-
Posts
154 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by stroosia83
-
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
stroosia83 replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
[quote name='omry'][B]Filodendron[/B], zupełnie nie rozumiem stawiania ludzi ponad zwierzęta, a Ty ewidentnie to robisz i to Twoja sprawa. Nie ma o czym mówić, bo ja tego rozumieć nie zamierzam. Dla mnie EOT jeśli chodzi o tę część dyskusji.[/QUOTE] To co piszesz jest po prostu przerażające! W ramach moralności to można sobie zdradę małżeńską oceniać, a nie rozważać, czy z moralnego punktu widzenia wartościowsze jest życie psa czy człowieka, bo to wogóle nie powinno podlegać dyskusji! Przykro jest czytać to co piszesz -
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
stroosia83 replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
Ja też schodzę z drogi, gdy widzę, że ktoś obawia się mojego psa i nie musi to być matka z dzieckiem, a np. starsza osoba. Nie widzę w tym nic dziwnego, bo jest to dla mnie element kultury, a w odpowiedzi często słyszę "dziękuję" lub poprostu ktoś posyła mi uśmiech. I chciałabym, żeby mnie spotykało to samo ze strony innych psiarzy, gdy będę chodzić z moim dzieckiem, bo mijając się na chodniku z wielkim psem, którego nie znam, wolałabym czuć się bezpiecznie. -
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
stroosia83 replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
[quote name='dog193']Strosia, to widzę masz doświadczenie w tych walkach :roll: Nie ma się czym chwalić szczerze mówiąc :roll: ONka mojej cioci ma już 6 lat, przebywam z nią naprawdę dużo czasu i często u cioci jestem, w bójkę wdała się RAZ i jak pisałam, została od razu odwołana.[/QUOTE] Wiesz, wolałabym nie mieć ani jednego takiego doświadczenia. Nie ma to, jak starać się wychowywać psa na spokojnego, zsocjolizowanego i natrafiać na swojej drodze na właścicieli, którzy duże, nieodwoływalne i agresywne psy puszczają luzem, przez co dochodzi do takich sytuacji. Posiadanie agresywnego psa nie jest przyjemne, a często jest udręką i dlatego wolałabym, aby mój pies nie miał ani jednej takiej akcji za sobą i co za tym idzie nie miał negatywnych doświadczeń i rozbudzonej agresji. -
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
stroosia83 replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
Ja nie mówię, że ogólnie ślepo i na oślep w każdej sytuacji:razz: ale podczas walki tak właśnie jest -
[URL]http://i52.tinypic.com/29pc8wp.jpg[/URL] Rewelacyjny ten wyskubany łysolek:evil_lol:
-
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
stroosia83 replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
A ja doskonale rozumiem, o co Martens chodzi. ONki (i nie tylko) kłapią gdzie i jak popadnie, nie zwracając uwagi, czy to ręka człowieka, czy inny pies, dlatego muszę rozdzielać psy gazem, bo chociaż wiem, że mój mnie nie tknie, to boję się ugryzienia ze strony drugiego psa. -
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
stroosia83 replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
I właśnie taka jest prawda, że TTB nie przenosi agresji na człowieka, nawet w trakcie rozdzielania. A tu tak parę słów odnośnie rozdzielania, bo mnie nie było i temat mnie ominął:razz: Kopanie wydaje się ludziom najlepszym sposobem na rozdzielanie psów, ale w niektórych przypadkach może to mieć odwrotny skutek od zamierzonego. Gdy do mojego psa dolatywały agresory i mój takiego złapał i trzymał, to wtedy budzili się tamci właściciele "bo psa trzeba ratować" i pierwsze co robili to z kopa mojego psa:angryy: Kopanie tylko potęguje u niego zacięcie i nie ma szans, żeby puścił. W przypadku pitów "standardowe" metody nie działają. Tu nie pomoże bicie, kopanie, gwizdki, klaksony, polewanie wodą, czy podniesienie za tylne łapy, mam wrażenie, że nawet jak bym go za jaja (za przeproszeniem) podniosła to by to nic nie dało. Mój pies puści dopiero po "zaaplikowaniu" prosto w nos jednego, a czasem dwóch tubek gazu pieprzowego, albo (a czasem +) po podważeniu szczęk. Dlatego też nienawidzę beztroskich właścicieli puszczających swoje pieski agresory-podlatywacze luzem. -
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
stroosia83 replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
Mój pies jest moim "oczkiem w głowie", kocham go bardzo i taktowany jest trochę jak nasz "synuś", ale niedługo pojawi się u nas Dziecko (:lol:) i choć czasami trudno mi to przyznać przed samą sobą, to wiem, że jak będę musiała ratować dziecko, lub wybierać między dobrem dziecka a psa, to wybór będzie tylko jeden. -
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
stroosia83 replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
[quote name='Balbina12']Ok,ale według mnie przesadą jest wydawanie wyroku na psa który posiniaczył,ZADRAPAŁ bo kierowały nim takie same intencje jak dużym psem który zagryzł czy ew. poważnie poranił-tak jak to wypiałas w powyższym poście...[/QUOTE] Skoro psami kierowały takie same intencje, to dlaczego jesteś w stanie na jednego wydać wyrok śmierci, a drugiego usprawiedliwiasz?? Przecież oba psy w takiej sytuacji mają tak samo "zrytą psychikę". Skoro małemu dajemy szansę na resocjalizację, to czy nie bestialstwem jest uśmiercanie dużego, tylko dlatego, że jest duży? Wychodzi na to, że dla Ciebie york, chi, itp. są wogóle "poza prawem", trzeba je traktować inaczej, oczywiście ulgowo, bo taki słodki, malutki i nawet jak mu piana z pyska będzie lecieć z wściekłości, to nie szkodzi bo taki malutki i przecież nie zagryzie, bo do szyi nie dosięgnie... -
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
stroosia83 replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
[quote name='dog193']A zaadoptowałabyś takiego psa? Nie bałabyś się o dobro powiedzmy 2-letniego dziecka, które zaczyna poznawać świat, chodzić? Trzymałabyś takiego psa w piwnicy, łazience czy osobnym pokoju, żeby owemu dziecku nie zrobił krzywdy? I powiedz mi, chciałabyś żyć z psem, który cię atakuje? Który gdyby mógł to by cię zabił? Oczywiście to jest bardzo skrajna sytuacja, ale załóżmy, że poziom agresji tego hipotetycznego psa jest taki sam, jak tych astów, ONów, czy dobków, które zabijają ludzi.[/QUOTE] No właśnie o to mi chodzi -
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
stroosia83 replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
[quote name='kavala']No ale tak z czystym sumieniem, powiedz mi, skazałabyś na śmierć psa, który nie jest ci w stanie zrobić poważnej krzywdy? Przecież uśpienie psa to ostateczność. Usypia się wtedy gdy stanowi on poważne zagrożenie, a nie żeby było sprawiedliwie dla wszystkich ras.[/QUOTE] No nie jest dla mnie sprawiedliwe, że york może gryźć i to jest ok, ale jakby mój pit ugryzł to już do uśpienia. Agresja jest agresją i jeśli jest skierowana do człowieka, to jest zagrożeniem. Osobiście nie wyobrażam sobie życia z psem, który używa w stosunku do mnie zębów, nawet jeśli byłby to york. No bo co, ma mieć taryfę ulgową, bo najwyżej mi rękę poszarpie? -
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
stroosia83 replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
[quote name='kavala']Tylko po czym poznać, że chihuahua chce cię zabić, jeśli zawzięcie atakuje twoje buty? Ale pewnie gdyby taki pies był tak agresywny, że nie dałoby się z nim żyć, bo co minute to atak i nie dałoby się nijak wpłynąć na jego zachowanie to też by poszedł pod igłę.[/QUOTE] jak dla mnie to nie jest takie trudne - wyobraź sobie, że jest wielkości np. asta i z tą samą zaciętością co te buty atakuje twoją głowę/szyję/ręce/nogi.. -
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
stroosia83 replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
[quote name='kavala']Nie zawsze da się wszystkie psy traktować równo, bo są jednak inne, gabaryty akurat tu wiele znaczą. Poza tym każdy przypadek powinno się rozpatrywać indywidualnie.[/QUOTE] Tylko dlaczego właściciele małych psów ciągle krzyczą, że ich pieski są znienawidzone i dyskryminowane przez innych psiarzy??? a jak przychodzi co do czego, to sami rozróżniają, że małemu wolno to czy tamto, a duży w tej samej sytuacji to do piachu?? Włos mi się na głowie jeży po przeczytaniu ostatnich kilkunastu stron:angryy: [B]Balbina12 twoje poglądy zwalają mnie z nóg:mdleje:[/B] -
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
stroosia83 replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
Bo to są takie absurdalne sytuacje, że my bronimy inne psy kosztem naszych:shake: Kiedyś w lesie doskakiwał do mojego psa mix owczarka, tak zawzięcie, że mąż z psem musiał się "rakiem" wycofywać w kierunku naszego auta (dobrze, że było blisko), a ja z gazem w jednej ręce i pałką teleskopową w drugiej latałam wokół jego osi odganiając agresora, który doskakiwał z każdej strony. Właściciel, nawet nie próbował psa zawołać:angryy: Jak już nasz był w aucie, to zwymiotował od tego przyduszania...... -
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
stroosia83 replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
chodziło mi oczywiście o sytuację z yorkiem i husky, a pod tym linkiem [URL="http://warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,34862,9791898,Pilnujcie_swoich_psow__Pekinczyk_tez_moze_sie_rzucic.html"]http://warszawa.gazeta.pl/warszawa/1...ie_rzucic.html [/URL] jest już inny temat -
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
stroosia83 replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
[B]............[/B][URL="http://warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,34862,9791898,Pilnujcie_swoich_psow__Pekinczyk_tez_moze_sie_rzucic.html"] [/URL] -
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
stroosia83 replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
[quote name='arielka186']Jak już wcześniej zauważyłam większość piszących tutaj to właściciele psów dużych, którym powiem jedno: pies mały-york, pudelek czy chihuahua, po prostu boi się dużego psa. Najlepszą obroną jest atak- i to dlatego te znienawidzone yorki szczekają. Ja boję się np o moje chi, ale nie piszę ciągle o każdym właścicielu dużych psów które biegają luzem i straszą moje- na co małe reagują tak jak umieją- szczekaniem! Mam takie uczucie, że małe pieski, z powodu ich gabarytów, są po prostu zaszufladkowane jako rozpieszczone, niedobre. i w ogóle winne temu że żyją... Nie jest to miłe, tak jak czytanie "biegnie brzydki kundel. Może więcej empatii? Czasami mam wrażenie że ludzie tu wyładowują własne frustracje- bo pewnie tylko tu mogą ;) Nie jest winą małych piesków, że si boją, szczekają ze strachu. całe życie na krótkiej smyczy? Bo nawet Flexi jest zła, a wiadomo, że stworzona jest po to, żeby regulować jej długość. Wyprowadzam mojego chihuahua na Flexi i będę to robić- tam gdzie jest odpowiednie miejsce, biega na 5m, na chodniku na krótko. I nic złego w tym nie widzę. Za to już kilka razy czytałam że ktoś potrafi odwołać ON-ka- OK, ale moje chihuahua na sam jego widok się boją- chociaż mieszkają ze staffikami, znają duże, znajome psy, więc nie jest to brak socjalizacji. Proszę Was tylko- nie wrzucajcie wszystkich małych psiaków do jednego worka. Jeżeli ktoś nie rozumie szczekania na widok dużego psa- radzę poczytać o psychologii psów.[/QUOTE] Ale widzisz, duży pies też może się bać innych psów i w związku z tym szczekać na nie i wyrywać się z chęcią ataku - bo przecież atak jest najlepszą obroną. No i co, właściciel ma mieć zrozumienie dla tego psa, bo on się boi i nic z tym nie robić? Niestety częstym jest usprawiedliwianie małych piesków, bo (bla, bla, bla), a duży pies zostanie w takiej samej sytuacji uznany za niewychowanego, agresywnego i nikt nie będzie chciał słuchać tłumaczeń, że on tak ma, bo się boi. -
To ja się przyłączam, bo też chętnie bym zakupiła taką, która wytrzyma dłużej niż 1 dzień, a najlepiej żeby była jeszcze piszcząca:lol:
-
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
stroosia83 replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
[I]"Stroosia, akurat na katowicką wystawę nie wpuszczali psów niezgłoszonych, więc nie mogłaś takowych zobaczyć" [/I] [b]dog193[/b] jak tam byłam 2 lata temu, to państwo przede mną weszli ze swoim psem, tłumacząc, że oni tam idą w celach "zakupowych", no a potem przeciągnęli tego psa po całej wystawie, bo kilkakrotnie się z nimi mijałam. Więc jednak zdarza się, że wpuszczają. No i tak jak pisałam, moje odczucie jest takie, że taka halowa wystawa, jest średnią przyjemnością dla człowieka (dla mnie przynajmniej), a co dopiero dla przypadkowego psa. Rozumiem jedynie zabieranie psów, które chcemy w przyszłości wystawiać, aby je oswoić z tego rodzaju imprezami. -
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
stroosia83 replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
Wychodzi na to, że większość (a właściwie wszyscy, którzy tu napisali) ma zupełnie inne odczucia niż ja odnośnie tych wystaw:roll: Nigdy nie byłam na plenerówce, więc nie wiem, jak tam to wygląda, ale na podstawie Katowickiego Spodka takie właśnie wyrobiłam sobie zdanie. Wychodząc stamtąd poczułam ulgę, że mogę znów poczuć świeże powietrze a nie smród moczu i że mam wokół siebie przestrzeń. No i właśnie do tej pory jak sobie przypominam ten tłok, szczególnie przy co niektórych ringach i przechodzące tłumy, a wśród nich ludzie ze swoimi pieskami, to nie widzę w tym nic przyjemnego dla tych piesków, bo dla mnie to była średnia przyjemność. -
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
stroosia83 replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
[b]ladySwallow[/b] taki obrazek został mi w pamięci z wystaw w katowickim Spodku -
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
stroosia83 replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
[quote name='Dariusz Dyguda']takie pytanie: Czy te 2 Yorki i właściciele to nie są z Piotrkowa Trybunalskiego?[/QUOTE] te, o których pisałam są z Sosnowca a dlaczego pytasz? -
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
stroosia83 replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
A mnie też szlag trafia, jak ludzie zabierają swoje psy na wystawy, oczywiście nie ci, którzy psy wystawiają, ale ci którzy przychodzą tam z nimi nie wiem po co... chyba tylko po to, aby pieska przeciągnąć przez całą wystawę wśród wielkiego tłumu ludzi i psów, a biedny piesek z podkulonym ogonem, zdezorientowany, wystraszony i pewnie nie raz przydepnięty, czy szturchnięty przez przechadzających się ludzi napewno jest zadowolony z takiego "spaceru":angryy: -
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
stroosia83 replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
[quote name='kavala']Ja myślę, że po takim incydencie, nawet jeśli na to nie wygląda, właściciel następnym razem dwa razy się zastanowi, zanim puści psa luzem. Tak, że myślę, że jadnak dużo dobrego zrobiłaś wzywając policję. Co innego gdyby właściciel od razu przeprosił, bo przecież każdemu się może zdażyć nieopatrznie wypuścić zamkniętego psa. Ale niektórzy po prostu nie potrafią się przyznać do błędów i nie zdają sobie strawy ile może zdziałać zwykłe "przepraszam".[/QUOTE] Chciałabym, żeby było tak jak piszesz. Po tym zdarzeniu wykreśliłam to miejsce z mojej trasy spacerowej, więc niestety nie wiem czy coś się w podejściu tego pana zmieniło. -
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
stroosia83 replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
A tu jeszcze przykład chamstwa jakie nas spotkało: To było jakoś jesienią, po pracy wzięłam psa na długi spacer (pies na smyczy i w kagańcu) i tak sobie doszliśmy do takiego skwerku, przy którym jest jakaś piekarnia, apteka, spożywczaki i sklep chyba z elektryką (czyli ogólnie miejsce uczęszczane przez ludzi), no i właśnie z tego sklepu z elektr. otwierają się drzwi, wylatuje mastiff angielski, a za nim drzwi się zatrzaskują. Pies bez kagańca, bez właściciela i oczywiście jak nas zobaczył, to zaczął zmierzać w naszą stronę. Ja oczywiście w tył zwrot, ale przed psem nie ucieknę (niestety tak szybko nie biegam), więc gaz do ręki i jak tamten pies był już przy nas to tym gazem dostał po pysku i się wycofał. No i wtedy zza rogu tego sklepu wyskakuje na mnie jakiś gość z "mordą", co ja temu biednemu psu robię, bo przecież to jest pies jego kolegi i on jest łagodny, a ja mu tu gazem psikam i że ja to jestem...... (i tu poszła wiązanka wszystkich niecenzuralnych słów, jakich można użyć w stosunku do kobiety) i poleciał po właściciela psa do tego sklepu. Wściekłość mnie ogarnęła już taka, że myślałam że eksploduję i czekam na tego właściciela, żeby go opierniczyć, że takiego bydlaka, bez kagańca i bez żadnego nadzoru puszcza z taką naiwną nadzieją, że mnie przeprosi i powie, że mam rację i więcej tak nie postąpi. No ale nadzieja matką głupich. Właściciel wyleciał z jeszcze większą "mordą" niż jego kolega i równie niecenzuralną wiązanką pod adresem mojej osoby. Wezwałam policję. Panowie policjanci najpierw wysłuchali mojej wersji i poszli do sklepu porozmawiać z właścicielem i zobaczyć tamtego psa. No i sprawa skończyła się tak - policja przyznała mi rację, szczególnie jak zobaczyli tamtego psa, to twierdzili, że każdy miałby prawo się bać, gdyby takie bydlątko biegło w jego kierunku, no i oczywiście kwestia puszczania psa bez opieki też jest bezsporna, bo to jest niedopuszczalne i karalne, ale..... ja jestem jedna, a tamtych panów jest dwóch. Właściciel oficjalnie się nie przyzna i mandatu nie przyjmie. Jeśli będę chciała, to mogę założyć mu sprawę, ale on ma świadka a ja nie, więc jestem na straconej pozycji, bo świadek poświadczy "taką bajeczkę", że w konsekwencji będę im musiała zwracać jeszcze koszty leczenia, bo ten gaz psu oczy uszkodził. No absurd totalny. Policjanci powiedzieli, że niestety są bezsilni i mogą na tamtym właścicielu wymusić jedynie, żeby mnie przeprosił za to, że mnie zwyzywał. Ja za przeproszeniem miałam w dup... te przeprosiny, bo w tym wszystkim chodziło mi tylko o to, że nie można psa tak puszczać bez nadzoru i tamten właściciel to powinien zrozumieć.