Jump to content
Dogomania

amanda-1a

Members
  • Posts

    434
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by amanda-1a

  1. [QUOTE=owczarek'ab;18893684]Ja do afganów mogłabym wpaść tylko na 10 min... W jakiej klasie jest pies?[/QUOTE] Idziemy w pośredniej - przed nami 1 szczeniak i 2 w młodzieży, potem my i 2 w otwartej. W planie sędziowania zaczyna się o 10.00, a o 10.20 jest koniec, więc szybko pójdzie. Jakby co - moja to jedyny złoty afgan w stawce, pozostałe są czarne i cz-podp. :) edit: ring 13 :)
  2. Czy ktoś z aparatem będzie w niedzielę o 10.00 przy ringu chartów? Uśmiechnęłabym się o fotki :)
  3. My chyba będziemy. edit: na pewno będziemy :)
  4. Pasiutkowa sesja portretowa... (bo postawa wystawowa nie wyszła, a biegać Pasiutce się nie chciało, to... poleżała sobie na słoneczku) :)
  5. [quote name='FredziaFredzia']To może ja nie powiem, ile suszę Erisa.... :lol:[/QUOTE] Niom... on ma takie... dość gęste futerko... :lol:
  6. Nie rozumiem ludzi, którym ciężko schylić się zebrać kupkę własnego psa... Denerwuje mnie to, bo mam ochotę pobawić ze swoją suką na trawniku i nie mam jak - co krok to g... Ale prawda - ja jestem taką wariatką, która biega z psem, ćwiczy, bawi się... Inni chodzą tylko chodniczkiem, piesek na flexi i wali gdzie chce, a pańcia nie wejdzie na trawnik, bo - śmiechu warte - pobrudzi sobie buty. Całe szczęście, że moja suka nie wdeptuje (jak jej się to udaje, u licha?!), bo i tak dużo kosztuje mnie jej pielęgnacja, chyba by mnie jasny szlag trafił, gdybym musiała - oprócz swoich butów - jeszcze ją po każdym spacerze prać. Jak z tym walczyć??? No mam dość zwracania uwagi, nic ludzie sobie z tego nie robią, a jeszcze ja zgarniam ochrzan, że śmiem coś powiedzieć im na ten temat. Nie dziwię się już teraz ludziom, że krzyczą z okien, żeby odejść z psem...
  7. [quote name='filodendron']U mnie nie ma problemu, bo pies wymaga regularnego rozczesywania i jest przyzwyczajony do spryskiwania odżywkami czy preparatami odkołtuniającymi i spokojnego stania w trakcie - dopiero Wasze posty uświadomiły mi, że faktycznie z nieprzyzwyczajonym psem może być taki kłopot :) Człowiek czasem nie wie, co ma :)[/QUOTE] Prawda! Też właśnie sobie to uświadomiłam! Rzeczywiście - przy spryskiwaniu stoi spokojnie, znacząco wzdychając - nawet mam wrażenie że jest po prostu mega znudzona ("znooowuuuu to psikanie...":roll:). Mam większy kłopot z nałożeniem Fiprexu - bo to już suce wydaje się mocno podejrzane i kręci się, odwraca, zagląda, co też tam się dzieje na grzbiecie :crazyeye:
  8. Nie, suszarka nie jest za słaba, to pies jest za duży :lol: i moje umiejętności techniczne jeszcze pozostawiają wiele do życzenia... :oops: W sumie - jak na Bibiankę 1,20, a na Pasję 3 godziny ("tylko" dwa razy więcej) - to w sumie nie jest tak źle :) Ostatnio tak liczyłam z koleżanką, że grzywek pp to około 1/3 - 1/2 afgana ;) - przynajmniej jak chodzi o ilościowe zużycie kosmetyków... Mam suszarkę 2200 wat, fryzjerską... moje włosy suszy błyskawicznie... Cóż, pozostaje mi zbierać kaskę na "odkurzacz" Vivoga lub coś podobnego :diabloti:
  9. [quote name='zuanna']Podobno "pranie" nie ma wpływu na działanie kropli, jeśli jest robione min. 2 dni po zakropieniu, bo preparat zdąży już się wchłonąć. Mi wetka natomiast mówiła, że przy psach długowłosych obroże się nie sprawdzają.[/QUOTE] Hmmm... musze swoją wetkę zapytać, co myśli na ten temat. [quote name='Iza.']Kropelki są ok, nawet przy częstym kąpaniu, trzeba tylko stosować się do zasady, że zakraplamy co najmniej 48h po i 48h przed kąpielą. Przynajmniej u nas takie coś się sprawdza, a kleszczy mamy na prawdę mnóstwo.[/QUOTE] Oj, Iza, wierzę że masz u siebie duuużoooo kleszczy. Też tak robię - zakrapiam 2 dni po kapieli. Teraz mam obawy co do skuteczności, bo kąpię dokładnie co 5 dni. I wypada nam tak: kąpiel w była w poniedziałek, 5.03., dziś mamy czwartek - wpuszczam kropelki, a kolejna kąpiel w sobotę, 10.03., następna 15.03 itd. i tak do końca marca... [quote name='filodendron']Częste pranie na pewno trochę ogranicza działanie kropli - w końcu zmywa się warstwę ochronną łoju a działanie spot-onów polega na tym, że rozprowadzają się w warstwie lipidowej skóry. Działanie obroży jest chyba podobne - substancja czynna tez musi się rozprowadzić po sierści i skórze, więc całkiem prawdopodobne, że częste kąpiele również w tym wypadku zmniejszają skuteczność. Ja staram się dopasować kąpiele do kropli, ale przy cotygodniowym praniu to prawie niemożliwe. Na pewno warto, oprócz kropli, mieć też repelent w sprayu (choćby taki dla ludzi) i psikać nim psa przed spacerem w kleszczowych okolicach.[/QUOTE] Zaopatrzę się w "psikacz", na pewno mi się przyda :)
  10. [quote name='Cockermaniaczka'] Chcial mi wcisnac sabunol...Dla KOTA:mad: Ktory jest na trujacej dla kotow permetrynie :angryy::shake: Normalnie rece mi opadly...Ciekawe ilu nieswiadomym wlasciciela kotow to wcisnal :roll:[/QUOTE] Moja wetka kiedyś poleciła mojej psicy Sabunol, ale po chwili powiedziała: "nie nie, przecież wy macie też koty, on się nie nadaje jak są koty w domu - może wywołać zatrucie i pseudopadaczkę". No nie miałam o tym pojęcia... wydawało mi się, że te preparaty na kleszcze są uniwersalne, dla kotów i psów... Mam prośbę o radę. Słuchajcie, piorę swoją psicę bardzo często... I naszły mnie wątpliwości co do kropelek. Zakrapiać (w zeszłym sezonie stosowałyśmy Fiprex - kleszcze łaziły, raz znalazłam jednego wbitego), czy lepiej kupić obrożę? Nie wiem, czy zakrapianie ma w tym przypadku sens, czy to będą tylko wyrzucone pieniądze, bo po prostu kropelki nie zdążą zadziałać...? Mamy bardzo bardzo "kleszczową" okolicę - bez ochrony nie da się po prostu... W zeszłym roku po leśnym spacerku zdejmowałam łażące kleszcze i liczyłam... 43 sztuki na psie, na szczęście żaden nie wbity (jeszcze), na mnie chyba z 6 i jeden wbity w łydkę. Potem w domu jeszcze kolejne znalazłam, łaziły po podłodze, na ścianie... Łoooo matko, prawdziwy koszmar. Więcej ani razu nie poszłam na spacer do lasu.:angryy:
  11. [quote name='pędzelopka'] Na moim osiedlu poligon. 50 % to kupy , a drugie 50 % resztki obiadowe.[/QUOTE] Ojjjjj.... nie tylko na Twoim :angryy: Zdarza się, że znajdujemy całe obiady - mięsko, ziemniaczki i suróweczka, plus ciut dalej zupka... No porażka jakaś... Ludzie ci to to wywalają mówią, że to "dla bezdomnych piesków" - ale, u licha, już dawno nie widziałam bezdomnego pieska na osiedlu - chyba że sezon cieczkowy, to łażą "uciekinierzy" (bo widać, że te psy mają domy). Inna sprawa, że jak już chcą dokarmiać "bezdomne pieski", to niech położą to jedzenie obok śmietnika, a nie wywalą z okna prosto na trawnik :angryy:
  12. [quote name='pędzelopka']A jakie znowu chartowate. Owszem Namirek to i pełną gębą, ale u Pelki najbardziej charcia jest obroża i dzyndzelki.[/QUOTE] No jak to! A dłuuugie nogi, chęć do ganiania się, "aerodynamiczne" kształty ciałka - to jest jak najbardziej charcie!!!! Pelka jest chartowata pełną gębą :) Hmmm... a obróżek z dzyndzelkami to dosłownie zazdroszczę :) [quote name='pędzelopka']Fajnych miejsc jest mnóstwo, o ile jest się zmotoryzowanym. A ponieważ my nie jesteśmy , a w dodatku Pelka ma chorobę lokomocyjną - co wyłącza ją z użytkowania komunikacji miejskiej - siedzimy u siebie - czyli w lasku na pieczurkach i na polance za osiedlem sybiraków.[/QUOTE] No własnie nie do końca... bo ja panicznie boję się Pasję puścić luzem, bo ona... goni goni goni... i wszędzie samochody, ulice :( Jeździmy na placyk szkoleniowy OSP "Pieczurki" - jest ogrodzony, więc bezpieczny. I jakbyście się dobrze rozpędziły, to spokojnie przyjdziecie na piechotę - to jest na 27-lipca, zaraz za poprawczakiem :) Co weekend tam jestesmy, jak tylko pogoda sprzyja - tak jak dziś na przykład (zwykle około 12-13 tam jesteśmy) - hurra, zaraz ruszamy na bieganko!!! Eeee, to dobrze że się wygrzebywała spod kołdry... Moje koty zwykle nie raczą nigdzie się ruszyć, a śpią w łóżku... hmmm... czasami bywa dość niemiło :/ Może po kościach tak ją 'zemdliło'? Jadła kostki? Niektóre psy tak reagują na kości właśnie, nawet drobniutkie, mielone... Pasja tak ma czasami, a pies sąsiadów ma totalny zakaz jedzenia kości, bo zaraz rzyga okrutnie...
  13. Łooo matko!!!! Chartowate są Białymstoku!!!! A my z Pasją siedzimy smutne, że nie mamy charcich znajomych tutaj... Przejrzałam pobieżnie tylko, bo muszę lecieć za chwilę z Pasiutką na spacerek. Ale tu wrócę, wrócę :) Musimy kiedyś spotkać się na bieganku... Dokąd chodzicie/jeździcie na spacery? Bo ja jakoś cały czas nie mogę znaleźć fajnych miejsc :(
  14. Pasiutka czasami wygląda jak prawdziwy afgan :D (przez 5 minut, bo potem już się robi potargana...) zdjęcie z komórki, więc jakość taka sobie Tylko dlaczego ona tak długo schnie?! Suszyłam i suszyłam, warstwami, prawie 3 godziny zeszły, a i tak tu i ówdzie futro nie zostało dosuszone... :oops: Obie już nie miałyśmy siły na ciąg dalszy :oops:
  15. Zamówiłam - 2 szampony i 2 odżywki. Ciekawa jestem czy się sprawdzą... zobaczymy, sprawdzimy, potestujemy :D
  16. Niby wszystko ok... ale sędzia dość gwałtownie (takim szybkim zdecydowanym krokiem, zupełnie prosto w kierunku psa) podeszła i od razu bez żadnego gadania wzięła za pysk żeby sprawdzić zęby. I Pasja stanęła natychmiast dęba i... po sprawie. Była tak spanikowana, że chciała uciekać z ringu - na każdą próbę zbliżenia się pani sędzi - total panika, nie dała się w ogóle dotknąć... Dostałyśmy wtedy piękny opis, same zachwyty (widać, że się sunia podobała), ale bez tytułu bo "na championa to sie trzeba umieć zachowywać". Myślałam, że Pasji przejdzie, bo to pierwszy daleki wyjazd, zupełnie nowe miejsce, długa męcząca podróż wcześniej... ale... Na kolejnej wystawie, wchodziłyśmy przed oceną na ring, ładnie biegała, ustawiała się, ale... jak tylko sędzia pojawiła się w ringu, koniec. Pasja nie chciała się do ringu zbliżyć - 5 m od wejścia zatrzymywała się i już. W efekcie musiałam ją niemal siłą do oceny zaciągnąć, jak tylko sędzia się zbliżyła - ziajanie, ślinienie się, ziewanie - klasyczne objawy mega stresu... corrida przy pokazywaniu zębów... myślałam, że się zapadnę pod ziemię, wstyd mi było - dostałam tym razem opier..., że nie umiem opanować psa... :oops: Następnego dnia poleciałam pędem do szkoleniowca - bo to pewnie moja wina, że nie umiem się z psem dogadać... :oops: I potem, analizując zachowanie na ringu (sędzi, moje i psa) wyszło, że wszystkie popełniłyśmy jakieś błędy, które zaowocowały stresem u psa i trzeba to powoli naprawić... Pół roku nam zajęło odkręcanie tego stresu... a i to jeszcze nie do końca...
  17. Tak, ale miałyśmy na dwóch wystawach w odstępie tygodnia tę samą panią sędzinę i młoda nabawiła się niezłej traumy :( Za radą szkoleniowca-behawiorysty przerwałyśmy wystawianie (mimo że była już pozgłaszana na kolejne wystawy, nie pojechałyśmy). Musiałyśmy zacząć pracować od początku nad jej ufnością i spokojem (a u afganów po złych doświadczeniach bardzo z tym ciężko, są cholernie pamiętliwe). Na razie - chyba nasza praca dała efekty - byłyśmy w Kownie w styczniu, dostałyśmy "tylko" bdb, ale miałyśmy pełen sukces w wystawianiu się - mała hala, jazgot, hałas, duchota, wiecznie ktoś psa mi nadeptywał, potrącał... A młoda nie panikowała, potem dała się na ringu spokojnie obmacać od czubka nosa do końca ogona, bez uników, uchyleń i cofania. I ładnie biegała, ładnie stała... Jestem więc dobrej myśli, mam nadzieję że w nowym sezonie będzie coraz lepiej i w końcu zwalczymy strach przed wystawami :)
  18. [quote name='FredziaFredzia']bieganie synchroniczne? ;)[/QUOTE] Tak, psiaki się dobrze synchronizują :lol: I jeszcze kilka :) [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/580/mg8388.jpg/"][IMG]http://img580.imageshack.us/img580/3282/mg8388.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/861/mg8491.jpg/"][IMG]http://img861.imageshack.us/img861/513/mg8491.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/849/mg8346.jpg/"][IMG]http://img849.imageshack.us/img849/7302/mg8346.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/853/mg8504x.jpg/"][IMG]http://img853.imageshack.us/img853/5082/mg8504x.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/826/mg8052.jpg/"][IMG]http://img826.imageshack.us/img826/7263/mg8052.jpg[/IMG][/URL]
  19. A tu jeszcze kilka zdjęć z dzisiejszego biegania w śniegu :) [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/600/40102738645372470380010.jpg/][IMG]http://img600.imageshack.us/img600/1830/40102738645372470380010.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/52/42499938645419803708610.jpg/][IMG]http://img52.imageshack.us/img52/5403/42499938645419803708610.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/221/42836038645555470361710.jpg/][IMG]http://img221.imageshack.us/img221/4122/42836038645555470361710.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/832/42040438645607803689810.jpg/][IMG]http://img832.imageshack.us/img832/7228/42040438645607803689810.jpg[/IMG][/URL]
  20. Pasiunia pozazdrościła afganowi Dyziowi zabaw z Bibianką... Trzeba było zaaranżować odpowiednie spotkanie... Oto Bee - EMPORIO ARMANI Gattaca :loved: [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/848/39404338645571470360110.jpg/][img]http://img848.imageshack.us/img848/4224/39404338645571470360110.jpg[/img][/URL] Bee-groomer-specjalista od trymowania... [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/42/40883538645471803703410.jpg/][img]http://img42.imageshack.us/img42/1698/40883538645471803703410.jpg[/img][/URL]
  21. Tutaj afgan koleżanki, Dyzio, w taksówce z jednego z poprzednich bazarków: [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/545/dyziowaobrka.jpg/"][IMG]http://img545.imageshack.us/img545/1065/dyziowaobrka.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/163/dyziowaobrka2.jpg/"][IMG]http://img163.imageshack.us/img163/1640/dyziowaobrka2.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/713/dyzio3.jpg/"][IMG]http://img713.imageshack.us/img713/8489/dyzio3.jpg[/IMG][/URL]
  22. [quote name='maga18']zaledwie 11 miesieczna grzywka Euphoria Blossom Gattaca - dosk I, Zw.Mł - i juz 2/3 do Mł.Ch.Pl zrobione :laola: jej brat [B]zajał pierwsze wolne miejsce[/B] :grins: Emporio Armani Gattaca - dosk II gratulacje dla właścicieli moich dzieci :laola: i brawa dla zadowolonych dogomaniaków[/QUOTE] Brawo! Gratulacje! Binulek super się spisał - zajął świetne miejsce! :grins:
  23. Asiaczku, wielkie dzięki!!!
  24. Ja również mam prośbę o stawkę - afgany (chyba jest 6 zgłoszonych na całą rasę).
  25. Vivica, i nic się nie pochwaliłaś nowym zakupem??? Testowałaś już? Opowiadaj natychmiast :cool3:
×
×
  • Create New...