-
Posts
7079 -
Joined
-
Days Won
2
Everything posted by Patmol
-
Sweetie zaszczepiona :diabloti: na wszystko. Rok spokoju. I nas jest bardzo ciepło. Planuję w weekend dłuugi spacer.
-
A ja raczej wychodzę z założenia, że jeśli idę ze swoim psem przez rynek, który jest deptakiem - i jest tam wiele spacerowiczów, a także małych dzieci -to muszę sie liczyć z tym, że jakiś maluch podbiegnie i dotknie mojego psa. Więc jeśli absolutnie sobie nie życzę dotykania psa to powinnam albo mu założyć kaganiec, i to juz jest widoczna informacja, że pies jest grozny -albo omijać rynek. Sama mam dzieci. Wiem jak to jest. Na rynku jest duży deptak -dzieci idą kawałek od rodziców, jedzą lody, skaczą, i nie mam pretensji to tych rodziców -że dziecko jest szybciej przy psie, a oni przybiegają po chwili, często wystraszeni, - i przeważnie przepraszają.
-
Do mnie czasem dziecko podbiega -na spacery w łąki chodzę przez rynek miasta i łaaaaps psa za szyję -czasem malutkie dzieci tak robią. Jak dwuletnie /trzyletnie dziecko tak zrobi - to szkoda z nim dyskutować. Uśmiecham sie tylko, a psy sie przyzwyczaiły.
-
[quote name='klaki91'] Chciałam psa na pale wiec się przejechałam trochę bo zupełnie innego charakteru szukałam co to znaczy?
-
Pewnie. Ja mu daje tylko na smak -bo on bardzo lubi cytrusy i zjadły naprawdę dużo mandarynek gdybym mu pozwoliła. On ma dziwne upodobania smakowe -zawsze wzdycha do kawy, kakao i czekolady -których nie dostaje. Kubek z kakao lub z kawą jest dla niego wielką pokusą.
-
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
Patmol replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
A u nas jaki? sztuczny? mnie się tu wydaje wszystko prawdziwe raczej -
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
Patmol replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
Jelenia Dziura -jak mówią mieszkańcy-leży w doooole. Śnieg zawsze tam jest -to znaczy długo. Ja przecież mieszkam na Śląsku - śniegu nie ma. -
mój pies lubi mandarynki i pomarańcze a cytrusów psy chyba raczej nie powinny jeść?
-
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
Patmol replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
Ja jutro jadę do Jeleniej Góry. Służbowo -więc po górach nie pochodzę. Ale..może śnieg zobaczę -
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
Patmol replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
śnieg??????? -
w tej reklamie z podpisu specjalnie tak dziwnie są wyrazy poprzestawiane? żeby zaintrygować? taki rebus?
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
Patmol replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
gdzie jest brudno? sucha trawa -a trawie pojawiają się już wiosenne kwiatki -
bo :diabloti:[I] moja suka [/I]albo[I] suka mojego TŻ [/I]brzmi tak jakoś nie za bardzo :evil_lol:
-
[quote name='gryf80']wpierw sprawdz czy wogóle imbir jest chętnie zjadany przez psa.[/QUOTE] pewnie Dziś kupię imbir i przepuszczę przez sokowirówkę -taki soczek imbirowy może stać w lodówce do tygodnia. I będę dolewać pieskom (bo mam dwa) do jedzenia. Ten drugi pies uwieeeeeelbia jazdę samochodem. Ale imbir tez może jeśc.
-
kilka miesięcy starsza [I]siostra [/I]:evil_lol:
-
Ten pies najpierw panikuje, że mnie nie ma, biegnie do ostatniego miejsca gdzie mnie widział, ale nic z tego nie wynika a potem biegnie do mojego psa, który sobie coś wącha -i widze jak mój pies rozgląda się za mną i pokazuje tamtemu gdzie ja jestem schowana. I tamten leci w tym kierunku co trzeba, ale nerwowo i trochę zawsze zboczy - i mnie czasem nie znajduje. Więc się znowu denerwuje, i zamiast szukać biega w kółko. Więc znowu biegnie do mojego psa -aż w końcu mój pies go do mnie przyprowadza, bo by sobie chciał spokojnie coś tam powąchać.
-
Nowicjuszka z psem - jak wychować dorosłego psiaka?
Patmol replied to Amanecida's topic in Wychowanie
witam na dogomanii Ja sobie na razie zaznaczę wątek i poczekam na rady bardziej doświadczonych ode mnie. Masz obecnie koty? Czy pies będzie jedynym zwierzęciem w domu? -
a jakby mu codziennie do jedzenia dodać imbiru? i wtedy co weekend wyskoczyć bym mogła w Sudety :diabloti:
-
Imbir jest smaczny. Mój TŻ kupuje taki świeży i ciagle z czymś zjada -na pewno więcej niz 5 gram dziennie. Dodaje sobie taki pokrojony w plasterki do chleba, do surówki, do herbaty i do czego się da. Dodam psu do jedzenia. I zobaczę co będzie.
-
U mnie pojawił się rok temu drugi pies -właśnie bardziej taki jak Ruda, o której piszesz. Ja chciałam mu szukać domu, ale TŻ stwierdził, że będzie to jego pies, zobowiązał się do spacerów i pies został. Ten pies zawsze jest blisko i zawsze wpatrzony w człowieka -mozna od tego oszaleć czasem. Szczególnie na spacerze. Nie można mu sie schować, bo wpada w panikę - i z tej paniki nie potrafi odnaleźć człowieka za drzewem. Lubię go, ale początkowo, mimo czytania książek i przeglądania internetu -nie wiedziałam jak go nauczyć pewnych podstaw. Ktoś go zostawił w lesie przywiązanego do drzewa -pies panicznie bał się całego zewnętrznego świata -ludzi, dzieci, spadających liści, psów i samochodów. I od razu reagował warczeniem, i pokazywaniem zębów. Ważną rolę w wychowaniu tego psa odegrał mój pies, chociaz podobno nie powinno tak być -bo między psami tworzy się wtedy zbyt silna więź. Mój pies pokazywał tamtemu z której strony podejść do innego psa, jak zaprosić do zabawy, jak się przywitać z obcym psem -ten nowy pies nic nie umiał. Ten nowy pies uwielbia uczyć się sztuczek i wykonywać sztuczki -bo to zabawa z człowiekiem. Można mu wymysleć dowolnie głupiaą sztuczkę -i on ją chętnie wykona, jak tylko ją zrozumie. Mój pies najpierw tydzień myśli -w przypadku nowej sztuczki. Próbuje zrozumieć jej sens i przeznaczenie. Po tygodniu myslenia zgodził się, że będzie dawał łapę -na polecenie. I daje. Ale łapania chrupek w locie -zdecydowanie odmawia. I gonienia za piłka czy patykiem tez odmawia.
-
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
Patmol replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
Trudna sprawa. Ja mam tylko dwa psy i Młodego, a tez czasem mam dosyć. Najgorszy ten kawałek, u mnie jakieś 2 km, przez centrum miasta. Tylko Caillou idzie w miarę ładnie. Sweetie albo chce na kogoś naszczekać albo ciągnie do przodu. Co chwile trzeba ją korygować. A Młody mówi cały czas i trzeba uważać, żeby nie wchodził na ludzi, wąsko jest, i żeby nie schodził na ulicę -zdarza mu się.