Jump to content
Dogomania

Eta_carinae

Members
  • Posts

    465
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Eta_carinae

  1. Dziewczyny, ja oficjalnie apeluję, że w domku jestem z Kasandrą, ACZKOLWIEK zapewne jeszcze z kimś będziemy musiały/mogły być - tak więc wszystko do ustalenia, bo to tylko ode mnie nie zależy. Wstępnie można podzielić się już tutaj, ale wszystkie ustalenia tak na prawdę będą już na miejscu, w ośrodku. Mam tylko pytanie - kto jeszcze, poza mną i Kass jedzie zorganizowanym z Gdańska? Już jestem po rozmowie z Panią Ulą z Na Fali, no i doszłyśmy do wniosku, że powinnam omijać Wandrusowy tor szerokim łukiem - bo sama mogę coś pochrzanić tej wiewiórze we łbie i trza będzie później odkręcać. Oczywiście w czasie tych dwóch miesięcy, na pewno obie zobaczymy co mogłabym ewentualnie doszlifować sama, no i pewnie to będą strefy i nazwy przeszkód (żeby mi mała na "właź" nie głupiała: czy na stół, czy na palisadę ;) ) Za to porządnie się weźmiemy za... posłuszeństwowanie..? :megagrin:
  2. Ja też jakoś nie widzę - rozruba by była buhaahha :evil_lol:
  3. ALE PRZYNAJMNIEJ BYŁO i nie możesz im zarzucić, że nie było xd
  4. AHAHAHAHAHAHA Kasandra, z tą kadrą to dowaliłaś :splat::roflt: Nie pamiętam masowo pochłanianych płatków, za to kisiel wciągany nosem owszem :sweetCyb: 67 komarzych zwłok na suficie i ślad po kupie na wykładzinie pieczętujący jednocześnie nasze prawa do owej kwatery :cooldevi: - to możecie dopisać do cech charakterystycznych 15 :tard:
  5. Powiem Ci szczerze, że jeszcze pewnie zmienisz zdanie ;) wiele osób opuszcza czasem nawet podstawowe zajęcia, jak agi czy posłuszeństwo. Każdy pies w końcu potrzebuje dłuższej przerwy. Myślę, że jeszcze długo będzie się przewijać przed oczami co najmniej kilku osobom udzielającym się na tym forum moment, kiedy to Kala zwiała mi z toru z podkulonym ogonem i musiałam jej zrobić kilkudniową przerwę... teraz jest dobrze, zmieniłam styl pracy itd, ale chyba nie muszę mówić, że to było zwyczajne przepracowanie - Kala już nie mogła patrzeć w pewnym momencie na tor i omijała go szerokim łukiem. Dopiero na egzaminach mi bezbłędnie i ładnie pobiegła - czyli pod koniec obozu. Każdy na początku jest nakręcony i chce wszystkiego spróbować, myśli, że da radę bez problemu... ale gdzieś tak w połowie obozu zaczyna się szukać najdrobniejszej okazji do dania psom odetchnąć. JA sama uważałam, że to taki "pikuś" - łatwizna dla mnie i Kali. Okazało się, że przeceniłam swoje możliwości.
  6. Wiesz, ja behawiorystą jeszcze nie jestem - wiem tyle ile wiem i nie chcę tu uchodzić za jakiegoś guru ;) Jak będę wiedziała, to postaram się pomóc ;)
  7. Kasandra, ja Ci go kupię i jeśli weźmiesz tę smycz, to dorzucę do przesyłki, a jak nie, to ewentualnie przywiozę na obóz. Nie chcę od Ciebie pieniędzy za to, to majątek na prawdę nie był, wierz mi ;) A na obozie przecież Ci zapasy uszczupliłam, no i dzieliłyśmy się różnymi rzeczami, więc nie ma mowy o zwracaniu kasy :diabloti: Patusiove - nie wiem, może następny post na blogu zrobię o kleszczach, a motywację później poruszę. Ale na razie nie mam wiele czasu i nie zaglądam na swoje blogi, więc jeśli wyszłoby że nie opiszę tego, to przynajmniej mogę Ci obiecać mały wykład na obozie. Myślę, że przynajmniej kilka osób również mogłoby to zrobić, więc jeśli ktoś ma możliwość wyręczenia mnie w chwili obecnej i opisania ładnie i jasno co i jak, to byłoby fajnie ;) Przede wszystkim należałoby wymienić przyrządy ułatwiające wyciąganie kleszczy, no i sposoby usuwania skurczybyków bez takich pomocy. Myślę, że warto też napisać, co sprawdza się najlepiej w życiu codziennym. Na wstępnie odradzam szczypce, które wysuwają się po naciśnięciu przycisku, jak długopis - mogą bardzo łatwo uciąć kleszcza przy złym chwycie. Najlepsze są widełki, które wsuwa się między kleszcza a skórę, po czym się cholerę wyrywa. Jeśli nie masz obecnie możliwości zakupu takiego gadżetu, to polecam pętelkę z nitki. No i smarowanie czymkolwiek czy polewanie od razu odradzam - on wtedy wymiotuje i zwraca część tego co wyssał wraz ze śliną, zawierającą ewentualną zarazę.
  8. Marika je miała i były super - dlatego kupiłam ten "druciak" xd, bo działa na podobnej zasadzie - wsuwasz na kleszcza i odrywasz. Niestety Marika nie jedzie w tym roku
  9. hyhyhy - to jeden z kilku moich pomysłów, pewnie i tak w ostatniej chwili, w czasie zamawiania zmienię zdanie :diabloti: A tak w ogóle... dzisiaj byłam w Tesco i dorwałam narzędzie do wyrywania kleszczy: [IMG]http://images.okazje.info.pl/p/sport-i-hobby/4631/peseta-do-usuwania-kleszczy.jpg[/IMG] I myślę, że będzie o wiele lepsze, niż szczypce czy pęsety... bo w ich wypadku akurat można kleszczysko zgnieść, albo przeciąć, a te "usuwarki" pętelkowe/haczykowe i "druciaste" mają to do siebie, że przesuwa się je po skórze, chwyta skubańca i wyciąga... do tej pory brałam nitkę, robiłam pętelkę i na tejże właśnie zasadzie wyciągałam a Wy jak wyciągacie?
  10. Pomierzę psa, zobaczę ;) Myślę, że im szerszy pasek piersiowy, tym lepiej, ale nie mogę przegiąć przecież :evil_lol: A to projekt jaki zrobiłam w paincie :cool3: [IMG]http://2.bp.blogspot.com/-I_w_eJ4R7iY/T6_sMAVZStI/AAAAAAAAB9E/nK_kyydrnNw/s320/szelki-liski-projekt.JPG[/IMG]
  11. Przód chciałabym 5 cm... mogliby "poskładać" z taśm - w końcu zszywają je ze sobą robiąc też szersze... napiszę do nich, ustalę ;) 2,5cm reszta pasków będzie ok - mamy sprawdzone w praktyce ;)
  12. Dzięki za rady, już mam projekt :diabloti: Teraz tylko złożyć zamówienie... Będzie ozdobna tasiemka z lisami, zielona taśma 2,5cm, podszycie i nitka fioletowe (wrzosowe). ;)
  13. Dziękuję za wszelkie wskazówki ;) Tak sobie przejrzałam wzory activdog i spodobało mi się takie zestawienie: [IMG]http://2.bp.blogspot.com/-JZuorhLuXa8/T6-DIHq32kI/AAAAAAAAB84/vB3Ggph842U/s1600/mix-szelki-zestawienie-barw.JPG[/IMG] Pasek piersiowy: liski, zielona taśma, wrzosowy polar Reszta pasków: zielona taśma, fioletowa nić wzdłuż pasków ALBO błękitna nić Tyle, że kiedy już myślałam, że "to to", dostałam takich oczopląsów, że mam wątpliwości, czy to będzie pasować:PROXY5:
  14. [QUOTE]Widać było, jak dodałaś pierwszego posta o szelkach, jakby ktoś chciał odpowiedzieć - to by odpowiedział za pierwszym razem, a natarczywe dopominanie się o poradę - pozostawię bez komentarza. Z pewnością więcej porad byś dostała na innym wątku, aniżeli tym. Tutaj nie każdego interesuje dobór szelek do jakiegoś psa, więc nie ma co liczyć na wiele rad.[/QUOTE] Jeżeli ktoś odpowiadać nie chce, odpowiadać NIE musi, poza tym szelki dodałam PO napisaniu krótkiego zdania do Kasandry i Patusiove. Później zedytowałam i dodałam szelki, nikt więc nawet nie wiedział o moim pytaniu - nie dopominałam się natarczywie o odpowiedź! [QUOTE]Na wątku masa ludzi się nie udziela, jeśli chodzi np. o mnie, to zdecydowanie bardziej wolę kontakt z osobami, z którymi chcę mieć kontakt, poprzez prywatne wiadomości/gg/fejsa no różnie. [/QUOTE] To pisz sobie z tymi osobami, a nie tęp mnie tutaj, skoro nie interesuje Cię udzielanie się tu. Poza tym pozwolę sobie zauważyć, że obecnie to TY teraz rozkręciłaś dyskusję bynajmniej nijak się mającą do obozu. Moje dwa, trzy posty na krzyż mogą się schować przy tej całej dyskusji, która do niczego nie prowadzi :roll: edit.: [QUOTE]Eta- a te drugie szelki to jaki wzorek itp? Bordowo-błękitne czy coś. Ale stawiam na któreś z limonką, chociaż liski mi się nie podobają, to chyba najładniejsze z tych kombinacji ;>[/QUOTE] To wzorek "gałązki" z bordową taśmą oraz niebieskim polarkiem i nitką ;)
  15. [QUOTE]a zaraz dodawania posta pod postem na ten sam temat(istnieje opcja "edytuj", choć widzę, że masz tego świadomość) - razi mnie to po oczach.[/QUOTE] Nie no, jeden z kilku powodów, ale za to jaki -.- A pomyślałaś, że jak zedytuję, to nie widać że ktoś coś napisał i nikt tu nie zagląda, bo myśli, że nie ma nic nowego? Co do koloru szelek - na własnego psa, no i co? Kilka postów było im poświęcone na ile? 385, z czego połowa zapewne również obozu nie dotyczy. A zauważ, że takie rzeczy, jak to, czego kto się chce nauczyć na obozie, co warto zabrać, też pisałam i to kilka stron dalej, ale jakoś nikt tego nie podtrzymał - może warto zamiast tępić i zniechęcać też się nieco bardziej udzielić?
  16. Właśnie, w końcu szukam szelek poniekąd też na lato, czyli na obóz, nie? :eviltong:
  17. Klaudia, o co Ci chodzi, masz ostatnio zły humor, czy co? :roll: Pisze się tu właściwie o wszystkim, a że teraz nikt się nie odzywa, próbuję dać jakiś temat do rozmowy -.-
  18. że ktoś chociaż doradzi do jakich barw się ograniczyć ...? No, albo jakie wykluczyć - też coś :diabloti:
  19. Dzięki :evil_lol: Bo jak przeglądam wzory dogstyle, to nie znajduję taśm, które widzę na zdjęciach osób, które u nich zamawiały :watpliwy: I potem nie wiem nawet gdzie się zgłosić ze swoją "sprawą" ...
  20. A gdzieś (na tym wątku chyba nawet) mi mignęły takie zdjęcia: [QUOTE][IMG]http://1.bp.blogspot.com/-mGzmaO-bxdg/T6567lqAEzI/AAAAAAAAB3o/9Hil1CpcCnQ/s320/szelki.jpg[/IMG][/QUOTE] [QUOTE][IMG]http://1.bp.blogspot.com/-ntgoZrMqT4A/T65656YQpYI/AAAAAAAAB3g/t20o-ZYiGkk/s320/ss3hv.jpg[/IMG][/QUOTE] i chciałam wiedzieć, gdzie można dostać szelki szyte z tego typu taśm? Bo wiem, że furkidz ma, a gdzie indziej niestety nie widziałam... co do podszyć - polar wydawał mi się po prostu bardziej trwały, bo z tego typu pianką nie miałam jeszcze do czynienia, a bałam się, że będzie to coś takiego, jak ta, którą podszywane są kantary z trixie - znajoma ma taki i strasznie się kruszy "to coś"
  21. Wiem, że długo schnie, ale piankowym podszyciom i ekoskórce nie ufam... boję się, że z czasem zaczną się drzeć i kruszyć..
  22. A ja szukam dla mojej suczki owczarka niemieckiego [U]szelek norweskich[/U]... chciałam coś z Activdoga, albo furkidza (jeśli szyją też szelki, a mam wielką nadzieję, że tak) Poszukuję jakiś wariantów poniższych kolorów, albo pomysłów na ciekawe połączenia innych kolorków... lub wzorków taśm. -limonkowy -błękitny -fiolet -brąz z podszyciem polarkowym W AD szczególnie spodobały mi się gałązki (nr2) ptaszki (nr5) lisy (nr22) kwiat-lilak (58 ) kwiaty (nr78/79) A z furkidza nie umiem się zdecydować nawet... Chciałam coś żywego i ozdobnego, ale jak najbardziej sportowego - do agility, żeby przetrwało wodne kąpiele itd. To Kala: [IMG]http://4.bp.blogspot.com/-B8QKRO-2Y70/T65wLM697xI/AAAAAAAAB3U/AVAEuJIyV-U/s640/DSC005122.JPG[/IMG] Im więcej przeglądam możliwości połączeń kolorów i wzorków, tym bardziej nie wiem na co się zdecydować - przeglądanie galerii zamiast pomagać, tylko mi szkodzi :placz: Dlatego zwracam się do Was, może ktoś poratuje...?
  23. Ten komplet został sprzedany, patusiove, ja nie mogę czekać kilka miesięcy, bo Ty MOŻE się zdecydujesz :roll: Kasandra, pogadamy na pw, ok? edit.: ludzie, ludziska, mam dylemat. [IMG]http://3.bp.blogspot.com/-zaM5BXxsLqc/T66Lmd1KnuI/AAAAAAAAB4g/JKUdcr1-D70/s640/mix+szelek.JPG[/IMG] mi się podoba ten w prawym górnym rogu, ale zdaniem mamy, która dzielnie mi towarzyszy przy wyborze taśm i wzorów, są one "trupio blade i zimne"... nie wiem więc co myśleć, za to podoba mi się też limonka... Chodzi za mną od pewnego czasu limonkowy / zielona neonka i właśnie zależało mi, żeby szele były w takich kolorach, ale spodobały mi się też zestawienia różu, błękitu, fioletu... z tym, że są one smutne, blade i zimne - ale ładne. No i nie wiem, mam tyle możliwości, że już mnie zaczyna trafiać - bite półtora godziny siedzę i przeglądam wzory na szelki, a do tej pory udało mi się ustalić jedną rzecz: im więcej przeglądam zdjęć, tym gorzej - coraz więcej pomysłów mam! :placz: Ktoś poratuje...?
×
×
  • Create New...