Jump to content
Dogomania

kavala

Members
  • Posts

    932
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by kavala

  1. Ja bym chętnie z moim Frodem spała w łóżku, ale mąż się nie zgadza :/ ;)
  2. Twój pies jest trochę starszy od mojego, mój ma niecałe 4 miechy, ale może te rady poskutkują, u mnie to działa i pies już się nie załatwia w domu. Pies w tym wieku bardzo często sika, niestety, więc nie chcąc mieć w domu niespodzianej trzeba aż tak często wychodzić. Po każdej zabawie, po każdym spaniu i po każdym jedzeniu. Do tej pory to było co pół godziny, teraz już widzę, że wystarczy co półtorej godziny. Spacer musi być na tyle długi, żeby pies jednak musiał się wysikać. Jak sika to mówię do niego "siku, siku", a po sikaniu nagradzam natychmiast smakołykiem. Teraz już prawie zawsze załatwia się na początku spaceru, na komendę. Jeśli zaś chodzi o sygnalizowania wyjścia, to jest trochę trudniejsza sprawa. Przy wyjściu na zewnątrz sadzam psa koło drzwi i mówię "na pole" i wychodzimy. jak tylko widzę, że kręci się koło dzwi, nie bagatelizuję tego tylko od razu wychodzimy na spacer. Niestety trzeba się sporo nachodzić, ale my już nie mamy wpadek w domu, a jeśli mamy to to jest tylko nasza wina bo za długo zwlekamy ze spacerem.
  3. A ja nie wiem, czy wy w zasadzie nie rozmawiacie o tym samym tylko innym językiem? Czy dominacja nad psem nie jest przywilejem podejmowania decyzji w pewnych kwestiach? Dajmy na to przechodzenie przez takie drzwi. To my powinniśmy decydować kto pierwszy przechodzi przez drzwi. Można psa puścić przodem (jeśli go się po prostu chce wpuścić do pomieszczenia) ale nie do pomyślenia jest dla mnie fakt, żeby pies mi się rył pod nogami kiedy chcę, przejść. Dlatego nauczyłam go siadać przed drzwiami i iść na komendę. Nie z chęci zdominowania go, ale z wygody. Czy jeśli pokazujemy psu, że to my podejmujemy decyzje to próbujemy go zdominować? Czymże jest więc dokładnie ta dominacja? Jeśli zaś chodzi o pierwszeństwo w jedzeniu (to abstrahując od TD) to chyba miałoby sens jeśli jadłoby się z jednej miski. A w takim razie jak wyjaśnić fakt, że u mojej babci pies jadł z jednej miski z kotem i kurą w tym samym czasie? Że kura go zdominowała?Ale z drugiej strony dlaczego taki mały szczeniak a tak bardzo broni swego żarcia przed osobą która mu go daje? I dlaczego jedne psy od początku bronią miski a inne nie? To przecież nie jest rzecz wyuczona. A jeśli chodzi o test dla szczeniaka, to chciałabym go zrobić z czystej ciekawości :) Na wiedzę nigdy nie jest za późno ;)
  4. [quote name='strix'] Co do przetrzymania - poskutkowało. Zakładam,ze pies chciał się dostać do zmywarki? Bo niektóre szczeniaki sporo warczą i szczekają, bo chcą się bawić, wtedy to nie jest zachowanie dominujące :) [/QUOTE] Oj zabawa to to nie była. Chciał wyjadać ze zmywarki, a przy próbie odciągnięcia warczał i niestety gryzł. A potrafi już ugryźć dotkliwie. Ze zmywarką nie jest problem na chwilę obecną. Dziś natomiast zawarczał przy misce na mojego tatę. Moi rodzice przychodzą do nas pilnować go jak idziemy do pracy, więc też musi pies ich szanować. Więc jeszcze przed nami sporo pracy. A co z tym sprawdzeniem charakteru szczeniaka?
  5. [quote name='strix'] W procesie hodowlanym oczywiście tak się nie robi. Psy o wybitnym instynkcie przywódczym wykorzystuje się np. jako psy policyjne, ale się ich nie rozmnaża jako psy domowe i towarzyszy rodziny. W tej roli dużo lepiej spradzają się psy submisywne, zorientowane na człowieka. Ponieważ współczesne hodowle zorientowane są na hodowlę psów submistywnych (rodzinnych), popularność metod opartych wyłacznie na pozytywnym wzmocnieniu wzrasta - takie psy nie mają skłonności do dominacji i są raczej nieśmiałe. Jednak w każdej hodowli może trafić się pies wybitnie dominujacy. Niestety, obecny trend jest taki, że psy takie są usypiane jako 'genetycznie wadliwe'. Chociaż to nie jest prawda. Ja prędzej za genetycznie wadliwego uznam psa o słabych nerwach, ekstremalnie submisywnego z tendencją do agresji ze strachu niż psa wybitnie dominujacego ze skłonnością do przewodzenia. Nie wiem, jaki jest Wasz szczeniak, bo nie sposób tego ocenić przez internet. ....... Innymi słowy, podczas nauki zachowań wyuczonych (sztuczek, komend) stosujemy pozytywne wzmocnienie. Jednak instynktowne u psa zachowania podważające hirarchię (wskakiwanie na stół, warczenie na dzieci itp) spotyka się z korektą werbalną.[/QUOTE] A jak sprawdzić szczeniaka pod kontem jego charakteru? Ponoć są kjakieś testy, sposoby? Korekta werbalna to "nie wolno"?? Ja muszę się przyznać, że zastosowałam na nim jeden siłowy sposób korekty. Gdy warczał na mnie przy zmywarce i próbował gryźć gdy go odciągałam za obrożę, przytrzymałam go mocno, tak aby nie mógł złapać mnie zębami i unieruchomiłam na chwilę, mówiąc :nie. O dziwo zrobiłam tak dwa razy i teraz już nie warczy gdy go odciągam, a czasami nawet nie podchodzi gdy mówię nie wolno. Zmywarka jest moja. [quote name='strix'] p.s. ciekawa dyskusja, ale ponieważ dziś mam urodziny, idę gotować dla gości i nie będzie mnie tutaj jakiś czas.[/QUOTE] Wszystkiego naj!
  6. [quote name='evel'] Uczenie psa komendy "puść" na kości to akurat nienajlepszy pomysł, jeśli lubicie swoje dłonie. Dlaczego uczyć szczeniaka, że ktoś mu odbiera pyszności? To tylko burzy jego zaufanie do Was. Nie lepiej nauczyć, że wymiana się opłaca? Zamiast dzielić metody na pozytywne i tradycyjne, wybierzcie po prostu skuteczne ;) Czyli patrzcie na wszystko z odpowiednim dystansem, czytajcie dużo, pytajcie - nie ma nigdy jednej jedynej złotej recepty na wychowanie każdego psa. [/QUOTE] Uczę tej komendy puść trzymając w ręku jego kość, nagradzam oddaniem kości i tak w kółko. Może nauczy się, że gdy puści to nie straci? Dwa dni temu porwał gąbkę do mycia naczyń, chciałam ją wymienić na smakołyk. Jak zaoferowałam chrupka, to po prostu połknął gąbkę i wziął chrupek :/ Co do ostatnich zdań, to zupełnie się z tym zgadzam i z takiego samego założenia wychodzę. Oczywiście bicie, psów jak i dzieci odpada. A co do jego zachowań niepożądanych, to nie wiem czy wynikają czysto z prób dominacji, może też po części z ciekawości i łakomstwa. On próbuje się dowiedzieć co mu wolno a co nie. Sęk w tym, żeby mu to wytłumaczyć w najbardziej dla niego zrozumiały sposób.
  7. [quote name='strix']Szczeniak próbuje ustalić porządek w stadzie i to jest całkowicie normalne. Problem w tym, że z jakiegoś powodu myśli, że może stać w hierarchii wyżej nad Wami. Tu nie chodzi o kość tylko o fakt, że jak pies położony wyżej w hierarchii je, to te niżej mają mu nie rpzeszkadzać. Innymi słowy, pies strofuje Was bo w jego oczach jesteście niżej od niego. Kilka prostych zasad: Najpierw jedzą domownicy, potem pies. Przewodnik sfory zawsze je pierwszy, więc jeśli pies dostaje jeść pierwszy to jasne, że myśli,że jest najwazniejszy. Pies nie wpycha się przed Was gdy wychodzicie/wchodzicie przez drzwi. Z tego samego powodu. Na spacerze pies idzie przy nodze i może sie oddalić na komendę (ja uczę szczeniaki 'ok', bo proste i łatwo zapamietują). Nie ma opcji, że pies ciągnie Was na smyczy. wtedy należy się zatrzymać i pokierowac psem aby znalazł się przy nodze. Radzę na jakiś czas wyprowadzić psa z łóżka/sofy. Najlepsze miejsce do spania ma alfa i pies powinien wiedzieć, że łóżko to przywilej. Wiem,że obecnie uważa się, że moje metody to zabobony, ale podczas 15 lat pracy z psami ras bojowych i psami agresywnymi nigdy mnie nie zawiodły. Metody oparte wyłacznie na pozytywnym wzmocnieniu sprawdzają się WYŁĄCZNIE w przypadku psów naturalnie submisywnych i zorientowanych na człowieka. Wasz najwyraźniej taki nie jest. Na Zachodzie takie psy jak Wasz są natychmiast usypiane i stąd popularność metod opartych wyłacznie na myśleniu życzeniowym. Niestety, Norwegia jest tego przykładem. Z Waszym psem najprawdopodobniej jest wszystko w porządku, po prostu to urodzony przywódca i nalezy mu wytyczyć granice. I jeszcze dwie rzeczy: nieważne jaka to rasa. Niektóre psy rodzą się z silniejszym instynktem przywództwa niż inne. I nawet ratlerek mógłby być agresywny. Ostatnio miałam na wychowaniu kilkumiesięcznego cane corso, który zachowywał się jak Wasz pies. Teraz to już inny pies, ale gdyby nie to, że go wyłapałam, zostałby uśpiony, bo zaczęło się od pilnowania kości a skończyło na nietolerowaniu dziecka właścicieli w pobliżu. Szczeniak miał 4 miesiace. Nie używamy agresji - agresja i krzyk to oznaka słabości w oczach psa (i z resztą taka jest prawda). Radzę zacząć wcześnie, bo z racji tego,ze macie dzieci, może dojść do pogryzienia. I prosze nie karmić psa z ręki (to oznaka podporządkowania) ani nie grzebać mu w misce (to z kolei nadużycie - alfa po tym jak skończy jeść nie wraca żeby zabierać jedzenie pozostałym). Wy jecie pierwsi, potem pies. Można go głaskać, ale niech sobie je bez rąk w misce. Wsadzanie tam rąk może spowodowac nasilenie takich tendencji, bo to nie jest zachowanie godne alfy. 'myśli' w odniesieniu do psa = 'instynkt mu podpowiada' (dodaję dla ścisłości, żeby nie było ,żem nieprofesjonalna ;) )[/QUOTE] Strix, dzięki za kolejne rady. Wszystkiete rzeczy o których piszesz już stosujemy. Jemy pierwsi, pies już się nauczył, ze siada przed drzwiami, człowiek przechodzi i potem go woła. Na początku rył się strasznie przez drzwi. Jeszcze nie opanowaliśmy chodzenia przy nodze, ale są pierwsze postępy. Jeśli zaś chodzi o sofę, to wcale mu nie pozwalamy tam wychodzić. Problem w tym, że wystarczy wyjść z pokoju a on już myk myk na sofę. A jeśli chodzi o karmienie z ręki, to chyba ci chodzi o posiłek, a nie o smaczki? Albo kość do ogryzania którą trzymam by nauczył się komendy puść? Napisałeś też, że metody oparte wyłącznie na wzmocnieniu pozytywnym się nie sprawdzą, jakie więc inne metody polecasz? [quote name='evel']Kavala, ja tak tylko napiszę - daj sobie spokój z alfowaniem, stadem, hierarchią pies-ludzie itd. bo to bzdury, bzdury, bzdury, dawno obalone, ale jak widać wiecznie żywe w narodzie ;)[/QUOTE] Chętnie wysłucham wszystkich. Ten temat jest bardzo ciekawy :)
  8. [quote name='evel']Ja bym podała coś na poślizg - oliwę z oliwek na przykład, albo trochę jakiegoś jogurtu czy kefiru bez cukru. I obserwowała psa. Chyba gąbka nie jest jeszcze taka straszna, ale może zadzwońcie do weta, żeby się upewnić. Gdzieś był topik o różnych dziwnych rzeczach pochłoniętych przez psy - najbardziej mnie zdziwiła chyba skarpetka wciągnięta przez małego berneńczyka w całości... Tamten akurat trochę się przytkał, więc wywoływali u niego wymioty jakimś roztworem z solą. Skarpetka wyszła w nienaruszonym stanie :lol:[/QUOTE] Pytałam wetkę, kazała dać olej, dałam, ale nic, nawet biegunki nie miał. Załatwia się normalnie, je, wesoły jest, więc chyba nie ma co na razie panikować? A może dać mu jeszcze raz olej? Ale czy to po dwóch dniach ma sens?
  9. [quote name='evel']Może zorganizujcie mu jakieś wyznaczone miejsce w okolicy Waszego stołu (np. dywanik), na którym będziecie psa nagradzać? Absolutnie nie wolno pozwalać mu wskakiwać na stół, bo jak trochę mu się urośnie to będzie Wam coraz trudniej. Ja bym chyba osobiście z uporem maniaka ściągała go ze stołu ze słowem "nie" czy tam "fe" (ale bez wrzasków, to zwykły komunikat) i prowadziła na wyznaczone miejsce. [/QUOTE] Tak właśnie robimy. Z tym dywanikiem to niezły pomysł. Musimy takowy zakupić wkrótce. Ciężko będzie zaś nie zwracać na niego uwagi, szczególnie dzieciom ;) Za to na pewno nikt go nie karmi przy stole, ta zasada u nas panuje od początku :) Jeśli chodzi o wylizywanie talerzy, to chyba jednak tego nie zastosuję ;) bo właśnie walczę o to, żeby nie wpychał mi ryja do zmywarki jak ładuję brudne talerze. Raz cały wszedł na otworzone drzwi zmywarki! Przy okazji ośmielę się tu zapytać. Dwa dni temu połknął gąbkę do zmywania naczyń. Mam się bardzo martwić, czy jakoś to wyjdzie z niego....
  10. [quote name='dusiek']Pytając o naukę kultury przy stole nawiązałam do twojego pytania jak nauczyć psa żeby nie opierał się o stół i próbował podkradać obiad:)[/QUOTE] Aaa, to na rad. Mówimy zejdź, ale on po chwili i tak wskakuje łapami na stół. Jeśli przez jakiś czas go blokujemy i nie dopuszczamy do wyskoczenia, to się w końcu męczy i daje za wygraną. Masz jakiś sposób na to? [quote name='dusiek']Z wymianą ćwiczcie wszyscy,pies ma się nauczyć że musi oddać każdemu domownikowi.Z dziećmi ćwiczcie tylko wtedy gdy sami będziecie kontrolować psa i zawsze pod waszym nadzorem. Czy golden jest waszym pierwszym psem?[/QUOTE] Ok, będę angażować też dzieci :) W zasadzie to nasz pierszy pies. Ja miałam w dzieciństwie jamnika, który był rozpuszczony jak dziadowski bicz. Mąż, już jako prawie dorosły, ale jeszcze w domu rodzinnym miał kundelka. Wielkiego doświadczenia więc nie mamy. Nasze dzieci zaś nigdy kontaktu z żadnym psem nie miały. Ale obłożyłam się tonami książek, czytam, pytam i obserwuję i jestem dobrej myśli, bo widzę, że Frodo powolutku robi małe postępy :) A to forum jest cudowne i dziękuję wam wszystkim, za pomoc i wsparcie :)
  11. Śliczny psiak i z tego co piszesz widać, że też mądry :)
  12. kavala

    FRODO wita :)

    Oj tak, muszę się poważniej zabrać za przywoływanie i chodzenia na smyczy :) Jeśli chodzi o spacery poza ogrodem, to raczej go jeszcze nie spuszczam ze smyczy, bo się boję, że się w jakiejś kłopoty wpakuje a na przywoływanie tylko czasami reaguje. Najgorzej właśnie gdy ma zabawkę w ogrodzie, wtedy bawi się w uciekanie. Raz mu mąż dał zabawkę tuż przed tym jak gdzieś jechaliśmy i za nic go nie mógł złapać :/ Dopiero musieliśmy wsiąść do auta i udawać, że już jedziemy i wtedy przyszedł :) A szkoliłaś się prywatnie, czy w szkole z innymi psami?
  13. kavala

    FRODO wita :)

    [quote name='Ewa&Duffel']Tak, w okresie dorastania trochę pokazywał różki, warczał przy misce, a przy gryzakach to takie cyrki odstawiał, że w ogóle się nie dało podejść do niego :roll: Na spacerach też jak coś znalazł to po dobroci nie oddawał. Ale systematyczna praca pomogła i teraz nie mamy tego problemu. [/QUOTE] To bardzo pocieszające :) [quote name='Ewa&Duffel'] Przed wami teraz najważniejszy okres i nie można go zmarnować, ja bardzo żałuję, że nie mogę cofnąć czasu, bo błędy, które popełniłam z niewiedzy w młodości Duffla są już nie do nadrobienia. [/QUOTE] A czego konkretnie mam unikać? Podziel się doświadczeniem, please :)
  14. kavala

    FRODO wita :)

    [quote name='Ewa&Duffel']A z jakiej Frodo jest hodowli ? Duffel też jest strasznym łakomczuchem, ale na szczęscie etap pilnowania jedzenia mamy już za sobą. Za jogurcikiem również przepada, szczególnie podanym w kongu z dodatkiem owoców :cool3: Fajnie, że mały jest taki związany z Tobą, niezależne psy się ciężej wychowuje ;) Trzymam kciuki za zdrówko, będzie dobrze :kciuki:[/QUOTE] A mieliście też problem z pilnowaniem jedzenia? Frodo robi się coraz bardzie niezależny, ale z tego się akurat cieszę, bo przez pierwsze dwa dni to nawet do ubikacji nie mogłam wejść bo wył pod drzwiami. Jest z hodowli Agent Specjalny :)
  15. [quote name='dusiek'] Jak wam idzie nauka "kultury"przy stole:eating::lol:[/QUOTE] A co konkretnie masz na myśli? :roll: Dziś mu dawałam kość z golonki do pooblizywania. Trzymałam w ręce i co jakiś czas mówiłam "daj" odbierałam a potem mówiłam "masz" i oddawałam. Zachowywał się bez zarzutu. Raz tylko gdy go pogłaskałam drugą ręką zbyt blisko pyska to się trochę skrzywiła, ale powiedziałam, że nie wolno i to się nie powtórzyło. Potem nawet gdy mówiłam daj odbierałam kość drugą ręką i też było ok. Ale zdaję sobie sprawę, że przede mną długa droga, zanim będę mogła całkowicie dać mu tę kość a później odebrać, albo chociaż głaskać go przy jedzeniu.
  16. kavala

    Duffel

    Zazdroszczę takich wspaniałych spacerów! Widać, że psiaki szczęśliwe. No i zdrówka życzę oczywiście.
  17. kavala

    FRODO wita :)

    A tu jeszcze zdjęcie z hodowli: [URL=http://img651.imageshack.us/i/frodo.jpg/][IMG]http://img651.imageshack.us/img651/6848/frodo.jpg[/IMG][/URL] [quote name='Ewa&Duffel']Cudny maluch :loveu: I piękne zdjęcia ! Napisz o nim coś wiecej ;)[/QUOTE] Dużo by pisać.... Jest wesoły, żywiołowy i ma mnóstwo energii. Ma swoje zabawki, ale najbardziej lubi podkradać pluszaki z pokoju syna. Ulubiony przysmak - jogurcik. Jest to typowy pies pańci, na spacerach zawsze za mną się ogląda i beze mnie ani rusz. Ciągle próbuje nas przekonać, że powinien leżeć na sofie, ale my się nie dajemy ;) Straszny z niego łakomczuch i w związku z tym mały problem z pilnowaniem jedzenia, ale to już opisałam w innym wątku. Żeby wszystko nie było jednak za fajne, pojawił się problem - guzek, narośl na klatce piersiowej. Wczoraj Frodo miał operację, narośl została usunięta. Czekamy na wynik badania histopatologicznego. Trzymajcie kciuki!
  18. [quote name='dusiek']kavala czy wasz pies broni każde jedzenie tak samo czy ma swoje ulubione przysmaki ;)[/QUOTE] Tego jeszcze nie zdołałam do końca sprawdzić. Nie broni miski, kurze kupy spokojnie mu mogę na spacerze wyjmować z pyska, różne inne porwane w domu rzeczy też. Problem pojawił się przy kości do żucia i butelce po jogurcie. Warczał też gdy odciągałam go od zmywarki, ale z tym sobie już trochę radzę. Kilka rad udzielił mi hodowca :)
  19. Czyli rozumiem, że posuwam się za szybko?
  20. Dziś próbowałam mu dać z ręki wyjątkowy smakołyk - resztkę kości do żucia. Wszystko przebiegało prawidłowo, czyli pies nie warczał, dopóki byłam sama. Gdy doszedł mój syn, Frodo najpierw wyraźnie się zdenerwował, zaczął jeść szybciej, a gdy syn próbował się zbliżyć i go pogłaskać, ten zaczął warczeć. Co robić w takiej sytuacji?
  21. kavala

    FRODO wita :)

    Jestem na forum od niedawna. Postanowiłam wykorzystać ten wątek i się oficjalnie przywitać :) Trzy tygodnie temu zagościł w naszym domu mały Frodo i oto jego pierwsze zdjęcia. [URL="http://img10.imageshack.us/i/natrawce3.jpg/"][IMG]http://img10.imageshack.us/img10/3406/natrawce3.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img94.imageshack.us/i/czyteoczy.jpg/"][IMG]http://img94.imageshack.us/img94/1268/czyteoczy.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img696.imageshack.us/i/natrawce2.jpg/"][IMG]http://img696.imageshack.us/img696/3666/natrawce2.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img684.imageshack.us/i/zpik.jpg/"][IMG]http://img684.imageshack.us/img684/9177/zpik.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img710.imageshack.us/i/obgryzania.jpg/"][IMG]http://img710.imageshack.us/img710/8018/obgryzania.jpg[/IMG][/URL]
  22. kavala

    Duffel

    Jak się psa czyści po takich wodno-błotnych kąpielach? W tym kagańcu wygląda naprawdę groźnie. Zdjęcia super!
  23. A ja bym się chętnie spotkała z właścicielami szczeniaków, bo mój mały sie trochę boi starszych, a szczególnie dużych psów.
  24. [quote name='gerta']Kaval, szkolenie należy rozpocząć od przedszkola - najlepiej takiego, które przyjmuje psy od 10 tygodnia i prowadzi zajęcia w budynku. Ale przedszkole to nie tylko socjalizacja! Nie idź do przedszkola, w którym jedynym zajęciem psów jest zabawa - to wyrzucone pieniądze. Szkolenie na własną rękę często kończy się tym, że potem w szkole trzeba "odkręcić" złe nawyki, których nabrał szczeniak. Skoro, jak piszesz, mały współpracuje tylko, jeśli wie, że masz dla niego smaka, to coś robicie źle...[/QUOTE] Nie no tak źle nie lecenia bez nagrody, ale generalnie zawsze patrzy z nadzieja, ze coś dostaje. A jak nagrodę wyczuwa w mojej kieszeni to polecenia wykonuje na 100%. Jest u nas 3 tygodnie dopiero, wiec trzeba być wyrozumiałym :) Po świętach poszukam dla niego przedszkola. Gdyby ktoś coś polecił w okolicy Krakowa, to będę wdzięczna :)
  25. [quote name='dusiek']kavala napisz nam jeszcze w jakim wieku macie dzieci i jak dogaduje się z nimi pies.[/QUOTE] Mam syna w wieku 10 lat i córkę w wieku 12 lat. Ogólnie panują między nimi dobre stosunki. Córka świetnie się nim opiekuje, wyprowadza go na spacer, wyciera mu łapy itp. Syn ma do niego większy dystans, przeraża go nawet lekkie ugryzienie w zabawie, ale pracujemy też nad wytresowaniem syna aby był bardziej asertywny. Dziś Frodo porwał pluszaka z pokoju syna. Tylko czyha na taką okazję, uwielbia pluszaki, a syn ma ich sporą kolekcję. Ale to jest raczej dla niego zabawa. Oddał za kawałek łososia. Gorzej jest z czymś co mu się kojarzy z jedzeniem, typu zmywarka lub opakowanie po czymś. A macie jeszcze jakieś sposoby nauczenie szczeniaka, żeby nie opierał się o stół łapami i nie próbował czegoś podkraść jak jemy obiad? [quote name='Martens'][url]http://www.dogomania.pl/threads/205986-Kanapa-warczenie?p=16746054[/url] Podobny temat i sporo rad ;)[/QUOTE] Tak, widzę, że problem ten jest dość popularny, dzięki :)
×
×
  • Create New...