Jump to content
Dogomania

Patmol

Members
  • Posts

    7079
  • Joined

  • Days Won

    2

Everything posted by Patmol

  1. Pipi idzie na operację bardzo potrzebny chwilowy tymczas na jej zwierzaków wklejam z FB -to co napisała PIPI Kochani, juz wiadomo, ze ide do Szpitala 14-go kwietnia. Bedzie operacja usuniecia przepukliny L4, L5. PROSZE, MOZE MOGLBY KTOS JESZCZE ZABRAC DO SIEBIE psa, czy kota, a moze kilka. Ja po powrocie odbiore z powrotem, jesli wczesniej nie znajdzie sie dom staly. Chodzi o to, ze najprawdopodobniej beda tu przyjezdzac do opieki nad zwierzakami kazdego dnia ktos inny i moze byc tak, ze nie poradzi. Najbardziej potrzebna jest pomoc w zabraniu suki Siwa, Alma, piesek Tymus i Tytus, bo oni potrafia zwiac. Tymusia trzeba wyprowadzac na smyczy, bo wystarczy chwila nieuwagi i na oczach pędem przeciska sie przez prety i ucieka. Nie robi nikomu krzywdy, jest bardzo przyjazny do psow, kotow ludzi i jest dlatego zagrozenie jego zycia. Siwa dusi kury i tez z oka nie mozna spuscic, bo wykorzysta kazda sekunde zeby zwiac. Ma silny instynkt łowiecki, ale oprocz tego to pies ideał. Zero agresji, na nikogo nawet nie warknie. Przyjazna psom, kotom, ludziom, lecz chce byc w punkcie zainteresowania. Potrzeba doswiadczenia przy takiej ilosci zwierzat, a nie wiadomo jak tu dziewczyny sobie poustalają. Zreszta nie wiem w ogole czy poustalają. (...) Prosze, moze ktos sie zlituje i przygarnie chociaz Siwą, lub Almę, ktora rowniez jest niesamowitym przytulakiem, tylko nawiewac lubi. To czyste psy, niczego nie niszczą, sa kochane i grzeczne, lecz potrzebuja czlowieka. Brak zainteresowania skutkuje ucieczkami. Prosze, POMOZCIE.
  2. ale Miśka to ma tej sierści troszkę -może ją grzeje a Sweetie -to ma taką, krótka szczecinę -nawet pogłaskać ją trudno Caillou lubi śnieg, ale nie wchodzi do rzeki gdy jest mróz.
  3. Te wiejskie burki przeważnie są niegroźne. Ja kiedyś z jednym przeszłam przez cały wąwóz Homole w Pieninach. Zimą. Trzymał się na dystans, ale chętnie korzystał z zostawionego po drodze jedzenia. Na te atakujące -czasem wystarczy tupnąć nogą i powiedzieć [I]burek do domu. [/I]Śmieszne, ale działa. Ostatecznie można udawać, że się jest groźnym. Ja najbardziej lubię udawać, że mam cegły w kieszeniach i zaraz w nie rzucę. No, ale jak jest więcej niż dwa psy i to wielkości owczarka niemieckiego -to trzeba uciekać; i to sprytnie. Ostatnio coraz częściej spotykam włóczące sie po górach psy w typie labradora. Niby nie sa groźne, nie atakują, ale to duże psy i lubią się tak wpychać na człowieka.Czasem idą ze mną kilka kilometrów.
  4. joven -dlaczego kaganiec obowiązkowy? bo amstaf?
  5. a co myślicie o paralizatorze?
  6. Jaki gaz pieprzowy polecacie? Chyba sobie kupię :mad: czasem w miejscach bezludnych, np. w górach , podbiegają do nas psy na razie jakoś sobie radzę, mam takie swoje metody jeszcze z czasów gdy sama lubiłam się włóczyć po polach i łąkach -zawsze trafiały się jakieś wioskowe kundelki. A znacie coś co jest bardziej niezależne od wiatru? W górach czasem mocno wieje. Nie chciałabym nawiać samej sobie w oczy.
  7. Sweetie jest bardzo odporna na zimną wodę i w ogóle na zimno, pomimo bardzo krótkiej sierści.-Nawet w mróz wchodzi do rzeki, żeby się pomoczyć.Czołga się w sniegu i w błocie i nie przeszkadza jej deszcz. Bardzo lubi, przy temperaturze blisko zera, leżeć sobie w błotnistej kałuży. Trochę przypomina mi kaczkę. Kaczki tez nie mają specjalnej sierści tylko tłuszcz chroniący przed zimnem. Może i Sweetie ma jakiś szczególny rodzaj tłuszczu?
  8. Sweetie wczoraj została wykąpana. Nie podobało jej się. Woli kąpiele w rzece. Caillou szczekała pod łazienką zaniepokojona, ale kiedy otworzyłam drzwi -pomerdała ogonem i poszła schować się pod łózko. Caillou mam prawie dwa lata. Cały czas ładnie pachnie i ma puchatą, miłą w dotyku sierść. Nigdy jej nie kąpałam. Sweetie trzeba przynajmniej raz na miesiąc (zimą) i częściej latem dokładnie wykąpać w szamponie -bo śmierdzi po prostu. Nawet po wykąpaniu Sweete nie pachnie tak ładnie jak Caillou.
  9. Może też zmęczona zimą. Nie może poleżeć na słoneczku.
  10. czyli na nas się nie gniewa -u nas śniegu prawie wcale nie ma
  11. Ja wyrabiałam paszport dla psa w tym roku i wet przepisał szczepienie z tamtego.
  12. Kuna już się kiedyś wypowiadała, że z Siwą trudna sprawa -bo ona dusi kury jak ucieknie. A w uciekaniu jest bardzo dobra. Najlepiej żeby mieszkała u kogoś w domu bez podwórka i spacery tylko na smyczy/lince. I żeby miała chociaz te 10 kilometów spaceru dziennie. Na początek. I człowieka dla siebie.
  13. paszport od ręki wyrobisz u veta Jeśli pies jest zaczipowany -potrzebny numer czipa. Jesli nie -na jednej wizycie czipujesz i wyrabiasz paszport.
  14. Mój synek też czasami mnie prosi, że chciałby mieć jakiegoś zwierzaczka -małego króliczka. Dwa psy? i kilka kotów? to nie zwierzaki -tylko domownicy
  15. fajny psiak -taki jaśniutki
  16. W Republice Czeskiej lepiej mówić po czesku :diabloti: ja się trochę zwrotów nauczyłam -bo chodzę czasem po czeskich Karkonoszach. Byle tylko nie mówić po polsku :evil_lol:
  17. zaglądamy za zdjęciami
  18. i ja jej tego życzę Ja mam kota, który mieszkał jakiś czas na dworze i ludzie wylewali na niego dziwne rzeczy. Na szczęście i wąsy mu odrosły i sierść i oczy z czerwonych, po leczeniu, odzyskały niebieską barwę.
  19. Patmol

    Lęk przed psem

    Na nas kiedyś w górach pewien dość duży pies zaszarżował. Był bez smyczy i bez właściciela. Wokoło pusto po horyzont. Mój pies był na smyczy. I też pokazał zęby. Czy ja w takiej sytuacji mam rzucać smycz i uciekać? I liczyć na to, że mój pies tez zwieje? Mój pies jest raczej nie za duży. Pewnie by mi się udało wtedy nawiać -bo tamten pies był zainteresowany moim psem -nie mną.
  20. a jak w Czechach jedzie pies bez transporterka -to się tez płaci jak za bagaż? czy w Czechach w pociagu psu wystarczy paszport i kaganiec? czy coś jeszcze powinien mieć?
×
×
  • Create New...