Jump to content
Dogomania

doris66

Members
  • Posts

    8238
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by doris66

  1. [quote name='buniaaga']dziś otrzymałam wpłatę od Mazowszanka 20zł :loveu: oraz od Pani Ani 290zł -to Pani która adoptowała Blankę z tego miotu i o którą tak się telefony rozdzwaniają.Bardzo dziękujemy![/QUOTE] Dziękujemy wszystkim wpłacającym. A dla Blanki przesyłam czochraczki za uszkiem.
  2. [quote name='Pliszka']To może ta osoba skusi się na czarnulkę? :)[/QUOTE] Rozmawiałyśmy o czarnulkach. Pani zastanowi się ad propozycją. Wszyscy chcą maleńką biało czarną lalunię. A cóż ja poradzę że ona była tylko jedna. Ponoć miała jeszcze brata - też biało-czarnego z kropkami , ale został zabrany przez jakichś ludzi zanim my dowiedziałyśmy się o tej psiej rodzinie. Mieszka gdzieś na wsi w okolicy, mam nadzieję że ma dobrze, że ktoś go kocha a nie tylko daje jeść.
  3. [quote name='ceris']Cieszę się bardzo, że sunieczki bezpieczne. Zaglądam tu już rzadko. Dziś uśmiechnęłam się pierwszy raz na dogomanii od bardzo długiego czasu. Trzymajcie się wszyscy cieplutko, opiekunowie i pieski uszy do góry :smile:[/QUOTE] Ceris zaglądaj do nas i uśmiechaj się częściej. Zapraszamy cię serdecznie. Ciekawa jestem co u naszyszch laleczek slychać? DZiś był telefon, bardzo fajny ciepły głos, miła osoba byla zainteresowana adopcją bialej sunieczki - siostry Mani i Belli, bo cały czas są aktualne oglosznia. Ale biała sunia ma już dom, wspaniały dom.
  4. [quote name='iwonamaj']Wstawiłam na Fb rozliczenie. Widziałyście cioteczki galerię dziewczynek? [URL="http://www.facebook.com/media/set/?set=a.379329182138846.87881.100001853015846&type=1"]http://www.facebook.com/media/set/?s...3015846&type=1[/URL] Moge prosic o wklejenie linka do niej w 1 poście? Będę wstawiała na bieżąco fotki i udostępniała...[/QUOTE] Ja nie moge obejrzeć bo mam komunikat, zę stronka jest nieczynna.
  5. Pierwszy raz widzę ja taką rozbrykaną, z ogonem w górze. Nic dodać nic ująć. I Dzidzię już chyba lubi tak samo jak swoje córki. Fajna, mądra sunia. Ale się ciotki uciesza jak zobaczą.
  6. Nie, ta z białym krawacikiem mieszka teraz w Kętrzynie. U Kuny są dwie małe czarne. Jedna z maleńką biała plamką na szyi a druga w tym samym miejscy ma dosłownie kilka białych włosków. Poza tym głęboka soczysta czerń. Nic dziwnego, że przypominają Kunie smołę lub sadzę.
  7. No , pewnie szczeniaki zabrać najłatwiej. Ale to starsze psy stanowią problem, który wcale sie nie rozwiązuje, bo za kilka miesięcy suka znów urodzi , znowu zabiorą szczeniaki i tak koło się zamyka.
  8. Ja też tak na początku myślę, że może się nie udać, ale pomimo tego zakasuję rękawy i biorę się do roboty. A później jest już tylko lepiej, bo chcieć to móc. I ja chcę i się nie zrażam i nie poddaję. Poza tym ja jestem bardzo zadaniowa, to mi pomaga trwać. Kuna no z tymi imionami to mnie rozwalasz normalnie. Jedno "lepsze" od drugiego.
  9. U nas dziś zimno jak w listopadzie. Psiaki zabrane dosłownie w ostatniej chwili. Już nie marzną , grzeją dupki u Kuny w domu/hotelu . Ciekawa jestem, czy Mania i Bella nadal grzeczne czy już im różki urosły? I jak Sara, czy w koncu zjadła i czy przestałą się bać.
  10. [quote name='Nemko'][URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/232647-Srebro-bizutki-dla-Misia-i-suni-bezimiennej-do-6-10-godz-20-00!!?p=19708929#post19708929[/URL] bazarek bizutkowy pol na pol z misiem...zapraszam!!:)[/QUOTE] Serdecznie dziękujemy w imieniu Mani, Belli i Saruni.
  11. [quote name='Mazowszanka']Dorzucę coś w poniedziałek jednorazowo :) Podajcie proszę numer konta.[/QUOTE] Dziękujemy. Konto poda skarbnik - czyli Buniaaga.
  12. [quote name='Jasza']A ja zapraszam na bazarek obrazkowy dla suni, ktorą uratowała Doris: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/232641-Akwarelki-III-Dla-suczki-i-jej-córek-Do-03-10-do-20-00?p=19707914#post19707914[/URL][/QUOTE] Nie ja sama. Z pomocą kilku fajnych osób.
  13. [quote name='buniaaga']już dziś dam Ci spokój:)[/QUOTE] mejla wyślij ciociu do Pani jakiejś. Napisałam ci sms.
  14. Agnieszko zapraszam, zawsze i każdej porze. Nawet dziś, teraz.
  15. Aga wstaw do rozliczeń deklarację jednorazową od Anecik 60 - wpłynie po 10 września. To kwota 40zł. Anecik60 dziękujemy pięknie.
  16. [quote name='Kuna']Ja tylko na 5 minut, potem wpadnę na dłużej :) Mama z całą pewnością mieszkała w domu, wie co to smycz, wie jak się wyplątuje łapki, wie też do czego służy łóżko. Biedna... ktoś ją pewnie wywalił, bo urodziła szczeniaczki... laski są niesamowite :) załatwiają się na dworze, jedzą, mojej Liszki i Lusi w ogóle się nie bały, troszkę boją się Małej Dzidzi, aczkolwiek tymczasowa Bella jest odważniejsza i już razem chodniczek naciągały. BARF-ują znakomicie :) Mama jeszcze zestresowana, więc na razie nie zjadła, ale będzie OK - zdjęcia też będą ;)[/QUOTE] O matko Kuna jak Ty fajnie o tym wszystkim piszesz. Tak się cieszę ze one już bezpieczne. Co ta biedna sunia musiał przejść. Tak sobie dzisiaj rozmyślałam dlaczego ona tak panicznie bala się wejść do samochodu. Samochodu jako pojazdu nie bala się ale wnętrze ja przerażało. I myśle że dlatego, ze ona dziś myślałą że my ją znów wywozimy i porzucimy po raz kolejny. Serce pęką jak tak sobie mysle. Miałam telefon w sprawie adopcji . Pani chciała pieska - chłopczyka ale ja powiedziałam że to suczki to nagle też suczka mogła być. W rozmowie wynikło ze Pani jest w ciązy i niedługo rodzi. Zapytalam po co jej mały psiak jak za chwilę nie będzie miałą dla niego czasu bo opieka nad niemowlęciem ja pochłonie, powiedziałam o ewentualnych alergiach itp. A Pani odpowiedziała, ze jak coś będzie nie tak to mają duże podwórko i sunia będzie miała tam miejsce. Czyli teraz dom a później raczej podwórko. Poradzilam jej aby najpierw sprawdzila się w macierzyństwie a na pieska przyjdzie czas. Dobrze zrobilam prawda. ? Ja nie skreślam ludzi z dziećmi jako wlaścicieli psa ale jednak te narodziny niemowlaka i ta wizja podwórka jakoś mnie przeraziła. Nie chcę takiego domu dla Mani i Belli.
  17. [quote name='Marycha35']Ja też, okazuje się, że oprawcą suni była 12-letnia dziewczyna!!!!!!! BŁAGAM!!!![/QUOTE] Nie zazdroszczę rodzicom tej dwunastolatki. Choć taka córka to pewnie ich błędy wychowawcze.
  18. Sarbnikiem Suni i Dziewczynek jest Buniaaga. Ona udostępni konto i poprowadzi rozliczenia. Buniaaga ma imprezę rodzinną ale wieczorem sie pewnie pojawi. Jasza dziękuję w imieniu suniek. Gdzieś tu na wątku jest skrót do bazarku imiennego. Jedna suńka mała ma na imię Mania a druga Bella. Mama narazie bezimienna. Ale bazarek trwa wiec czekamy.
  19. Sarbnikiem Suni i Dziewczynek jest Buniaaga. Ona udostępni konto i poprowadzi rozliczenia. Buniaaga ma imprezę rodzinną ale wieczorem sie pewnie pojawi. Jasza dziękuję w imieniu suniek.
  20. Ja mam już wykupione dwa pakiety, realizacja po 30 września wiec w sam raz. Do tego czasu będą dobre zdjęcia, tekst napiszę. Ale ogłoszeń nigdy nie jest za dużo więc bardzo proszę , kto ma czas i umie robić aby zrobił.
  21. Dzieki Iwona. Włąścicielka hotelu pewnie będzie robiła wpisy na wątku i będą fotki.
  22. [quote name='ewa36']Matko Aniu oczywiście że tak ! Płaczemy za tymi co już bezpieczne u Stwórcy (co jest [po ludzku zrozumiałe) ale następne nas potrzebują. Czy ktoś wie, co z tą sunią z Kotłów ?[/QUOTE] Ja wiem i zapraszam na jej watek. [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/232557-Wyrzucona-sunia-ze-szczeniakami-prosz%C4%85-o-pomoc!?p=19706835#post19706835[/url]
  23. Jestem już. Nie denerwujcie się wszystko jest dobrze. Pieski przetrwały zimną noc, czekały na nas. Z maluszkami poszło gładko, hop na ręce i do samochodu, matka się zdenerwowała, trzeba było i ją brać na ręce. Nie miałyśmy pojęcia co się będzie działo jak sunia już znajdzie sie w samochodzie ( a samochód taki normalny bez kratki z tyłu, czyli psy na tylnym siedzeniu ze mną. Z przodu koleżanka i kierowca. Okazało się, ze sunia matka nie zna samochodu, nie okazywala na szczęście agresji, ale byął zdenerwowana. Więc zmuszona zostałam do trzymania jej na kolanach, ale i tak w trakcie jazdy ja półeżałam, siedziałam a podłodze, powyginana jak paragraf aby tylko ona miała lepiej i byla spokojniejsza. Musialam ją trzymać krotko za obroże. Także z matką było trudniej, za to córeczki idealne, ciche, najgrzeczniejsze psiaki na świecie. Z nimi był tylko taki problem że w połowie drogi zaczęły okropnie wymiotować, i to czym. Bigosem, makaronem a nawet przyprawami ( ziarenka ziela angielskiego) . Nie wiem kto, kiedy i czym je nakarmił ale to nie było jedzenie dobre dla psów. Moze ktoś z okolicznych mieszkańców, nie wiem. Później małe troszkę spały, troszkę leżały ale to takie kochane maskotki, naprawdę ani jednego piśnięcia. Sunia matka zaskoczyła nas tym, zę ładnie poszła na smyczy, tak jakby wiedziała do czego smycz służy ( pewnie kiedyś ktoś ją tego nauczył ). Na miejscu w hotelu był spacer po okolicy razem z właścicielką hotelu ( pieski wtedy załatwily swoje potrzeby fizjologiczne ) , później zapoznanie z psami domowymi i z kotem. Suczki zamieszkały w domu razem z rodziną i innymi psimi towarzyszami. Na czas aklimatyzacji, posiedziały troszkę w klatce kenelowej. Było dobrze, matka troszkę powarkiwała na psy ale położyła się, co oznaczało ze nie jest zbyt zestresowana. A dziewczynki jak zwykle, ani jednego dzwięku, usiadły obok siebie jak dwa sfinksy i z ciekawością obserwowały co się dzieje. Porozmawiałyśmy ustaliłyśmy szczegóły i musiałysmy jechać. Będzie dobrze już są bezpieczne, suka jest mądra a dziewuchy najgrzeczniejsze na świecie. Nalezą im się dobre domy.
×
×
  • Create New...