Jump to content
Dogomania

Eta_carinae

Members
  • Posts

    465
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Eta_carinae

  1. Jak sobie przypomnę te wywrotki na rowerze, gdzie 2m w przód leciałam, to nie wiem xd. Ale teraz, jak pies ciągnie i reaguje na right/left/stój/na przód, to o wieeeeeeeeele lepiej ;D
  2. Tak z 10 kg na początek, potem zwiększaj co tydzień o kilka kg - niech ma co ciągnąć, ale nie wysila się tak mocno przy tym. Najpierw najważniejsze jest wyćwiczenie mięśni i stały trening - potem przyjdzie czas na wysiłek i zwiększanie wagi do uciągu ;) Kala biegała PRZY rowerze jeszcze zeszłej wiosny, a już CIĄGNĘŁA rower tej jesieni. Na początku chodzi o bieg, potem o uciąg. Zimą nie sprawia jej wielkiego kłopotu pociągnięcie mojej siostry, która waży ponad 30 kg. Dzisiaj nawet mnie ciągnęła (55kg) ^^
  3. Umysłowo za młode o.0 Weeeź to nam szkodzi xd Nasze psy muszą mieć duuużo cierpliwości - może wyjdziemy kiedyś przy nich na ludzi xd Dzisiaj uczyłam Kalę obchodzenia stołka z tylnymi łapami na nim, a przednimi na ziemi - patrzyła na mnie z politowaniem "co to ma być?" xd
  4. Wy macie siedzieć cicho staruchy jedne xd
  5. Klaudia, jak tak patrzę na tą listę... i ten wiek uczestników... to wychodzi że my za stare jesteśmy xd
  6. P.Gdańsk - chodzi o pociąg? To do mnie też! ;)
  7. Gabi, Taks doszywa, tylko spytaj czy ma taką możliwość - mi też smycz dorabia do kompletu do tej obroży w kropeczki. A masa innych osób też dorabia
  8. nadal są rzeczy do kupienia, dziś rano otwarty został - śliczne obróżki i smycze są nadal! bierz póki można xd paulaa. Ja na tę zieloną się na początku czaiłam xd. Ładna, fajnie że bierzecie ;) My bierzemy tym razem skromnie, tylko nr 293 tę obróżkę w kropki. Niestety ktoś mnie ubiegł i nie mogłam dokupić do kompletu smyczy, ale mam nadzieję, że Taks by dla mnie doszyła ;) I ten kantarek mnie męczy i gryzie -.- chciałam taki z czarnej taśmy podszyty czarnym polarkiem na kufie - zobaczymy jak to będzie
  9. Dobra, chyba sobie daruję ten automat - właściwie to zastanawiam się... po cholerę mi xd Wiesz może czy Taks szyje kantarki? Ciekawe czy by się zgodziła mi uszyć... bo już napisałam, czekam na odpowiedź od niej (teraz ma bazarek, więc roboty sporo). W ogóle zamówiłam wczoraj czerwony półzacisk 4 cm w białe kropeczki, podszyty czerwonym polarkiem - taką manię kropeczkową mam, że chyba wszystko jej do kompletu dokupię xd Bierzecie coś też?
  10. Dziewczyny, jeszcze jedna sprawa - zastanawiam się nad kupnem FLEXI z serii summertime. Tą do 35kg, taśma. I nie wiem czy dobry wybór i czy się opłaca. Oczywiście byłaby na luźne spacery, kiedy nie mogę spuścić psa. A wiem już z doświadczenia, że jak się ją zablokuje to fajnie się prowadzi jak na zwykłej smyczy. Pytanie tylko czy wytrzyma i czy dobry wybór... (kala waży 28kg, no i nie ma nagłych zrywów, na ogół ładnie chodzi przy nodze i nie ciągnie) w dodatku na spacery, kiedy nie mogę jej poświęcać całej swojej uwagi (małpa korzysta z każdej chwili żeby mnie wyprzedzić -.-) wychodzę zwyczajnie na kantarku, co by nie miała nigdy okazji do ciągnięcia na spacerze przy nodze. Co innego na komendę, gdy mówię "na przód" - ale na automacie tego robić nie zamierzam xd Mam do wyboru jeszcze classic basic lub comfort basic (do 50kg na lince...)
  11. [video=youtube;zD5sMudy4wA]http://www.youtube.com/watch?v=zD5sMudy4wA[/video] NAJPIERW zaczynasz metodą tunelową - pod jej koniec, kiedy tyczki już są w wąskim korytarzu, ale PIES JESZCZE SIĘ NIE PRZECISKA między nimi - wtedy wprowadzasz metodę "V". Technika tunelowa polega na wyrobieniu prędkości - zaś technika "v" polega na wyrobieniu techniki. Tyczki wbijasz w linii prostej jak w normalnym slalomie, ale w dużym odchyleniu od siebie prawej i lewej strony - co druga jest odchylona w prawo, a pozostałe w lewo. Później stopniowo je stawiasz do pionu. Na filmiku to już końcowy etap PS.: I berneńczyk ahahah xd. Ale to nie było specjalnie, tylko taki filmik znalazłam ;) [video=youtube;MreE8KIFK_8]http://www.youtube.com/watch?v=MreE8KIFK_8[/video] tu też jest dość luźny slalom V
  12. [QUOTE]W sumie przez tę wymianę zdań, to zapomniałyśmy w ogóle, żeby się zapytać Patusiove jakim sposobem chce uczyć :evil_lol:[/QUOTE]ahhahahaha xd. :roflt: Te tu się zabijają, skaczą sobie do gardeł niemal, a tu takie stwierdzenie :turn-l:
  13. Pozwólcie, że się wtrącę: [U][I]Wiemy wszyscy, że psa trzeba odchudzić, więc zupełnie pomińmy (przynajmniej na razie) tę kwestię. [/I][/U] Są labradory i labradory. Porównaj sobie z Nadią, taką Keję - jest malutka, leciutka i zwinna, a przynależy do tej samej rasy. Uważam, że ogromnym błędem jest pakowanie wszystkich przedstawicieli danej rasy do jednego worka. Co się tyczy agility, to nie zgodzę się, że pies tej rasy [U]w dobrej formie[/U] nie miał by podołać - chodzi mi o fakt, że bądź co bądź to rasa wyhodowana właśnie do takiego trybu życia - to nie są na ogół psy "do oszczędzania", ale do aktywnej pracy fizycznej. No i pies o ciężkim, potężnym wyglądzie psu nie równy - trzeba też wiedzieć czy sylwetkę danego psa tworzą mocne mięśnie, budowa kośćca, czy zwyczajnie tkanka tłuszczowa. Jeżeli labrador nie jest: chory, z nadwagą, zbyt potężnej budowy (mówię tu o psach po prostu ZA masywnych, zbyt krępych - nie o standartowych labach - to się po prostu widzi, nie będę już dokładniej opisywać co mam na myśli), to uważam, że agility może trenować bez zastrzeżeń. [U][B]Ale mówimy o tym konkretnym psie, o Nadii - myślę więc, że nie ma sensu omawiać całej rasy[/B][/U] (PS.: Mela - może i golden, ale przykład dobry - też nie jest lekkiej budowy - widywałam mniejsze i lżejsze goldeny. A patrzcie, sprawdza się bardzo dobrze w agi). Inną kwestią jest fakt, że berneńczyków też do labków bym nie porównywała - może i są duże, może i ciężkie. Ale budowa węższa, lżejsza (wedle proporcji) i łapy zazwyczaj proporcjonalnie dłuższe. Na pierwszy rzut oka może i pies zwalisty i potężny, ale nie dawałabym ich jako przykład w temacie dotyczącym labradora. Podsumowując Nie liczy się moim zdaniem rasa, a konkretny pies. Nie mają [U]takiego[/U] znaczenia wielkość i waga, a [B]PROPORCJE [/B]psa - bo to przede wszystkim od nich zależą możliwości psa.
  14. [QUOTE][B]Patusiove[/B] - takie tam powiedzonko z OZP - NIE MA GŁUPICH PSÓW, SĄ GŁUPI WŁAŚCICIELE, z czym się w 100% zgadzam. :cool2: Poza tym do taiego slalomu, jaki robi Kala, pies musi mieć dobrą formę, nadwaga wykluczona. [/QUOTE]Dokładnie... cóż, nie chodzi już nawet o to, że taki pies by nie wyrobił się, jest za mało giętki i zwinny, ale przede wszystkim o stawy. Slalom odradza się szczeniętom, naukę zaczyna się dopiero po zakończeniu okresu wzrostu - nie bez powodu. Tym bardziej, jeżeli mowa o technice, jaką zaprezentowałyśmy z Kalą. Nie wiem czy zauważyłaś (ja już się nauczyłam, że najlepiej jest samemu poobserwować, a nie szukać do upadłego jakiegoś dennego artykułu), że są różne techniki pokonywania i uczenia slalomu. Na przykład Fanta pokonuje go na dwie łapy - odbija nimi całe ciało i przeskakuje z miejsca na miejsce. Kala natomiast nauczyła się techniką "V" (specjalne ustawienie tyczek) żeby odbijać się i skręcać na JEDNEJ łapie. Ona prze do przodu, nie przeskakuje z miejsca na miejsce - i to obciąża jeszcze bardziej stawy, bo ROZPĘDZONE ciało robi nagłe zwroty i wybicia od jednej tylko łapy. To jest nie tyle trudne do wykonania dla psa z nadwagą, co bardzo szkodliwe, jeżeli w ogóle jakimś cudem taki pies by się wyrobił w tempie. Pooglądaj sobie slalomy różnych psów - to ciekawa obserwacja, zapewniam ;) I przede wszystkim - nie czekaj do marca na zajęcia agility - odchudź Nadię dietą już teraz
  15. Klaudia, to jak ja - też za rok planuję, bo w tym dopiero co 15 skończone >.< To się spotkamy xd
  16. AHAHAH XD. Ja w takim kombizneoniku na saneczkach >.< No, ja odkryłam że lepiej jest biegać ze smyczą przepiętą w pasie (bo pies ciągnie całe ciało i taki zajebisty wydłużony krok wtedy mam xd), a trzymanie w ręce to istna męka ;/ haha, nigdy nie zapomnę, jak na egzaminie Fanta uciekała przed kiełbasą, a po nim zjadła cały zapas xd
  17. Dziękujemy, dziekujemy - to filmik ogólnie zimowy, zlepek ze spacerów itd. Na wiosnę może coś porządnego sklecimy ;) Co do slalomu - ja jak koło niej biegnę, nawet nie widzę tej prędkości ;o Powiem szczerze, że (bo w tym filmiku są dwa przebiegi przez slalom) to ten pierwszy wygląda jak na przyspieszeniu - a przysięgam, jak Boga kocham, że nic nie robiłam z nim xd. Dopiero drugi zwolniłam, bo nic widać nie było -.- Posłuszeństwo u nas może i lepiej wygląda, ale masz rację, że ona ma skłonności do wyprzedzania xd. Więc pewnie Ci się nie przewidziało ;p Ale ogólnie, to komendy na odległość idą nam coraz lepiej - już bez problemu wysyłam ją na przód, karzę usiąść i możemy pracować na odległość - teraz już nawet nie muszę jej odprowadzać i odchodzić od niej - ona odchodzi ode mnie na komendę xd. No, ale to takie nasze, domowe - powiem szczerze, że posłuszeństwo jest u nas wystarczające żeby jakoś z tym psem żyć, ale na zawody się nie nadajemy, więc nawet nie planuję obi - za to na agility chętnie się spotkam ;) Cóż.. Emilka to 11 letnia dziewczynka, nie waży wiele - a Kala ma sledy i jest silnym ONkiem - w dodatku trenujemy tego typu rzeczy od kilku miesięcy - na początku było z rowerem, teraz się na sanki przerzuciłyśmy. No i warto dodać, że to krótkie przebiegi ;) W każdym bądź razie - siostra zadowolona, pies wybiegany... a ja tak sobie xd. Bo wiesz - Emi siedzi sobie wygodnie na sankach, Kala biegnie sprintem, a ja... a ja za nimi truchcikiem i tylko wołam do Kali "na przód", a na zakrętach right/left. Czasem nawet stanie na "stóóój" - ale zazwyczaj Emi musi się też nogami zaprzeć, żeby podziałało xd Ale wiesz co? Same korzyści - ja sobie głos wyćwiczę i może za jakiś czas będę potrafiła wrzasnąć jak Ty na OZP xd. No i kondycję sobie wyrobię ;D edit.: No i jeszcze - nad tą miską to pracowałyśmy... uu. Na zostaw zostawiła, ale nadal się ociąga jak mucha w smole -.- Co do doniczek - miesiąc jej wyjaśniałam, że ma pokazać tą, pod którą jest smak - nie przewracać wszystkie po kolei xd
  18. Nowy filmik, pochwalimy się ;D [video=youtube;oQ_-Izkk15w]http://www.youtube.com/watch?v=oQ_-Izkk15w&context=C3d73b0aADOEgsToPDskIPXMwpg8u1XeFx_yi-Qbcj[/video]
  19. hahahah, Klaudia, lepiej tego ująć nie mogłaś xd
  20. zabawa + żarcie + mizianko = spanie ;p
  21. heheh Kasia, a jakie jest motto Kali? ;>
  22. [B]patusiove[/B] - nie usunęłam "sprzedam" ;o [B]fantowa[/B] - oj, też się nie moge doczekac - kala próbowała dzisiaj zabaw z tym mixem co się po osiedlu szwęda - była zawiedziona xd. W głębi duszy też się nie może doczekac ;) [B]keja[/B] - ja się baaardzo chętnie zamienię problemami xd. Ja na ogół jeszcze nie wiem co znaczy odciągac Kalę od psów, bo ona grzeczna jest - i mam nadzieje że się nie dowiem ;D Za to jeśli idzie o odciąganie CUDZYCH psów od Kali... to już inna sprawa - ja ręce umywam xd. Z tym, że ja zawsze "zupełnie przypadkiem" znajduję się w czołowym ogniu - chowająca się za mnie Kala nic a nic o tym nie wie... hm ;)
  23. Odnośnie wypowiedzi Klaudii Mówisz, jakbym uważała, że dam radę xd. Ale ja wiem, że jakby przyszło co do czego, to jedynie będę mogła stać i się gapić! Przecież przy odciąganiu tych psów, mogą się na mnie jeszcze rzucić - wiem, że za ręce chwytają - a i tak nic nie osiągnę. Ale ja po prostu stwierdzam, że i tak wolę zaryzykować, a potem ocenić czy to był dobry pomysł - bez ryzyka nic nie osiągnę, a chcę coś zmienić w zachowaniach tej sieroty :placz: Raz tak podeszła do azjata i z miejsca chciała go capnąć łapą, zaczepić, żeby się poganiały - powiem szczerze, że to był pierwszy raz, kiedy leżała i kwiczała przykuta do chodnika, a ja stałam i nie wiedziałam co zrobić! Dorosły owczarek środkowoazjatycki - w dodatku dość duży NAWET jak na tę rasę :shake: Właściciel całe szczęście jakimś cudem go odciągnął. I OD TAMTEJ pory się straszliwie pogorszyło - bo widzę, że ona SIĘ BOI dużych psów. Jak widzi psa nawet jej wielkości, to szczeka na niego zjeżona i ucieka. Na wystawie z miejsca naszczekała na doga niemieckiego, a potem się za mnie schowała, bo przecież "pancia obroni" :evil_lol: A co do małych psów - koleżanka ma yorka, dogadują się z Kalą, bawią - wcale nie jest "rozszczekanym szczurkiem", jak wielu go określa. To mądre i żywiołowe psy - nie mnie oceniać czy ładne, bo kwestia gustu. Mam świadomość też że nie wszyscy zachwycają się owczarkami - ale najważniejsze, że mi się taki pies podoba. Tak samo, jak nie chciałabym mieć labradora, bo to po prostu nie ten typ psa, jaki mi odpowiada - ale nie oceniam zaraz całej rasy. U nas na osiedlu chodzi kilka agresywnych labradorów i goldenów - już nie wnikam w takie rzeczy, jak to "dlaczego są wśród nich dwa łańcuchowce?!" :-o Ludziom się golden znudził, to do budy, na łańcuch - i tak dziczeje. Raz się zerwał i do kali leciał - ona z piskiem za mnie się chowa, a ja musiałam go pogonić xd. No, albo sprawa Kali i Blanki - przecież też w jednym domu żyłyśmy przez obóz. Była taka sytuacja, że Kala chciała się bawić i capnęła Blankę dość porządnie łapą, ale ogólnie było wszystko w porządku :lol: Chociaż jak sobie przypomnę spotkanie na wystawie z Niką (JRT) to nie wiem jak to by wyglądało xd. Bo Kala z miejsca zaczęła powarkiwać i "capać" łapami, żeby "już już" lecieć i pobawić się. A ta kruszyna taka mała...
  24. Bardzo fajna książka to "oczami psa", albo "mój pies się nie boi" Tam jest właśnie o zachowaniach i tych ciekawostkach - mowa ciała psów i ich postrzeganie świata bardzo mnie fascynuje, więc czytam tego typu lektury z zamiłowaniem ;) Ale nadal wolę omówić swoje spostrzeżenia na forum, podzielić się poglądami, żeby nie popełnić jakiegoś głupstwa - dzięki dziewczyny za rozwinięcie tematu. Będę próbowała dalej ją kontaktować z tymi psami, ale ostrożnie, z dystansem - jak się kręcą razem, to co chwila któryś podejdzie do mnie żeby go pomiziać, a Kala też na zawołanie w ich gronie przychodzi. Jakąś tam kontrolę mam xd. Ale mam świadomość, że łatwo o utratę jakiejkolwiek alternatywy - jednak bez ryzyka nic nie osiągnę.
  25. Ale wiesz - pies dorosły, który chce się bawić różni się od szczyla, który chce się bawić xd. Ja mówię o TYPOWYCH zachowaniach szczenięcych - nie chodzi mi o sam fakt, że Kala lubi się bawić, ale o całe jej zachowanie. Czasem myślę, że wolałabym żeby nieco "wydoroślała". A potem widzę tego debila jak skacze salonie z jakimś śmieciem... i cieszę się, że jest jaka jest xd edit: Patusiove - to było porównanie, nikt yorków do kali nie zamierza dopuszczać. Poza tym koleżanka ma yorka i się dogadują ;p Klaudia - no nie wiem czy takich yorków rozdzielić by łatwiej było - bo takiego berneńczyka chwytam za kark i odciągam, a yorka nie ma za bardzo jak chwycić xd.
×
×
  • Create New...