Jump to content
Dogomania

Eta_carinae

Members
  • Posts

    465
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Eta_carinae

  1. Eyyy, kto nam porobi zdjęcia jak będziemy frisbować? ^^ Mam genialne foty od Kasandry, ale powiem szczerze, że następnymi nie pogardzę ;)
  2. Następną ja sobie zaklepuję, nie ma głupich ;p
  3. [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-nROUC6ofDvA/TzV-JWIpcFI/AAAAAAAABMg/aYnJib_kJis/s489/DSC071442.JPG[/IMG] [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-hTBljiAG9bA/T06BsfeBR8I/AAAAAAAABTQ/CuwlvJycOE8/s512/DSC051842.JPG[/IMG] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-x4akfgdimmY/T06C84_hjMI/AAAAAAAABTY/sgT1EU68JW4/s221/393696_212672842143767_100002031592935_483202_1049534606_n.jpg[/IMG] Dobra, wytężcie wzrok, bo obecnie większego na stanie nie mam ;)
  4. Cóż, być może będę mogła "służyć pomocą" ^^
  5. [B]Caine[/B] - ja też nad tropieniem myślałąm, bo Kala jak coś zwęszy (zazwyczaj nieszczęsną sarnę -.-) to nie reaguje na nic - mogę drzeć się, flaki sobie wypruwać - ona leci jak w mordę strzelił przed siebie xd. To pomyślałam, że jak tak węszyć lubi i to takie ważne, to może z nią pochodzę na to tropienie... też wysiłek tyle, że fizyczny. Jakie masz zdanie o zajęciach z tropienia [U]w tej[/U] szkółce?
  6. No, widzisz, to tym bardziej skoro wszystko jest takie oczywiste... ;)
  7. Ale to są inne xd. Ja mam dwie pary takich samych szeleczek, ale ogłosiłam rozmiar "M", a dla Kali mam "L", bo tamte dostaliśmy w wyniku pomyłki sprzedawcy, który wysłał nie ten rozmiar ;) Caine, podobno na agility do Psioka idziesz...? Ja też zaczynam tam od marca :diabloti:
  8. Patusiove... jeżeli określenie "dziewczynko" miało być obraźliwe... to wiedz, że wszystkie jesteśmy "dziewczynkami", chyba, że wolisz żeby zwracać się co Ciebie "ono" ;)
  9. [B]casablanca[/B] - tak, zrobiłyśmy mały przegląd rzeczy i te okazały się nam po prostu niepotrzebne - większość na prawdę użyta kilka razy dosłownie. A zamawiam wciąż nowe, bo jakąś manię mam, to chcę się chociaż tych pozbyć :oops:
  10. Patusiove... wielka litera przy zwracaniu się do drugiej osoby to oznaka dobrego wychowania, nie Twojego zdania o niej.
  11. O, dziewczyny, to się może spotkamy xd
  12. Jest coś takiego, jak gentle leader - tam nie odwraca się nagle głowa, bo nie obejmuje to bezpośrednio kufy, lecz całą głowę. Prawdopodobieństwo złamania karku jest bliskie 0.
  13. A Kala panicznie boi się dużych psów i zaczyna na nie szczekać jak jakiś do niej chce podejść, albo znajdzie się w jej pobliżu - szczeka zjeżona i trzyma dystans, po chwili chowając się za mnie. Czemu? Bo raz rzucił się na nią bernardyn, a innym razem owczarek środkowoazjatycki. Co ja robię? podchodzę z nią do dużych psów, daję obwąchać i nagradzam, bawię się jak je miniemy - już jest lepiej, ale nadal nad tym pracujemy. Jedne psy są wrażliwsze od innych, potrzeba je oswajać z ich lękami - to pomaga
  14. Proszę bardzo - kolczatka założona prawidłowo: [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-2fa020W4_8A/Tz1JaegCjcI/AAAAAAAABS0/0Whbo_34nvc/s512/prong%2520and%2520dom%2520collar.jpg[/IMG] A jeżeli pies ciągnie na smyczy, kantarek to wynalazek do takich psów przeznaczony. Ale nic nie zastąpi po prostu nauki... A piernik do wiatraka ma to: -mają tyle samo liter -w wiatrakach wyrabia się mąkę, a z mąki pieczone są pierniki -łączy je przysłowie... Co i może coś jeszcze ;)
  15. No, bo spójrzcie... jakiego tematu nie poruszycie/poruszymy, zaraz wszyscy sobie niemal do gardeł skaczą :shake:
  16. Wiesz, granica między wymianą poglądów, a kłótnią zacierają się - trzeba umieć rozróżnić jedno od drugiego. A ta Wasza "wymiana" poglądów na temat siadania na mokrej trawie jest wręcz... racja, śmieszna. Bo jak można kłócić się o to, czy pies chce siadać na mokrej trawie, czy nie? To już zaczyna odbiegać od wspomnianej wymiany, a zaczyna się narzucanie poglądów. No i nie wiem gdzie wspomniałam, że [U]normalna[/U] wymiana poglądów na forum jest śmieszna - może mnie oświecisz :roll:
  17. Klaudia, ja to wiem, ale zaczyna się robić dość... gorąco. :angryy: Może pogadajmy znowu o pogodzie ;) Bo widzę, że z Wami można tylko o pogodzie gadać xd
  18. Jeżeli ktoś chce, niech uczy swojego psa siadania na mokrej trawie, jeżeli nie chce, niech nie uczy... Przecież to śmieszne... wojna o siadanie na mokrej trawie -.- Poza tym ktoś chyba gdzieś wspominał o pilnowaniu swoich technik szkoleniowych i swoich psów... niech może każdy zajmie się więc swoim psem i jego problemami...?
  19. Ja nawet jakbym chciała traktować cokolwiek na poważnie, to by nie wypaliło. Kala zwyczajnie kładzie uczy po sobie i wszystko wykonuje w zwolnionym tempie, jeżeli nie wychwyci w moim głosie wesołej nutki. Nie wspomnę o uniesieniu głosu - wtedy mogę zapomnieć o czymkolwiek. Więc zwyczajnie daję z siebie wszystko, za co otrzymuję to samo od psa. Nawet smaków nie potrzebuję, wystarczy miły głos i nieco "świrowania" (skakanie, ganianie się z nią - taki odpał "na wariata" - wtedy robi wszystko z największą przyjemnością. Nawet smaki jej tak nie motywują). Dzięki temu o wiele chętniej pracuje też na zabawkę, a smaków używam tylko przy nauce klikerem nowych sztuczek Tak więc, przy psie po prostu muszę nad sobą maksymalnie panować - jeżeli miły głos jest sprzeczny z moim rzeczywistym nastrojem, też mogę zapomnieć o czymkolwiek. Tak więc służy to nam obojgu ;)
  20. a Kala siada wszędzie - na żwirze, na piachu, na trawie suchej/mokrej, na błocie, w wodzie, na śniegu, na moich kolanach, na ławkach itd. No i na spacerach nie potrzebuję smyczy, chodzi przy nodze na komendę, robi to z radością i chętnie współpracuje - i widzę, że bez nauki posłuszeństwa spacery to byłaby dla nas męka. Jak kto uważa, nam potrzeba posłuszeństwa na spacery, ale większą wagędo sportów typu agility/frisbee przykładam. Sztuczki też zbawienne, po prostu uczą współpracy i tworzą więź. Wiecie jaki jest największy błąd? Co poniektórzy ładują posłuszeństwo i naukę sztuczek/zabawy do dwóch różnych worów - jeżeli ktoś nie potrafi zrobić z posłuszeństwa zabawy, to... to jego problem, nie musi się kłócić z innymi.
  21. Pozwólcie,że się wtrącę... Pies, to zawsze będzie "tylko" pies. Czasem są takie odpały, że głowa boli. Sama nieraz schodzę do pokoju i Kala się zrywa i na mnie szczeka - dopiero po chwili kojarzy, że to ja i się uspokaja. Nie przewidzisz zachowania, nie dowiesz się jaka była przyczyna - może się zlękła, mimo, że to nie było nagłe wtargnięcie? Pewnie się już nie dowiemy. Ale po cholerę tak to roztrząsacie? Poza tym trzeba umieć rozróżnić reakcję obronną ze strachu (kiedy pies zjeżony zrywa się i szczeka, ale trzyma dystans) i rzeczywiście agresywną z zamiarem ataku -.-
  22. [QUOTE][B]Eta_carinae[/B] - tak, właśnie, racja. Ale to, że na jakiegoś psa nie pomaga motywacja smakołykami to czy tak czy siak nie powinien wpychać psa na siłę do tunelu :smile: Moja koleżanka miała strasznie nie wychowanego psa w typie laba Biszkopta (imię) i nawet jak się na niego darło to on nic nie słuchał, a do Nadii wystarczy powiedzieć zdenerwowanym tonem to cała ugięta przychodzi..[/QUOTE] Nawet? Właśnie DLATEGO, że ktoś krzyczy na psa, on go nie słucha -.-
  23. [B]OZP1 (01.07.-12.07)[/B] Klaudia.(15l.) + Fanta (mix) Hela + Bafi (mix) Aga + Lora (mix) Nina + Tiga (DON) basza95 (17l.) + Basza (nowofundland) [B]OZP2 (13.07 - 24.07)[/B] Klaudia. (15l.) + Fanta (mix) Eta_carinae (15l.) + Kala (w typie ONka) [B]P.Gdańsk[/B] Hela + Bafi (15l.) (mix) Marta (14l.) + Fido (labek) Ola + Ivo (12l.) (golden) patusiove (12l.)+ Nadia (w typie labka) Dominika (13l.) + Vanilia (mix) Karolina + Vasco (golden) Weronika (15l.) + Luna (w typie labka) Natalia + Fanta (Cavalier King Charles Spaniel) Caine (13l.)+ Nika (Jack Russel Terrier) [B]P.Gdańsk[/B] Gabi + Keja (labek) [B]P.Słupsk[/B] Marysia (14l.)+ Emi (golden) Weronika + Flo (border collie) Natalia + Lenka (mix) [B]OZP3 (25.07 - 5.08 )[/B] Klaudia.(15l.) + Fanta (mix) Zuza + Maniek (w typie basseta) Marta + Fido (labek) Ola + Ivo (golden) Kamila + Laki (w typie goldena) Karolina + Vasco (golden) Weronika + Luna (w typie labka) Marysia + Emi (golden) [B]OZP4 (6.08 - 17.08 )[/B] Nala + Inu (basenji) Ala + Chrup (mix) Kamila + Laki (w typie goldena) [B]OZP5 (18.08 - 29.08 )[/B] Kasia + Jack (Golden Retriever) Jadę pociągiem z młodszą siostrą Emilią do ośrodka - ale nie martwcie się, będzie na innym obozie xd
  24. Powiem szczerze, że w zupełnie bezstresowe wychowanie sama do pewnego momentu nie wierzyłam... czasem nie można inaczej. Ale tylko w wypadkach skrajnych, nie zwyczajnych, codziennych, jak chodzenie przy nodze - dajcie spokój. Jeżeli pies leci na łeb na szyję za wszystkim co się rusza, to OE okazuje się zbawienna. Ale jeżeli zwierzak po prostu potrzebuje motywacji... zbawienne może okazać się słowo pochwały wypowiedziane radosnym głosem. Są psy i psy, różne przypadki wymagają różnych technik - trener/właściciel powinien być elastyczny, umieć się dostosować - nie używać tych samych technik przy nauce wszystkich psów. Jeżeli Kala strasznie się wyrywa, to stosuję krótkie szarpnięcie smyczy - zaledwie upomnienie, które nawet nie jest dla wszystkich widoczne, a pies wie, że ma się uspokoić. Staram się ze wszelkich sił panować jednak nad głosem - nie krzyczę, tłumię emocje... ale jestem tylko człowiekiem, nieraz nie krzyknę, a powiem komendę dość "oschle" - pies od razu kładzie uczy po sobie, bo nie wyłowił w moim głosie tej "wesołej" nutki. Na innego zaś można drzeć się w niebo głosy, a po nim będzie to spływać. Nie ładujmy więc wszystkich do jednego worka, bo to poważny błąd
  25. Dystans do siebie to co innego, nie przypisujmy do tych wyrażeń błędnych definicji Zwłaszcza, jeśli coś żartem bynajmniej nie jest, a kolejnym niejasnym stwierdzeniem, w dodatku dziwnym w moim mniemaniu, jak na szkoleniowca ;)
×
×
  • Create New...