Jump to content
Dogomania

Eta_carinae

Members
  • Posts

    465
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Eta_carinae

  1. O, sterylka ;) Nie wiem jak to z Kalą będzie, bo psa bez uprawnień dopuszczać nie mam zamiaru. Więc może też się skusimy ;]
  2. Może mi coś umknęło z wątku, ale swoje spostrzeżenia mam. Pozwolę więc sobie powrócić do kilku poruszonych kwestii: Z Panem Markiem nie miałam zbyt wiele do czynienia, jedyne co godzina czy dwie po wyjściu z autokaru. Na szkoleniach pod jego okiem nie uczestniczyłam, nie widziałam owych "legendarnych" technik w praktyce, nie mnie więc je oceniać - plotkami się kierować nie będę. Ale jedną z moich obserwacji się podzielić mogę już teraz. Może zamiast zadawać pytania "dlaczego?" Pan edytuje posty, należałoby sobie na nie odpowiedzieć samemu. Dla mnie to wygląda tak: Pan Marek pisze(pisał) zawiłe, niejednoznaczne wypowiedzi, które nie wskazują na nic konkretnego - można je odczytywać na wszelkie sposoby, lecz mocnego podparcia brak. To wskazuje na niepewność własnego zdania, lub co najmniej nieumiejętność go wyrażenia. Szkoleniowiec (czy też behawiorysta) powinien być chyba pewien swoich racji, sklecać wypowiedzi jasne i jednoznaczne i umieć podeprzeć je stosownymi argumentami, przykładami, nie zaś pustymi (znowuż) wieloznacznymi wypowiedziami. Takie odniosłam wrażenie, a myślę, że nikogo nie obraziłam tę zwyczajnie szczerą wypowiedzią. Każdy szkoleniowiec ma lepsze i gorsze metody i pomysły. To MY musimy umieć wybrać te dobre - w naszym przynajmniej mniemaniu. Nie ma czegoś takiego, jak "zły" szkoleniowiec, zarówno jak zupełnie "dobrego" nie sposób znaleźć. Jeszcze jedna sprawa dotycząca obu Wandrusowych kadr. Pana Marka nie znam - racja. Ale Panią Gosię i Karolinę wystarczająco poznałam. Kala jest strachliwym ONkiem (co za niespodzianka -.-) i miałyśmy tzw.: kryzys. Zawsze kontakt perfect, posłuszeństwo szło nam dobrze, agility też - od początku nie miałyśmy problemów, bez smyczy, bez niczego - Kala bardzo ładnie sobie radziła. Ale w pewnym momencie (po owej nocy, kiedy to uciekła spod domku - ale roztrząsać tego tematu nie będę, bo pisania zbyt wiele - fakt faktem, coś się zmieniło od tamtej pory) i nagle zaczęła bać się toru, przebiegi były dla niej stresujące. A w pewnym momencie w ogóle się położyła i przy próbach zachęcenia jej do wstania, kładła się jeszcze na plecy itd. Co Pani Karolina poleciła? By spróbować jeszcze raz, powoli, zachęcając ją i przemawiając wesołym głosem - a że schrzaniłam sprawę, bo mi się głos załamał i miałam łzy w oczach gdyż nie wiedziałam czemu Kala się tak zachowuje, jeszcze bardziej ją zniechęciłam. Co na to P.Karolina? Odpuściłyśmy sobie ten trening, na następne kilka też po jednym przebiegu i żeby nie zniechęcać psa. Po takiej przerwie Kala ze zdwojonym entuzjazmem powróciła na tor, by pokazać, że jednak można ;) I nie powiedziałabym, że to było złe podejście, że z kadrą coś nie tak itd - bardzo mi to przypadło do gustu, a pies żeczywiście odżył. Wystarczyło trochę odpuścić i zastosować tzw.: "marchewkę", zamiast kija. Bo na zwierzę strachliwe kij nie podziała - to wiem i ja, 15 latka nie mająca wielkiego doświadczenia w praktyce. Myślę, że komentować nie trzeba. Z tego co przeczytałam uprzednio, odnoszę wrażenie, że u P.Marka Kala wylądowałaby siłą wciągnięta na przeszkodę... choć mogę się mylić - oczywiście to tylko moja myśl po tym co tu przeczytałam. edit.: Tak więc o ile ma się swój rozum, to wszystkie obozy stoją dla takiej osoby otworem. Byle nie dać sobie zamydlić oczu, bo wtedy bywa już trochę gorzej
  3. No, u mnie też, więc psiska szczęśliwe ;) Ale powoli topnieje...
  4. Pogadajmy o pogodzie - u mnie świeci słońce ;]
  5. Nie odwracaj kota ogonem, teraz ja to jestem "ta zła", a Ty poszkodowana? Ja nawet wcześniej nie robiłam z siebie poszkodowanej, a jakbyś nie zauważyła odezwałam się nie tylko w swoim imieniu, ale i przede wszystkim zwróciłam uwagę na Twój i Gabi filmik. A do samej Gabi nic nie miałam, co ciągle podkreślałam, ale jakoś wszystkim to umknęło -.- edit.; I widzę, że albo nie przeczytałaś tego co pisałam, albo nie zrozumiałaś tego sensu, więc wychodzi na jedno Ja napisałam jeden post, żeby porównać sobie te trzy filmiki i stwierdzić, czy to Wam nie przeszkadza. A co z resztą...? To tak na prawdę WY zrobiłyście z tego teraz aferę - nie ja. Dobra, koniec tego
  6. Psuć komuś opinię... zależy jak kto patrzy i co dla kogo jest psuciem opinii. Równie dobrze można by uznać, że ja sobie opinię popsułam. Jednak wnikliwiej rzecz biorąc niezbyt się ona dla mnie liczy - zaś o wiele większą wagę ma dla mnie przedstawienie sprawy jasno, nie zawiłości i niedomówienia - mówi się trudno. Nie zamierzam robić sobie wrogów, kłócić się, ani roztrząsać tej sprawy. Napisałam jeden post, w dodatku nie wskazywałam na nic jednoznacznie, jawnych oskarżeń brak. Później również wręcz starałam się łagodzić sprawę, która zaczynała powoli kierować się w innym kierunku, niż tym, którym początkowo zamierzałam ją puścić. Moim zamiarem nie było skłonić kogoś cichaczem do usunięcia filmiku, albo przeciwnie, poniżyć go na forum - z resztą z mojej strony takowe poniżenia pod czyimkolwiek adresem nie padły - jeżeli ktoś się poczuł poniżony, przepraszam, nie chciałam tego. Poza tym nie kwestionuję - "zgapienie filmiku" to zbyt otwarte i prostolinijne oskarżenie, takimi słowami teko nie określiłabym. Ale temat już chyba skończony, rozciąganie go dalej sensu nie ma, poza tym powracanie do poprzednich wypowiedzi i przyklejanie do nich etykietek typu "psucie opinii na forum" chyba nikomu się nie przysłuży, a i większego sensu w tym teraz nie widzę. Merenwen, nie ma w tej wypowiedzi sarkazmu, ani drugiego dna, po prostu napisałam co uważam.
  7. Merenwen, syfem bym tego nie nazwała, choć z drugiej strony jestem skłonna się zgodzić. Ale tu, na tym wątku są wszystkie osoby, których to dotyczy. Poza tym nikogo nie obraziłam, ani nie oskarżyłam - pustymi oszczerstwami już tym bardziej nie nazwałabym tego. Rzecz w tym, że kulturalność ze szczerością nieraz są utożsamiane z zupełnie innymi definicjami niż by należało - teraz nawet próba kulturalnego przedstawienia prawdy jest uważana za brak kultury Jak Klaudia słusznie zauważyła, nasz "syf" z pewnością największym na tym wątku nie jest, a temat uważam za zakończony, więc "wpadłaś" trochę nie w porę xd
  8. Jezu, Patusiove, może ja mam teraz czuć się jakoś nie w porządku? Spójrz na filmiki naszej trójki (jak obejrzałam Twój w całości, to też muszę wspomnieć o moim zimowym filmiku) i powiedz, czy nie jest tak, jak mówimy? Dobra, do sztuczek się już nie czepiam, mniejsza o to - ale z tą piosenką od Gabi to było przegięcie -.-
  9. Kass, tu o filmiki nie same sztuczki chodziło, bo wiadomo, że sztuczki się powtarzać będą. Ale już mniejsza
  10. Hahahhahhah xd już nie wnikajmy xd
  11. NIE jestem na Ciebie zła, NIE mam za co i o NIC Cię nie oskarżałam, a wyszło jakbym nie wiem co powiedziała >.< Na prawdę nie ma sprawy, Gabi Bo zaraz mi się zrobi głupio, Tobie się zrobi głupio, Innym się zrobi głupio i [cenzura] wszyscy się będą przepraszać że się urodzili
  12. Ale NAPISAŁAM wyraźnie, że nie mam do Gabi pretensji! Powiedziałam tylko, żeby obejrzeć sobie te trzy filmiki, bo są bardzo podobne, CIĄGLE podkreślając, że do Gabi pretensji brak xd. NAPISAŁAM też wcześniej, że do sztuczek czy piosenek praw autorskich nie mam, a zawsze się powtarzają - przecież tego miliony jest w internecie. Mowa o CAŁOŚCI. Da się przecież NIE zerżnąć filmiku i nie robić (niemal że) plagiatu, a WYKORZYSTAĆ pomysł. Pies mógł na przykład zamiast skarpet ściągać rękawiczki, albo nawet nie trzeba było zmieniać sztuczki, tylko po prostu INACZEJ jakoś zrobić to wszystko. W tym wypadku bardziej apeluję do filmików Keji i Patusiove, mój już zostawmy w spokoju ;) Edit.: Gabi, ja nie mam Ci nic za złe, nie powiedziałam ani słowem, że stworzyłaś mój plagiat i że masz to usuwać! przeprosin nie przyjmuję z racji tego, że NIE ma za co przepraszać Kala też umie dawać buzi, kuleć itd - to normalne. Podobnie jak można by się czepiać, że wszystkie psy umieją "siad" i ludzie zaraz będą latać do sądu xd To już Patusiove ma prędzej plagiat Keji.
  13. Jeszcze widzę w filmiku Nadii elementy z mojego zimowego filmiku (z miską - komendy weź/zostaw itd, obejdź i tak dalej) pomijając inne rzeczy. Ja nie zastrzegam sobie jakiś praw do danych komend, piosenka też formalnie nie jest moją własnością... ale jak patrzę na CAŁOŚĆ, to mnie po prostu skręca. Wierzcie mi, MOŻNA wykorzystać te same komendy, bez ZŻYNANIA. Na prawdę.
  14. Dlatego piszę, że do Gabi nie mam pretensji xd. Ale wybacz, nie wierzę w TAKI zbieg okoliczności ;) edit Nadii ma te same sztuczki co ja i tą samą piosenkę co Gabi, a sama Gabi ma piosenkę podobną do mojej z TEJ SAMEJ bajki ahahah xd.
  15. Teraz ją zmierzyłam - urosła, ma 60 cm xd 55 miała jakiś czas temu, przecież podkreśliłam, że miała tyle, kiedy ją OSTATNIO mierzyłam ;) edit.: Wiecie co? Tak sobie oglądam coraz to nowsze filmiki w wykonaniu różnych, coraz to nowszych osób... i ja mam takie pytanie... [U][B]Czy jest jeszcze jakaś osoba, która NIE zrzyna od wszystkich wszystkiego?![/B][/U] Ludzie! Wszędzie widzę te same sztuczki, ten sam styl, te same, lub BARDZO łudząco podobne melodie (pomijając fakt, że z tej samej bajki -.- "Legendy sowiego królestwa")... [B]po prostu ręce opadają - pozostawię to bez komentarza. [/B]Obejrzyjcie sobie filmik mój, Keji i Patusiove. Najlepiej po kolei, w dokładnie takiej kolejności ;)[B] ([/B]Gabi, nie mam do Ciebie żadnych pretensji, tylko obejrzyjcie sobie te trzy filmiki i powiedzcie, czy Wam to nie przeszkadza[B]) [/B]
  16. [LEFT]Haha, to mi Kala staje, ale na obu udach ;) Mela też by się zmieściła, mimo, że większa - wierzę w Was :cool3: [/LEFT]
  17. E... co tu robi... hm... wkurza Cię? xd edit.: No, to kiedy zaczynamy naukę zbiegówek...? ;D [video=youtube;kZ4H-Fcvnjg]http://www.youtube.com/watch?v=kZ4H-Fcvnjg&feature=relmfu[/video]
  18. No właśnie mówię, że robaków brak, więc to nie przez to chudnie. Keja - Kala ma koło 55 cm w kłębie - o ile nie urosła od ostatniego mierzenia xd. Ale myślę, że na ONka to lepiej - jest lekka, zwinna, wysportowana - taka powinna być. Po co przeciążać stawy? Więc niech sobie gadają, mi to pasuje
  19. No... to szkoda. Powiem szczerze, że moja też nieogarnięta jest - od razu z miejsca podlatuje i zaczepia łapą, czy podgryza - zamiast podejść spokojnie, obwąchać się itd. Przez takie wyskoki coraz częściej inne psy reagują agresywnie, a moja na to szczeka i się za mnie chowa... po prostu za mało z psami przebywa i mi taka sierota rośnie - dlatego tym więcej do psów ją ciągam. Ale nie zamierzam Cię namawiać, rozumiem i szanuję Twoją decyzję ;) No, jeszcze warto dodać, że moja waży PRAWIE połowę tego, co Twoje psisko xd. Kala mieści się w granicy 27kg ;) [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-nROUC6ofDvA/TzV-JWIpcFI/AAAAAAAABMg/aYnJib_kJis/s489/DSC071442.JPG[/IMG] To zdjęcie z jesieni, ale ona się od tamtej pory nie zmieniła ani trochę. Ludzie mówią, "co ona taka chuda?!"... a ja tłumaczę, że nie chuda, a wysportowana xd. Ona po prostu NIE MOŻE przytyć - nie ma robaków, dobrze ją karmię itd, ale ma bardzo dużo ruchu i po prostu taką ma sylwetkę.
  20. Olson - Powiem szczerze, że tyle psów dało sobie świetnie radę, że to Wam raczej dobrze zrobi ;) To jest Ryn - mieścina na Mazurach. Patusiove - do ceny obozu (1599zł) trzeba też doliczyć dojazd zorganizowany (oczywiście jeżeli ktoś jedzie sam, to paliwo itd), więc koszta dodatkowe. Keja - powiem, że chyba każdy ma takie "pamiątki" xd. Klaudia kciuk, Ty udo, ja nogę... Wiem, że ktoś od Kali też raz oberwał xd. Ja mam ZAWSZE posiniaczone i poranione ręce - od czego? To owczarek... a wiadomo jak się owczarki bawią. Dużo hałasu i biegania w kółko, a do tego chwytanie za nogi i ręce, oraz podgryzanie - ludzie patrzą na mnie jak na jakieś katowane dziecko xd. W dodatku mam SPORYCH rozmiarów papugę, ze SPORYM dziobem i NIE małymi pazurami ;] No i kota... a tu już chyba komentować nie muszę xd Ha, to Ty dzisiaj nie widziałaś jak Kala mi sankami z moją siostrą po nodze przejechała >.< Dłoń od linki też mam otartą porządnie. Całe szczęście, że chociaż amortyzator porządny mamy, bo z takimi zrywami te szelki by długo nie pociągnęły ;)
  21. Wow, Klaudia, kocham Cię! xd. Dzięki za informację ;)
  22. [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-7KamxM79zNk/TjEuvT6_MMI/AAAAAAAAARk/KE8EJOxmhyo/s640/DSC05885.JPG[/IMG] A to przed domkiem - wyjście na "taras" z dużego pomieszczenia :cool1: Jezu, teraz widzę jaka z Kali sierota na tym zdjęciu :diabloti: O, a ta poprzeczna rana na nodze do tej pory mi nie zeszła :angryy: Bo wać pan Matrix mi linką po nodze przejechał :mad: [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-hdC2uJJqr_w/TjEus2qboLI/AAAAAAAAARY/a12TZa2odI0/s512/DSC05789ertfyu76i.JPG[/IMG] A to takie... Kass z Kalą ;D Mam nadzieję, że zostanie mi wybaczone - grzechem by było nie pokazać tej fotografii xd [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-3EfHo3mtZiM/TsarzF240gI/AAAAAAAAAu4/JKpG7nDdAmU/s640/DSC06238%25202.JPG[/IMG]
  23. Warunki takie sobie, ale nie jest źle ;D Wszystko rekompensuje super atmosfera ;] tu mam galerię: [URL]https://picasaweb.google.com/107771010612732964697/24Lipca2011[/URL] A to zdjęcia domków: To pomieszczenie większe: [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-3LazH-EhgAs/TjEumSI5xkI/AAAAAAAAAQ8/UTsaookyNM0/s640/fgthyjuk.JPG[/IMG] To pomieszczenie mniejsze: [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-sZeB9PAslOo/TjEuo-4uS4I/AAAAAAAAARE/zGU-ZGXpWMw/s512/DSC05791ur58776xzt4rds3q.JPG[/IMG] A to korytarz: [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-VJFzsB5StpE/TjEusxwAPBI/AAAAAAAAARc/tV8UnE6nPSQ/s512/DSC060964rgyuj798.JPG[/IMG] Na lewo jest wejście do większego pomieszczenia, na prawo wejście do domku, a ja robiłam zdjęcie stojąc w wejściu do mniejszego pomieszczenia - tak dla rozeznania xd Z klamki od szafki zwisa kawałek łańcucha, bo zawsze się otwierała i w łeb dostawałam xd
  24. A kto ocenia po wieku? Mi to nie przeszkadza, ba - nawet fajnie że tyle różnych osób będzie ;) edit.: Jak się tak utrzyma, to na OZP2 będzie PRZYNAJMNIEJ 14 osób ;D (trzeba przecież też liczyć się z osobami spoza dogomanii i naszych znajomości ;) )
  25. No nie, [U]najczęściej[/U] to po 14 mają jak pierwszy raz jadą ^^ W norweskich odradzam ciągniecie czegokolwiek CHYBA, że masz przypięty dwójnik do kółek po bokach psa. Powiem szczerze, że jeszcze z roweru to można za rączke od szelek spróbowac przypiąc, ale u mnie to nie zdało egzaminu. Sledy nieporównywalnie lepsze - tylko trzeba psa przyzwyczaic do innego rozkładu sił - Kala przy pierwszych psobach w ogóle stanęła i się na mnie dziwnie paczała xd. Później ciągnęła jakoś dziwnie w pałąk wygięta. Teraz jest SUPER! ;d
×
×
  • Create New...