Jump to content
Dogomania

Patmol

Members
  • Posts

    7079
  • Joined

  • Days Won

    2

Everything posted by Patmol

  1. Sawa i dwoje jej dzieci Pluti o Hera -już w hotelu.
  2. bardzo ładne to ostatnie zdjęcie
  3. a ja wczoraj zamiast gotować - pomagałam pewnej Młodej Damie opisać przyczyny upadku powstania listopadowego Dama uznała, że woli moją pomoc niż moje gotowanie
  4. zdjęcie bokserki (ze strony schroniska) [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/37/majas.jpg/"][IMG]http://img37.imageshack.us/img37/3433/majas.jpg[/IMG][/URL] Mario -jeździsz do schroniska?
  5. moje psy mniejsze tabletki połykają jako smaczki szczególnie Sweetie mówię jej [I]siad i[/I] jak usiądzie w nagrodę dostaję .....tabletkę umazaną w maśle albo w pasztecie zjada i prosi o więcej -muszę pilnować, żeby kocich tabletek nie zjadła a Caillou rozdrabniam i mieszam z odrobiną kociej puszki - i tez zjada w miare bez problemu jak się waha -to puszczam do niej Sweetie -Sweetie stara sie przepchnąć i sama zjeść tabletkę zmieszaną z kocią puszką no to Caillou ją odpycha i szybciej zjada
  6. a one nie siedzą cały czas przy nogach?
  7. a te wszystkie zupy krem? gofry? i jakieś ciasta?
  8. drogie te blendery i do czego jeszcze się nadają oprócz zupy krem? a mikser jest potrzebny jak się ma blender? chyba powinnam się troszkę dokształcić :oops: ja najbardziej lubię owoce i warzywa na surowo, kasze, ryże, soczewice itd -gotowane, nie mieszane z niczym mięso (byle nie wieprzowina) smażone, ryby smażone ale wszyscy ostatnio mówią o obowiązkach kobiety, która ma dzieci :oops: a woli zamiast gotować - w wolnym czasie powgapiać się w mapy (teraz mam takie fajne gór z okolic Kłodzka) albo gdzieś do Wąwozu ją nosi, albo książki czyta :mad: chyba muszę :shake: to przemyśleć
  9. dobry pomysł.... jak się ma maszynkę ja lubię brokuły jeść na surowo
  10. wyjechała do Niemiec -pewnie wróci na Wielkanoc na pewno kiedyś kupię blender i mikser i maszynkę do mięsa :diabloti:
  11. miksera tez nie mam..... planowałam kupić mikser jak dzieci były małe -do tych, wiecie, zupek ale.. w międzyczasie dzieci urosły
  12. wiem ja czasem nie mam ochoty -szczególnie jak deszcz leje, jak jest błoto, jak jest ciemno często nawet zimą nie mam ochoty ale moja krezji jak się z nią nie pójdzie - to tak jakby dostawała adhd, zaczyna biegać po mieszkaniu czy panna Fąfel tez lubi się pluskać w wodzie/ w kałużach/ w rzece -niezależnie od pogody? i czołgać w błocie podczas ulewy?
  13. a jak ktoś nie ma blendera? (i nie wie co to znaczy [I]zeszklić) [/I]:oops: ja najbardziej lubiłam jeść dynie na surowo szybko i prosto
  14. tak, bo i aktywni ludzie tez przecież szukają aktywnych psów takich, co w każdą pogodę można ze sobą brać mój TŻ chodzi codziennie rano/ czasem jeszcze po ciemku na 2 godziny do parku/na łąki -ćwiczyć i zabiera krejzi pannę a ja zabieram ją na 2 godziny po południu jak idę z drugim psem -w pola/łąki -i wtedy razem biegają i to jest minimum dla naszej krejzi panny -wtedy nie demoluje,nie obgryza plastikowych misek, nie goni kotów, bardzo jest zadowolona i grzeczna jak mamy więcej czasu -to gdzieś dalej jedziemy czy idziemy -wtedy jest przeszczęsliwa żadna pogoda jej nie przeszkadza
  15. są rożne koty mam takiego jednego- jak mu włożę tabletkę do pyska -to po prostu połyka ale to taki psi -kot ale Łapa jest wyjątkowo straszna -dałaby się udusić,ale nie połknie tabletki i już
  16. ja wiem, że teraz się nie da ale gdyby jej szukać takiego naprawdę aktywnego domu -co spaceruje, biega i w ogóle nawet w deszcz i w mróz moja krejzi panna musi iśc na spacer niezależnie od pogody - nie przeszkadza jej ani mróz ani ulewa przeszkadza jej bardzo- jak nie pójdzie
  17. pewnie chciałam wczoraj wywieśc Łapę do Wąwozu Myśliborskiego ale Młoda protestowała Łapa to kot Młodej -więc dlaczego to ja mam narażać życie przez wpychanie jej tabletek???? wczoraj wbiła mi pazury w palec -i nie mogłam ich wyciądnąć dla wszystkich byłoby najlepiej jakby Łapa mieszkała w Wąwozie można-by ją odwiedzać w weekendy (jakby ktoś bardzo chciał)
  18. :diabloti: nigdy nie pojmę sensu robienia ciasta, czy słodyczy, w których nie ma czarnej czekolady/kakao :evil_lol: spytaj Jaszo o przepis na zupę może zaskoczę rodzinę i zrobię w niedzielę (szczególnie jak prosta :evil_lol:)
  19. nie lubię zup :oops::oops::oops: chociaż jak chodzę po górach -to w schronisku zjem nawet zupę ale dyniowej nigdy nie mieli
  20. a ja dyniowego ciasta nigdy nie jadłam jakoś zawsze jak mamy dynię -to robimy placki albo naleśniki albo coś w tym stylu
  21. ja mam obecnie 6 kotów więc zaciskam zęby i walczę z tabletkami wczoraj 5 kotów zjadło tabletki a ten szósty to Łapa :mad::mad: Łapa dostaje małpiego rozumu i nadludzkiej siły jak ma zjeść tabletkę i zamotana w koc i w jeszcze jeden i trzymana przez druga osobę najpierw zamiera i udaje nieżywą, wygląda jakby się udusiła, takie oczy robi jakiby uduszone i na nic nie reaguje no to Młoda się nabiera i luzuje uścisk - i w tym momencie Łapa ozywa nagle i bardzo szybko stara się wydostać z koca i jak jedną łapę uwolni -to ja łapię tą łapę żeby nie poharatała Młodej i puszczam pysk kota ŁApa wypluwa tabletkę i rzuca się z zębami na Młodą, która płochliwa jest i puszcza koc dzisiaj jeszcze raz będę próbować
  22. [quote name='Diana S']Grzywki lyse sa swietne. :)[/QUOTE] Ładne są ale niepraktyczne :diabloti: jak z taką grzywką wyskoczyć spontanicznie w góry? :evil_lol:
×
×
  • Create New...