pamiętam, pamiętam tylko się wykręcam:evil_lol: pewnych rzeczy się nie zapomina[/QUOTE] Móóóóóóóóóóówwwwwwwwww :D
  16. Aleks, chyba pozostaje Ci się wyprowadzić, jak Ci się ślub marzy ;) WATACHA, musiało być dobrze, skoro nie pamiętasz :D
  17. No wiesz, co to za insynuacje na temat mojego imienia?! Związki i uczucia to temat rzeka. Można sobie o nich gadać, stawiać jakieś cele, a w praktyce i tak dzieje się samo, mimo jakiś tam planów. Ważne żeby patrzeć na związek chłodnym okiem i nie brnąć w gównie z przyzwyczajenia czy obawy przed rozstaniem. Według mnie najważniejsza jest szczera rozmowa, jak jest szczerość, to wszystko inne przychodzi z czasem. I to nie tylko w związku, a ogólnie, w życiu. Ja wolę być uważana za chama, bo mówię prawdę, niż słodzić w twarz, a za plecami jechać po całości. Swoją drogą gdzieś tu wcześniej wyczytałam, że można dostać foto Twojego niedoszłego, ja też chcem :D WATACHA, a co brałaś nim zobcvzyłaś tego węża? Mów, bo ja też chcę :razz:
  18. [quote name='Aleks89'] A&L-dokładnie popieram w 100%.Związek obojetnie jaki powinien się opierać przede wszystkim na szacunku i zaufaniu.[/QUOTE] Aż dziwnie się Ciebie czyta tak na poważnie :D [SIZE=1][SIZE=2]Ale oczywiście się zgadzam, choć z tym zaufaniem, to różnie, bo ja na przykład nikomu nie wierzę w 100%, choć mojemu facetowi powiedzmy w 99, ale wypracował to sobie przez ponad 5 lat. Jak tak sobie obserwuję związki znajomych to w większości brakuje tam rozmów, zrozumienia i luźnego podejścia. Mój związek też nie jest idealny i daleko mu do takiego, ba, jest bardzo specyficzny, ale ważne, że się dogadujemy i jest ok ;) To jak widzą to inni mi kompletnie zwisa.[/SIZE] (tak w ogóle to Angela jestem ;) )[/SIZE]
  19. [quote name='Unbelievable']i takie podejście jest zajebiste ;)[/QUOTE] [quote name='Aleks89']Mi też się podoba ,bo mam alergię na zdominowane przez facetów/mężów kobiety.To takie uwłaczające godności. Watacha no wiadomo ,a tak mało osób tu wchodzi:cool3: Ale w sumie to dobrze ,bo wole mieć tu 10zajebistych osób niż 20 z czego 10 będzie plebsem:evil_lol:[/QUOTE] Ja też jestem uczulona na takie podejście i go zupełnie nie rozumiem. Na szczęście nie mam takich problemów, jak tępe ci**y sobie pozwalają, to ich sprawa, tylko przykro się na to patrzy.
  20. [quote name='cockermaister']O wróciłaś !! nareszcie :cool3::multi: z niecierpliwością czekam na fotki Lenki :loveu: i zapraszam do naszej galerii ;)[/QUOTE] Trzeba jakiś spacer zorganizować ;) [quote name='Błyskotka']Witaj ponownie :)[/QUOTE] Nooo cześć :) A fotki będą kiedyśtam :P [quote name='Aleks89']Ale jesteś niedobla ,bo nie chcesz zaproszeń na bazarki i wątki biednych piesków:-(A tatuaże sobie robisz okrutniku :evil_lol:[/QUOTE] Fak of! Ty jesteś gorszy bo dajesz psom karmę z marketu i krzyczysz na nie i je kopiesz! O!
  21. Ja tu taki elaborat jeb**m, że aż nie zauważyłam tych mega zabójczych fot naszej dogo-ciotki :loveu: Piękny tyś :loveu::diabloti:
  22. A tam pół roku, dzień wystarczył :diabloti: Tak serio to tak wyglądało w dużym skrócie, jakby się tak głębiej zastanowić, to chyba nie mam aż tak wielkich mocy sprawczych :-( Ogólnie to ja jestem "dość" stanowcza i mimo że licze się ze zdaniem mojego faceta i on to wie, uważam, że nie wszystko zależy od niego. W końcu to moje ciało, skoro chcę tatuaż, to moja sprawa, mogę ewentualnie to z nim przedyskutować i pójść na jakiś tam kompromis. Sorry, ale facet mi nie będzie mówił w co mam się ubierać, jaką mam mieć fryzurę itd. Pokłóciliśmy się, bo on sobie nagle uświadomił, że przedramię, to widoczne miejsce, a tatuaż jest spory, ten na nadgarstku jest malutki i mogę go zakryć np. zegarkiem, więc mu nie przeszkadzał. Na szczęście opisane wyżej metody podziałały, no i mam co chciałam :loveu: W sumie i tak bym go zrobiła, ale wolałam odczekać i mieć "przyzwolenie" coby obejść się bez cichych dni :)
  23. [quote name='dOgLoV']:roflt::roflt::roflt::roflt:ja mam fajnego sąsiada :evil_lol: kurcze szkoda ze mój maż nie lubi tatuaży , coraz bardziej mi sie chce zrobic nastepny :placz:[/QUOTE] Moja Droga wszystko jest zależne od wielkości focha i długości celibatu :evil_lol: Ja byłam umówiona na poniedziałek do tatuatora, facet mi zrobił awanti, że on nie chce itd. itp. Mówię ok, jak mam patrzyć na twoją skrzywioną minę na mój widok przez następne niewiadomoile to ok, nie idziemy. No, ale skutecznie mu przemówiłam do rozsądku i na drugi dzień sam mnie tam prowadził za rączkę :diabloti: Mało tego - nawet mu się mój nowy tatuaż podoba, przyjął myśl, że będą kolejne i uwaga, uwaga... sam chce sobie zrobić :P Tak się gra :D
  24. Aleks, wybacz, ja naprawdę nie chciałam :modla::modla::modla: Nie chciałam żeby tak wyszło... Proszę, pozwól mi zostać w swojej galerii :Rose: [SIZE=1][COLOR=#ff0000](mam fajnego brata......................................................... ciotecznego) [SIZE=3][/SIZE] [/COLOR][SIZE=3][COLOR=#000000] [SIZE=2]Jak robiłam tę dziarę to mi właśnie koleś mówił, że najbardziej bolą mięśnie i kości i faktycznie, jak mi najeżdżał na tą kość na przedramieniu, to myślałam, że się zesram, nadgarstek był całkiem przyjemny, serio :D[/SIZE] [/COLOR][/SIZE][/SIZE]
×
×
  • Create New...