Jump to content
Dogomania

doris66

Members
  • Posts

    8238
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by doris66

  1. Jak ją w końcu złapię ( a wierzę że tak ) to po pierwsze zostanie wysterylizowana, a ponieważ jest b. ładna i inteligentna bedziemy ją ogłaszać i napewno znajdzie dom. Ona na dom zasługuje, i wierze że taki dom istnieje dla niej a ona pokocha kiedys swojego Pana bo ona dom kiedys miała napewno. Zna zachowania ludzi , umie podać łapke i umie słuchac jak się do niej mówi. Jak chce oczywiście. Nie wiem jakie będą jej dzieci i czy wogóle je zobaczę. Wiem tylko,że wśród samców które z nią były jak miała cieczkę nie było Arona - ojca Kajki. ZA to pełno rudych olbrzymów . Ona po prostu wybiera duzych rudych facetów albo blondynów. No cóz takie ma upodobania. Dzieciaki postaram sie tez uratować.
  2. Wpłaciłam dziś obiecaną kwotę. Powodzenia .
  3. Estrojek dla mnie nie dziękuj, bo nie m za co . Tak naprawdę to przypadek że zdecydowałam sie rozsyłąć pw do użytkowników, których nicki zaczynają się na literkę E. No i trafiłam na ciebie a Ty zareagowałaś tak pięknie. To Tobie należą się podziekowania, bo to Ty od kompa nie odchodziłaś zeby pomóc PIPI. WIELKIE DZIĘKUJĘ ELU. To ze PIPI chce podzielić się z kimś swoją wygraną, świadczy tylko i wyłącznie o tym, ze to człowiek przez duże "CZ" . Człowiek dla ludzi i dla zwierząt. Zreszta ja to wiem od kiedy ją poznałąm. PIPI TOBIE DZIĘKUJĘ za wspaniały gest. Wszystkim którzy pomagaliście, nie szczedząc swojego własnego wolnego czasu i dzięki którym możemy dzis cieszyc sie wygraną - DZIĘKUJĘ.
  4. Druga zasadzka zakończyła sie fiaskiem. Sedalin na nie po prostu nie działa. Po otrzymaniu końskiej dawki ( na 80 kg wagi psa podczas gdy ona wazy może 20 kg ) Ruda pojadła , poleżała sobie poprzeciągała się i po dwóch godzinach poszła w pole jakby nigdy nic. Miaąłm wrażenie że ona nawet ma więcej siły jak jak przyszła na karmienie. To było 2 tygodnie temu. Później widziałąm je jeszcze raz, daleko w polu jak szłąm na spacer z Bonkiem. Polowały na myszy. Nie reagowały na moje wołanie. strasznie smutno mi sie zrobiło, że nie reagują, zastanawiałam się dlaczego, ale pomyślałam sobie że Ruda wie że ja ją chce złapac , bo ona jest bardzo, bardzo inteligentna i przebiegłą i dlatego unika ze mną kontaktu. Według moich obliczen teraz w najbliższych dniach ( albo już ) ma sie oszczenic. Niestety ostatnio żyła b. daleko od mojego osiedla i pewnie gdzies tam się oszczeni , nie wiem czy uda mi się ja wytropic. Mam nadzieję, że głód zmusi ja do przyjścia do mnie a wtedy pójdę za nią i moze doprowadzi mnie do dzieci. Tylko, ze jest lato, jedzenia pod dostatkiem , bo ona potrafi polować. więc niekoniecznie przyidzie. Jej córka Rudka tez jest szczenna ale jakies 3 tygodnie później bedzie rodziłą. razem się do tej pory trzymały, ale jak Ruda urodzi to pewnie młoda odejdzie szukac sobie legowiska. Rudka to kolejny problem. Mam nadzieję że jak będą z młodymi to łatwiej mi bedzie je złapac ale czy uda mi się je znaleźć. Nie wiem.
  5. Anecik 60 wybacz Pipi że ona teraz do niczego głowy nie ma i żaden temat oprócz głosowania sie nie liczy. Ale to juz niedługo, mam nadzieje wygraną Pipi się zakończy. Wczoraj widziałam się z PIpi , zajechała do mnie po sterylizacji zwierzaków u weta. Wiem że kotek jest jednak chłopcem , jest wielkim brudaskiem . Niestety nie wie do czego służy kuweta, załatwia sie tam gdzie akurat jest. Ta pani co chciałą burego kotka jeszcze sie zastanawia, bo sama nie wie jakiego kotka chce dokładnie. Ale to dobrze niech przemyśli lepiej adopcje niz miałaby podejmować decyzje pochopnie. W każdym razie kotek jest już bezpieczny i włosek z grzbietu mu nie spadnie. A wszystko znowu dzięki naszej kochanej, niezawodnej Pipi. Pipi dzięki za kotka i za to ze jestes.
  6. Podnoszę psiaka.
  7. Wpłacę te 15 zł w poniedziałek na twoje konto Dreag. Niech już ta sprawa, tj. ten miesiąc bedzie zamkniety. Garet trzymaj się.
  8. Podnosze chociaż.
  9. Zapłaci. On zawsze wpłąca ostatniego dnia. Zresztą jak dziś wpłaci to i tak w poniedziałek bedzie kasa na koncie. A ile dla Garecika brakuje?
  10. Jejku, na coraz bardziej do Rudej podobna. Aż mi się oczy pocą jak na nią patrzę. Ona tak szczęśliwa a jej matka, eh szkoda gadac....
  11. [quote name='Pipi']Ciocia, pytalam, powiedzial, ze radzi sobie i nie potrzebuje pomocy. Nagadalam sie oczywiscie, ze po co, ze ciezko potem oddac szczeniaki. Odpowiedzial, ze to od przygarnietej suki, bo jego suki zastrzyki dostają. W ogole odnioslam wrazenie, ze nie byl zachwycony rozmową. To z tych, ktorzy nie beda kaleczyc. Nie wiedzialam, ze sa tam jeszcze jakies psy, nie widzialam ich. Byl owszem na placu jakis piesek czarny, taki wielkosci Gumisia i jakis czlowiek karmil go z samochodu, ale jak skonczylam rozmawiac i chcialam podjechac zagadac, to juz nie bylo ani pana ani psa. My juz po zabiegach. Bonka ze strachu chyba potracila zyly. Oj dzialo sie, dzialo, ale wszystko juz dobrze. Wybudzila sie prawidlowo. Cezarek dostal tylko na 10 kg i padl natychmiast. Wybudzil sie szybciutko i juz sie bawi ze szczeniakami, cud jakis. Celinki nie moglismy zlapac, a jak juz w koncu sie udalo to na rekach sie wykupkala i to taka biegunką, ze strach. Na jasia nie reagowala, a podczas zabiegu bylo juz dobrze. Wszystkie wybudzone, ale w tej chwili podsypiaja sobie. Musze pilnowac zwlaszcza Celinkę, bo kolnierz w jednej sekundzie zdjęła, az ucho rozdrapala do krwi. Przy okazji narkozy ma wyczyszczone uszki, obciete pazury z boku i ładnie wyczesalam z zimowej siersci. Alez to dzikusy.[/QUOTE] Ten gość ze złomowiska to taki buc. Najlepiej pogadać z pracownikami oni wiedzą najlepiej jak jest z tymi psami. A psów bezpanskich w tym terenie mnóstwo. Jakbys pojechała prosto za Biedronke w strone pogotowia to tam jest sporo ouszczonych fabryk i krzaków i te psy tam siedzą. Wiem bo jak raz poszłąm tam ze swoimi psami to uciekałam szybciej niż zaszłam , bo goniły mnie te póldzikusy. To ich teren i one tam rządzą. Szczeniaki sa zawsze, bo niestety ale tam są wyrzucane szczenne suki, albo wogóle suki które zachodzą póżniej w ciąże. Na Brańskiej jest taki pan, który prowadzi firme na dzierżawionym terenie i zawsze kilka razy w roku ktoś mu podrzuca szczenną suke albo szczeniaki w pudle. W tej chwili tez ma taki problem . On karmi te psy i chce suke sobie zatrzymac ale niestety nie bardzo moze i nie ma czasu zając sie problemem, Suka półdzika i niewysterylizowana, ale powiedział że jak mu pomozemy to on chętnie ją złapie, póżniej sie nia zajmie po sterylce i da jej dom tylko sam nie ma jak . Chyba mu nie zalęzy. On mówi że jak nie ta sunia to inna, bo wciąż jakąs jest wyrzucona. Ten gość to przynajmniej chce wspólpracowac i jakoś zaradzic problemowi. Nie wiedziałam co mu powiedzieć, ale mam jego telefon.
  12. Pipi trzeba cos zrobic z tą suką, która rodzi te szczeniaki na złomowisku. Pomóc facetowi wysterylizowac, albo pogadac z nim żeby sam to zrobił. Tam są szczeniaki b. często bo jest suka i psy na posesji. Wiem bo tankujemy z meżem na stacji benzynowej kawałeczek dalej. To że oni chcą te psy do pilnowania i je karmią to o.k. ale to jeszcze nie znaczy że muszą sukę rozmnażać. Poza tym tam w okolicy tego złomowiska jest mnóstwo krzaków, w których zyja bezpańskie psy i tam tez często są szczeniaki. zresztą biedne psy są wszedzie tylko trzeba je zauważać. A niektóre to specjalnie siedzą z dala od ludzi bo są półdzikie i nie potrzebują kontaktu z człowiekiem One tylko chą jeść i zyc. Jakbyś tam jeszcze była niedługo to pogadaj z szefem czy jest zainteresowany sterylizacją suki. Wiesz że ja narazie nie mogę tego zrobić.
  13. Irenko wiem, żę twoje skupienie i uwaga jest teraz przy głosowaniu, ale prosze cie napisz króciutko jak ma sie ten dzisiejszy, uratowany koci maluszek? Jest zdrowy, wszystko z nim o.k.
  14. prosimy, prosimy. Moi znajomi juz głosy oddali nawet dziacko swoje do roboty zagnałam. A co, tez psy kocha to niech działa.
  15. Aga dzięki. Moje pw do ciebie juz nieaktualne. A tak swoja drogą szukałam twojego postu o tym fb i się zdziwiąłm gdzie on. A on usuniety został. Ha, ha....
  16. Nevada proszeęskontaktuj sie z PIpi na pw w sprawie tych suniek: Almy i Bony. Ja znam je obie - i obie sa mysle odpowiednie dla tych ludzi , ale to PIpi jest z nimi na codzień i ona o ich zachowaniach wie najwięcej. Alma od pierwszego razu zrobiła na mnie niesamowite wrazenie, bo jest bardzo zrównoważona, nie szczekliwa i jest zapatrzona w człowieka. bardzo chce współpracowac z człowiekiem. Poza tym jest gotowa do adopcji, wysterylizowana. Tylko nie wiem co z kotami. A Bona to nowy nabytek PIPI, przesłodka szczeniorka, jeszcze jest za młoda na sterylizacje, urocza, chętna do zabawy, taka do nauczenia wszystkiego no i sliczna bo ten kolor czekoladowy i te bursztynowe oczy i nosek w kolorze karmelka to takie urocze. Obie potrafią dogadywać się z innymi psami. Moze któraś spodoba sie tym Państwu.
  17. Sunia o imieniu Alma? młoda, łagodna do psów, umie chodzić na smyczy, wysterylizowana, kocha zabawy, urocza. Nie wiem tylko jak ona do kotów ale chyba o.k.. jest u Pipi i czekamy co napisze Pipi. Druga sunia Bona - młoda, około pół roku, w typie husky, czekoladowo -bezowa. Kocha zabawy, przyjaźni się z Almą, łagodna do psów i kotów. bardzo kochana. Tez czekamy co Pipi napisze. Tyle wiem, bo widziałąm te sunki. Alma ma dodatkowo wyjatkowy charakter, to bardzo, bardzo kochana sunia.
  18. Pipi tylko nie Gumiś. On za mały i za delikatny. To szczeniak jeszcze, ile on ma 2-3 miesiące. Poza tym wiesz jakie są jego losy. On się na hektary nie nadaje. Cieszę się, że pojechałaś do Evity. Szkoda tylko , że nie mogłaś być tam dłużej.
  19. radosne zakończenie smutnego ( dotąd ) losu. Brawo Anecik.Znalazłaś im domki.
  20. ha.. ha.. psy podlaskie. Nie wiadomo kto był ojcem szczeniaków i kto wyrzucił ich matke. Być może one maja tez inne "obywatelstwo". Ale fajnie napisane - psy podlaskie sa nasze.
  21. A może byłyśmy nie za bardzo przekonywajace. Moze za szybko odpuściłyśmy. Te dziewczyny nie wiedziay co to Dgomania. trzeba im byłoby duzo tłumaczyć. one w sumie to pieski swoje chciały ratowac. Dobrze że takie osoby sa nawet jesli nie sa to dogomaniacy.
  22. Fasolka cudna. Zaraz na PIPI zagłosuje, ale kto nie czytał niech poczyta ma wątku sondażowym. Oszustwo w głosowaniu wyszło na jaw.
×
×
  • Create New...