Jump to content
Dogomania

A&L

Members
  • Posts

    2331
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by A&L

  1. ja też nie przepadam za kotami, ale tak jak mówisz - to żywe istoty. Zadzwonię jutro do schroniska... [B]cockermaister[/B] to nie ja byłam ;) w sumie nie wiem, kto z nimi był, bo ja dopiero do domu wróciłam :D A gdzie je widziałaś?
  2. [quote name='Aleksandra95']O matko ! :( biedne kociaki.. oby udało się je wykarmić dobrze .[/QUOTE] wątpię w to :( aż się boję dzwonić do schroniska...
  3. Szkoda gadać... takich, to powinno się izolować od świata.
  4. Eh... ludzie są zwyrodnialcami... mogli poczekać aż małe nauczą się jeść, tym bardziej, że taki kociak ich nic nie kosztuje, bo nie je karmy... Maluchy są już w schronisku... nie mogłam się nimi zająć, bo pracuję i nikt w domu nie jest w stanie zapewnić im tyle czasu, ile potrzebują :( Za kilka dni zadzwonię do schroniska i się spytam co u małych... Mam nadzieję, że przeżyją... To nie pierwszy raz jak podrzucili nam kotki, lub szczeniaki... Mój dziadek ma sklep i produkcje obuwia, więc dużo osób się przewija po naszym podwórku. Ludzie wiedzą, że kochamy zwierzaki, bo zawsze było u nas dużo psów i kotów (aktualnie Lenka, Tosia i dwa podwórkowce, w tym jeden podrzucony i 3 koty - na jednym podwórku, bo mieszkamy tu ja z chłopakiem, moi dziadkowie i ciocia z rodziną). Nigdy natomiast nikt nie był takim skurw****** i nie podrzucił takich maleństw, które są praktycznie skazane na śmierć ;(
  5. Misia&Ruby dziękuję za życzenia w imieniu Leny :) cockermaister pewnie, że się spotkamy ;) Pójdziemy na jakiś spacerek nad zalew :) Dziewczyny, tragedia! Idę z Leną zrobić siku na podwórko i słyszę pisk kotów. Myślałam, że to te nasze małe gdzieś wlazły i nie mogły zejść. Idę za piskiem, który kieruje mnie za bramę, wychylam się, a na bramie wisi reklamówka w której są 2 małe kocięta! One nie mają jeszcze otwartych oczu, nie potrafią same jeść! Nie wiem co mam zrobić :( Dzwonie po schroniskach, ale w niedziele, to wiadomo - nikt nie odpowiada. Nie wiem jak je nakarmić. Na razie wzięłam strzykawkę i nakarmiłam je zwykłym mlekiem. Mamy karmiącą kotkę, ale ona nie chce się nimi zajmować :( Wiecie może jak wykarmić takie maleństwa? Co byście zrobiły na moim miejscu? Ludzie są debilami! Mogli poczekać aż małe będą same jadły i dopiero je podrzucić, a tak to nie wiadomo co się z nimi stanie...
  6. A&L

    The Crazy Westie!

    [url]http://img202.imageshack.us/img202/5527/dscf1268o.jpg[/url] piękności :loveu:
  7. [B]cockermaister [/B]mieszkam koło mostu nad Wartą :D lat mam 21 ;) reszcie odpisze później, bo mam remont i jestem w trakcie malowania ;)
  8. Matko, czego to ludzie nie wymyślą :crazyeye:
  9. Ooooo tak! Trampki na obcasach - I'm lovin it :-D hehe. A może białe kozaczki, co dziewczyny? :cool3::lol:
  10. Jeszcze im kup psie glany do tego :evil_lol:
  11. Ładne to towarzystwo, szczególnie to na pierwszym zdjęciu :D
  12. Fakt, kwestia jest ciężka... Ale pewności, że małe będą zdrowe nie masz też u rodowodowych psów. Co do krycia, to uwierz mi, że połowa hodowców (niby tych nie pseudo) kryje wszystkie suki, czy to z papierami, czy bez... A Ci co najgłośniej krzyczą, zazwyczaj mają najwięcej za uszami. Dlatego śmieszy mnie troszkę bełkot niektórych osób na forum, bo wiem, że kilka z nich kryje swoim psem suki w typie, a tutaj się ekscytują, że tak nie można itd. Wiem, bo znam dwie osoby (jedna z Łodzi, druga z Warszawy), które dopuszczały suki z psami, których właściciele wypowiadają się na forach. A to co tutaj gadają, to tylko zwykły chwyt marketingowy, niestety... Ja też nie popieram rozmnażania dla kasy, dlatego nie do końca wierzę w wielką miłość do psów wszystkich hodowców, którzy to przecież dopuszczają suki co rok, lub częściej. [B]Ewelina [/B]90% psów w schronisku, to kundelki, a 10%, to psy rasowe/w typie, których "właściciele" kupili psa, bo jest ładny, a później ich przerosły obowiązki. Mam znajomą, która dopuściła swoją westkę bez papierów (z reszta z psem rasowym), ale bardzo ostrożnie wybierała domy dla szczeniaczków. Pytała ludzi, czy są zdecydowani na tę - bądź, co bądź ciężką w wychowaniu - rasę, brała od nich numery telefonów, adresy, maile, żeby miec pewność, że maluchom nic nie grozi. Powtarzała nowym właścicielom do znudzenia, że gdyby zrezygnowali z opieki nad psem, to niech zwrócą się do niej, a ona odda pieniądze i weźmie psa z powrotem. Teraz ma kontakt ze wszystkimi swoimi byłymi psami i wszystkie mają się świetnie! To samo zrobiła Pani od której kupiłam Lenkę - jesteśmy w stałym kontakcie, jak jestem w Łodzi, to ją odwiedzamy i wiem, że kilku osobą odmówiła sprzedaży psa, bo wydawali jej się nieodpowiedni. Psy rasowe/typowe, które lądują w schronisku, to zazwyczaj zwierzęta, które wyszły od pseudohodowcy (bo ja właśnie taką osobę określam tym mianem), który kupił od kogoś cały miot, sprzedał nieszczepionego i zarobaczonego psa za grosze osobie nieodpowiedzialnej. Podsumowując nie uważam ludzi, którzy dopuszczają psy w typie za debili, czy tez ludzi nieodpowiedzialnych. Moim zdaniem tak nazwać można każdego hodowce/pseudohodowce, który dopuszcza sukę co cieczkę i sprzedaje psa byle gdzie. Tyczy się to zarówno ludzi, którzy mają psy z papierami i bez. Takie jest moje zdanie i mam wrażenie, że gadka o pseudohodowcach (czyli takich, którzy rozmnażają psy w typie) jest przesadzona. Czekam na lincz :eviltong:
  13. No tak, rotweiler i kwiatki, to nie do końca udana połączenie:eviltong:
  14. Ja go kupiłam w Kakadu ;-) Postaram się zrobić jakieś zdjęcia, ale nie obiecuję, bo zaczynam dzisiaj remont, więc nie wiem czy znajdę czas :-o.
  15. A takiego [IMG]http://img691.imageshack.us/img691/7449/ffffqx.gif[/IMG] Słabo widać, więc napiszę: nazywa się Trocken Shampoo, firma to Gimborn. Kosztował 25 zł z groszami. Nie wiem tylko jak długo efekt bieli się utrzyma ;P
  16. [URL]http://img21.imageshack.us/img21/5535/sn852309h.jpg[/URL] - hahahaha, co to za mina?:evil_lol:
  17. [quote name='Silky123']byłaby Westikowym plastikiem. hehe. :loveu: :evil_lol:[/QUOTE] hahaha, dokładnie :-D Tylko tapety na pyszczku by brakowało :evil_lol: Mi też się podobają wzorzyste akcesoria, ale mam teraz wizję na jakąś gładką, brązową, grubszą obroże :cool3:. Ale póki co nic nie kupuję (chyba:evil_lol:). Muszę Wam powiedzieć, że dzisiaj wyprałam Lenia w suchym szamponie i jestem zadowolona :multi:. Lenka jest śnieżnobiała i pachnąca :loveu: Co prawda ja od momentu kąpania nie mogę przestać kichać (chyba sie nawdychałam tego pudru), ale mimo to jest git :lol:
  18. Lena nie ma rodowodu :placz: Ale szczerze mówiąc to nie mam zdania na temat rozmnażania psów nierasowych. Tzn. uważam, że nie każdy chce mieć psa z papierami i nigdy takiego psa nie kupi, bo uważa to za bzdurę, ale mimo wszystko traktuje psy jak własne dzieci i krzywdy im nie robi. To czemu nie dawać mu możliwości kupna psa w typie? Nie wiem, może za mało czytałam na ten temat, ale takie mam zdanie. Chyba, że ktoś mi da jakieś mądre argumenty? :razz: Oczywiście mam nadzieję, że nie zlinczujecie mnie za moją wypowiedź :roll:. I nie twierdze też, że ja będę Lenkę rozmnażać. Co do sterylizacji, to ja słyszałam, że suka, która nie będzie miała nigdy małych powinna być wysterylizowana, no i dla właściciela to też wygodniejsze, bo nie meczy się z cieczkami i gwałtami :lol:
  19. Dobrze, że to nic poważnego. Skoro ma ciążę urojoną, to może ją wysterylizuj, albo dopuść?
  20. Podobno każdy pies umie. Lena jak do tej pory robi tylko podchody (mam chyba jedno zdjęcia w galerii znad zalewu). Myślę, że jak ja bym weszła do wody i ją zawołała, to by popłynęła. Sprawdzimy to za tydzień, bo jedziemy nad jezioro :multi:.
  21. Jej tak, ale ja nie chcę z niej robić "słit laleczki". Róż jest fajny, ale bez przesady ;)
  22. Lenie też się zdarza zapatrzeć, a west mamy mojego chłopaka jest stałym widzem :D. Jak słyszy muzykę reklamy Pedigree, to biegnie do telewizora i szczeka :evil_lol:
  23. Mi Leń jeszcze nie wyszła z szelek, ale to pewnie kwestia czasu :eviltong: Szczerze mówiąc, to nawet nie wiedziałam, że są jakieś różne rodzaje :oops:. W ogóle zauważyłam, że większość Leni rzeczy jest różowa... Muszę kupić jej jakieś rzeczy w innym kolorze, bo trochę za dużo tego różu. Co prawda do póki jest mała - w sumie to już nie jest (:placz:) - to jej to pasuje, z resztą jak dziecku :D. Chyba pójdę w jakieś brązy :cool3:.
  24. Co do upodobań westów, to Wasze też uwielbiają oglądać telewizję? :D
  25. W jakiś większych zoologach powinien być, na allegro też są, ale mi się najbardziej podobał właśnie ten w kształcie serduszka z diamencikami i zaszalałam :eviltong:. Nie pochwaliłam się wcześniej, a kupiłyśmy nowe szelki :cool3: Oto one :loveu:: [IMG]http://img29.imageshack.us/img29/6971/szelkiv.jpg[/IMG] Ładne, nie? :D
×
×
  • Create New...