Jump to content
Dogomania

doris66

Members
  • Posts

    8238
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by doris66

  1. 300 takiej wielkości kleszczy u psa ważacego 4 kg. Setki małych jeszcze nie napitych. Hilton walczy , żyje a dalej obieram go z kleszczy. Jesli do rana przezyje to jest nadzieja. Biedne , małę umeczone ciałko. Nie robie mu zdjec w tej chwili bo sie denerwuje, zrywa z legowiska, boi sie dzwięków i flesza. Musi miec spokój. Jutro jak bedzie lepiej to Wam go pokazę. Nic w tej chwili więcej nie mozemy dla niego zrobc bo każdy kolejny medykament go zabije, nawet ożywcza kąpiel.
  2. Boże nie moge wklejic więcej zdjęc.
  3. Widzieliście takie coś ? W sumie wyjeliśmy około 300 kleszczy takiej wielkosci i nadal wyjmujemy nowe. Psiak 5 około miesięcy , ma babeszje anemie robaki, pchły, kleszcze i wszy. Sama skóra i kości. Wywalony był do lasu. Jest po kroplowkach i pierwszych lekach, jeśli przezyje noc to bedzie cud. Skóra i kości. psiak jest w tej chwili u mnie w domu, awaryjnie bo ja nie mam możliwości aby byc dt, ale nie mogłam go po prostu zawieźc z powrotem do lasu, jest w klatce aby moje psy nie zrobiły krzywdy. Jeśli on przezyje to bede potrzebowałą pomocy. pomozecie? przepraszam, ze na watku suczek, ale nie wiem czy Hilton bedzie żył więc watku nie zakładam na razie.
  4. Aniu wypiękniał u Ciebie Morisek, oj wypiękniał.
  5. Dzieki, dopiero wieczorem mogę, bo w pracy mam dostęp tylko do dogomani.
  6. Śnieżka przespała całą noc spokojnie, nie zrobiła w domu ani siku ani kupy choć na wieczornym spacerze tez nic nie załatwiłą i opiekunowie się spodziewali, ze noca jednak nabrudzi. Rano powitała ich lekko merdając ogonkiem i wyszłą z Michałem na spacer. Dopiero na spacerze dzisiejszym zrobiłą wszystko co trzeba i to w dużej ilości, po czym węszyła, nasłuchiwała, zapoznawałą się z innymi psami ( lubi inne, nawet obce psy ). Jest jeszcze niepewna, ale nie szarpie na smyczy, nie próbuje uciekać, reaguje na zachowanie opiekuna, patrzy w oczy jak się cos do niej mówi i podąża za opiekunem. Ogonek raz na dole , raz uniesiony zależy co się wokół dzieje. Króliczki obserwuje z zainteresowaniem a one obserwuja ją, nie ma na razie nieporozumień między zwierzakami. Sniadanie zjadłą, wode pije, na smaczki podchodzi za każdym razem. Wybrała chyba Marcina jako osobe nr 1 bo jak oni siedza np. na kanapie to Śniezka podchodzi i siada koło Marcina nie koło Dominiki. Czyli jak prawdziwa babka lubi młodych facetów, hi..hii. wygląda na to, że będzie wszystko dobrze.
  7. Bardzo pilnie potrzebuje kontakt do grupy Trop, chodzi o odłowienie nieufnych szczeniąt w lesie. Nie mogę teraz być na fb, ( jak czytam Trop ma tam swoja stronę i kontakt ). Ktos pomoże, proszę?
  8. Ta łączka Mortes to wyszła Wam cudownie....idealne i bezpieczne miejsce do pobiegania. Dla Jędruli buziaczki i głaski przesyłam.
  9. Z nowego domu pisza tak. " Witam wszystkich :) Śnieżka pozdrawia was z nowego domu, póki co sunia jest zestresowana ale cały czas wykazuje nami zainteresowanie :) Postanowiła nawet przy głaskaniu podnieść tylną nogę leżąc, żeby był lepszy dostęp do drapania brzuszka!
  10. Lubi juz królisie. Nie znałą ich a królik wyskoczył z klatki wprost na nia to warknęła. Ale oczywiście narazie sama z nimi nie zostanie, co to to nie. Tylko pod nadzorem.
  11. Nie sa w sumie nieetyczne........raz warknęła a potem poszla do pokoju i siedziała z króliczkami. teraz spi pod stołem.
  12. Pij króliczku, pij......jestesmy teraz rodzina. Chce aby Śnieżka tak myślałą, ale trzymam kciuki aby tak było. Wszak Sniezka to terierkowata sunia a królisia kica wprost na nia........co to będzie? Królisia żyje...........
  13. Ewciu spokojnie, pilnuj Rokusia i się o nic nie martw.
  14. No i dziś po południu Paula jedzie ze Śnieżką do Pani Dominiki, która już czeka , ma przygotowana całą wyprawkę dla suni i wygrawerowaną adresatkę ( może trochę na wyrost ale lepiej tak niż nic nie przygotować ). Jeśli sunia nie pożre królików Pani Dominiki to pojadą z Paula do weta zaczipują Snieżke, zarejestrują czipa, podpiszą umowę i Śnieżka zostanie. Taki jest plan na dzisiaj.
  15. Ja Warszawy nie znam, ale to dzielnica Śródmieście chyba. Paula adres zna.
  16. Wiem, wiem, Ewie ufam, tak jak samej sobie.........ale biedny Pan Rokinson jest chory i potrzebuje opieki i obecności Ewy. A do Pauli i dziewczyn z Psom na pomoc tez mam zaufanie, więc już Ewy nie będziemy trudzić. Zresztą Paula już robiła dla mnie i Ana 10 wizyty w Warszawie ( dla Kai i dla Fadusia vel Portosa ) i to są super domy. Już z Paulą rozmawiałam, może zrobić wizyte , nie ma dla niej problemu. A Ewcia niech swój wolny czas poświeci dla swojego królewicza - Rokusia.
  17. Miło, że masz o mnie takie dobre zdanie, dziękuję. Dom w Warszawie na prowadzeniu........UlaFeta się ucieszy, hi...hii...Dziś Pani odwiedziła Śnieżkę i zapoznanie wypadło bardzo dobrze, przypadły sobie do gustu jeszcze bardziej. Jest dobrze jednym słowem, teraz spotkanie u Pani w domu, Paula pojedzie lub ktoś z fundacji Psom na Pomoc. Dziś ma tez przyjechać na wizyte do Śnieżki inna Pani, również z Warszawy.............zobaczymy.
  18. Oba domy wiedzą, że Śnieżka potrzebuje jeszcze trochę pracy nad socjalizacją ( sunia nie żyła w wielkim mieście dotąd i nie była kochana przez człowieka, musi się teraz tego nauczyć, zaufać bez granic ) i sa gotowe taka pracę wykonać, nawet pod okiem behawiorysty.
  19. cudne, cudne zdjęcia .......A Łatka śliczna i wspaniała.
×
×
  • Create New...